Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/11/22 in all areas
-
No to już wiecie jak to jest spacerować z psami i kotami Wspaniała sprawa, prawda? Swego czasu chodziłam z Azą i dwoma kotami do parku. Budziliśmy sensację, zwłaszcza, że koty o wiele lepiej trzymały się nogi niż moja wariacka suńka A Luki jakby został u Was to też by było superowo. Chociaż oczywiście fajnie, że trafia mu się wspaniały dom, to jednak nie potrafię sobie wyobrazić, że lepszy niż u Was3 points
-
Malagos, Tysiu:) Mam do was prośbę o zlikwidowanie ogłoszenia Lukiego. Nie ma sensu zawracać ludziom głowy (ciągle są telefony) skoro .....jest chętny dom na Lukiego (ten z najwyższej półki), ale dopiero w grudniu. Jeżeli coś mu wypadnie, to Luki zostanie u nas i tyle.3 points
-
On z kolei uważa, że jest naszym może nie aniołem, ale stróżem na pewno. Po przyjeździe z kastracji tak jazgotał, żeby go wypuścić, że to zrobilam, bo mało nie zwariowałam. I on przez prawie cały ten czas biegał po ogrodzie, pilnował, darl dziuba, szczul prosiaka, kopal dziury i dopiero niedawno udało mi się go zwabić do domu. To wręcz niemożliwe. On biega jak torpeda. Jeszcze czegoś takiego w dniu zabiegu nie widziałam. Nawet chcial wyjść z Andżelą i Zewem na zewnątrz na spacer i byl urażony, ze został. Choć jestem w stanie uwierzyć, że i polami czy drogami tez tak zasuwalby cala trasę. Ten pies ma naście lat, ale takiej energii i chęci do korzystania z życia nie widuje się często nawet u młodzików.2 points
-
2 points
-
Krecik już wrócił z kastracji.Kosz zabiegu to 250 zł. Musze już znaleźć w końcu czas na opisanie, pomierzenie i fotografowanie fantów bazarkowych, zeby ta kastrację móc opłacić. Czasu wiecznie brak, a wydatki niestety pojawiają sie kolejne. kilka dni temu Krecik sprowokował taką psią awanturę, że nie przypuszczałabym nawet sądząc po jego rozmiarze. To przeważyło o decyzji kastracji. Ten pies mimo wieku ma niesamowite pokłady energii. Wydawałoby sie, ze jest wszędzie i zawsze. I do tego najczęsciej drze dziuba. Nie miała baba kłopotu ...2 points
-
Finuś jest umówiony na jutro do weta w celu sprawdzenia stanu skóry, czemu się tak intensywnie drapie i gryzie. Nie ma pcheł. A na piątek jest umówiony u bardzo cenionej pani okulistki. Będziemy wiedzieć czy ma szanse na odzyskanie wzroku.2 points
-
Tak, dziękuję Jeszcze chciałabym negocjować z hotelem dodanie aneksu do umowy, że w razie braku możliwości sprawowania dalszej opieki nad psem przez hotel, dostanę tydzień czasu na znalezienie nowego hotelu. Tak podpowiedziała mi wczoraj Sowa, za co Jej bardzo dziękuję. Nie wiem czy hotel się na to zgodzi, ale będę próbować. EDIT Bardzo proszę podaj mi kiedy Agacik będzie zaszczepiony, żebym mogła uzgodnić z hotelem dokładna datę przyjęcia go do hotelu. Hotel przyjechałby po niego do Zamościa. Jak już wszystko będzie ustalone, to podam Ci nr telefonu do hotelu, żebyście mogli skontaktować się w sprawie odbioru Agata ze schroniska.2 points
-
