Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 (edited) Cioteczki dziś znajoma naszej kochanej dogomaniaczki Iwonkimaj znalazła przy trasie szybkiego ruchu ONka w bardzo złym stanie :( Odwodniony .....łapka wisi ...."cuchnąca" ...nie wiadomo czy nie do amputacji:shake::shake::shake::-( Sytuacja nie wygląda ciekawie :( Na razie na cito wieziemy ONeczka do kliniki aby pomóc już Natychmiast :( W tej chwili Madox bo tak go na szybciutko nazwałam przebywa w klinice weterynaryjnej w Dąbrowie Górniczej. Jest podłączony do kroplówki. Zostanie wykonane rtg. Czekamy na decyzję czy łapę da się uratować (złamanie otwarte) - paskudny stan! Koszty będą na pewno duże :( Prosimy o wsparcie nawet to najmniejsze :( Łapka cały czas krwawiła :( kiedy Madox próbował wstać ona po prostu wisiała :( Rozliczenie : Myszka2 40 zł winter 7 100 zł brzośka 30 zł bela 40 zł unixena 35 zł asl 10 zł Magdalena K ( nie mam nicku ) 50 zł diana 54,50 (spadek po Stefanku ) Bjuta 30 zł Razem : 389,50 zł Bardzo Wam dziękuję :( Wydatki : utylizacja : 202 zł :( Pozostało : 187,50 Spadek po Madoxie został przekazany psiakom : Staruszek Amorek : 87,50 http://www.dogomania.pl/forum/threads/197732-Amor-to-najpiekniejsze-slowo-dla-takiego-dziadka-jak-ja-Zbieram-na-hotel Lenka : 100 zł http://www.dogomania.pl/forum/threads/211093-Cztery-szczeniaki-UTOPIONE-szukamy-domków-dla-ocałach-i-matki-husky!?p=18846660#post18846660 Edited September 27, 2012 by Martika@Aischa Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Cioteczki dziękuję że jesteście .......czekam cierpliwie aż Pani mąż dojedzie ......jestem tak zdenerwowana że aż się trzęse ....jak dostanę sygnał że są w drodze zaraz wyjeżdżam... Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Pani czeka nadal na męża ....powinni niebawem do mnie wyjeżdżać :( psiak pije niesamowite ilości wody i wymiotuje żółcią z jakimiś "robalami ":shake: przysypia ale jest z nim kontakt :-(:-(:-(Prosiłam aby nie dawać mu nic jeść gdyby trzeba było operować go na Cito :-( Boję się czy nie ma żadnych urazów wewnętrznych :-( Trzymajcie kciuki kochane abyśmy zdołały pomóc temu biedakowi :( Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Cioteczki jadę do kliniki ........trzymajcie z całych sił :) Quote
iwonamaj Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jestem i ja...z doskoku tak i grzecznościowo korzystam z komputera...w domu będę dopiero pod wieczór...ale się denerwuję :( Quote
iwonamaj Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Wyszli z kliniki...zaraz powinna być Martika i opowie nam wszystko... Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Cioteczki już jestem i mam zdjęcia ......Madox bo tak go na szybciutko nazwałam to piękny owczarek ....złamanie łapy otwarte ...mega brzydko wyglądające .....sączy się krew i smród z łapy niesamowity :( został w szpitalu w tej chwili jest podłączony do kroplówki ...potem rtg ...jeśli bedzie czucie będą ratowali łapę jeśli nie będzie amputowana :( czekamy na decyzję:( No i koszty przed nami pewnie nie małe :( Quote
iwonamaj Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Może ktoś zrobić wydarzenie na FB, ja nie potrafię... Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Bardzo proszę o wydarzenie i może cegiełkowe allegro .....no i banerek. Wysłałam zdjęcia do Myszy :( Tak mi żal tego psiaka :( to taki poczciwy ...mądry ON ....zero agresji..... Pilnuje tylko miski z wodą śpiąc na niej aby tylko ktoś znowu nie ograniczył mu dostępu do wody :( Quote
iwonamaj Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 :modla::modla::modla::modla::modla:Prosimy... Quote
Lili8522 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jestem na zaproszenie Maritki... Już się zaczynam bać wchodzić na linki które mi wysyłasz :-( Bo to same nieszczęścia :-( Quote
Martika&Aischa Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Lili8522 napisał(a):Jestem na zaproszenie Maritki... Już się zaczynam bać wchodzić na linki które mi wysyłasz :-( Bo to same nieszczęścia :-( Kochana mnie się już odechciewa żyć :( Quote
Lili8522 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Kochana mnie się już odechciewa żyć :( Tfu tfu żadnych takich słów! Musimy żyć bo kto będzie ratował te biedne istoty! Nas musi być więcej w żadnym wypadku nie mniej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.