Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/28/22 in Posts

  1. Łatulo pozdrawia :). Dzisiaj jak wróciłam do domu i otworzyłam drzwi to powitała mnie cała trójka :D, Tofinka i Gucio oczywiście przy mnie zaraz ale z pokoju już wychodził do mnie , machając radośnie ogonkiem - Łatuś :).
    6 points
  2. Mam dla kotków 380 zł z bazarku. https://www.dogomania.com/forum/topic/358027-rozliczam-bazarek-spożywczy-z-suszonymi-jabłkami/ Proszę o numer konta na który mogłabym zrobić przelew.
    3 points
  3. Przed chwilą miałam telefon o Micha. Pan dzwonił z Legnicy. Mieszkanie dwupokojowe na parterze - 7 schodków. Niedawno pożegnali dużego psiaka bardzo podobnego do Michuszki. Został pochowany na psim cmentarzy we Wrocławiu. Adoptowali go z fundacji w bardzo złym stanie zdrowia, fatalna trzustka. Zgadza się na wizytę przed-adopcyjną i umowę adopcyjną. Przed adopcją chciałby zobaczyć Micha. Czy jest na dogo ktoś z Legnicy lub okolicy?
    3 points
  4. Brak czasu - państwo mają pod opieką w większości starsze, schorowane pieski, niektóre leżące, są też młode psy, ale z różnych przyczyn wymagające sporo czasu i uwagi - dochodzące do zdrowia po urazach, operacjach itp. Myślę że obowiązek wychowania i nauki dobrych manier spocznie na mnie Nuukcia to mądra sunia, wszystkiego się szybko nauczy. Kiedy mieszkała z nami rozrabiała, ale wtedy wszystko było na szybko improwizowane, dużo przebywała sama, potrzebowała mojej uwagi i czasu, a ja go dla niej nie miałam. Tym razem będzie inaczej - będę miała dla niej czas, nie będzie u mnie ,,na przeczekanie'' ale już u siebie, psy czują takie rzeczy więc myślę, że to też pozytywnie wpłynie na jej zachowanie.
    3 points
  5. Chciałam nagrać te jego skoki, ale on nie lubi zdjęć i natychmiast "poważnieje". A te skoki są prześmieszne, bo on tak niezdarnie podskakuje przednimi łapkami do góry, a w ułamek sekundy później (siłą "bezwładności" chyba albo i świadomie) tył cały jest jakby podrzucany do góry Ale ta jego podusia-misiek stała się teraz nie tylko przytulanką do spania, on zaczepia do zabawy - przynosi mi ją w pysiu i "rykiem" zaczepia, żeby mu ją odbierać, potem rzucać...i tak prędzej ja się zmęczę, niż on głos ma tubalny, więc jego radosne "okrzyki" ktoś go nie znający mógłby uznać za groźne. A teraz.... anegdota chyba: Siedzę sobie na skraju łóżka pisząc coś w telefonie i nagle podchodzi do mnie Odiś wtulając mocno głowę pomiędzy moje nogi i łóżko. Głaskam go więc zdziwiona, bo trwa to długo, jak na niego, on stoi bez ruchu, ja głaskam jego głowę wtuloną mocno.... wzruszona schylam się, żeby go przytulić, prawie łzy mi w oczach stanęły... a ten łotr nie do mnie się tuli, tylko róg wersalki obwąchuje intensywnie, bo zapewne dawno temu któryś jego poprzednik go "oznaczył" :)
    2 points
  6. Dla kociaków z tego wątku otworzyłam ekspresowy bazarek Bardzo proszę odwiedzajcie, kupujcie, podnoście, zapraszajcie!
