Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Też mi wpadła do głowy i zaraz zadam pytanie na jej wątku, ale ona raczej chyba ceni sobie święty spokój ;)
  2. Tu nie chodzi o transport, ale o to, że ludzie chcą poznać psa przed adopcją...
  3. Macie może gdzieś w DT w Wwie lub bliskiej okolicy psinę, która mogłaby trafić do takiego domu? Może u Was, Marta?... szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  4. Macie może gdzieś w DT w Wwie lub bliskiej okolicy psinę, która mogłaby trafić do takiego domu? szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  5. Macie może gdzieś w DT w Wwie lub bliskiej okolicy psinę, która mogłaby trafić do takiego domu? szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  6. Nie wiecie czy gdzieś w DT w Wwie lub bardzo bliskiej okolicy jest psina, która mogłaby trafić do takiego domu? szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  7. Macie może gdzieś w DT w Wwie lub bliskiej okolicy psinę, która mogłaby trafić do takiego domu? szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  8. Macie może gdzieś w DT w Wwie lub bliskiej okolicy psinę, która mogłaby trafić do takiego domu? szukamy pieska średniego, do 3 lat, najchętniej suczkę. Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwoma kotami, najmłodsze dziecko 7 lat jest bardzo energiczne. Mieszkamy w bloku, prawie w centrum miasta, ale w okolicy dużego parku i ogródków. Możemy zaoferować dużo miłości,poświęcenia uwagi, opiekę, regularne spacery (chociaż między 9-15 pies zostawałby sam) i aktywne weekendy. Warunkiem jest, żeby piesek nauczony był czystości, tzn. załatwiania się na zewnątrz, pozostawania w domu oraz żeby nie był agresywny w stosunku do dzieci i innych zwierząt.
  9. Doktor mocno zaprzyjaźniony - już mnie raz poratował przed spędzeniem upojnej nocy na SORze, robiąc mi RTG... łapy, żeby stwierdzić czy nie złamana ;) :)
  10. Wczoraj w drodze do domu doszłam do wniosku, że jeszcze przymuszę naszego Doktora, żeby sobie te moje rezonanse pooglądał ;) Ech, gdybym tak trafiła na takiego ludzkiego lekarza, jakim jest zwierzakowym dr Traczyk, to już dawno bym śmigała jak fryga...
  11. Jedno jest pewne - kontrola drogowa Paniom ze Spajkiem na pokładzie nie grozi :megagrin:
  12. A tak mi się śledzenie ze śledzikiem skojarzyło. Coś mi świta, że był kiedyś taki portal czy inne internetowe zjawisko o tej nazwie i bardzo mnie to wtedy rozbawiło... Tak jest - "podreperowywyj" ile się da, bo zdrowie jest najważniejsze, bez dwóch zdań!
  13. Trzy "moje" psiaki mają na Śląsku super chatki. A Ludziki po wszystkie trzy przyjechali osobiście do mnie :) Szczęściarzami są Krecik, Bajka/Majka i Śmieszka. Kaś, rozumiem, że Wiera ma na imię... Wiera? ;)
  14. Modzi sami pogubieni na nowej dogomanii. Np. się okazało, że aktualnie nie mogą dodawać postów, macie pojęcie?!?!?...
  15. Oby to był pomysł na miarę pomysłowego Dobromira ;) I pamiętaj, że jeśli mogłabym w jakikolwiek sposób pomóc - dzwoń dzwoneczku :)
  16. Oj, Marychna to ma tych zwierzątek kilka, oj ma! :) Irenko, ja już wczoraj zaczęłam pisać PW do Ciebie i nawklejałam linków, że ho, ho, ale dogomania uznała za stosowne wysłać mi to wszystko w kosmos :( Zaraz się zbiorę, napiszę w Wordzie i przekleję ;) Aha, i do "mojej" Imki zapraszam Ciocię I. (patrz mój banerek) :)
  17. No kiepski z Ciebie śledzik, skoro jeszcze Imki nie śledzisz - fakt! :megagrin: A skoro taki kiepski, to jedź Z, a nie ZA nami :loveu:
