-
Posts
26841 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Nie do wiary - u mnie na termometrze jest teraz 10 stopni ciepła! Umyłam włosy i jestem uziemiona w domu bo nie mam ochoty na kolejne przeziębienie. Chyba trochę zbyt radykalna zmiana, ale trudno. Tylko nadal sucho jak diabli. Coraz bardziej przerażają mnie ceny owoców i warzyw, które będą na jesieni. Jeśli w ogóle coś tam urośnie. Ale psy trochę odżyły. A ja miałam zamiar wybrać się na targ.Musze jednak poczekać z tymi mokrymi włosami, oby nie za długo bo w końcu nie będzie mi się chciało jechać gdziekolwiek. Życzymy wszystkim jak najwięcej zdrowia i spokojnego dnia.
-
Pelikanku - pogoda nam sprzyja. Można nawet powiedzieć, że jest mamy chłodny poranek. Człowiek całkowicie odzwyczaił się od takich warunków. Psy też w zupełnie innym nastroju - maja apetyt. Tyle, że po zjedzeniu śniadania od razu kładą się na nowo do spania. Ale Tobie z pewnością będzie znacznie łatwiej funkcjonować, nie musisz zmagać się z upałem i samopoczucie lepsze. Trzymaj się zdrowo.
-
Śmiech na sali - powinna zmienić miejsce pracy, a z pewnością co nieco "wzbogacić" wiedzę.
-
Mimiśka - wreszcie odpoczywamy na dobre od upałów. Pewnie wróci Ci "humor" i znów będziesz nas zadziwiać swymi pomysłami. Już dawno niczym nie zaskakiwałaś. Ważne abyś była zdrowa, a z resztą Jaguska da sobie radę. Przyjemnego zwiedzania grodu Kraka! Myślę, że noszenie na rękach Jaguski nie będzie dla Ciebie przykre.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Chłodna dziś noc, można spać spokojnie. Ale Ty Czarnulku możesz przez cały dzień spokojnie , razem z kumplami, korzystać z świeżego powietrza. Gdyby tak jeszcze ktoś odpowiedni zawiesił na Tobie wzrok? Coś Cię chłopaku omijają. -
Dziś jest zdecydowanie lepiej - mimo słońca jest chłodno. Szkoda tylko, że nadal nic nie pada. Chyba naprawdę mieszkam w zaklętym rewirze, choć w innych okolicach Polski też są takie rejony. Mimo wyraźnej ulgi w powietrzu moje psy nadal nie zmieniają pozycji, ledwo złady (w komplecie) śniadanie - znów wyciągnięte zapadły w sen.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czarny księciuniu - wreszcie można normalnie oddychać! Wprawdzie nadal sucho, ale temperatura powala na normalne funkcjonowanie. Możesz z kumplami spokojnie bawić się, bez wysiłku. Tylko gdzie jest ten Twój człowiek? Horyzont zupełnie czysty... -
Kilka godzin temu zaczęło się chmurzyc, słychać było z daleka grzmoty. Czekałam więc na obiecany deszcz, Lala już plątała się pod nogami. Wyszłam do kur i okazało się, że zaczyna kropić deszcz. Nawet nie było specjalnie zachmurzone. Stałam i czekałam na więcej. To i doczekałam się - zmokły mi włosy, plecy i koniec. Przyszłam do domu wyschnąć. Było to nawet przyjemne. Tyle, że zanim weszłam do domu to już przestało cokolwiek padać. Nie wiem czy trwało to 5 minut, chyba krócej. A teraz słońce pali i duchota straszna. Chyba jeszcze gorzej niż przed "deszczem". Lala już zupełnie spokojna więc i burze poszły bardzo, bardzo daleko.
-
Jestem i ja. Rano ciut pogonił mnie czas - musiałam dość wcześnie (na szczęście) pojechać na badanie. Teraz jest już naprawdę ciężko, ale nigdzie się nie ruszam. A wstałam i tak o 4, ciężka była ta noc. Psom włączyłam wiatrak a sama dorobiłam się przy okazji kataru. Mimo wszystko - przyjemnego dnia życzę cho c spacerowanie to raczej nie na dzisiejszy dzień. U mnie tez trochę jest tych gąb o nakarmienia. Również w ustalonej kolejności. Zawsze zaczynam od kur, bez względu na porę roku. Chyba teraz sobie odpocznę - psy śpią i pewnie pójdę w ich ślady. Dobre nawet 20 minut.
-
Chyba faktycznie pozostaje tylko modlitwa. Niewiele dziś lepiej, ale jednak. Tylko bardzo brakuje nam deszczu...
-
Nesia pozdrawia wszystkich z okupowanego ostatnimi czasy miejsca tzn. podłogi. Podobnie jak Misiek - wyciągnięta na całą długość leży pośrodku pokoju. Chodzić trzeba slalomem. Jedynie Lala zajmuje legowisko.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Witamy w poniedziałek. Muszę pochwalić Lalę, że mimo panujących wszechobecni upałów - ostatnimi czasy zaczęła jeść. Tyle, że wyłącznie gotowane i to rzadkie. Ale je, a to najważniejsze. -
Dostojny Blondynku masz teraz spokój, pełną miskę i jeszcze oborowe towarzystwo. Czegóż więcej można Ci życzyć? Jedynie aby trwało to jak najdłużej i żebyś mógł pocieszać wszystkich zadowoleniem z życia. Niechaj zdrówko nie opuszcza Cię i pozwala na korzystanie (wreszcie) z wspaniałego psiego życia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Miłego dnia Czarnulku - może uda nam się odpocząć po wczorajszym upiornym dniu?