-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Wszystko w porządku - coroczna kontrola, jak do tej pory - bez niespodzianek. U nas - mimo zapowiedzi - zero burzy, nawet nigdzie daleko nic się nie działo, Lala nie okazywała żadnych objawów niepokoju. I dalej duchota, mimo lekkich chmurek - piecze jak diabli. Kotek bardzo, bardzo przystojny. Może z czasem zacznie przychodzić? Chwilowo jest wystraszony, ale już wie gdzie jest jedzenie, gdzie można znaleźć pomoc w razie potrzeby. Biedna kociczka. Dobrze, że chociaż może znaleźć jedzenie. To i tak bardzo dużo. Może jakoś wytrzyma jeszcze kilka dni. Moje psiaki tez jedynie szukają chłodnego miejsca na podłodze i najchętniej śpią. Dopiero wieczorem trochę odżywają. Ale też nie na długo, bo noce są zbyt ciepłe. Lala już nie próbuje wchodzić pod kołdrę. czasem położy się na chwilę na poduszce przy mojej głowie, ale szybko wraca do parteru.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrego dnia Czarnulku. Chyba znów upalnego. Na wczoraj zapowiadali u nas burze i nic. Męczą mnie te gorące noce, psy też niespokojne, przydałoby się choć trochę zmiany. Ale pewnie można tylko pomarzyć. Jakoś trzeba to przetrwać. Pogoda równie stała jak brak domu dla Ciebie. -
Lajki znów ukradli, ale wiadomość super! Nie trafia do mnie ta owieczka na kanapie. Zbyt mała wyobraźnia? Może i tak, ale stadko całkiem przyzwoite. To może moja Neśka też zapatrzyła się na jakąś owieczkę albo kozę? Bo ona wybitnie trawożerna. Tyle, że w Kielcach to raczej trudno było.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Q środę byliśmy na kontroli - nadal nic się nie dzieje. Lala trochę panikowała, ale nie było tragicznie (jak na jej możliwości). Znów 2 zastrzyki i czekamy co będzie, kiedy opuszczą nas upały. Wczoraj rano nie jadła, ale wieczorem zaglądała mi w oczy czekając na jedzenie, kręciła się jak już dawno tego nie robiła. I zjadła bez problemu. Niestety - dziś rano jest powtórka z rozrywki - jedzenie jej nie interesuje, woli spać. Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór będzie podobny jak wczorajszy. Ale nie ma już problemów z rannym wychodzeniem na dwór, znów czeka na to.