Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/08/22 in all areas
-
W takim razie kupimy. Myślałam o antinolu bo go znam, ale jeśli ktoś ma inne propozycje to proszę o sugestie.... Ekhmm.... to może nie oddawaj ?3 points
-
To nie jest tak, że chciałabym go uśpić. Może to tak zabrzmiało, ale to słowo pisane. Chodzi i o to, że gdyby Kikou powiedziała, że mamy go zabierać, to nie widzę szansy znalezienia mu miejsca. Kikou pisała kiedyś (ale nie wiem, czy tu na wątku, czy w mailu), że wzrok musiał stracić w młodym wieku zdaniem weta i mogło to być skutkiem uderzenia w głowę. Nie znamy jego przeszłości, ale ciekawa raczej nie była niestety. Kasię pokochał, tuli się do niej, ale odruchy pozostały i niestety zaufania do niego mieć nie można. Bonus ma szczęście, że Kikou ma możliwość odizolowania go od innych psów. Nie dzieje mu się krzywda. Nie jest młodzieniaszkiem i nie musi brykać cały dzień na dworze.3 points
-
2 points
-
Zgadzam się z Poker. Sytuacja jest niezwykle trudna, ale nie snujmy czarnych scenariuszy poczekajmy na opinię i decyzję kikou.2 points
-
2 points
-
2 points
-
"Braciszek" Frugo, który jest u mnie wczoraj zaliczył wizytę u weta, W oczku pojawił się ropny wyciek. Dostał kropelki do oczu, 2 zastrzyki i antybiotyk do domu. Już dzisiaj oczko zdecydowanie lepsze. Koszty weterynaryjne i karmę dla mauszka pokrywa ZEA Poza tym ma apetyt i rozrabia jak przysłowiowy zając w kapuście!2 points
-
https://www.olx.pl/d/oferta/karo-przyjaciel-ktory-poprawi-ci-humor-w-kazdej-sytuacji-CID103-IDP2lEl.html?bs=olx_pro_listing Dostałam zniżkę i wypromowałam Odiego ( Karo ;)) Mam nadzieję, że to imię przyniesie mu szczęście, oddawałam kiedyś do adopcji Puszka z łańcucha, piesek w typie spaniela, zamieszkał w Wieliczce i ma na imię Karo - właśnie tacy ludzie, taki dom marzy mi się dla Odisia... Co do stawów - popieram. On dość często liże sobie łapki, czasem kuleje na tylną i powoli schodzi po schodach, choć najczęściej pędzi radośnie jak tornado z moją Kasią w zabawie szaleją jak "dwa wariaty" , bo Odi w zabawie wydaje głośne, śmieszne dźwięki, co rozbawia Kasię do łez jest taki kochany i rozczulający, że będzie problem z oddaniem go....2 points
-
A kuku Teraz się obraził,bo miał zakraplane oczka i poszedł spać2 points
-
Myślę, że Bonus nie kwalifikuje się do uśpienia, po prostu wszystkich zaskoczył, nie on pierwszy i nie ostatni z ratowanych psów. Ryzyko jest zawsze. Sytuacja jest okropna dla wszystkich którzy w jakikolwiek sposób są zaangażowani w pomoc Bonusowi, a nawet tym, którzy tylko mu kibicują. Wszyscy jesteśmy rozżaleni i zasmuceni śmiercią której Bonus jest sprawcą, ale na pewno dwóm osobom - Tobie i Kikou jest najciężej. Myślę też, że wszystkie psy które uratowałaś ( a też podjęłaś ryzyko nie znając ich ) w jakiś sposób sprawiają, że śmierć Bubuczka i Juli nie jest całkiem bezsensowna. Co się stało, już się nie odstanie, wierzę, że taka sytuacja już się nie powtórzy - człowiek uczy się na doświadczeniach, czasem niestety tragicznych, bo nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Mocno Cię ściskam i życzę dużo siły.2 points
-
Złapany razem z psim kolegą, z pobliskiej wsi, a błąkały się tydzień. Jak go panowie z Gospodarki Komunalnej łapali - nie wiem, ale psiaczek totalnie wycofany, ogromnie lękliwy, ale absolutnie nie agresywny. Jak podjechałam z Tomkiem do gminnego kojca zrobić zdjęcia psom na stronę gminy, to tego malucha nie widziałam, tak się zaszył w budzie. No i nie było na co czekać, dziś akcja - Tomek wszedł do kojca, uniósł róg budy, malec wyskoczył i został złapany na ręce. Tomek podał mu kropelki od pcheł na grzbiet i ... mamy kolegę naszym małym kojcu przy gabinecie. Oczywiście wskoczył do budy, ale jak teraz poszłam z naszymi suczkami, to chętnie wyszedł przywitać się z nimi. Igusia "nie zauważyła go", a Bezia obszczekała przybysza. A szczylek jest śliczny! gęsta czarna półdługa sierść, lekkie podpalanie brązem...Będzie średnim psem, teraz waży około 8 - 9 kg. WPŁYWY: limonka80 40 zł Nesiowata 20 zł wujek Nuncek 50 zł + 50 zł + 50 zł Figunia 50 zł Nadziejka 44 zł BARDZO DZIĘKUJĘ!1 point
