Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Nie do wiary - u mnie na termometrze jest teraz 10 stopni ciepła! Umyłam włosy i jestem uziemiona w domu bo nie mam ochoty na kolejne przeziębienie. Chyba trochę zbyt radykalna zmiana, ale trudno. Tylko nadal sucho jak diabli. Coraz bardziej przerażają mnie ceny owoców i warzyw, które będą na jesieni. Jeśli w ogóle coś tam urośnie. Ale psy trochę odżyły. A ja miałam zamiar wybrać się na targ.Musze jednak poczekać z tymi mokrymi włosami, oby nie za długo bo w końcu nie będzie mi się chciało jechać gdziekolwiek. Życzymy wszystkim jak najwięcej zdrowia i spokojnego dnia.
  2. To w takim razie czekamy na nowe odsłony pluszowego psiaczka.
  3. Pelikanku - pogoda nam sprzyja. Można nawet powiedzieć, że jest mamy chłodny poranek. Człowiek całkowicie odzwyczaił się od takich warunków. Psy też w zupełnie innym nastroju - maja apetyt. Tyle, że po zjedzeniu śniadania od razu kładą się na nowo do spania. Ale Tobie z pewnością będzie znacznie łatwiej funkcjonować, nie musisz zmagać się z upałem i samopoczucie lepsze. Trzymaj się zdrowo.
  4. Śmiech na sali - powinna zmienić miejsce pracy, a z pewnością co nieco "wzbogacić" wiedzę.
  5. Mimiśka - wreszcie odpoczywamy na dobre od upałów. Pewnie wróci Ci "humor" i znów będziesz nas zadziwiać swymi pomysłami. Już dawno niczym nie zaskakiwałaś. Ważne abyś była zdrowa, a z resztą Jaguska da sobie radę. Przyjemnego zwiedzania grodu Kraka! Myślę, że noszenie na rękach Jaguski nie będzie dla Ciebie przykre.
  6. Chłodna dziś noc, można spać spokojnie. Ale Ty Czarnulku możesz przez cały dzień spokojnie , razem z kumplami, korzystać z świeżego powietrza. Gdyby tak jeszcze ktoś odpowiedni zawiesił na Tobie wzrok? Coś Cię chłopaku omijają.
  7. Dziś jest zdecydowanie lepiej - mimo słońca jest chłodno. Szkoda tylko, że nadal nic nie pada. Chyba naprawdę mieszkam w zaklętym rewirze, choć w innych okolicach Polski też są takie rejony. Mimo wyraźnej ulgi w powietrzu moje psy nadal nie zmieniają pozycji, ledwo złady (w komplecie) śniadanie - znów wyciągnięte zapadły w sen.
  8. Czarny księciuniu - wreszcie można normalnie oddychać! Wprawdzie nadal sucho, ale temperatura powala na normalne funkcjonowanie. Możesz z kumplami spokojnie bawić się, bez wysiłku. Tylko gdzie jest ten Twój człowiek? Horyzont zupełnie czysty...
  9. Dziś zdecydowanie pogoda do spacerów - warto skorzystać misiaczku. Ciekawe jak przetrwałeś te upiorne afrykańskie temperatury? Trzymaj się zdrowo.
  10. Dziś cudny poranek - choć suchy i słoneczny. Nareszcie jest chłodniej, jest czym oddychać. Szkoda tylko, że ani śladu deszczu. Blondynku - możesz spokojnie , bez żadnych obaw "urzędować" w ogródku. Korzystaj z dobrodziejstw pogody.
  11. Witamy w słoneczny poranek, słoneczny i suchy. Ani śladu wilgoci. I gdzie były te burze zapowiadane na Mazowsze? Słychać było kilka grzmotów, przez moment zrobiło się ciemniej i na tym się skończyło. A jak nasz diabełkowaty rudzielec? Ma jakieś nowe pomysły?
  12. Kilka godzin temu zaczęło się chmurzyc, słychać było z daleka grzmoty. Czekałam więc na obiecany deszcz, Lala już plątała się pod nogami. Wyszłam do kur i okazało się, że zaczyna kropić deszcz. Nawet nie było specjalnie zachmurzone. Stałam i czekałam na więcej. To i doczekałam się - zmokły mi włosy, plecy i koniec. Przyszłam do domu wyschnąć. Było to nawet przyjemne. Tyle, że zanim weszłam do domu to już przestało cokolwiek padać. Nie wiem czy trwało to 5 minut, chyba krócej. A teraz słońce pali i duchota straszna. Chyba jeszcze gorzej niż przed "deszczem". Lala już zupełnie spokojna więc i burze poszły bardzo, bardzo daleko.
  13. Jestem i ja. Rano ciut pogonił mnie czas - musiałam dość wcześnie (na szczęście) pojechać na badanie. Teraz jest już naprawdę ciężko, ale nigdzie się nie ruszam. A wstałam i tak o 4, ciężka była ta noc. Psom włączyłam wiatrak a sama dorobiłam się przy okazji kataru. Mimo wszystko - przyjemnego dnia życzę cho c spacerowanie to raczej nie na dzisiejszy dzień. U mnie tez trochę jest tych gąb o nakarmienia. Również w ustalonej kolejności. Zawsze zaczynam od kur, bez względu na porę roku. Chyba teraz sobie odpocznę - psy śpią i pewnie pójdę w ich ślady. Dobre nawet 20 minut.
  14. Chyba faktycznie pozostaje tylko modlitwa. Niewiele dziś lepiej, ale jednak. Tylko bardzo brakuje nam deszczu...
  15. Ja również dziś zaliczyłam mammografie, ale na wynik trzeba poczekać. Choć z zasady nie przejmuje się wynikami, czekam do chwili odbioru. A że dotąd w tych sprawach nie miałam żadnych niespodzianek to przyjmuję, że jest tak w dalszym ciągu. Czas pokaże wszystko.
  16. Nesia pozdrawia wszystkich z okupowanego ostatnimi czasy miejsca tzn. podłogi. Podobnie jak Misiek - wyciągnięta na całą długość leży pośrodku pokoju. Chodzić trzeba slalomem. Jedynie Lala zajmuje legowisko.
  17. Witamy w poniedziałek. Muszę pochwalić Lalę, że mimo panujących wszechobecni upałów - ostatnimi czasy zaczęła jeść. Tyle, że wyłącznie gotowane i to rzadkie. Ale je, a to najważniejsze.
  18. Udanego poniedziałku Tobisiu - może dziś będzie można trochę odpocząć po upiornej niedzieli? W każdym bądź razie - tego Ci życzymy.
  19. Dostojny Blondynku masz teraz spokój, pełną miskę i jeszcze oborowe towarzystwo. Czegóż więcej można Ci życzyć? Jedynie aby trwało to jak najdłużej i żebyś mógł pocieszać wszystkich zadowoleniem z życia. Niechaj zdrówko nie opuszcza Cię i pozwala na korzystanie (wreszcie) z wspaniałego psiego życia.
  20. Miłego dnia Czarnulku - może uda nam się odpocząć po wczorajszym upiornym dniu?
×
×
  • Create New...