Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20273
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    57

Everything posted by mari23

  1. Zaraz prześlę zdjęcia ich córce. Aktualizacja: Mam odpowiedź. Państwo wczoraj znaleźli psa do adopcji, w sobotę po niego jadą.
  2. Miejsce u mnie czeka na Bartusia i jak tylko się uda, może tu przyjechać. Jest u mnie Bezik, który po Sedalinie dopiero został zabrany z pobocza dość ruchliwej drogi ( pilnował ciała zabitego brata), na początku tez kłapał zębami na każdą próbę dotyku, teraz już mogę go dotykać i głaskać - trzeba było dużo czasu, żeby zaufał i zobaczył, że ręka nie każda bije... biedny Bartuś
  3. Nie mogłam się wcześniej zalogować na dogo, jakiś błąd, a mam ważną sprawę. Zadzwoniła wczoraj pani, która szuka psa dla rodziców - takiego średniej wielkości i w średnim wieku. Pani mieszka tu na naszym osiedlu, ma pieska z adopcji. Jej rodzicom, którzy mieszkają we Wrocławiu jakiś czas temu odszedł 17-letni piesek, po dwuletniej chorobie. Rodzice mieszkają we Wrocławiu, na parterze, są w wieku 68 lat, zdrowi i aktywni, byli we wrocławskim schronisku, tam ze względu na wiek nie chcieli im dać psa poniżej 10 lat....a państwo tak wiele przeszli, że nie chcieliby zbyt szybko znów żegnać przyjaciela... Powiedziałam, że w niedzielę przyjedzie Bartuś, przesłałam nawet zdjęcia, pani chciałaby go poznać... Co o tym myślicie?
  4. Bartuś pewnie nie będzie zadowolony z mojego niecnego planu...na początek badania i kastracja, jeśli wyniki będą dobre. Nie jest już młody, więc kastracja wskazana ze względów zdrowotnych, że o ucieczkach nie wspomnę
  5. W tych dniach mija 5 lat - od przyjazdu, od tego najcudowniejszego uśmiechu, który pojawił się u znękanego i początkowo przerażonego Fenisia... I po 5 latach znów odwiedzi nas Aśka7
  6. Sprawa "sierotki" utknęła, w tym tygodniu chciałabym sprawdzić, gdzie on jest i kto się nim opiekuje ( czy to aby właściwa opieka). Wyniki Tachisia po zabiegu są stabilne, kontrola za miesiąc, maluch jest na karmie Renal i dostaje tabletki Nefroactiv ( zalecenie nefrologa). A w związku z dramatyczną sytuacją szszebrzeszyńskiego Bartusia - nasza rodzina wkrótce się powiększy o tego biedaka.
  7. Tego się trochę boję - ewentualnych ucieczek, ale mam nadzieję, że polubi jednak "tryb stacjonarny". Mam dla niego spory kawałek ogrodzonego terenu przy domu, a może i "kanapę" Czy on kiedykolwiek mieszkał w domu? I czy jest wykastrowany?
  8. Kciuki bardzo potrzebne, choć wciąż nie wiem, co mnie czeka... Na razie strażacy zajęci montowaniem czujników, nie znaleźli jeszcze czasu, żeby przywieźć sierotkę. Odpowiedź - jamnik czy kaukaz jeszcze do końca nie jest pewna, ale z opisu to ok. 25 kg średniak. Chyba pojadę tam go zobaczyć, zanim nasza straż znajdzie czas. Tylko muszę zapytać o dokładny adres. W piątek Tachi miał wizytę u nefrologa we Wrocławiu. Niestety potwierdziła się wstępna diagnoza mojej wet - dysplazja nerek. Oczywiście Renal, suplementy i leki. Kastracja w tej przychodni, pod specjalistyczną opieką i po specjalnym przygotowaniu. Czekamy jeszcze na wyniki badań dodatkowych. A sam pacjent....no cóż, raczej nie zdaje sobie sprawy ze swojej poważnej choroby - jest radosny i bardzo, bardzo kochany, przytulasek mały. Każdy, kto go pozna, pyta czy do adopcji.... pytanie staje się nieaktualne, kiedy informuję o chorobie nerek. A Tachiś urodzony jest 24.09.2024, młodziutki.
