Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/14/22 in all areas
-
Miałam dzisiaj tel. w sprawie Micha! Dzwoniła p. Zuzanna z Krakowa - od wielu lat pomaga bezdomniakom, była Dt, ma doświadczenie w pracy z dużymi psami - teraz chciałaby pomoc temu, który jest w największej potrzebie. Opowiedziałam historię Micha, opisałam jego obecną sytuację, ale na pewno najwięcej o psie opowie AniaB. Resztę informacji przekażę elik.2 points
-
Po bidzie z przytuliska nie ma śladu Złodziejaszek / łakomczuszek ..., z niskiego stolika / ławy ściągnie jedzenie błyskawicznie. Myśli..., wie że nie można to odczekuje chwilę - czeka na ciszę w pomieszczeniu i próbuje a może tym razem się uda..., może stara nie patrzy ,) Do opiekuna przyjazny..., lubi pieszczoty / przytulanie..., spacerki. Sam przychodzi..., szybko reaguje na przywołanie.2 points
-
Mamy Cymusia i garść informacji o nim. Pani Kasia pisze o Cymusiu tak: Cynek boi się jeszcze aut, telewizora, na schody w ogóle nie wchodzi. Ogólnie ma strach przed wejściem do każdego nowego pomieszczenia, którego nigdy nie widział. Więc trochę pracy przed nami, aby to wszystko go nie przerażało. Oj biedny naprawdę, przez to zagubienie wydaje się taki smutny, choć ukłonami zaprasza mnie do zabawy nieśmiało, tak na swój sposób Umówiłam Pani Elu weterynarza na wtorek, pełen panel z tarczycą to ok. 130 zł plus wizyta. Drożdże doleciały, Cymek dziękuje1 point
-
A ten hotelik co jest Max od Alaskan moze tam udało by się uprosić miejsce1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gosiu, a może warto ją zaczipować przed oddaniem. Temu panu czy innemu.. Masz czipy, Tomek mógłby wstrzyknąć, a ja zarejestruję. Zrobimy zrzutkę na wątku i uzbiera się 45 zł. Ja na początek mogę dać dyszkę. Wyżły to psy myśliwskie. Nigdy nie wiadomo gdzie pobiegnie.1 point
-
1 point
-
Utyło się. https://images92.fotosik.pl/566/aae589f7e6c19e3agen.jpg1 point
-
Ares zaliczył dziś wizytę u weterynarza. Jakoś bardzo mu się speszyło do gabinetu. Pazurki obcięta, recepta wypisana, dokupiona tabletka na robaczki (trochę nam zbrakło) a przy okazji waga poszła w ruch. Tak jakoś trochę ciężko mi się chłopka podnosiło. Ale to nic dziwnego - pan Ares waży 14,7 kg! Nie widać tego po nim. Tak zresztą pow9iedziałam lekarzowi. Ale on stwierdził, że to zupełnie inny pies niż ten. który do niego przyszedł po przyjeździe. A chłopak czuła się tam całkiem swobodnie - spacerował sobie po gabinecie kiedy weterynarz szczepił kota. I tak za bardzo nie miał ochoty wychodzić, musiałam go ciut pociągnąć smyczą. I paragon za dzisiejszą wizytę1 point
-
Na spacerze to żaden test. Moja poprzednia psica ganiała na zewnątrz koty nawet na trzech łapach, jak już była chora. A w domu wiedziała, że rodziny się nie rusza (rodzina zresztą ostrym pazurkiem ją tego nauczyła )1 point
-
Zgadzam się z Tobą, tylko żeby upilnowali sunię, żeby im nie zwiała z domu. Dorośli może, ale tam jest też chłopiec w wieku około 9 lat. Wysłałam SMS-a z prośbą o pilną rozmowę. P. Kasia oddzwoni jak tylko będzie mogła.1 point
-
Poprosiłam o telefon, ale go nie było. Teraz zadzwoniła Pani od "Aktualne" ze wsi za Ciechanowem w stronę Płońska. Teren ogrodzony, pies w domu, ale powiedziałam, aby się zastanowiła, bo wymagam sterylizacji.1 point
-
Odblaski na wózeczek..., założę jak skończą się śniegi / mrozy i będziemy śmigać na wieczorne spacery Kupiłam suszarkę Pikusi..., używana już ledwo dyszy (czasami nie można uruchomić) 59,90zł / 11.01 (paragon) - dokupiłam podpaski (zakładam na spacerki )1 point
-
Zapomniałam wczoraj napisać - zobaczyłam coś, co mnie zaskoczyło niemożebnie. Na aresowym posłaniu spała dwójka - Ares i Lala! Podejrzewam, ża to Lala była tym drugim psem, który tam się położył bo Ares nie byłby aż tak odważny. Ale faktem jest, że spali obydwoje obok siebie. Siedziałam i patrzyłam, nie ruszałam się żeby ich nie przebudzić. W końcu Lala otworzyła oczy, rozejrzała się i wskoczyła na łóżko.1 point
-
Dobrze, że to jakieś zaszłości, a nie świeża sprawa. Dzięki za wyjaśnienie1 point
-
To blizna po jakimś draśnięciu, z którą trafił już do nas.1 point
-
1 point
-
Asiu, skończyły mi się lajki najpierw któryś musi pojechac do domu, żeby obie mogły przyjechać. Dziękuję bardzo. Nie da się ocenic znaczenia Twojego wkładu w ratowanie zamojszczaków. Poreklamowałam Andżelę i Maro na FB. Napisałam do osoby zajmującej się ONkami. Gdyby Laima, Wolfik lub kóryś z owczarków znalazły dom, to będzie miejsce na ta wiekszą suczkę. Inaczej tylko mała mogłaby przyjechać.1 point
-
1 point
-
1 point