-
Ares,mimo iż właściwie żyje w swoim własnym świecie, nie może i¢ę nacieszyć łażeniem po podwórku. Niedawno dreptał prawie godzinę, trochę zjadł i od ponad 20 minut znów spaceruje. Wołałam go - ale podchodzi do drzwi, podnosi łepek do góry, popatrzy i od razu w tył zwrot. Wczoraj o tej porze mżył deszcz więc łaskawie wrócił, dziś nie ma na to najmniejszej ochoty. Za chwilę znów spróbuję ale robię to bez przekonania. Wróci kiedy jemu będzie pasowało.1 point
-
Jakie mogą być przy rozsianych zmianach nowotworowych w płucach?1 point
-
Dex kochany trzymaj się Wiemy że Rodzinka zrobi dla niego absolutnie wszystko co będzie trzeba1 point
-
Trzymam kciuki z całej siły. Oby jak najdłużej cieszył się swoimi Ludźmi i życiem bez bólu.1 point
-
1 point
-
Ja mocno trzymam, taki mądry pyszczek .... Walcz piesku.1 point
-
Jeśli mogę, to bardzo proszę o kciuki i ciepłe myśli dla Dexa z Poznania, który jest znany na tym wątku a wcześniej na swoim, czasami podrzucam zdjęcia jego i rodziny. Dex nagle, z dnia na dzień poczuł się źle, prześwietlenie wykazało rozsiane zmiany w płucach, wyniki badań też złe, chociaż miesiąc temu wszystko było ok. Jest podejrzenie rozsianego nowotworu płuc Dzisiaj Dex na TK, rodzina rozpacza, ale jest gotowa na walkę.1 point
-
Sunia była wczoraj u wetki; została odrobaczona, waży 7,49, ma ok. 2 lat, na koty nie reaguje, za to jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Dostała szeleczki, smycz i nadal nie wiemy, co dalej W czwartek Iwona z Sosnowca, postara się podjechać na wizytę do Bytomia do rodziny, która była zainteresowana adopcją Tusi, potem Rity, ale mieszka na 3 piętrze i na 2 koty i królika. Ankietę mam, jak wizyta wypadnie pomyślnie to może spodoba im się ta sunia, jeszcze bez imienia.1 point
-
Jak oddawać to do pewnego domku.1 point
-
1 point
-
nie jestem wprawdzie hotelem, ale kiedyś "nasłano" na mnie Powiatowego Inspektora Weterynarii.... dawno to było, pewien weterynarz z Obornik chciał się zemścić. Wszystko wypadło dobrze i "zarzuty" się nie potwierdziły, ale chorych i najstarszych psów nie szczepię w porozumieniu z wetką, "w razie W" ona zaświadczy, że są przeciwskazania. I bierze Neoplasmoxan1 point
-
Dziękujemy za dobre wiadomości Odiś w całkiem niezłej formie. Tak myślę, żeby poczekać jeszcze z neurologiem... Pomyślałam też żeby kupić Odisiowi dobry preparat na stawy - np. antinol i poobserwować czy chód jest stabilniejszy, czy stoi pewniej na łapach. To skuteczny preparat, bierze go mój Dżekuś i poprawa w sposobie poruszania się jest była znaczna, zanim jeszcze zaczął dostawać librelę.1 point
-
zauważyłam, tylko pomyślałam, że może to tylko ta pierwsza wpłata za maj - przelew z 2.06., bo 3.06. miało być już zlecenie stałe, a one wpłynęły razem :)1 point
-
Są, są, u mnie jak w genewskim banku Wpłynęły 03.06. i od razu wpisałam i podziękowałam, tylko zbiorowo, może dlatego nie zauważyłaś. Zawsze staram się dziękować każdemu z osobna, ale miałam w tym dniu sporo wpłat również dla innych piesków ....1 point
-
Bonus jest, jaki jest, w genach mu pit siedzi, w skrócie mówiąc. Nie rzuca się do gryzienia, tylko chce zabić i umie to robić. W dzieciństwie znałam owczarka, który tak załatwiał koty, nikt go tego nie uczył, miastowy pies, ogólnie grzeczny i posłuszny, no psów nie zabijał, tylko koty. A! Kilkanaście lat temu mieszkał nieopodal stricte pitbull, wyskoczył z okna parteru i jednym szarpnięciem zabił jamnika, spokojnie idącego na smyczy, przypomniałam sobie. Normalny pit, nie szkolony do walk przecież, i bez "przejść". A kikou Bonusa kocha i nie odda, chyba żeby Ją zaatakował, o co chyba nie trzeba się martwić.1 point
-
Spokojnie,u nas tylko ja mam ten zaszczyt prać brudy, więc na pewno jest bezpieczny1 point
-
1 point
-