  9. To jest biały jeleń (albo daniel), który samotnie żyje tu w okolicznych lasach. Ma całkiem spore poroże i czasem przechodzi przez lokalną drogę z jednego lasu do drugiego. Niedawno jadąc samochodem zobaczyłam go idącego poboczem, jak usłyszał samochód - wszedł spokojnie do lasu. Widok naprawdę robi wrażenie. A Atos i Mały już w swoich domkach - to z ich domków fotki, zdjęcia akurat tych dwóch często dostaję Jutro strażacy przywiozą mi psa uśpionego Sedalinem ( bo podobno agresywny). Biedakowi umarł pan, został sam i nie daje do siebie podejść, sąsiedzi dokarmiający go twierdzą, że to agresywny pies, źle traktowany przez pana... trochę się boję, ale przecież trzeba dać szansę sierocie - może on tylko ze strachu nie daje do siebie podejść, albo broni swojego terenu.... Mam nadzieję, że sobie poradzę, liczę na Wasze dobre myśli
  10. Dość dawno to było, gdy szkieletek nazwany Wikarym trafił do mnie spod mazurowickiego kościoła.... tak teraz żyje sobie w kocim królestwie mój kochany Atosek I jeszcze Mały w wersji świątecznej oraz lokalna atrakcja w naszych lasach - miałam to szczęście zobaczyć go na żywo, szedł sobie poboczem, zszedł spokojnie do lasu, bez paniki...
  11. pasują, nawet lekko luźne w biodrach, ale prześliczne! Kocham stokrotki Dziękuję!!!
  12. Przesyłka dzisiaj dotarła - dziękuję!
  13. A ja potwierdzam, że paczuszka dotarła. Dziękuję!
  14. Pojechał, bardzo sympatyczny pan ( z polecenia) po niego przyjechał, pieskowi od razu się spodobał, zaiskrzyło chyba "od pierwszego wejrzenia" . I choć problem z młodziakiem straszny miałam, to i tak piszę ze łzami w oczach....bo on bardzo się do pana cieszył i z radością wsiadł do auta...a zza szyby tak na mnie patrzył, gdy odjeżdżał.... ja się naprawdę już do tego nie nadaję! I chyba nigdy nie "przywyknę"
  15. Niestety tak. Środek nocy - nie potrafiłam odmówić pomocy, no to mam "za swoje". Słucha tylko mężczyzn i mam z nim problemy w dzień spokój, całe noce szczeka... Nikt, jeden pan przyjechał, z terenu naszego powiatu, ale to nie jego pies
  16. Na tym wątku rozpoczęła się dogo-historia malutkiego staruszka, więc i tutaj chcę napisać, że cudowny, kochany ślepcio Miluś po 6,5 roku u mnie w ostatni dzień 2025 roku podreptał za Tęczowy Most. Pomimo całkowitej ślepoty znakomicie sobie radził, znalazł tu miłość i psich przyjaciół... serce pęka i trudno uwierzyć, że nie będzie 7 rocznicy Dziękuję tym Wspaniałym Osobom, które pomogły mu trafić do mojego domu... trudno pisać przez łzy
  17. Młodziutki owczarek przywieziony z drogi wczoraj przed północą. Umaszczenie podobne do Niusi(*) ale on młody, właściciel jak na razie się nie znalazł....mam nadzieję, że jednak ktoś go szuka
  18. Teraz do tych krawatów ciuszki jakieś dokupić by trzeba było
  19. Jest "różowy" wątek Bonusa i moje dwa poprzednie "różowe" posty też.
  20. Jestem <3 I choć Bonusek już za TM, to pamięć o nim i ten wątek wciąż żyje
×
×
  • Create New...