Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/26/22 in all areas
-
Dżekuś przedwczoraj w nocy wymiotował niestrawionym jedzeniem, wczoraj rano byliśmy u lekarza, dostał zastrzyki czuł się lepiej, ale dziś była powtórka, wymioty, był słaby i apatyczny, ciężko oddychał. Na usg lekko pogrubiałe ściany żoładka i jelit. Echo serca też pokazało, że choroba postępuje, jest gorzej w porównaniu do badań z końca kwietnia. Organizm po prostu słabnie ... Teraz zasnął, ale jak wróciliśmy trochę zjadł i wydawało mi się, że czuł się lepiej, zobaczymy co będzie w nocy i jutro .... Co do badań Nuukusi dalej nie jest tak, jak byśmy chcieli, nie ma tragedii, ale liczyłyśmy na lepsze wyniki.... W przyszły czwartek kolejne badanie krwi. Maleńka znów troszkę przybrała - waży 7,95 kg. Dalej jest bardzo szczupła, ale tyłeczek już trochę mniej kościsty5 points
-
4 points
-
Zapraszamy serdecznie na wątek naszej podopiecznej. Agat21 będzie robiła dla niej bazarek imienny https://www.dogomania.com/forum/topic/356876-maleńka-prześliczna-zamojszczanka-zaczyna-nowy-etap-życia-szukamy-najlepszego-domu-dla-niej-prosimy-z-całego-serca-o-wsparcie-dla-tej-malizny/3 points
-
3 points
-
Cała Dogomania skurczyła się do kilkunastu osób i wyciąga psy z Zamościa2 points
-
Ja z trzynastoma psami wyszłabym na "zbieraczkę" Ileż psiaków oddawałam ze ściśniętym sercem, ocierając łzy..... ale one teraz szczęśliwe dzięki tym moim łzom.... po to tu jesteśmy, nie dla nas śliczne, kudłate szczeniaki, nam "przysługują" te stare, chore, nieadopcyjne.... i dobrze!2 points
-
Pusto w domu, pierwszej nocy budziłam się nasłuchując czy on się gdzieś nie rusza, nie poszczekuje. Wyprałam legowisko,koc i nagle jakoś mam za dużo miejsca do chodzenia. Bardzo mi brakuje tego cichutkiego psiaka. Żyć trzeba ale nawet Lala jest dziwnie spokojna. i ten jego uśmiech, którego już nie ma. Ciężko, ale co można poradzić? Może za jakiś czas trafi się jakaś starsza bida, której nikt nie chce?2 points
-
Przywitam się pięknie u cudnej sunieczki Biegmę na imienny!!1 point
-
Już mi przeszłoNajważniejsze, że tylu psom uda się zmienić życie i to jak1 point
-
1 point
-
Ok 20kg Pies jest przyjazny, kontaktowy, wczoraj trochę byłam przy tym boksie. Jutro TZ poprosi o wiek.1 point
-
1 point
-
Tolu, bardzo dziękujemy za organizację całego przedsięwzięcia. Domyślam się ile stresu przeżywalaś w schronisku. Dzisiaj założę naszej suni watek.1 point
-
1 point
-
Kochane, u nas jak w kalejdoskopie, znowu mam dobre i złe wieści. Zacznę od złych, które niestety zmieniają plan transport - jutro nie mogą wyjechać dwie suczki po sterylce, bo nie mają zaszczepionej wścieklizny Transport do szafirki jest więc przełożony na następny tydzień. Przykro mi bardzo, tracę sporo nerwów a i tak na wiele spraw nie mam wpływu. Szafirka już powiadomiona, Sue też. Aska7 oferuje pomoc w następnym tygodniu, ogromne podziękowania, jakiś będziemy to sklejać.1 point
-
Ten czarny jest na wybiegu z innymi psiakami,mam nadzieję,że nie jest zadziorą.Dobrze by było aby został zabrany.Jego sierść chyba jeszcze nie jest w najgorszym stanie.To raczej jest średniej wysokości piesek.1 point
-
Te "Twoje" psiaki nie wiedzą o tym, ale to czują, że mają raj na ziemi1 point
-
Soreczki, jeśli mogę. Martusia ma sprawdzić czy aby na pewno kudłaczek został wydany. Jeśli jest nadal, to jego zabranie ze schroniska jest jak najbardziej aktualne. Jeśli jednak na pewno nie ma go w schronie, to zamiast jego zabrałabym tego czarnego też kudłatego psiaczka. Pisałam w tej sprawie z Martą. Czekam na decyzję P. Kasi czy przyjmie go w miejsce kudłaczka. Mogę na 99% powiedzieć, że tak. EDIT Do kudłaczka P. Kasia chce przyjąć w gratisie tą rudą sunię. Więc gdyby tak, to do P. Kasi miałyby pojechać: Pręgusek, któryś kudłaczek i ruda sunia.1 point
-
Koleś jest śliczny, a spojrzenie takie "prosto w serce" szybko kogoś zauroczy Życzę, żeby zadzwonił TEN telefon, żeby nie dzwonili idioci itp.1 point
-
