Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Bardzo się stresuję.... czekam na telefon od Beaty, a potem od Poker na sygnał, że mam wyruszać w drogę. Odi chyba też.... dotąd w samochodzie był idealnym pasażerem, dzisiaj natomiast cała drogę coś do mnie gadał, piszczał, szczekał i kręcił się, zatrzymałam się przy drodze, to sikał.... ruszyłam - dalej to samo.... dojechaliśmy i zabrałam go na spacerek zanim wsiadł do auta Beaty - nie załatwiał się, nie wiem, dlaczego był taki niespokojny.... może czuł mój stres..... albo cieczkę suni sąsiada to niestety "typ" negatywny bardzo (znaczy sąsiad, nie Odi ;))
  2. w pierwszej chwili, zanim przeczytałam, widząc zdjęcie zdziwiłam się, gdzie to zdjęcie Odisia zostało zrobione :) Dzisiaj musiałam wstać po piątej rano, żeby na 6.30 dostarczyć Odiego do Beaty, a w tej chwili Odi jest diagnozowany przez doktora Bieżyńskiego. Mam nadzieję, że diagnoza będzie dla piesia "optymistyczna", trochę się stresuję.... nawet nie trochę...
  3. Ja jeszcze w pracy, kontrola właśnie opuściła biuro, więc sprawdzam, co na temat wyników sądzą Odisiowe Ciocie. No właśnie eozynofile mnie zaskoczyły, ale może życie wewnętrzne już zanikło po odrobaczeniu, tylko ślad zostawiło... Z tym nie kontrolowanym gubieniem kupek to nie jest aż takie częste i straszne ( dla osób kochających psa oczywiście), ale w momencie stresu czy pobudzenia (np. kot w gabinecie wet ;)) albo rano czasem to mu się zdarza. edit: Pojechał, dostarczyłam go do Beaty skoro świt :)
  4. Wszystko już umówione. Wklejam skany wyników:
  5. Zdecydowanie tak, Odiś się zadomowił i zaczyna rządzić trochę czasem powarkuje na Kajtusia, być może dlatego, że Kajtunia bardzo bolą łapki i często noszę go po schodach, a cycuś sam musi biedny po tych schodach swoim tanecznym krokiem chodzić :) Co do zdrowia - mam dokładnie tak samo, choruję ostatnio i sił mi coraz bardziej brakuje. Życzę Tobie i wszystkim zdrowia!!! A teraz "gwóźdź" wczorajszego dnia Odiś miał badania krwi. Ze względów rodzinnych Beata nie mogła w tym tygodniu go zabrać, więc poprosiła mnie o zrobienie mu podstawowych badań przed wtorkowym wyjazdem do doktora Bieżyńskiego. Udało się nam - trzem kobietom poskromić niesfornego pacjenta, obyło się nawet bez kagańca, bo moja wetka ma naprawdę sprytną metodę obezwładniania takich niepokornych łobuziaków. Pobrano krew (cukier 94, na resztę wyników czekamy) i sprawdzono uszy (grzyb! ) Co do zachowania - Odi jest posłuszny wobec osób, które wzbudzają respekt, tj. mężczyzn, stąd podczas badania u doktora Bieżyńskiego był grzeczny, a nam "słabym kobietom" stawiał opór. Zdobył mimo tego kolejne kobiece serca, obie wetki są nim zauroczone. Słodziak już w progu gabinetu wchodząc zobaczył rezydenta Mruczka i "start" przypieczętował zgubionymi "klockami", musiałam najpierw posprzątać, w tym czasie Odi rozczulał serca wetek. To naprawdę przekochany gaduła
  6. śliczna sunia, trochę mi przypomina Pongo - naszego zamojskiego weterana taki malutki..... nie zajmie dużo miejsca.... na zdjęciach widać, że się boi, zastanawiam się, czy ze strachu nie "atakuje" innych piesków, czy nie powinien być jedynakiem albo osobno
  7. To prawda, on czeka na jedno słowo, byle na niego spojrzeć, a on już pędzi poszczekując, łapiąc cokolwiek znalezionego po drodze - piłeczkę, sznur czy inną zabawkę. Na to "hasło" podbiega Tina wyrywając mu zdobycz, bo on nie na zabawce, a na mnie jest skupiony i pewnie do mnie niesie ową zabawkę :) Z osiołkiem mi się skojarzył po ostatniej Niedzieli Palmowej, bo w naszej parafii na czele pochodu z palmami szedł śmieszny, słodki osiołek, młodziutki bardzo, ale grzeczny, jakby uśmiechnięty podobnie do mojego "cycusia mamuni", przebierał tak śmiesznie kopytkami, jak Odi łapkami :)
  8. I trzeba tę opcję jak najszybciej wykorzystać !!! Gorzej, niż jest raczej nie będzie, a może być lepiej i Drugi da radę nacieszyć się jeszcze życiem. Tego mu z całego serca życzę - niech "odbierze" trochę dobrego życia i za siebie, i za Fenisia [*]
  9. potwierdzam oficjalnie: kanapowy cycuś mamusi! :) :) dzisiaj wychodząc do pracy zatrzymałam się na podwórku, bo sąsiad mnie zagadnął....a Odiś słysząc, że mamusia na podwórku a dziecko zamknięte w domu.... zaczął szczekać, a w końcu cieniutko wyć :) On wogóle dużo ze mną rozmawia, jak widać nawet przez zamknięte drzwi :) Wczoraj wieczorem znów drapał uszy, więc chciałam zajrzeć...kłapnął zębami, więc za karę kazałam mu zejść z łóżka na posłanko, posłusznie zszedł i tak leżał, starałam się na niego nie patrzeć, bo mi się serce krajało, ale postanowiłam "wychować" synusia....położyłam się spać, on został na posłanku.... w nocy obudził mnie ból i ciężar na plecach.... to Odi z głową obok mojej na poduszce i tułowiem na moich plecach....:) I jak go nie kochać ????
