-
Posts
20342 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Ten czas tak szybko pędzi, że nietrudno o taką pomyłkę
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Lecę na bazarek, bo Loluś na paliwo potrzebuje.... no nie, "tylko" na pieluszki :)
-
No właśnie ja też już dawno promocji nie miałam..... chyba za często korzystam, więc uznali, że nie dadzą .... trzymam kciuki za domek dla Teri :)
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Czekam na decyzję Staruszkowej Skarpety w sprawie pomocy finansowej dla Makarego, moja prośba jeszcze nie odczytana chyba. -
Prześliczny z nich "zestaw" i do tego bardzo ze sobą zżyte. Oby się udało! Przypomniała mi się historia moich dwóch małych suniek po zmarłym panu - jedna rasowa teriereczka i tą wszyscy chcieli, druga kundelek, nikt się nie zainteresował. Trochę to trwało, ale nie poddałam się naciskom i w końcu jako Igła z Nitką mieszkają razem w Jeleniej Górze :) A ci bracia obaj śliczni są, może łatwiej nawet będzie niż Nitce i Igiełce....
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
On niby mnie słucha, jak mówię "zejdź" to schodzi z łóżka, choć natychmiast wchodzi z powrotem i dopiero po kilku razach idzie na swoje posłanko. Kiedyś (przy problemach z zachowaniem Dianki) Eliza mi powiedziała: "ty nie jesteś samcem alfa, nawet twoje staruszki ciebie nie słuchają"... i miała rację... jestem bardziej jedną z nich niż szefem stada.... i to nie rzecz w umiejętnościach, bardziej w osobowości chyba... On musiał być kiedyś ostro karcony, bo jak po takim ataku na niego krzyczę (oj, staram się bardzo ;)) to mam wrażenie, że on mruży oczy w oczekiwaniu na cios... no i tak mi go wtedy żal, że dyscyplina "bierze w łeb" a z kata robi się ofiara.... Z łapkami to myślę, że najbardziej pogorszyło się przez schody, często po zejściu na dół kuleje. Dostaje teraz leki, może i mniej go boli, ale łapy jednak ciągnie i wydaje mi się, że po lekach częściej zdarza mu się zgubić kupkę, może to przypadek, ale tak mi się wydaje. Gdyby chodził tylko po płaskim terenie może i leki by nie były potrzebne, ale przecież nie zamknę go w kojcu z budą, a do domu tylko po schodach można wejść. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
mari23 replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
On nie kopie dziur, pazury zdziera "zamiatając" łapkami przez ten niedowład -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
cóż napisać, jak łzy lecą....