Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/26/22 in all areas
-
Trwa procedura. Pani odesłała mi ankietę . Napisała, że chce Bunię, bo pasuje do jej temperamentu , no jest taka śliczna Dziś Bunia idzie do SPA,a w sobotę raniutka koleżanka wyrusza z nią do DS. Kciuki cały czas są potrzebne. Bunia na pewno przeżyje zmianę miejsca, bo jest zapatrzona w obecną pańcię jak w obrazek.2 points
-
A to jeszcze zdjęcie z wczoraj, od niego powinnam zacząć , ale jest ostatnie, więc na koniec- "wczorajsza" Shilunia, w swoim pokoiku Jakby ktoś się zastanawiał - bramki do pokoików nie są zamykane , pokoiki są zawsze otwarte i babcie mogą chodzić pomiędzy nimi i zmieniać miejsce, kiedy i ile tylko chcą2 points
-
Pozdrawiamy wszystkich po kolejnym, majowym dniu. Wybrałam się dziś po 2 kury. Niby niedaleko, dwadzieścia parę km w jedną stronę. Ale zajęło mi to bardzo dużo czasu. Fakt, akurat jechałam w godzinach popołudniowego szczytu ale nie był to pierwszy raz."Udało"mi się 5km jechać ponad pół godziny! W powrotnej drodze nie było wiele lepiej. Więc do domu wróciłam wściekła jak diabli. No, ale na szczęście mam to już a sobą. Trzymajcie się zdrowo i wesoło!1 point
-
Moli@, dziękuję Ci, że Szaguś mógł spędzić u Ciebie te ostatnie lata. Dla niego to był najpiękniejszy czas. Pomimo ułomności był szczęśliwy a przede wszystkim kochany. Do zobaczenia Szagusiu, bo wierzę, że na pewno się spotkamy gdzieś tam za Tęczowym Mostem...1 point
-
Żywność jakoś sobie organizują, myślę, że dostają z tego punktu pomocowego, z którego przyszły do Anki. Wolontariusze stamtąd cały czas im pomagają w różnych formalnościach, myślę, że i z aprowizacją też. To od tych wolontariuszy zresztą Anka dowiedziała się, że rodzina jeszcze nie dostała żadnej pomocy socjalnej, mimo, że mają już pesele i wnioski złożyły dość dawno. Anka też nie ma wciąż żadnej rekompensaty za udostępnienie mieszkania. Ta pomoc to tylko w telewizji pięknie wygląda, zwłaszcza na rządowych konferencjach prasowych1 point
-
Ojej Małgoś, ależ Ci dziękuję, już mam w kopertce przygotowane 800 zł dla kobiet na Dzień Matki od nas, a tu jeszcze dwie stówy! Zaraz pójdę do bankomatu i dołożę Twoje pieniądze - będzie równy tysiąc1 point
-
Przed chwilą przelałam 200 zł dla Rodziny i przy okazji 20 zł dla Edka stałej:)1 point
-
Nie wiem czy ktoś tutaj pamięta dziką kotkę z Zamościa, zabraną z piwnicy likwidowanej przychodni. Cała kocia rodzina trafiła najpierw do lecznicy do Izbicy, a potem po zabiegach dwa kocurki daliśmy do DT w Zamościu do p. Małgosi, a kotka pojechała do Jagny. Od dawna wybieram się pokazać Amona i Ramzesa, które dzięki pracy p. Małgosi w tej chwili są mruczącymi przytulakami.1 point
-
Mogłam uprzedzić o wielkości paki, ale zaćmienie ..... Gdyby coś jeszcze się przydało to chętnie doślę, jeszcze troszkę zostało.1 point
-
Mam dobre wieści dotyczące szczeniaka suni - mała jedzie w piątek do Jaaga, a w międzyczasie znalazła dom w Katowicach:). Pani wypełniła ankietę, dzisiaj TZ Jagny był na wizycie i Polinka w piątek pojedzie już do własnego domu! Zamieszka w bloku u p. Kasi i jej 14 letniego syna. Rodzina niedawno straciła sunię, która nie wybudziła się po zabiegu operacyjnym.1 point
-