  10. Ależ trafne!!! :) kochany jest :) śmieszny i pocieszny z tą swoją niepełnosprawnością... przybiega na wołanie "osiołku" :)
  11. Leje, wieje..... a w czasie deszczu pieski się nudzą Oto śpioch:
  12. w czasie deszczu pieski się nudzą.... zaspany Odiś kochany
  13. On jest taki kochany i rozczulający, że inaczej się nie da :) Już nie reaguje na ptaki, przestał podbiegać do klatek, czasem go zaciekawią świnki morskie, ale spokojnie zagląda, nie dostaje amoku. Za to za mną ciągle chodzi. Rozłożyło mnie na święta, więc Odi leżał przy mnie :) wczoraj chwilę przed 22-gą naprzeciw mojego domu przyjechały 4 jednostki straży pożarnej i radiowóz policyjny (tylko pożar komina, nic poważnego) ale reakcja Odiego była nerwowa, błyskające niebieskie światła mocno zaniepokoiły Odisia, zaczął biegać po pokoju, podbiegł do drzwi, ale nie wyszedł, jak otworzyłam. Pomyślałam, że może jakieś "wspomnienia" z wypadku ma w podświadomości zakodowane...
  14. U Odiego odrobaczanie jest wskazane, bo prawdopodobnie ( tak, jak szczepienie) ostatni raz był odrobaczany przed adopcją poza tym jest chudy, zachodzi więc podejrzenie zarobaczenia. Fakt, że czasem zgubi kupkę wynika chyba z niemożności jej utrzymania czyli osłabienia mięśni, podobnie jak w łapach, prawdopodobnie z powodu uszkodzenia kręgosłupa. Kupki nie wyglądają na "trzustkowe", ale w ciągu najbliższych dwóch tygodni w pełni wyjaśni nam się stan zdrowotny słodziaka. On jest rozczulający! Przytulony zastyga w bezruchu, na łóżko wchodzi spoglądając pytająco: mogę ???? I co - mam powiedzieć - nie!? Nie potrafię... rozbestwię psa, jak nic ;)
  15. oj, żeby tylko się dało pomóc wszystkim cudnym.... cudne zdjęcia i cudne wieści o Cudnej.... po prostu mega-cudny happy end
  16. 4.2 Wskazania lecznicze dla poszczególnych docelowych gatunków zwierząt Dla psów z mieszaną inwazją zewnętrznych i wewnętrznych pasożytów lub zagrożonych taką inwazją. Produkt leczniczy weterynaryjny jest wskazany wyłącznie kiedy wskazane jest jego użycie przeciw kleszczom lub pchłom oraz nicieniom żołądkowo-jelitowym w tym samym czasie. Produkt leczniczy weterynaryjny zapewnia także jednoczesną ochronę przeciw chorobom spowodowanym przez robaki sercowe i przeciw angiostrongylozie. Pasożyty zewnętrzne − Leczenie inwazji kleszczy. Produkt leczniczy weterynaryjny wykazuje natychmiastowe i trwające 5 tygodni działanie bójcze wobec kleszczy Ixodes hexagonus, Ixodes ricinus i Rhipicephalus sanguineus i 4 tygodnie wobec Dermacentor reticulatus. 3 − Leczenie inwazji pcheł (Ctenocephalides felis i Ctenocephalides canis). Produkt leczniczy weterynaryjny wykazuje natychmiastowe i trwające przez 5 tygodni działanie bójcze wobec pcheł. − Produkt leczniczy weterynaryjny może być stosowany jako część postępowania leczniczego w kontroli alergicznego pchlego zapalenia skóry (FAD). Nicienie żołądkowo-jelitowe Leczenie inwazji żołądkowo-jelitowych glist i tęgoryjców: − Toxocara canis – niedojrzałe postacie dorosłe (L5) i postacie dorosłe; − Ancylostoma caninum – larwy L4, niedojrzałe postacie dorosłe (L5) i postacie dorosłe; − Toxascaris leonina – postacie dorosłe; − Uncinaria stenocephala – postacie dorosłe. Inne nicienie − Zapobieganie chorobom wywołanym przez robaki sercowe (Dirofilaria immitis); − Zapobieganie angiostrongylozie poprzez zmniejszenie poziomu infekcji przez niedojrzałe postacie dorosłe (L5) Angiostrongylus vasorum.
  17. Nic, żadnej kwoty przelewać nie trzeba, pieniążki od Ciebie Odi ma jeszcze nie tknięte, z zakupem karmy poczekajmy na wyniki badań krwi i może też RTG nawet.... na razie zajada z moimi Brit Care i smakuje mu :) Poczekajmy spokojnie na wyniki, Beata chce go na badania zabrać do swojego weterynarza, więc znój jej go zawiozę :) teraz już będzie coraz lepiej
  18. Zabiegi od dawna umówione i nie było wolnego terminu, dlatego dopiero 26 kwietnia będzie. A badania dlatego, że jest chudy pomimo apetytu naprawdę sporego. Myślałam, że przy moich "puszystych" staruszkach przesadzam z oceną jego chudości, ale jednak nie tylko ja tak go oceniam. Odrobaczę go dzisiaj, kupiłam Simparicę Trio.
×
×
  • Create New...