Lucuś pozdrawia swoje Fanki !Jest zdrowy i szczęśliwy ! Na stałe przeniósł się na noc do mojego łóżka a jak jest Mu cieplej to przenosi się do legowiska Pchełki w drugiej sypialni, po czym nad ranem wraca do mnie .Nie pozwala Pchełce leżeć na mnie w łóżku i próbuje Ją podgryzać-dopiero głaskanie jednoczesne Jego i Pchełki Go uspakaja ! Demony zachowawcze ze Schroniska już minęły-to zupełnie inny piesek-poznał,że życie może być piękne i spacerkowe- zaliczamy 3 długie 1,5 godzinne spacery dziennie po Ogródkach Działkowych/sam mnie tam prowadzi / i po Osiedlu. Sierść ma błyszczącą i pokazują mu się siwe włoski -potwierdza to Jego orientacyjny wiek na ok 9-10 lat.Już teraz u mnie będzie 1 rok i 5 miesięcy !Je tylko gotowanego królika z warzywami oraz rano suchą karmę z królikiem i kanapkę małą z ugotowanym królikiem jak ja jem śniadanie.Wszystko ma zaplanowane w zegarze biologicznym !Jedyne co Mu pozostało to lekkie wyłysienie na ogonku,ale dzięki specjalnej maści się nie podgryza.Uwielbia teraz leżeć na tarasie razem z Pchełką na słoneczku ! Pozdrawiamy wszystkich z Dogomanii !!!2 points
-
Kochane serca z calej duszy trzymam za wszystko za Was za sile wszelką za dwa bezbronne psinunie o matunku..... Ciociu Nesiu dziekuje dziekuje Nechaj sie uda nowe zycie czytam i rycze przecie2 points
-
Pani Magda, kiedyś pracownik, a obecnie wolontariuszka schroniska w Miedarach, która ściśle współpracowała z naszą Basią, przysłała mi zdjęcia dwóch nieszczęśników. Jeden niewidomy, a drugi z wielkim guzem na szyi Oba psiaki kompletnie nie radzą sobie w schroniskowej rzeczywistości i mają marne szanse na przetrwanie zimy, czy nawet choćby na dotrwanie do niej. Dramatyczny widok Oba psiaki wymagają natychmiastowego zabrania ich ze schronu, a niewidomy psiak poruszył mnie tak, że nie miałam wyboru. Musiałam przyjąć go na DT. Przyjechał do mnie we środę 5.10. Chudy niemiłosiernie. Na zdjęciach nie było tego widać. Razem z nim przyjechała książeczka zdrowia, wyniki badania krwi, leki na tarczycę i karma sucha i mokra Royal Canin Gastro intestinal Low Fat i 6 puszek karmy Rocco Diet CareGastro Intestinal. To od działającego na terenie schroniska Stowarzyszenia LePsie Życie. Psiakiem z wielkim, nieoperacyjnym guzem postanowiła zaopiekować się kochana Nesiowata. Dzięki Ci Danutka, bo dwoma nie dałabym rady zaopiekować się, a ten psiak skutecznie zajął mój umysł i nie dawała mi spokoju myśl o tym biedaku1 point
-
Jaaga - on dopiero teraz zaczyna żyć. U Hany obserwuję podobne zachowanie. Ma ok. 16 lat a czasami ma taką głupawkę, że hej.1 point
-
Z calej duszy za Guziczka i Finka sciskam A kramik Michalkowy zapraszam Ksiegarenka I Coś Jeszcze Dla Michalka Finka niewidomego Zajrzyj Proszę 19.101 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Balutek w końcu dojrzał i jutro jedziemy na kastrację. Oboje wzięliśmy urlopy, żeby jedno mogło być z Balusiem, a drugie z pozostałą trójką. Przy okazji będzie miał wycinanego nadziąślaka. Jeszcze nie ustaliliśmy kto pojedzie do Balutka, ale zrobię wszystko, żebym to była ja. Usiądę sobie z boku, poczytam książkę i zaczekam aż się moje słonko obudzi.1 point
-
Jeśli płatność jest z góry i tak, jak piszesz Agat znajdzie dom lub zmieni hotel np. na początku miesiąca lub w ogóle przed upływem końca miesiąca, a pieniądze za resztę dni nie zostaną zwrócone, to moim zdaniem jest to nieuczciwe. Rozumiem taki zapis w przypadku psów, które umieszcza właściciel np. na czas urlopu, ale przecież my nie wiemy, jak długo Agat będzie czekał na DS.1 point
-
Tak, wiem. Jemu bardzo należy się bezpieczne miejsce i dobrze, że trafi do Ciebie.1 point
-
Chciałam też przedstawić niedużą, spanielowatą, starszą suczkę, która trafiła właśnie do boksu ogólnego i zupełnie tam sobie nie radzi. Jakiś czas temu szukam małej suczki dla Nesiowatej, ale wtedy nie było takiej w boksach ogolnych, pooprosiłam też o pomoc wolontariuszkę. Może ktoś będzie mógł pomóc małej, bo Nesiowata w tej chwili na już zarezerwowanego chorego pieska z z Miedar. Sunia jest bardzo przyjazna. Bardzo proszę.1 point