Szczęśliwie spokojna , uwielbiam takie foty! nic takiego , Domowa sielanka! niewiele i tak wiele!!! Eliczku , dziękuję i zabieram się do wysyłania! jutro część , zobaczysz i pomyślisz co z tym zrobić ?! zastanawiam się jak to wszystko poukładać ,żeby systematycznie wystawiać bazarki , pieniążki będą bardzo potrzebne! dużo pieniążków , zastanawiam się nad jakąś systematyczną współpracą ? żebyś wiedziała na co możesz liczyć , może tak zrobimy?1 point
-
Czytam wasze komentarze i napiszę tak, że żal jest mi tego psiaka i kotka, które skrzywdził Bonus, ale jest mi też żal samego Bonusa. Instynkt to jedno, ale mnie się wydaje, że Bonus musiał być kiedyś skrzywdzony przez człowieka, a prawdopodobnie przez jakiegoś mężczyznę (bądź mężczyzn) skoro atakuje właśnie mężczyzn. A może kiedyś, gdzieś jakiś człowiek próbował go szkolić do walki z innymi zwierzętami, jak to ktoś kiedyś wspomniał. Nie wiemy też jak to było jak trafił do schroniska, może ta jego agresja w stosunku do zwierząt to wyuczona forma samoobrony, której musiał się nauczyć właśnie tam, żeby przeżyć. Nie wiadomo jak inne psy go przywitały i traktowały w schronisku, a właśnie przez tę jego ślepotę na pewno nie było mu łatwo. Zastanawia mnie też fakt kiedy Bonus przestał widzieć. Wyczytałam, że nagłej utracie wzroku często towarzyszy zmiana zachowania psa jak depresja lub agresja. Pies zostaje nagle postawiony w nowej sytuacji, której nie rozumie, nie wie jak długo będzie trwać. W takiej sytuacji pies na pewno nie czuje się bezpiecznie. A co jeśli Bonus stracił wzrok właśnie w schronisku, gdzie sam w sobie bezpiecznie się nie czuł? Wyobrażam sobie jaki musiał być wtedy zagubiony, przerażony. Towarzysze niedoli z pewnością nie ułatwiali mu życia, kiedy na nich przez przypadek wpadał. Nie wiemy co czuje pies, który nie widzi więc nie do końca mamy prawo go jednoznacznie źle oceniać. A jeśli, jak czytam, taki pies może nerwowo reagować na niespodziewane dźwięki, czy gwałtowny ruch, nie wiemy w jakich sytuacjach Bonus może poczuć się zagrożony, co może wywoływać strach u niewidomego zwierzęcia, strach i z pewnością chęć obrony. Mam nadzieję, że Bonus nie wywinie nam już żadnego numeru i że będzie mógł zostać, tam gdzie jest. Przez to jego zachowanie nie może się cieszyć wolnością taką w 100% bo musi być izolowany od innych, słabszych zwierzaczków dla ich dobra. Uważam też, że w związku ze swoją ślepotą też nie może brać od życia pełnymi garściami. No i myślę też, że do pełni szczęścia brakuje mu jednak swojego człowieka takiego tylko dla siebie, na wyłączność. Dodając do tego jego schroniskową przeszłość i jedną niewiadomą odnośnie jego przed schroniskowej przeszłości, która wcale nie musiała być łatwiejsza, najzupełniej w świecie jest mi tego psiaka żal. Na pewno jest psem trudnym i zajmowanie się nim nie jest prostą sprawą, ale mam nadzieję, że Kikou nie zabraknie miłości i cierpliwości do Bonusa. Jeszcze raz Cię pozdrawiam Kikou i dziękuję za to, co robisz dla Bonusa.1 point
-
Ja nawet nie wiem co napisać... Jest mi strasznie przykro, że kikou i osoby prowadzące wątek muszą żyć w takim stresie. Mam w tej chwili potworne wyrzuty sumienia, bo widziałam w nim biednego, ślepego i nieporadnego psa, a tymczasem okazało się inaczej. Nie wiem czy on jest "zły" z natury, czy to nabyte w schronisku- na zasadzie "albo ty atakujesz albo atakują ciebie". Nie chcę go tłumaczyć, po prostu nie wiem co myśleć. Nie rokował na takiego łobuza. Nie wiem czy dobrze kojarzę, to nie jego pan ze schroniska nazywał Miśkiem i mówił, że to fajny pies? (chyba że to o Michu było). Kto mógł przewidzieć, że tyle grandy narobi? Chcę żebyście wiedziały, że finansowo pomogę zawsze, na miarę moich możliwości, a co w nim siedzi to nie wiem Może jakieś prochy uspokajające? Kojec?1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
no to niecierpliwie czekamy na oficjalne ogłoszenie.... i "chrzciny" Baj założy na imprezę swój elegancki koszykowy kapelusz :)1 point
-
1 point