Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/10/22 in all areas
-
Łatuś czuje się lepiej :), kroplówki naprawdę dużo dały. Kolejne dni w lecznicy były dla niego łatwiejsze bo wiedział już że wracam po niego. Wczoraj i dzisiaj siku było dłuższe, ładniejsze - bardziej przejrzyste. Dzisiaj jak weszliśmy do poczekalni to zaraz za nami wszedł duży seter samiec i Łatek nawet na niego zaburczał. Przytył troszkę, nawodnił się. Napiszę więcej na spokojnie, bo dużo rzeczy u Łatusia się dzieje, leków ma mnóstwo, dostał Tramal wczoraj i dziś jeszcze coś na wątrobę. Mam całą rozpiskę żeby się nie pogubić. Zamówiłam Łatusiowi jedzonko - puszki i karmę suchą, ponieważ pani wet powiedziała że teraz trzeba żeby psiak jadł skoro ma apetyt, żeby nabrał ciałka i sił. Ma też zalecony delikatny masaż domowy :). Poza tym Łatuś został wyprany, ładnie pachnie i ładnie wygląda - to już nie ten psiak co tydzień temu :). Śpi sobie teraz w swoim nowym cieplutkim mięciutkim legowisku od Ellig :), położyłam mu podkład ponieważ troszkę mu się siusiu ulewa. Jak sobie pomyślę że teraz takie zimne noce, mokro na polu i on by tam taki biedny słaby schorowany leżał w tej swojej budzie ... A tutaj jeszcze zdjęcia z dzisiaj u weta : " Pańcia mi jakiegoś majtasa dała " - musiałam na podróż założyć mu pampersa bo bałam się że skoro mu cieknie mocz troszkę to może pobrudzić w taksówce i będzie kłopot. I jeszcze to co Łatuś dostał - podkłady i paka z legowiskiem. Oczywiście moje stforki zazdrosne, że jak to , wszystko dla nowego ?? - moja malutka Tofinka bardzo lubi wszelkie nowe miejsca do leżenia - czy to legowisko, czy kocyk się położy, to ona od razu leci i musi się tam wymościć. Nie udało mi się zrobić dobrej fotki, jak się wpakowała Łatusiowi do łóżka :D.5 points
-
4 points
-
Dobrze :) Nie zapeszam i się nie cieszę.... no może tylko troszeńkę2 points
-
Dziękuję bardzo. Tola na pewno potwierdzi, jak będą sprawdzać konto. Niestety nie jest najłatwiej; Blanka rządzi i od wczoraj Grey nie da się dotykać i podnieść. Ugryzł mnie, jak chcialam go głaskać, żeby oswoić z dotykiem przed podniesieniem. O podniesieniu nie ma mowy. Dzis zostawiłam rano otwarte drzwi, jednak przez ślepotę Grey czuje się niepewnie i warczy na nieznanego mu psa,a to jest błędnie odczytywane. Ciapciak stal zdezorientowany, patrzył na mnie i na Greya. Nie wiedział, dlaczego ten śmierdzący podciep mu się stawia, ale mu nie pozwolilam nic robić i w końcu odpuscil i odszedł. Dopóki Ciapciak nie zaakcepuje Greya, a on mu się nie podporzadkuje, nie ma co liczyć na pewne i spokojne relacje z resztą. Ciapciak jest mądry, ale nie rozumie, że Grey tak reaguje ze strachu, bo nie widzi. Myślimy o tym, żeby do pokoju wstawić łóżko i żeby mąż z nimi spał. W sobotę chyba do DS jedzie Pola, to będzie łatwiej, bo czasami prowokuje Blankę. Ewentualnie moglby zamieszkać w budzie, ale na razie i tak nie ma go jak znieść z piętra.2 points
-
Nie wszyscy już pewnie pamiętają, ale od 3-mies. jest u nas na BDT zamojska Arabika. Zrobiłam jej nowe ogłoszenie, może ktoś będzie tak dobry i je wyrózni? Kicia dzieciństwo przeczekuje u nas, zamiast dorastać we własnym domu. Byłabym też wdzięczna za ogłoszenie, jakby ktoś jeszcze dał radę zrobić. Moje ogłoszenie jest na Katowice. Tola też ma i zmieni na Cieszyn.. Przydałoby się np. na Bielsko, gdzie mamy mozliwość zrobić wizytę. W sumie mamy aż 3 dodatkowe kotki, więc fajnie, jakby choć jedna znalazła dom. https://www.olx.pl/d/oferta/rewelacyjna-mila-6-mies-kotka-szczepienia-testy-adopcja-CID103-IDRLIvf.html?bs=olx_pro_listing2 points
