Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/09/22 in all areas
-
Długo przeżywaliśmy odejście Bajki ale przyszedł czas, że zatęskniliśmy za pieskiem w domu. Wtedy Joasia założyła wątek burej suczki a że brakowało deklaracji i nie było dla niej miejsca w hotelu, zdecydowaliśmy, że zabierzemy ją ze schroniska przed zimą. To było jak przeznaczenie, że pokazała się nam właśnie w tym momencie, a z przeznaczeniem nie ma co walczyć3 points
-
2 points
-
2 points
-
1 point
-
1 point
-
Ani dsla mi tez znać po wizycie, bardzo się cieszę.1 point
-
Jeżeli uda nam się zgrać czasowo to pojedziemy i zrobię wizytę z naszym wariatuńciem. Czekam na info.1 point
-
Mam zdjęcia i filmiki, ale nie pamiętam hasła na youtube, wiec muszę sie znowu zarejestrować.1 point
-
Pamiętam i nic nie robię w związku z tym1 point
-
Pani mieszka Na Świerczewie , powiedziała że wizyta nie stanowi problemu ale wolałaby najpierw poznać Odisia , zgoda rodziców i dziadka jest , wyglada że to raczej taki ''domek świadomy'' dla mnie zawsze dobrze się zapowiada jak domek sam chce przyjechać , poznać się , wykazuje inicjatywę1 point
-
Sprawdziłam przed chwilą, do 15.11. - ja zapłaciłam wcześniej już do 15-go i tak mi się wyświetla. Odi się tak nakręcił jakby czuł, że o nim mowa. Mam nadzieję, że jego "rozmowność" pani nie zniechęci, skoro chce przyjechać 200 km, to raczej powinno być ok. Czy będzie wcześniej przed niedzielą wizyta przedadopcyjna, żeby pani go ewentualnie mogła zabraćjeśli "zaiskrzy", czy po raz drugi będzie musiała przyjechać? To jest 200 km, więc chyba lepiej najpierw zrobić wizytę.1 point
-
O rajusiu! trzymam kciuki. Mieszkam akurat 40 km od Poznania, ale jesli to rejon IKEA i Castoramy to mogłabym ewentualnie zrobić wizytę. W centrum miasta się nie oferuję ani od strony Suchego Lasu, bo to już czasochłonny kawałek do przejechania autem.1 point
-
Bardzo proszę sprawdź czy aby na pewno do 15.11. bo zapłaciłam za miesiąc promowania więc powinno być do któregoś grudnia. Niechby się już dla Odisia nie przydało, ale może jakiś inny psiczek mógłby z tego ogłoszenia skorzystać. Edit Telefon bardzo obiecujący. Trzymam kciuki, żeby zaiskrzyło i wszystko było ok.1 point
-
1 point
-
Może Odiś zostanie u rodziców ? W bloku może być kłopot ze schodami no i jego gadatliwością. Tak czy siak trzymam kciuki. W Poznaniu jest supergoga i Tyska.1 point
-
ależ mi się ten barwny opis podoba :) mały Krecik - wielki wojownik :) broni Was przed kretami, szczurami...a nawet kogutem1 point
-
wyróżnione do 15.11. i jest szansa, że nie będzie trzeba przedłużać Nie ma małych ani dużych ( kocich;)) zwierzątek. Jest pani i rodzice, parter, piętro i ogródek. Rozmawiałyśmy dość długo, właściwie to była rozmowa trójstronna, bo Odiś jakby wyczuł że o nim mowa i tak czynnie brał udział w rozmowie, że mam nadzieję nie wystraszył pani tą hałaśliwością. Opowiedziałam o Odim, pani pytała o jego "historię", wysłałam kilka słodkich zdjęć, Odisia śpiącego na siedząco, Odisia z kocykiem w pysiu i te pierwsze schroniskowe. Pani pytała o zalecenia ortopedy i czy w domu schody na piętro powinna jakoś zabezpieczyć, żeby Odiś nie chodził po schodach. Pani Blanka chciałaby poznać Odisia osobiście i umówiłyśmy się, że przyjedzie w niedzielę. Jedyne, co mnie zaniepokoiło to ewentualna wyprowadzka pani od rodziców w przyszłości czyli zmiana miejsca zamieszkania Odisia, pani sama o tym wspomniała, że w przyszłości może tak być i wtedy może nie być ogródka. Powiedziałam, że on i w bloku może mieszkać, byle miał możliwość kilku spacerów i nie musiał wchodzić po schodach na drugie czy trzecie piętro, bo teraz jest dobrze, ale na starość stan może się pogorszyć. Czy jakiś "dogo - wizytator" w Poznaniu mieszka?1 point
-
Też się stresuję... Mam nadzieję, że wizyta wypadnie dobrze, ale....zobaczymy. Kciuki i ciepłe myśli bardzo potrzebne. Jak tylko ania wyjdzie z wizyty zaraz da mi znać co i jak. Prosiłam o sprawdzenie ogrodzenia, chociaż p. Kasia zapewniała, że szczelne. Okresowo opiekują się suczką rodziców Lhasa Apso, która biega po ogródku. Przychodzą tez znajomi ze swoimi psiakami. Jak domek spełni nasze oczekiwania napiszę więcej szczegółów.1 point
-
Trzymam kciuki. Brzmi bardzo obiecująco. Mam nadzieję, że w domu nie ma małych zwierzątek.1 point
-
Wiem o obręczy na słupie i obserwuję karmnik ale na razie koty się nie wspinają. Zaczynam dokarmiać już w październiku, zauważyłam, że to daje najlepsze efekty. Teraz przylatują głównie sikorki. U mnie bogatki i sporadycznie modre. Z większych ptaków sójki i sroki. Później będą też gawrony a z maluchów dzwońce, zięby, a na przedwiośniu również szczygły, czyże i grubodzioby. Na razie wysypuję słonecznik, później też ziarna w łoju, jabłka i spróbuję w tym roku pszenicę.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jadzia ma jeszcze trochę pieniążków na koncie SHA ze spadku po Argo [*]1 point