Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20473
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    61

Everything posted by mari23

  1. to ja też poczekam na zdjęcia, zrobię "mix", żeby zbyt dużo fotek się nie powtarzało, wiadomo, OLX "czuwa" :)
  2. wspaniałe, z radością się czyta :)
  3. Ależ cudne zdjęcia, miód na serce!!! Kasiu - Franuś po prostu z wdzięczności za raj u Ciebie chce Ci pomóc w pracy, czyli w zarządzaniu bo przecież pampersów staruszkom zmienić nie potrafi.... więc jak inaczej Ci pomoże? No jako kierownik !!!!
  4. Jest wychudzony i wycieńczony, dlatego "staro" wygląda. Nikt go raczej nie szuka, przeglądałam ogłoszenia o zaginionych, gmina go ogłasza jako znalezionego..... no i domków chętnych coraz więcej, a we mnie coś się "jeży".... to pies, nie zabaweczka....ech jaki malutki! jaki śliczny! ja go chcę!!! wrrrr......
  5. Na te najfajniejsze domki zwykle dłużej się czeka, ale za to to są Domki przed duże D :)
  6. Jako mądry i bystry wie, jak Ci się odwdzięczyć za uratowanie życia....
  7. I niech się tym nacieszy, nasyci, uzupełni "niedobory", jakie wcześniej miała
  8. Zdrowia kochanej Jadziuni zyczę poszedł przelew z konta SHA ( po Argo[*] ), ale to tylko część tej pomocy, więc Jadziunia ma jeszcze "zapas finansowy" :)
  9. Problem podobny do tego, jaki mam z zamojszczakiem Milusiem. Sprawdzaliśmy tarczycę i jest OK, a Miluś ledwie dźwiga na stareńkich łapinkach swój gruby tułów Za to Odi nie tyje, może odrobinkę przybrał, ale niedużo. Ale jak ma przytyć piesek, który ciągle skacze, tańczy, biega, bawi się, poszczekuje..... to takie kochane psie ADHD, wulkan energii Cały czas się zastanawiam, jak on funkcjonował w bloku ze starszą panią..... albo ona bardzo się męczyła, albo Odi....
  10. Malutka przecudna, ale Wy wszystkie cudniejsze tyle dobra, tyle pomocy !!! i ja jakiś "promil" dorzucę dla malutkiej, ostatnio trafił do mnie podobnie jak ona wychudzony psiaczek...
  11. Tak, to Kasia tak urosła :) Potwierdzam, moja Kasia jest już prawie mojego wzrostu, taki długi "patyczak" A piesełek tak ją zauroczył, że się z nim nie rozstaje.... Psiaczek waży 3,7 kg, troszkę chudy, z mnóstwem kleszczy, tak słaby był, że chwiał się na boki jak pijak po libacji. Ładnie chodzi na smyczy, choć pewnie mało chodził - przy każdym schyleniu się sam wskakuje "na rączki" :) chyba ma lek separacyjny. Wetka oceniła go na 2,5 - 3 lat, "jak zdejmiemy kamień nazębny, pójdzie jako roczny" chętnych do adopcji już mam sporo..... szkoda, że Odiego nikt nie chce
  12. Dostałam wczoraj bardzo smutną wiadomość, odszedł Tago[*] adoptowany ode mnie szczeniaczek Szafir I druga wczorajsza wiadomość - ze stolicy pozdrawia Was świątecznie szczęśliwy Tosiek :)
  13. Już podaję :) Po wczorajszej (kolejnej już) burzy potwierdziły się moje pierwsze obserwacje - Odi burzy boi się panicznie, biega, szczeka, popuszcza mocz a nawet koopkę. Skacze na drzwi, wypuszczony natychmiast zawraca ( w końcu to za drzwiami burza), nie wiem, jak go uspokoić, wczorajsza burza była nagła i bardzo gwałtowna, z gradem i ulewą straszną, a reakcja Odisia jeszcze straszniejsza. Odiś wogóle nie do końca trzyma mocz, czasem kropelkuje przy większych emocjach, a że jest psiakiem dość żywiołowym - nie jest to rzadkość. Podcięłam mu trochę długą sierść na ogonie, bo on nie umie kucać i załatwia potrzeby praktycznie "na siedząco", co powoduje zabrudzanie jego pięknego ogona ( u nasady.... wiadomo, a końcówka zawsze "pachnąca" moczem ) A to sesja zdjęciowa w pogodny dzień :)
×
×
  • Create New...