  18. Nie widzę fotki Bakiego/Spajkiego, ale nieważne jak wygląda - ważne, że się wyrwał ze szponów beznadziei.
  19. Rudziku... Ty już wiesz co ;)
  20. No nie wierzę! CUD! :laugh2_2: Feldonku, trafiłeś lepiej niż nawet dziesiątkę w totka!!!!!! :klacz:
  21. Cześć Misiuniu, pędzę na bazarrrroooo podrzucać :)
  22. Ech, Dzieweczki Kochane - bardzo, bardzo dziękuję za kciuki i dobre myśli. Niestety, jestem chyba jakąś kosmitką, bo nijak się nie łapię na wiedzę medyczną wielkich specjalistów :( Nadal wiem, że nic nie wiem, a jedyne, co mi się udało siłą wydębić to skierowanie do szpitala (idę 5 stycznia), gdzie zamierzam się przykuć do łóżka i zarządzić okupację, dopóki się nie dowiem co mam chore, dlaczego boli i co zrobić, żeby choć trochę przestało! Może będzie jak w Leśnej Górze - wszyscy się zbiegną, zwołają konsylium, zastosują najnowsze metody diagnostyczne... Ale najbardziej bym chciała, żeby pan neurolog stanął z panem ortopedą oko w oko i sobie nawzajem powiedzieli, że nie wiedzą co mi jest. Bo na razie mówią to mi, a ja nie bardzo wiem co z tą wiedzą zrobić i skąd wytrzasnąć kolejne pieniądze na kolejne wizyty u kolejnych specjalistów, od których się dowiem, że... symuluję! :madgo: Dobra, dosyć o mnie! Wczoraj Viola była u Florki. Jest pełna podziwu dla Państwa, którzy walczą o Florkę i o to, by z nimi została. Viola jest Florką zachwycona (zresztą Pantyrem też). Są to psy, które w lot łapią o co chodzi, pięknie pracują obok siebie, od razu załapały o co chodzi w pracy z klikerem, a p. Sebastian aż się śmiał, że to "takie proste" ;) Państwo wygospodarowali dla Florki osobny pokój i tak sobie teraz przeorganizowali życie na najbliższy czas, żeby móc jak najwięcej z Florką pracować. Viola jest też zauroczona Dziewczynkami, bo choć to jeszcze całkiem małe dzieciaczki, są bardzo spokojne, rozumieją o co chodzi, dlaczego trzeba tak, a nie inaczej postępować teraz z Florentyną. Ogólnie Viola jest dobrej myśli (i ja też się staram!). Umówiła się z Państwem, że jest cały czas do dyspozycji - można do niej dzwonić, prosić o radę bądź o kolejną wizytę, by ewentualnie skorygować postępowanie. Naprawdę jestem pełna podziwu dla Państwa i bardzo dziękuję Violi za poświęcony czas, tym bardziej, że robi to nieodpłatnie. I dobra - idę wstawić ramkę Florencji do albumu - niech to będzie dobra wróżba! ;) A Imcioszek ma się świetnie. Karmię ją z ręki, co niestety nie sprawia, że gryzie chrupeczki!!! Za to wdrapuje mi się łapkami na kolana i wyraźnie nie zauważa, że drugą ręką miziam ją po boczku :) Zastosowała też podział zabawowy - rano zagryza Kresię, wieczorem nie odpuszcza Lili! A wczoraj była wniebowzięta, bo udało jej się tryknąć noskiem Helenkę :megagrin: Aha, Amigo - obróżka, którą wyczaiła dla nas Ciocia Kejciu jest taka: http://allegro.pl/ob...4717709765.html Florka też już taką nosi i mam nadzieję, że jej pomoże równie skutecznie jak Imuszce.
  23. A mi się Gacek tylko z gackiem kojarzy :) I bardzo się cieszę, że eksperyment się powiódł - i to zarówno na Gacku, jak i na "naszej" Imce. Imka wcześniej brała KalmVet (nieco silniejszy odpowiednik Stress-out'u), ale to było na samym początku po przyjeździe. Trzeba chyba wszystkiego próbować. A moja koleżanka behawiorystka, która na owo "psie zajęcie" została właściwie skazana po tym, jak adoptowała ze schronu sunię, która dopiero po 3 latach zaczęła właśnie powoli podchodzić do jej TZa! twierdzi, że działanie tych wszystkich "uspokajaczy" tak naprawdę widać dopiero po ich... odstawieniu.
×
×
  • Create New...