Odebrałam wielką pakę z paczkomatu. Miały tam być cebulki kwiatowe od Ona03 oraz parę drobiazgów dla dziewczynek z Ukrainy. Pomyślałam, że psa na smyczkę i sobie paczkę odbierzemy, a tymczasem paka była tak wielka, że stanęliśmy z piesem ppd paczkomatem i staliśmy póki odsiecz w postaci TZta nie nadeszła Bardzo dużo ubrań, butków przeróżnych, bielizna dla dziewczynek - Ona03 - serdecznie dziękuję Ledwo mi się to w torbę Ikei zmieściło.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Shila wita wszystkie ciocie i mówi żeby się o nią nie martwić, bo wszystko u niej w porządku Wczoraj - Po przyjeździe , wybrała sobie pokoik najbliżej wyjścia, co jakiś czas stawała w otwartych drzwiach z głową wystawioną na zewnątrz i zbierała się na odwagę, żeby zrobić kilka kroków dalej, ostatecznie na zewnątrz jej nie widziałam, ale musiała wychodzić na siusiu jak nikogo nie było w pobliżu, bo na noc domek zamykam i wyjsć do rana nie mogą, a rano było czyściutko . Kolacje zjadła z apetytem, myślę, że pomogła też zjeść Lunce, bo Lunia nigdy nie zostawia zupełnie pustej miski . Dziś przed 8 Shila spała jeszcze jak niedźwiedź, coś jej się śniło, bo przebierała łapami https://youtu.be/GIWl0wWWHbQ Przy takich pogodach jak obecnie, drzwi do domku są cały dzień otwarte i psy wychodzą kiedy chcą, wyszła kiedy sama zdecydowała że chce, zrobiła wszystko co zwykle pieski robią na porannych spacerach, poczym zrobiła runde po ogrodzie i poszła do siebie. Dużo jest w niej strachu, ale też dużo ciekawości świata, często dziś wychodzi przed domek, pochodzi trochę, powącha i idzie do środka . Zapoznała się ze wszystkimi psami, wczoraj była trochę przytłoczona nowymi znajomościami, dzis już przy przywitaniu ogony bujają się wszystkim1 point
-
Współczuję bardzo Maryś, mocno przytulam:(1 point
-
1 point
-
1 point
-
Przytulam Marii...... Biegaj Borysku szczęśliwy za TM...1 point
-
Bardzo współczuję Mari. On już jest spokojny i zdrowy, z innymi zwierzakami.1 point
-
1 point
-
Żal ale już nie cierpi,współczuję.1 point
-
Z pewnością powitała go za TM wesoła gromada naszych ogonków. [*]1 point
-
Kolejny... Trzymaj się Mari. On już nie cierpi.1 point
-
Wszystko w porządku. Większość czasu spedza luzem na zewnątrz i widać, że jest na swoje możliwości szczęśliwy. Odżył. Jeszcze go tylko odrobaczę kolejny raz, bo tasiemiec to nie przelewki. Jednak juz widać różnicę, kiedy nie zjada go pasożyt i dostaje zakwaszacz moczu. U nas teraz jest naprawdę super, co rzadko sama zauważam, bo stale jestem w biegu i zajęta. Jednak maj na wsi to dla psów raj. Wszystko pachnie, kwitnie, rosną trawy, ptasxki śpiewają, temperatura jest idealna, lekki wiaterek od widocznych w tle gór , po prostu sielanka. Jedynie potrzebuje kupić kolejną porcje zakwaszacza, wit C i preparat na kleszcze i pchly. Na razie jesteśmy bez auta, wiec mogę to załatwić w przyszłym tygodniu, kiedy p. doktor przyjedzie na szczepienia do nas.1 point
-
To Babuć tak urosła. Była mniejsza niż Amely, teraz jest dwa razy taka. Zastanawiam się, jak my ją złapiemy i zawieziemy na sterylizację, jeśli dalej będzie rosnąć w takim tempie. Już napomknęłam wetce, że trzeba szykować się do zabiegu. Drugi ją lubi i nie boi się jej. Może dlatego, że ją cały czas słyszy. Babuć bez przerwy gada: chrumknięcie - kwik, chrumknięcie - kwik. Pewnie Drugi dzięki temu orientuje się, ze jest bezpiecznie i gdzie może iść.1 point