-
1 point
-
niezłe. Szybko załapała jak1 point
-
Trzymam mocno kciuki za nowe życie Poli w swoim domku.1 point
-
1 point
-
ale ona ma oczy niesamowite.1 point
-
Z kramiku 40 procent Michalkowi Finkowi 37 zl Dzis poslalam na konto Stowarzyszenie LePsie życie Tarnowskie Góry 11 1600 1462 1883 0896 8000 0001 Tytuł przelewu - ,, Nadziejka z dogo dla Michałka Finka,,1 point
-
Zapraszam na bazarek dla zamojskich zwierzaków https://www.dogomania.com/forum/topic/358016-pani-zima-z-mikołajem-idą-pod-rękę-dla-luny-pikselka-i-zwierzaków-pod-opieką-zea/1 point
-
Napisałam do pani doktor o wpłacie i odpisała, że już jest na koncie. Bardzo dziękujemy Lecę potwierdzić na bazarku. 10.11.2022 - wpłata 400 zł z bazarku cegiełkowego zorganizowanego przez bakusiową1 point
-
1 point
-
Też uważam, że warto podjąć takie zobowiązanie, jeśliby Odiś miał dobry DS.1 point
-
Marysiu, może poczekajmy aż Pola pojedzie do domku.1 point
-
Pani wstępnie umowiła się, że przyjadą w sobotę. Musza jeszcze kupić rzeczy dla Poli.1 point
-
My z naszym szubrawcem jeździliśmy do ortopedy, mam też namiary do fizjoterapeutów w Poznaniu i okolicy, w czasie wizyty podam Pani namiary do nich. Jak będą duże koszta leczenia to myślałam (o ile mnie poprzecie, bo ja nie jestem decyzyjną), żeby zaproponować pomoc w założeniu zbiórki i uzbieraniu ew. pieniążków. Wiadomo, że teraz kryzys dotknął wszystkich, a leczenie psów w Wielkopolsce jest kosztowne. Za kastrację swojego 7kg psiaka np płacę 350zl. U moich rodziców za te kwotę wykastrowaliby mi sunię średniej wielkości. Dzisiaj nie dam rady zrobić wizyty, ale jutro i pojutrze jak najbardziej. Dostałam namiary do Pani i będę do niej dzwonić. Pani zgodziła się na wizytę przed/a przed niedzielnymi odwiedzinami? Czy najpierw spotkanie, a potem wizyta i ponowny przyjazd po psiaka?1 point
-
Dzień dobry. Na 01 Listopada u Pana Mariana było posprzątane i światełko zaświecone. Nie mam tylko kiedy zdjęcia wstawić. Postaram się jutro.1 point
-
1 point
-
Długo przeżywaliśmy odejście Bajki ale przyszedł czas, że zatęskniliśmy za pieskiem w domu. Wtedy Joasia założyła wątek burej suczki a że brakowało deklaracji i nie było dla niej miejsca w hotelu, zdecydowaliśmy, że zabierzemy ją ze schroniska przed zimą. To było jak przeznaczenie, że pokazała się nam właśnie w tym momencie, a z przeznaczeniem nie ma co walczyć1 point
-
Bardzo wszystkim dziekuje. Pouzupełniam wpłaty. Dziś dal się wynieść na pierwszy spacer. Bardzo smutny spacer, bo widać krzywdę, jaką człowiek mu uczynił. Nad zagojoną blizną na poł głowy pozostał obrzęk i miękkie struktury. To musiało być okropne uderzenie, skoro taka pozostalosc jest do dziś między czaszką i skórą. Oboje nas zasikał, zrobil kupę w trakcie znoszenia i potem wnoszenia. Jest bardzo ciezki jak na swoją wielkość. Lindę noszę sama, a jego dalam rade kilka kroków, Andrzej tez zdziwil się jego ciężarem. Na zewnątrz tragedia. Prawie cały czas pełzał. Małe zrywy mial za Blanką, kiedy przebiegała obok, na mnie absolutnie nie reaguje, żeby iść za głosem czy krokami. Gryzie, jeśli poczuje pociągnięcie smyczy. Natomiast jeżeli nic mu się nie robi, to właśnie da się podnieść i głaskać. Biedak wywala poddańczo brzusio. Jak Rozi radziła kiedyś mowie do niego przeciągłe maluuutki Greyek. Leży i czeka, żeby go łaskotać po brzuszku.1 point
-
Szkoda,że czas Pastelki tak szybko dobiegł końca. Cieszy chociaż myśl ,że nie musiała umierać w samotności gdzieś w zimnie.1 point
-
1 point
-
1 point