2 razy i to na krótko???? Biedny Odiś,zwłaszcza przy jego problemie z utrzymaniem koopy i moczu Ja przy tych upałach i tropikalnym powietrzu też mam wrażenie "jakby świat miał się skończyć", a raczej ja ledwie żyję Jak rano przed wyjściem do pracy biorę smycz to Odiś z "rykiem radości" tańczy te swoje piruety na przysiadzie :) :) przesłodki jest, choć głośny i niesforny jedyne, czego posłucha to "zejdź" , teraz przy upałach to już nawet nie wskakuje na łóżko, chyba, że jest tam Tina i chce się bawić, ale wtedy zdejmuję Tineczkę na podłogę, żeby Odi na narażał swojego kręgosłupa. Oj, to prawda ! Nie nadążam ostatnio1 point
-
Co do konstrukcji pasów do noszenia psiaczka z bezwładem tyłu zupełnie się nie znam. Nie wiem, jak i co uciskać może. Ale miałam w rodzinie staruszka jamnika z tym problemem i słabym serduszkiem. Opiekunka dostosowała mu idealnie szeroki szal wycinając otwory na tylne i przednie łapki, tak jak w psich ubrankach zapinanych na grzbiecie. Z wolnych końców szala wyprofilowała uchwyty. Dla Wentyla było to rozwiązanie transportowe na stałe. Tutaj może przyda się jako tymczasowe?1 point
-
No nic. Dam radę. Pręgus najważniejszy. Resztę upcham po kątach1 point
-
Ewuniu, zaczekaj chwilkę Jeśli jutro okaże się, że kudłaczka jednak już nie ma, to zdecyduję się na tą 3-cią od lewej. Miałam ochotę na ta pierwszą, ale jeśli Ty już jej znalazłaś miejsce, to niech będzie tam szczęśliwa. Jeśli kudłaczek będzie, czego bardzo chcę, to ta 3-cia sunia w gratisie pojechałaby do Pani Kasi1 point
-
Nadal nie wiem, czy u Aśki zmieściłyby się ewentualnie te dwie sunie (pierwsza z lewej i trzecia z lewej). Jestem po rozmowie z Andrzejem (od Jaagi) i pierwsza z lewej może na pewno do nich jechać. Weźmiemy ją z Ellig na siebie. Jeśli nie znajdzie się nikt chętny do pomocy dla tej rudej trzeciej z lewej, to będę musiała pomyśleć na czym zaoszczędzić, żeby starczyło i dla niej i też ją zabrać. Może uda się wyżebrać jakieś deklaracje na nią. Ta druga pojechałaby też do Jaagi.1 point
-
1 point
-
Rozumiem,co czujesz i bardzo Ci współczuję.Weź jednak pod uwagę,że na starość i związane z nią choroby nie ma lekarstwa.Twoja piesia ma szczęście,że tak bardzo o nią dbasz i robisz co możesz,ale....więcej już się prawdopodobnie nie da.Przy jej schorzeniach,to i tak niemalże cud,że jest psią seniorką i że jej układ pokarmowy wytrzymuje takie ilości leków.... Staraj się zapewnić jej godną starość,nie męcz badaniami,kochaj i ciesz się każdą chwilką.1 point
-
W związku z tym, że w najbliżym czasie nie przyjedzie żaden dorosły pies do nas, to pieniądze spadkowe po Borysie ,które przekazałam Rudemu (*) w kwocie 429,65 zł chciałabym przeznać na pomoc w opłaceniu pobytu dzikiej Meli.1 point
-
W tym momencie, żyjemy już z dnia na dzień, w kontakcie z weterynarką w razie czego. Jutro dam znać czy cokolwiek drgnęło z jedzeniem i jak ogólnie wygląda sytuacja. Trzymajcie kciuki za Shilunie i posyłajcie dobre myśli, oby choć jeszcze przez chwilę poczuła się jak dawniej… * Nie mogę wkleić opisu dzisiejszej wizyty, wyświetla się ciągle jakiś błąd. Spróbuję jutro raz jeszcze.1 point
-
W dniu wczorajszym Czakuś pojechał do DS do Katowic. Pani jest zachwycona Czakusiem :).1 point
-
Witam Szanowne Dogomaniaczki ! U Lucusia wszystko dobrze- już w pelni wyleczony i ma śliczną lśniącą sierść ! Ale z Niego aparat-wczoraj musiałem pilnie pojechać do Jordanowa śl. po Synową ,by ją przewieżć do Szpitala we Wrocławiu na zabieg i Lucuś został pod opieką żony- i co się okazało ,że jak mnie nie było to kompletnie Ją ignorował i się Jej nie słuchał ! Położył się przy drzwiach w przedpokoju i czekał na mnie.Jak jestem w domu to reaguje na Jej wołanie,przemieszcza się z tarasu do kuchni i jest w stosunku do Niej bardzo komunikatywny-wczoraj nic do Niego nie trafiało dopuki nie wróciłem-jak mnie zobaczył to nastąpiła odmiana pieska-dupcia chodziła jak u panny na weselu ,a ogonek to był holenderski wiatrak !Jak mi żona opowiadała o Jego wcześniejszym zachowaniu to było wprost nie do uwierzenia.Przy mnie znowu zaczął się Jej słuchać-hi,hi,hi -jaki mądry i cudowny piesio - pozdrawiamy serdecznie !1 point