    2 points
  7. Ona jest słodka, taki usmiech ma też moja malizna Kama. I nadal mnie molestuje całymi dniami o pieszczoty.
    1 point
  8. Dianka wygląda prześlicznieJa dostalam dzisiaj zdjęcia Milusi. Pani Agnieszka napisała że to najslodsza sunieczka na świecie ❤
    1 point
  9. Na bazarku klasycznym uzbieraliśmy dla Fafelka 366,11 zł . Poproszę o nr konta na który mogę przelać pieniądze.
    1 point
  10. Eliczkowa cioci slij mi prosze Mileczkowy num konta mam pieniazki z zakonczonego baz.i nie zawaham sie ich użyc znaczy slac 75 zl
    1 point
  11. Przelewam stówkę z mojego bazarku:) https://www.dogomania.com/forum/topic/358027-rozliczam-bazarek-spożywczy-z-suszonymi-jabłkami/
    1 point
  12. Współczuję Anulo ... Miki biegaj szczęśliwy za TM kruszyno.
    1 point
  13. No właśnie, też oglądam zdjęcia i wspominam wszystkie swoje psiaki a przez 55 lat trochę ich było.
    1 point
  14. Tysia szukała na wątku dla Benka Alaskan pisała że Patmol jest z Legnicy ojej może to TEN domek ... tak nieśmiało sobie myślę
    1 point
  15. 1 point
  16. I tego się trzymajmy. Ludzkie gusty są niezbadane.
    1 point
  17. Dzień dobry, i zeszło mi trochę nim zdjęcia wstawiam z posprzątania na 1 Listopada. A jutro 29.11 - 5 lat od kiedy nie ma z nami Pana Mariana. A my nadal pamiętamy o Reksie i Panu Marianie. Dziękuję Wam pięknie za to. Uzupełniam uaktualnione rozliczenie. KLIK. Gdyby link nie działał - post rozliczeniowy jest na stronie 79 wątku.
    1 point
  18. Super, że szybko robi postępy, jest szansa, że wkrótce będzie to adopcyjny przytulasek
    1 point
  19. Pani Ela ma wenę i zawsze pięknie komentuje nasze hotelowe posty. Jest to bardzo skromna osoba, kiedyś adoptowała od nas trójłapka bardzo wyglądającego jak Kalmar, tylko na dłuższych łapkach. Chciałam nagrać filmik i przesłać jak chłopaki bawią się ze swoimi ulubionymi dziewczynami, ale jakiś strajk, bo ani wczoraj, ani dzisiaj nie miały na to chęci, zapewne przez deszczową pogodę. Obudził je trochę podwieczorek. Kefir zawsze grzecznie stoi i czeka, aż dostanie smaczka, potem delektuje się, gryzie powoli, Kefir skacze, drepcze, jak zwykle niecierpliwy, smaczki połyka prawie w całości
    1 point
  20. Zapraszamy https://www.dogomania.com/forum/topic/358118-drobiazgi-pluszaki-i-ciuszki-żeby-wspomóc-sunie-staruszki-dla-staruszek-pod-opieką-iwny-u-kasi-do-30-listopada-do-godz-2100/
    1 point
  21. Tak, Nuukcia ma się zdecydowanie za kogoś lepszego od reszty stada, p. Iza mówi że ona patrzy na resztę ,, z góry'' - dosłownie i w przenośni Kiedy psy bawią sie i biegają po domu jazgocząc, Nuukcia nigdy nie biega z nimi, wskakuje wtedy na krzesło lub kanapę i patrzy z dezaprobatą, lub idzie na górę do sypialni państwa. Nuukcia jest delikatna i takie hałaśliwe zabawy w dużym składzie nie są dla niej. Maleńka ma dwa ulubione spokojne psiaki i z nimi się bawi i spędza czas.
    1 point
  22. Jeśli chodzi o stan Łatusia to na wizycie kontrolnej pani wet poruszyła sprawę prostaty i potrzeby kastracji farmakologicznej, no i zbadania tych cyst koło prostaty - biopsji, czyli kolejne badanie, tym razem pod jakimś delikatnym znieczuleniem, pewnie też trzeba będzie zbadać serduszko, nie ukrywam że martwią mnie te cysty, żeby to nie było nic poważnego. Bo Łatuś tak ładnie się rozkręcił od środy, wczoraj był żywszy, a dzisiaj jest sprawniejszy, więcej sam wstaje, chodzi po domu, wreszcie zaczął zwiedzać dom w którym zamieszkał :). Przyszedł też po raz pierwszy sam do mnie , macha dużo ogonkiem, ciągle jest zainteresowany jedzonkiem, zainteresował się też Tofinką :D, najpierw Tofinka polizała go po nosku ale jak zaczął mieć niecne zamiary to pokazała mu że sobie nie życzy takiej poufałości na tym etapie znajomości ;). Wydaje mi się że robi się bardziej energiczny od Gucia, leżał do tej pory bo był słaby i chronił się przed bólem, a dziś wcale mi nie wyglądał na 16 staruszka, nóżka już nie jest taka podkulona niewładna, stara się na nią delikatnie stawać, wszedł nawet na dwa niewielkie płaskie schodki do klatki. Zamiana miejsc - Łatuś znalazł inne legowisko więc Tofi i Gucio wpakowali się do jego łóżeczka. Miejsce spacerowe Łatusia I..czyż nie jestem uroczy ?
