Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20344
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Dobre wieści od jednego z bohaterów tego wątku - cudny Czaruś ( teraz Maks) odpoczywa i odsypia nieprzespaną sylwestrową noc ( wiadomo, petardy....a może imprezował? ;))
  2. Miluś nie ma już biegunki, dzisiaj znów dostał leki i kroplówkę....jutro znów mamy być w gabinecie, bo stan Milusia jest bardzo poważny...
  3. Miluś nie ma już biegunki, dzisiaj znów dostał leki i kroplówkę....jutro znów mamy być w gabinecie, bo stan Milusia jest bardzo poważny...
  4. Piszę raz jeszcze, ponieważ po edycji dwa posty są "różowe", więc pewnie widzę je tylko ja jako autor ( podobnie, jak z wątkiem Bonuska, choć to przecież ostatni, nie pierwszy post) *************************** Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał
  5. Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał to wspomnienie ze schroniska.... "młody" Miluś
  6. Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał
  7. Nie licząc Milusia, Bezika, Biedusia i Tachiego - jedynym "panem", jaki mi do ozdobienia został jest mój syn.... ale Loli pomóc trzeba, więc czy chce, czy nie chce - Krzysztof będzie miał krawat tylko pomyślę , który
  8. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków i kotków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  9. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków i kociaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  10. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  11. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  12. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  13. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  14. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni Dudusiowi życzę domku najlepszego z najlepszych!
  15. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni Batonikowi Maurycemu życzę pokonania lęku i poznania smaku psiego szczęścia
  16. Bardzo Wam dziękuję za pamięć i życzenia, przepraszam, że ja nie zdążyłam ich tu zamieścić, choć w myślach i w sercu je miałam Na same święta dopadła mnie awaria pompy c.o. ( pan wymienił i pojechał, a problem zrobił się podwójny), przez co kilka dni, w tym wigilię i święta w 50% spędziłam w kotłowni. W drugi dzień świąt okazało się, że padła też mikrofalówka, w sobotę chciałam włączyć pranie, a z pustej pralki wylała się woda... wczoraj wieczorem chciałam coś szybko zaszyć...maszyna do szycia też nie działa... aż się bałam komputer włączyć ale wolę to, niż psie problemy , choć Miluś od kilku dni bardzo mnie martwi.. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  17. Oj, tak pędzi, że ja już nie nadążam Przesyłka dotarła, przelew poszedł z malutką nadpłatą "pod choinkę"
  18. Podany Czekam na nr konta do zapłaty
  19. Dokładnie tak samo pomyślałam patrząc na zdjęcia. Może znów działa "zasada", że na ten najwspanialszy domek długo trzeba czekać.
  20. Nie dopisałam KT ale dopisuję i jeszcze nr 30 - kartki wszystkie cztery - również KT
  21. poproszę nr 12 i nr 23
  22. Nr 2 KT poproszę
  23. Miałam przyjemność poznać Poker osobiście, - i podpisuję się pod powyższymi cytatami dodając wiele wykrzykników dla wzmocnienia - bo wyrazić, co mam w sercu zwyczajnie nie potrafię, nie ma takich słów
  24. Z dużym opóźnieniem, ale dotarłam i ja...wróciły wspomnienia tych, którzy z Maurycym dzielili schroniskowy boks.. Czy mogę się na coś przydać, w czymś pomóc? Chętnie dołączę do deklaracji - ten batonik dawno temu zapadł mi w serce. Na konto ZEA wpłaciłam dla Maurycego "pod choinkę".
×
×
  • Create New...