wieso Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 jeszcze troche przerazenia w slepkach ale juz o cale niebo lepiej :) zyczymy zdrowka a Pokerowej Rodzince przesylamy niedzielne pozdrowienia... Quote
togaa Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Zdarzenie z parku koszmarne. Jak ze złego snu.... Nie zazdroszczę przeżyć. Quote
Poker Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Braszka razem z Dolarkiem chodzą za mną jak cienie. Bez przerwy podstawiają się do głasków i zaliżą moje ręce na śmierć. Sunia wzięła dziś do pyszczka piłeczkę i próbowała się bawić z Dolarkiem. Do prawie 5.letniej wnusi była łagodna, raczej boi się dzieci, Tajfunka unikała. Quote
NikaEla Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 wczoraj w schronisku była pani z córką (6-8 lat),które szukały małej łagodnej suni do adopcji (mam maila do pani) Quote
Poker Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 [quote name='Nikaragua']wczoraj w schronisku była pani z córką (6-8 lat),które szukały małej łagodnej suni do adopcji (mam maila do pani)[/QUOTE] czemu nie? napiszę do pani chętnie. Napisałam i podałam link do wątku Braszki, zobaczymy. Quote
Akrum Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Ślicznie się Braszka prezentuje na skórzanej sofie :) A już jakiś termin sterylizacji jest umówiony?? Jak brzuszek małej - nie rośnie? miejmy nadzieję, że mała nie jest w ciąży. Quote
Patmol Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 na sofie skórzanej wygląda super pięknie :diabloti: Quote
Poker Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Brzuszek na szczęście nie rośnie. Spróbuję się umówić dziś na środę, bo potem będę mogła dopiero w listopadzie. Quote
AgusiaP Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Jestem i ja :lol: Matko nie chcę nawet myśleć co przeżyłaś jak Braszka uciekła. Całe szczęście wszystko dobrze się skończyło:lol: Jakie śliczne te pieseczki z tego schroniska co Braszka takie malizny...:-( Quote
Awit Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 O rany! Wczoraj miałam tu wejść, ale dogo mnie nie puściło. To weszłam dziś zobaczyć co przydarzyło się Tobie Poker. A że od razu zobaczyłam Braszkę na kanapie, to spokojnie czytałam wczorajszą przygodę. Może nie powinnam się śmiać, ale już po tym wszystkim, to bardzo zabawnie się czytało<wiedząc, że Braszka jest cała i zdrowa> Współczuję Ci bardzo, wiem co czułaś, jaki strach, przerażenie, uczucie jakbyś w jakimś koszmarze brała udział, coś nierzeczywistego jak zły sen. Ja przeżyłam coś podobnego, czyli zostawienie psa na pastwę losu i galop po ulicy za drugim uciekającym psem, którego przejechał pędzący rowerzysta. Quote
AgusiaP Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Poker']czemu nie? napiszę do pani chętnie. Napisałam i podałam link do wątku Braszki, zobaczymy.[/QUOTE] Pani się nie odezwała? Quote
Poker Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Nie, pani się nie odezwała. Może zajrzała na wątek i malutka nie przypadła jej do gustu. Nic straconego, mamy więcej czasu na ucywilizowanie Braszencji. Quote
NikaEla Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 [quote name='Poker']Nie, pani się nie odezwała. .[/QUOTE]na moje wysłane mailem propozycje tez nie odpowiedziała Quote
mshume Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Ja to się nawet nie dziwię, taki brak kultury spotykam często.nawet nie raczą odpisać 'dziekujemy za zdjęcia' Quote
Awit Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Albo nieumiejętność odmówienia jest przyczyną takiego przemilczenia. Quote
Akrum Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 niestety, ludzie są dziwni i często nie potrafią nawet odpisać dziękuję lub rezygnuję... Quote
Poker Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 A może pani rzadko ma możliwość sprawdzenia poczty? Quote
AgusiaP Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 A ja sobie tak pomyślałam, że może pani jak weszła na wątek zakochała się w innej sunieczce z tego schroniska... Quote
Poker Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 U nas dzień jak co dzień. Spanko, siusianko, papu , próby zabawy,mizianko najchętniej non stop. Ale ciaglę jest nieufna.Jak ją wołam , to bardzo często się trzęsie. Nie mam pojęcia dlaczego.Nikt nie krzyczy na nią, ma specjalne względy.Chyba stare strach z niej wyłażą. Quote
Akrum Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Witaj Braszka :) Poker - o co chodzi z Twoim podpisem?? Klikasz - wygrywasz to wielkie oszustwo..... bo jak na to kliknęłam, to mi się wątek Braszki ukazał :) Quote
Andzike Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='Akrum'] Poker - o co chodzi z Twoim podpisem?? [/QUOTE] Też sie wczoraj nad tym zastanawiałam ;) Quote
Poker Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Ale numer :crazyeye:,że wątek Braszki się pokazuje. Zaraz zobaczę co się da zrobić. A oszustwo polega na tym ,że wczoraj na dogo była taka "zabawa" właśnie w Klikasz-wygrywasz, napis i to bardzo duży pokazywał się w dużym żółtym oknie na dole.Tak jest to zrobione sugestywnie ,że masz 100% wrażenie ,ze rzeczywiście wygrywasz Potem oczywiście trzeba podać dane ,aby mogli przesłać nagrodę łacznie z nr komórki ,żeby mogli powiadomić itd, itp. Zaczynają przysyłać kolejne SMSy z prośbą o odpowiedzi i nabijają koszty ,a oczywiście wygrana ucieka w siną dal. Quote
Akrum Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Ach, rozumiem :) Dzięki za wyjaśnienie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.