Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Mój też nie Tomek. Synek jest Tomek i ten już taki animalsowo wyrozumiały nie jest ;) :)
  2. Na metamorfozy trzeba wstawić Farcikowy przypadek ;) TAKIE % to ja lubię bardzo! :)
  3. Dostałam super fotki Florci - na jednym jest z Pantyrem, którego początkowo się trochę bała i na niego warkoliła, ale ponieważ on nic sobie z tego nie robił, powoli się zaprzyjaźniają. Na drugim zdjęciu jest Florka w towarzystwie trzech Dziewczynek - Florka za dziećmi świata nie widzi! Na spacerach tylko ich pilnuje, wszędzie za nimi chodzi. Niestety, dziś się pojawił problem - Florka została na trochę sama w domu. Pani wyszła z dziećmi i to ją chyba najbardziej przeraziło. Pomimo towarzystwa Pantyra, Florcia skakała na drzwi i okropnie szczekała - jeszcze na dole ją było słychać. Gdy Pani wróciła do domu, Flora była przerażona, wybiegła na klatkę schodową, trudno było złapać z nią kontakt... Jestem już w kontakcie z behawiorystą. U p. Agnieszki też był problem z zostawaniem w domu, ale była tam raptem 2 dni. U nas początkowo próbowała wychodzić z nami, skakała na bramę czy na drzwi, ale szybko się uspokajała. Państwo będą jutro i pojutrze robić kolejne próby - zostawiać ją samą zamkniętą na ograniczonej przestrzeni, z jakimś gryzkiem. Dziś nie zaryzykowali dania psom gryzaków w obawie przed "kłótnią". Spróbujemy też z KalmVetem i może obróżką feromonową. Mam nadzieję, że Florka się opamięta, bo niestety Państwo mieszkają w bloku i o ile oni są cierpliwi i zdeterminowani, gorzej może być z sąsiadami... Za to na Imcię chyba działa magiczna obróżka!!! :) W sobotę, gdy przyjechała p. Agnieszka, Imcia raczej się chowała, ale zaglądała do kuchni ciekawie. Potem przyjechali Państwo po Florkę - 5 osób, jakby nie było! - Imcia wyszła na dwór i sądziłam, że nie będzie chciała wejść do domu, póki obcy nie znikną. Ale nie, gdy otworzyłam drzwi wbiegła i pognała na kanapę w salonie (my siedzieliśmy w kuchni). W każdym razie nie schowała się w mysią dziurę. Po wyjeździe Florki, p. Agnieszka jeszcze została na kawę i wtedy już Imka się pojawiała w kuchni i p. Agnieszka mogła dotknąć noska :) Wczorajszy dzień też był dla Imciuszki pełen wrażeń! Najpierw było wędzenie i po domu kręciło się oprócz nas czworo ludzi, z czego tyle o ile zna dwoje. Oczywiście nie dała się dotknąć, ale przychodziła do kuchni (tym bardziej, że zapachy były kuszące!) Wieczorem przyjechała do nas znajoma z córką, które Imka pierwszy raz w życiu widziała i po dość krótkim czasie "obawy", wpakowała się na kanapę pomiędzy obie Panie i bez problemu dawała się głaskać! Oczywiście nasze psy też na kanapie były;) A dziś rano, gdy dosypiałyśmy po porannym sikaniu, przygarnęłam ją do siebie i zasnęła wtulona we mnie całą długością ciałka. Do tej pory bywało, że dawała się przytulić, ale dość szybko przenosiła się poza mój zasięg. I kolejny sukces - rano, gdy dawałam jej śniadanie z ręki, udawało mi się drugą ręką ją dotykać. Odskakiwała, ale wracała po kolejny chrupeczek i znów mogłam jej dotknąć :) Chyba zacznę ją ogłaszać... ;)
  4. Fantastyczne! :)
  5. Też już wszystko wiem i bardzo, bardzo się cieszę!!! I bardzo chciałabym coś postawić w Starbucksie, jeśli Florka pozwoli, bo na razie nie chce zostawać w domu:(
  6. Pozdrawiam Radę długoweekendowo:)
  7. Na całe szczęście, do dobrego ławiej się przyzwyczaić :)
  8. Niezwykle "łaskawy" ten weekend adopcyjnie - prawdziwy wysyp! Oby tak dalej...
  9. Weekendowe pozdrowienia dla Wigusi:)
  10. Misiuniu, jeszcze trochę tych okropnych wizyt lecznicowych musisz odbyć, ale potem już będziesz brykać na 4 sprawnych łapinkach, jak każdy szanujący się pies! :)
