Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Jeśli nie zaradzą czteromiesięcznemu "problemowi", to chyba już czas uderzać do ciotek od bernardynów :( Irenko, mnie też (i chyba nas wszystkie) najbardziej dobija bezsilność. Jak mantrę sobie powtarzam, że całego świata nie da się uratować, ale to niewiele pomaga. Tylko chwile, gdy kolejny tymczasowicz trafia do super rodziny dają kopa do dalszego działania...
  2. Maila odebrałam - odpisałam :) U nas wieści nie najgorsze - Imcik ma się świetnie, w zabawie z Lili coraz częściej wykłada się na plecki, a przy mnie na boczku. W weekend mieliśmy robić zdjęcia, ale... nie zdążyliśmy :(
  3. DT się szybko pozbiera - trzeba w nim umieścić następnego "lokatora" ;) Szyszka - bądź szczęśliwą psiną! :)
  4. Kasiu, wprost nie wiem jak dziękować! :loveu: :klacz: :laugh2_2: Oj tak - we wchodzeniu na głowę Alutka wręcz przoduje - u nas też się najchętniej układała na oparciu kanapy, za człowiekiem, tak, by odnóża zwisały na ramiona :megagrin: Dostałam foty od Lali - trzymajcie rękę na pulsie ;)
  5. Tak też myślę - oby wyszedł domek z tej "traumy", bo ja do dziś pamiętam wizytę PA u mnie przed wzięciem mojej pierwszej tymczasowiczki :megagrin:
  6. Izuś, przed wzięciem dwudziestu kilku psów Ci nie zadrżała, więc o CZYM Ty tu piszesz, Kobieto? Nad każdą bidą się pochylisz i tyle :)
  7. Nareszcie! Ale warto było czekać! :) Gdyby były jakiekolwiek problemy (tfu, tfu!) wymagające pomocy behawiorysty, mam godną polecenia osobę, znającą nasze dogomaniackie realia...
  8. Pewnie, że możesz! :) Tylko pewnikiem dopiero w poniedziałek przysiądę, bo jutro mam mocno zabiegany dzień...
  9. Nie, ja w kuchni to raczej po linii najmniejszego oporu się poruszam ;) Kejciu robi ciacha pierwsza klasa, ale aktualnie zrobiła sobie chwilową przerwę - w pełni zasłużoną po wytężonej pracy najpierw nad utrzymaniem, a potem nad wyadoptowaniem swojej podopiecznej - Wiery :)
  10. Sprawdzić trzeba, ale nie smućmy się na zapas, myślmy POZYTYWNIE! :)
  11. Wysłałam tej Pani wczoraj kilka propozycji i...milczy. Nawet nie wiem czy słać dalej :( Ale co mi tam - poślę. Tylko niestety czyszcząc skrzynkę, wyrzuciłam maila od Myszy z fotkami Lali... Podeślesz proszę jeszcze raz? ;) ([email protected])
  12. Iza, weź mnie nie rozśmieszaj - Ty byś skrzywdzonemu zwierzęciu nie pomogła bez "zaplecza"? Że niby taka wyrachowana jesteś? Po prostu... pękłam ze śmiechu!!!!! :megagrin:
  13. Poker mądrze gada! Najpierw Ludź, potem psiaki...
  14. Woda w Wiśle płynie i nasz Kasiowy "śledzik" dopłynął! :megagrin: Grażynko - domek zamilkł - nawet nie napisał czy znalazł psiaka czy nie, czy mam sobie dalej to i owo zawracać. Ech, ludzie... Jagusko - czekam i już mi ślina cieknie, więc się piszę na słoiczek "spod lady" :siara: Kleszcz raz w życiu mnie ukąsił. Brałam wtedy (wg procedur) antybiotyk 21 dni, a po 60 czy 90 dniach (nie pamiętam) miałam robiony test - wyszedł ujemny. Wiem jak to może być niebezpieczne - przyjaciółka mojej sąsiadki na skutek boreliozy ma kompletnie niewładne obie ręce, a jej bratanica (27 lat) ma aktualnie poważne problemy z sercem jako powikłanie po boreliozie:( Aha, 2 grudnia idę do lekarza "ostatniej szansy" (ortopedy). A jeśli to nic nie da - wrócę do tych poprzednich po... zwrot kasy! :pissed:
  15. Co za kraj?! Ofiary uciekają z domu, oprawca ma się dobrze, prokurator nie widzi "sprawy"... Ci, którzy efektywnie pomagają są podejrzewani o kradzież, o uśpienie psów - ten, który ma te psy... tam gdzie ma, "jest w prawie". :(
  16. Usiatko, zasiedziałaś się w Rudaskowym domciu!?!?!?!? :megagrin:
  17. Dobra, dobra - tylko "winni" się tłumaczą :megagrin: Jeśli masz jakąś "kandydatkę" do tego domu - ślij mi info i foty na maila, proszę :)
  18. A, bo do celów marketingowych to pewnie, że bardziej Amanda czy inna Angelina bądź też Dejzi (!) pasuje :megagrin: Ale co Wiera to Wiera - i to się "przyjęło" :) A i tak wszystko było zapisane w górze! :siara:
  19. Wysłałam do tej Pani... Pytanie tylko czy się uda dodzwonić do p. Joli ;)
  20. Wiadomo, że na początku może się zdarzyć kilka wpadek. Ale jeśli w DT pies zachowywał czystość, to jest większa szansa (granicząca z pewnością), że i w DS, po pierwszych emocjach, zachowa tę umiejętność. Chociaż różnie bywa - np. u nas Florka nie szczekała, a w DS szczeka jak opętana. Vila mówi, że zazwyczaj behawiorysta może zacząć efektywną pracę z psem najwcześniej po miesiącu od adopcji - tyle mniej więcej czasu potrzeba, by pies mógł się przystosować do nowych warunków. Optymalny czas to 2 miesiące...
  21. Jakie przeklęte, jakie przeklęte?!?!?!?!?! :lmaa: :look3: :megagrin:
  22. Moniś... też Cię kocham! :lmaa: :megagrin:
  23. Czy Bomba by zniosła takie warunki?... szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
×
×
  • Create New...