Roszpunka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Madox psiaku, przynajmniej nie zdechłeś bezimiennie tam przy drodze, odszedłeś godnie, kochany, pod dobrą opieką... Tak mi przykro... Quote
Czarodziejka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Wierzę, że odszedł w spokoju. Chyba na to czekał pieseczek kochany.... Quote
beka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Madox piesku, biegaj spokojnie za TM, razem z Misią , ktora tez tam jest :( Quote
Martika&Aischa Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Madox psiaku kochany :( dlaczego ????????????? :(:(:( dlaczego nie walczyłeś i odszedłeś minutkę przed operacją ???? :( Dlaczego się poddałeś ??? :(:(:( Dziewczyny nie mogę pisać bo nie potrafię ....................Psiaku PRZEPRASZAM :(:(:( Quote
Noemi1 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 :( :( :( Biedulku kochany biegaj szczęśliwy za TM :( :( :( Quote
bela51 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Brak mi słow, tak bardzo mi smutno i zal...:placz: Quote
Mysza2 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Marticzka była już w klinice :(. Madox umarł nie w nocy tylko przed samą operacją. Łapa nadawała się do operacji, było w niej czucie. Lekarze już byli w fartuchach i mieli przygotowane te wszystkie śruby. Dziewczyna wyprowadziła go jeszcze przed operacją na siku na trawkę. Zrobił co miał zrobić. A potem położył się i nie wstawał, dziewczyna zawołała lekarzy, ale już było po wszystkim. Lekarze sądzą że z powodu tych robali, zatoru, on wymiotował tymi robalami jak Pani Ela dała mu pić, na pewno lizał tą ranę w której aż się od nich roiło. Dr Molicki za leki ani pobyt w klinice nic od nas nie weźmie. Będziemy musiały tylko zapłacić za utylizację. Marticzka jest załamana, już miało być tak dobrze. Pies nie był zagłodzony, martwiliśmy się tylko o tą łapę, Przynajmniej przez ostatnią dobę miał opiekę, nie leżał już w tym upale bez wody. Dostawał środki przeciwbólowe i nie cierpiał. Pani Elu, Iwonko, Marticzko dzięki Wam ostatnią dobę spędził godnie. Quote
Lili8522 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Nie... Szlag by to wszystko trafil... Nie tak miało byc piesku...Nie tak... :placz::placz: ... :placz::placz::placz: Dlaczego się poddałeś... Miało być juz tylko lepiej... Jakie to cholernie smutne :-(:-( Quote
Martika&Aischa Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Dziewczyny najgorsze jest to że ja w najgorszych snach nie przypuszczałam że tak się może stać :( nie uratowanie łapy było by dla mnie tragedią a dzisiejsza wiadomość załamała mnie zupełnie .......nie potrafię zebrać myśli i normalnie funkcjonować :( Madox gamoniu jeden mam nadzieję że teraz biegasz szczęślwiwy na 4 łapkach i się naśmiewasz z ciotki Martiki że tyle łez wylewa!!! Najchętniej bym Cię za to wytarmosiła że mi to zrobiłeś ........Bądź szczęsliwy mój piekny, ufny psiaku !!!!!!!!!!! Quote
mysza 1 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Boże jak mi przykro :-( Bądź szczęśliwy po tamtej stronie [*] Quote
asiek.l-g Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 wchodzac nie tego sie spodziewalam, tak mi przykro, zegnaj malutki Quote
Mylenium Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 :( Martika "dobro jest mało dostrzegane. O nim przeważnie nie mówi się, nie pisze: jest wyciszone, niekrzykliwe". Ja teraz krzyczę, że dobro, które okazałyście psiaczkowi, pozwoliło mu na lepszą śmierć. Już nie był sam, porzucony, ale miał osoby, które go pokochały, które na niego czekały.... on to czuł na pewno... Quote
Kapsel Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Bardzo mi przykro :-(:-(:-(:-( kurcze no ......................... Dziewczyny bardzo Wam wspólczuję :shake::shake: Quote
Martika&Aischa Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Cioteczki kochane dziękuję że tak licznie przybyłyście do Madoxa że tak bardzo chciałyście pomóc ........co więcej mogę napisać :( jedyne co potrafię to płakać i nic więcej :( a żal rozrywa mi serce bo tak bardzo wierzyłam :(:(:( miałam tak wielką nadzieję że łapkę uratujemy .....wyniki krwi były wczoraj dobre ...opuchlizna zaczęła schodzić .....czucie w łapce powracało ....stół operacyjny przygotowany ....lekarze gotowi ....psiak na spacerku i co ??? :(:(:( Dlaczego ??? :(:(:( Wszystkie wpłaty uzupełnię kochane jak się tylko pozbieram ....zapłacę utylizację wyniesie w okolicach 200 zł żadnych innych kosztów nie poniesiemy klinika bierze je na siebie :( Reszte wpłat które ewentualnie zostaną przekażemy na innego psiaka w potrzebie bo przecież mamy ich tu tysiące :(:(:( Z całego serca Wam za wszystko dziękuje:( :* Quote
Aleksandra Bytom Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 matuniu jak to jest że czasem brakuje tak niewiele,szczęście jest na wyciągnięcie ręki i się nie udaje,gdzie się psiaczki tak śpieszycie? musi być fajnie tam za tym tęczowym mostem kochane,tyle ogonków już tam jest :( Quote
Martika&Aischa Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Miało być tak dobrze .......wyniki krwi dobre ...czucie w łapce ....Syn Pani Eli która znalazła naszego Madoxa postanowił że da mu kochający dom aby się już nie poniewierał ...miała być sprawna łapka ...miał być dom ...byli ludzie którzy go kochali ...byłyśmy my ......i to wszystko na nic :( wszystko bez sensu :( Nigdy się z tym nie pogodzę :( Quote
Mysza2 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Marticzko, co jest bez sensu, że nie zdychał bez kropli wody w tym upale na poboczu, że przez ostatnią dobę miał leki przeciwbólowe? Nawet tak nie myśl. Trzymaj się kochana Quote
diana79 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Marticzko trzymaj się mocno :glaszcze: nic więcej nie dało się zrobić Quote
Redpit Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 :candle: :( ludzie od tej "wolności i demokracji" mają "kota" - mieć jak najwięcej i resztę głęboko... ale są jeszcze w których można wierzyć. Dobrze, że został znaleziony, zabrany i odszedł przy człowieku - a nie w rowie... :( Quote
Martika&Aischa Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Kochane dotarły do mnie wpłaty .... Myszka2 40 zł winter 7 100 zł brzośka 30 zł bela 40 zł unixena 35 zł asl 10 zł Magdalena K ( nie mam nicku ) 50 zł Razem : 305 zł Jak zapłacę utylizację wstawię rachuneczek ....resztę przekaże na wskazanego przez Was psiaczka :( Quote
Igiełka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 o matko jakie tu smutne wieści- żegnaj piesku* :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.