Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'łagodna'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Podróże i wypoczynek
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wystawy
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
    • Psy do adopcji
    • Bazarek
    • Okrucieństwo
    • Organizacje
    • Akcje
  • Sport - praca
    • Agility
    • Coursing
    • Dogoterapia i psy asystujące
    • Dogtrekking
    • Flyball
    • Frisbee
    • Obedience
    • PT, PTT, MPPT
    • Ratownictwo
    • Sporty obrończe
    • Myślistwo
    • Tropienie
    • Wojsko - policja
    • Zaprzęgi
    • Pozostałe...
  • Rasy
    • Grupa 1
    • Grupa 2
    • Grupa 3
    • Grupa 4
    • Grupa 5
    • Grupa 6
    • Grupa 7
    • Grupa 8
    • Grupa 9
    • Grupa 10
    • Grupa 00
    • Grupa 'Extra' - Kundelki
    • Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Facebook


Instagram


Messenger


Signal


Telegram


TikTok


VK


Viber


WhatsApp


WWW


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 2 results

  1. Randa zasługuje na własny wątek, więc kopiuję jej temat z mojego wątku o bezdomniakach makowskich http://www.dogomania.com/forum/topic/137796-bezdomniaki-makowskiemazowsze/page-9 Wczoraj niespodziewanie złapałam i przyprowadziłam do domu bezdomnego psa. Czy raczej - sukę. I jest. Do tego aktualnie jest w domu suka własna(ONka) i pies Córki(ON), podrzucony na weekend. Czekam, kiedy mnie TZ z tą psiarnią, wyrzuci z domu :( . Bezdomniaczka, to Randa.Spadła mi wczoraj na głowę wieczorem razem z deszczem :(. Od kilku dni, widywałam na porannych spacerach biegajacego luzem, beżowo szarego, labkowatego psiaka. Nie podchodził do mnie, biegł gdzieś tam w swoich sprawach. Kiedyś nawet wystawiłam mu chrupki - podszedł, powąchał i poszedł. Miałam nadzieję, ze jest pański, zwłaszcza, że okazał się sunią. Niestety, nadzieja jest matką głupich, czyli - moją :(. Wczoraj po południu, zobaczyłam jak propsowa Pani z mojego osiedla, karmi blabladorkę kiełbasa dla psów. Podeszłam, pogadałyśmy - sunia bezpańska. Ale - jest młode małżeństwo z sąsiedztwa, które ją chce, ale nie udaje sie im ja zwabic na klatkę.Skad ja to znam? Wieczorem, wyszłam przed dom, bo zadzwoniła kolejna propsowa Pani z osiedla, w psiej sprawie. Blabladorka była obok. Od słowa do słowa, skończyło sie na tym, że przyniosłam z domu smycz, obroże i pasztet. Za chwilę, sunia była moja. Przytulona do moich nóg.....Zadzwoniłyśmy do tej pierwszej Pani, która zna owo młode małżeństwo. Poszła do nich na rozmowę i okazało się, że oni psa chcą, ale nie zgadza się na niego pani właścicielka, od której wynajmują mieszkanie. Prawda? Fałsz? A kto to wie? W każdym razie, zostałam wieczorem w deszczu ze złapaną suką, przyklejoną do nóg. Deszcz padał coraz bardziej. Weszłam do domu. Z psem, czyli - suką. Nie napiszę, co powiedział mój mąż.......... Nie miałam sumienia wyrzucić ją na deszcz w nocy. Zdjąć obrożę i powiedzieć - "idź sobie". Kiedy wychodziłam z nią w nocy, żeby załatwiła swoje potrzeby, wcale nie myślała o tych sprawach, tylko szła ze spuszczonym łebkiem i ogonkiem, przyklejona do nogi. Wprowadzona na trawnik, kładła się zrezygnowana w tym deszczu...... Wychodziłam z nią w nocy dwukrotnie, wreszcie przy drugim spacerze - sukces!! Wygłaskałam i wróciłyśmy do domu. Noc przespała spokojnie, w ogóle dużo śpi. Rano, na spacerze, łepek i ogonek w górze. Chodzi ładnie na smyczy - może ze strachu?Wczoraj miała mocno wzdęty brzuszek - bałam się że coś "tam" może być, ale chyba nie. To raczej efekt zjedzenia dużej ilości kości, którymi karmiły ja miejscowe dzieci(efekty gazowe - też były). Przytula się, pozwala ze sobą wszystko zrobić. Wycięłam jej sierść sklejoną gumą do żucia, wyciagnęłam cztery kleszcze, spsikałam Fiprexem, dałam Dehinel plus (byłyśmy u weta, usługa i lek - były bezpłatne :)). Teraz śpi Randa, oba ONki i TZ. Każde z nich odsypia emocje i stress. Mnie "niosą nerwy" i nie mogę spać. No, to piszę na forum. Problem w tym, że październik mamy wyjazdowo - szpitalny i nie mam pojecia, jak to wszystko dopiąć :(. Oczywiście, Randa szuka domu i będę ją ogłaszać. Na osłodę, jedno zdjęcie Randy - ale jeszcze nie to do ogłoszeń. Lubię to Cytuj
  2. Tosia to niewielka (sięga do łydki), urocza, łagodna suczka w typie rasy Border Terrier w wieku ok. 1 roku. Mimo tak młodego wieku, wiele w życiu już przeszła: została wyrzucona przez okrutnych właścicieli z bagażnika samochodu na drodze...Przez jakiś czas błąkała się po wsi Gilów (woj. lubuskie), a następnie została wyłapana przez hycla, u którego spędziła tydzień drżąc ze strachu w ciasnej klatce. Przed schroniskiem uratował ją dom tymczasowy,w którym obecnie przebywa, jednak nie może zostać tam na długo... Dlatego Tosia pilnie szuka domku stałego! Tosia jest niezwykle łagodna, nawet w stresie nie jest w stanie ugryźć człowieka, zamiast tego przytula się do niego mocno. Doskonale odnajduje się w towarzystwie innych piesków i suczek (obecnie dzieli mieszkanie z innym psem), potrafi bawić się także z dziećmi. Ze względu na swoją przeszłość, nadal jest nieco wystraszona, ale kiedy się rozbawi, trudno ją zatrzymać:) Uwielbia zabawę piłeczkami, piszczącymi zabawkami, a czasem w euforii porywa nawet kapcie tymczasowych właścicieli (ale szybko je oddaje;)) Bardzo lubi pieszczoty, najchętniej nie odchodziłaby od człowieka, nie przeszkadza jej też branie na ręce. Tosia czeka na kochający domek i właściciela, którego będzie mogła obdarzyć miłością! Tosia obecnie przebywa w Gorzowie Wlkp., jednak za kilka dni będzie w Poznaniu. Ponadto, istnieje możliwość zorganizowania transportu Tosi do innego miasta! W razie pytań, proszę o kontakt! tel. 605317917 [email protected]
×
×
  • Create New...