-
Może udałoby się jakoś połączyć te dwa biznesu. Materace zapachowe?1 point
-
hm..... biznes plan powiadasz...... mam niezły "potencjał biznesowy"! Jest jeszcze zdecydowanie hurtowa ilość psich koop.....1 point
-
Dzięki Dziewczyny:) Nie ma sensu odbierać kolejnych telefonów z bloku skoro szykują się porządne spacery i ogród.1 point
-
Mówisz masz. Ogłoszenie usunięte:). Jeszcze wczoraj miałam zapytanie o psiaka. Podesłałam Pani, która pytała Bąbelka Poker.1 point
-
Był telefon z okolic Szczecina - Police Jasienica - bardzo zwierzakolubny dom - 4 koty i teraz pies i suczka, druga suczka odeszła niedawno no i jest miejsce w domu i w sercach... Wysłałam ankietę, dam znać, jak państwo odeślą.1 point
-
Tego jest dość dużo i Odiś nie chce za bardzo jeść, więc mu ze strzykawki do pysia wciskam. Dzięki kochanej maarit mogę wkleić filmik z "akcji sprzątanie", w czym Odiś brał aktywnie udział dyskutując, jak zwykle zresztą (codzienna - jesienna ilość sierści z przedpokoju i kuchni ;)) Wczoraj mieliśmy gościa, koleżanka ze śmiechem uznała, że Odiś to "osioł ze Shreka" nie wiedząc, że od dawna wołam do psa "Osiołku"1 point
-
Tej hodowli nie znam ale znałam też taką, w której było bardzo dużo psów różnych ras i mimo, że to była hodowla ZKWP to dla mnie była jak pseudo. Nie można tylu psom zapewnić normalnego życia w kontakcie z człowiekiem i światem.1 point
-
Na koncie zameldowało się 250 zł wsparcia od Skarpety im. Talcott, jeszcze raz bardzo dziękuję1 point
-
1 point
-
1 point
-
Melduję się u Finka. Eluniu, Danusiu jesteście CUDOWNE!1 point
-
O jakim łapaniu w koc myślisz??? To nieporozumienie. Metoda na kocyk polega na tym, że zwiniętym w rulon miękkim kocykiem głaszczesz psa po boku. Jak się przyzwyczai do dotyku kocyka, to zaczynasz równocześnie z kocykiem dotykać go palcami . A potem coraz częściej samymi palcami pod osłoną kocyka. A potem dłonią. Metoda wypróbowana. Rozumiem, że możesz nie mieć czasu.1 point
-
Mamy w domu cztery trupki po spacerze do lasu. Hitem jest kot, który odbył z nami trzygodzinny spacer. https://images89.fotosik.pl/625/458dfbe3f36d8f92gen.jpg https://images91.fotosik.pl/623/a13192d979994a14gen.jpg1 point
-
Mam ją łapac w koc? To spora sunia, udało się nam ją tak z ledwością w aucie przytrzymać, żebym założyłam obrożę. Tak wynoszę Amely, ale to całkiem inny i 11 kg pies. W ten sposób szczepiliśmy Melę i jest taki regres, ze praktycznie przebywa teraz tylko na piętrze; schodzi jedynie żeby wyjść do ogrodu. Tez gryzie przy próbach dotknięcia i to był jedyny sposób, żeby w końcu ją zaszczepić. Chyba, ze chodzi o coś innego z kocykiem? Nie bardzo widzę sens w wymuszaniu dotyku. Ona swoje chyba przeszła, kiedy była łapana do szczepienia. Nie bez powodu pracownicy przy wydaniu ze schroniska odmówili założenia smyczy i bez obroży przenieśli ją w klatce do auta. Moim zdaniem i tak robi spore postępy. Jest zrównoważoną sunią, super sobie radzi w domu. Teraz juz normalnie wychodzi i wchodzi. Po 4,5 roku życia w kojcu i tak doskonale radzi sobie z tyloma nagłymi zmianami. Nawet na imię teraz zawsze reaguje, taka mądralińska dziewczyna1 point
-
Eluniu, jesteś kochana, bardzo się cieszę, że dałaś Michasiowi DT. Tak, jak już było tu wspomniane ma chłopak potencjał, wypięknieje. Eluniu, jeśli potrzebne są fundusze na weta to najbliższy bazarek zrobię dla Michałka.1 point
-
1 point