  11. Aż trudno za Wami nadążyć! :) Trzymam kciuki za AKCJĘ, a przede wszystkim za zdrówko Elvisa...
  12. Takie widoki to ja lubię najbardziej! :) I bardzo się cieszę, że Marwis na swoje psie przeznaczenie trafiła ;)
  13. Stefuś - przede wszystkim zdrówka! No i domku co najmniej takiego, jak u Kasi:)
  14. Szkoda :( Bo teraz jest dobry czas na ogłoszenia - ludzie mają trochę więcej czasu w długi weekend...
  15. REWELACJA! Weekend szczęśliwie się zaczął wczoraj wraz z domkiem dla Coco, dziś na swoje pojechała Florka - chwilo TRWAJ!!!!! Tym bardziej, że do końca weekendu jeszcze 3 dni :)
  16. Oj tak - nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło! Nasza Florka miała jechać do DS 25 września - dom nie wypalił (rozmyślł się). A dziś Florentyna pojechała do superowego domku - na jej wymagania i temperament - o wiele lepszego niż ten poprzedni :) Myślę, że z Wigunią będzie podobnie, a pani "planistka" niech realizuje swój plan ;)
  17. Ech, gdybym tak mogła mieć dłuższy urlop zdrowotny i być w domu, zaraz bym wzięła ze 2 tymczasy! :megagrin: A na razie uprzejmie donoszę, że Florka zapakowała swój kocyk pod pachę i... pojechała na swoje! :jumpie: Rodzina - SUPER! Państwo bardzo spokojni, rozsądni, trzy córeczki grzeczne, cierpliwe, a Florka je kupiła od razu (i nawzajem) - miziankom nie było końca. Florka wywaliła się na boczek i głaskana przysypiała z rozkoszy :) Państwo przyjechali wyposażeni w obrożę i smycz - w domu czekają miseczki i posłanie. Florencja dopiero za furtką zorientowała się, że coś się święci i trochę spanikowała po wsadzeniu jej do auta, ale po zamknięciu drzwi nie usiłowała się wydostać. Pani Agnieszka, która Florkę znalazła, przyjechała do nas, by mi pomóc w ocenie nowej Florkowej Rodziny ;), też jest zdania, że Florentyna super trafiła :laugh2_2: I po raz kolejny potwierdziła się moja teoria, że nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło :siara: Od Pani Agnieszki dostałam "na tymczasy" 100 zł, co z wielką wdzięcznością wpisuję do postu rozliczeniowego :loveu: Pani Agnieszko - dziękuję i mam nadzieję, że zawarta dzięki Florci znajomość będzie trwała, bo wspólnych tematów nam nie zabraknie... :happy1:
  18. Jagusko, niezmiernie mi miło i dziękuję za dobre słowo :loveu: Każda z nas się bardzo stara - każda na swój sposób i w miarę swoich możliwości. Różnie nam wychodzi, jak to w życiu, ale dobrych intencji trudno nam odmówić :) Mattilu - rozmawiałam z Panią Karoliną od Chmurci, bo dziś mija rok domności naszej łaciatki :klacz: Oczywiście usłyszałam same ochy i achy, a przede wszystkim, że Chmurcia i Staś to wielcy przyjaciele, że świata za sobą nie widzą. Chmurencja śpi w nocy na swoim wypasionym psim łóżeczku, ale rano obowiązkowo pędzi do Stasinkowego łóżka i jest to rytuał nie do obejścia! Jest zdrowa (był tylko mały kłopot z ucholem) i zadowolona z życia. Jeździ z Państwem na wszelkie wyjazdy, do Zakopanego i bardzo te wyprawy lubi. W jednej tylko sprawie jest nieprzejednana - nie lubi czarnych, dużych psów i zapamiętale na nie ujada na spacerach ;) Mam obiecane fotki, więc trzymaj rękę na pulsie :siara:
  19. Nio... ja to raczej w czymś w rodzaju... skansenu albo... psiej budy :)
  20. Mam nadzieję, że zmiany w życiu na lepsze - w przeciwieństwie do zmian na forum ;) Wigusiu - wszystkiego najlePSIEgo! Czuj się nadal ogólnie dobrze i przyjmuj co trzeba, byś dzielnie zastępował Kinia w roli domowego Króla :) Głaski dla Lunki, pozdrowionka dla Was i buziaczki dla Zuzanki :)
  21. I pewnie nowy koleżka - leciwy pudelek, który ani trochę nie wygląda ani na swoje lata ani na to, że jest poważnie chory - też pomoże Cocolinie w szybkiej adaptacji :) A co tam, bardzo się cieszę bo wiem, że będzie tylko coraz lepiej!
  22. Z tą sierścią, to tym bardziej, że Mika była w kojcu, na zewnątrz i się organizm "szykował" do zimy też na zewnątrz. A tu... domek, ciepełko i trzeba się... rozbierać! :) A furminator jest bardzo dobrym wynalazkiem ;) Twoja teoria Elizabeto rozwaliła mnie kompletnie i muszę ją przekazać Małżowi, jak tylko go tylko spotkam :) Do tej sierści dodałabym tylko jeszcze piasek, błoto i zasikane podłogi ;)
  23. Basiu, jak ręka?...
  24. Hihihiiii... moje też się tak dokarmiały i niestety stołówka musiała zostać zlikwidowana (ze szkodą dla środowiska i naszych ogródkowych upraw ;)) Na sierść superowo działa olej z wiesiołka (taki w kapsułkach) i siemię lniane - można dosypywać do karmy, najlepiej zmielone. Groźnie szczeka - czyli jest już w 100% U SIEBIE! Baaaaaaaaardzo się cieszę :)
×
×
  • Create New...