    1 point
  23. oj, tak... I ja trzymam, całym sercem z Wami
    1 point
  24. Fafel jest miłym, wrażliwym i typowo domowym psem. Na pewno gdzieś jest ten przeznaczony mu dom. Wstawienie łóżka do pokoju niewiele wpłynęło na Greya, za to bardzo przypadło do gustu Faflowi. Teraz jest psem łóżkowym. Oczywiście Fafel zalega na środku jak sfinks, nie ma jakiegos skromnego spania w nogach
    1 point
  25. Śliczna, ja też pierwsze miałam ONki matkę z córką, były cudowne i choć minęlo tyle lat wciąż je pamiętam.
    1 point
  26. Dzisiaj fotosik zadziałał. Udało się wrzucić moje ulubione zdjęcie Norci.
    1 point
  27. Elu, chyba gdzieś od połowy września Sara mogła normalnie już funkcjonować bez ograniczeń. Pierwsze 10 tyg po zabiegu Sara miała rygor z klatką i oszczędzanie łapy. Po tym czasie na podstawie rtg p.Profesor powiedział, że jest zrost kości. I było tylko zalecenie jeszcze przez tydzień na spokojne spacery, ew.wyjście na podwórko na trochę, ale sama, bez zabaw z kolegami. Po tym tygodniu "na rozruszanie" Doktor powiedział, że może już biegać, bawić się z kolegami, żadnych zakazów co do ruchu. Sara odzyskała siły i energia ją rozpiera, bawi się z Państwa pieskiem, ganiają po dużej posesji, pokazała, że kopanie też lubi. Jest b. energiczną sunią. Wcześniej już było raz, że nadwyrężyła łapkę, oby i teraz nic poważnego nie działo się. P.Profesor mówił,że Sara może odczuwać łapę do pół roku:(
    1 point
  28. Moja obstawa , w czasie jak idę popisać do Was na komputerze- pod biurkiem, obok - pod grzejnikiem , reszty nie widać . Pewnie wszyscy tak mają , na krok się nie można ruszyć samemu, bo wszystkie łapy choćby najgłębszym snem spały, to podnoszą się i drepczą za człowiekiem Ładnie wczoraj było, słonecznie, Kuleczka łapie słoneczko - I jeszcze kilka słów o Lunce - Napisałam ostatnio, że wszystko u Lunci dobrze, bo ogólnie wszystko jest dobrze - samopoczucie, apetyt, zachowanie - wszystko jak zwykle , to co było to jest - ataki padaczki, które Luna miewa , są jak były, ani częściej ani rzadziej, więc nie pisałam o tym , ale są inne rzeczy którym trzeba przyjrzeć się bliżej i jeśli tylko będzie taka finansowa możliwość, chciałabym zabrać Lune do kliniki na badania, krew, usg na początek, dalej też wszystko zależy od pieniędzy . Luna ma na listwie mlecznej guza, chcę sprawdzić czy ten którego widać, jest jedyny, czy coś się kryje w jamie brzusznej albo plucach. Sprawa druga - Lunka przyjechała z Wojtyszek delikatnie utykająca na przednią łapę , to utykanie pogłębiło się w ostatnim czasie , dobrze byłoby zrobić chociaż rtg , może trzebaby wejść z jakimiś lekami - innymi słowy przyszedł czas na Lunke..
    1 point
×
×
  • Create New...