Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/06/21 in all areas
-
5 points
-
Wysłałam kilka filmików z Lilkiem Pani Idzie. Dzisiaj wrócił do domu z Małą bez namawiania. Oby tak zostało.4 points
-
To niesamowite jak zmienia się Luka Pojechałam z nimi dzisiaj rano na półtorej godziny do naszego ulubionego Parku, gdzie jest mnóstwo psiaków. Na wielkiej polanie tak pięknie bawiła się z dwoma obcymi psami, że trudno uwierzyć jaki z niej był strachulec. Ganiała ona, potem uciekała i cały czas uśmiechnięta Co jakiś czas podbiegała do mnie, jakby chciała dać znać, że wszystko jest w porządku. Ja stałam w niemym zachwycie i zupełnie nie pomyślałam, żeby nagrać to szaleństwo. Może jutro się uda spotkać takie zabawowe psiaki. Po spacerze zjadły i padły:) Obudziły się około 14 gotowe do zabawy i szaleństw. Ona chyba czuła naszą niepewność wcześniej, a teraz taki luz i wyluzowanie, bo decyzja została podjęta:)4 points
-
Pani Sylwia napisała mi na Messengerze, że już dojechali. Niufek zrobił sikupę i poszedł odpoczywać, całą podróż był bardzo zestresowany, po wyjściu z samochodu też... Ale do ludzi zero agresji. Trzeba było go wyciągnąć z samochodu w dwie osoby, bo był tak przerażony, ale pozwolił się wyciągać, takie dobroduszne psisko.3 points
-
Dzisiaj odbyła się wizyta PA dla Negri. Wypadła bardzo dobrze. Koteczka może się pakować i wyruszać do Stolicy.3 points
-
Ja tez am dobrą wiadomość - Alma po północy zdecydowanie poczuła się lepiej, zaczęła dokazywać:). W dzień jadła już z apetytem i piła:)2 points
-
Wielki dzień dzisiaj. Cieszę się niesamowicie, że ten ciapciak opuścił więzienie. Alaskan , przeszłaś sama siebie. Takie wielkie akcje w dwa dni. Podziwiam.2 points
-
2 points
-
Rozumiem, dlaczego Panie z hotelu chcą na czas transportu, nałożyć Czarnemu kaganiec, ale pies, który nie jest przyzwyczajony do kagańca, bardzo się w nim denerwuje i wszelkimi sposobami, stara się od niego uwolnić. Może lepiej ( jeśli nie ma transportera), krótko go uwiązać? ale nie stresować kagańcem? Tak tylko myślę.....2 points
-
Też trzymam mocno kciuki za dzisiejszy dzień.Niufek na wolności to jest piękne.2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Jeżeli ktoś ma problem z tym ,że te maleństwa żyją, że nikt ich nie uśpił, że się podjęłam pomocy dla tej sponiewieranej życiem matki to proszę żeby się zajął swoimi sprawami i nie interesował tym wątkiem ani moimi działaniami. Przede wszystkim nie stresował siebie tym ,że działam zgodnie ze swoim dekalogiem i przekonaniami i mam czelność mieć je odmienne. Dziękuję z całego serca wszystkim , którzy wspierają mnie i tą rodzinkę.2 points
-
Witaj Niufeczku na wolności. Nie bój się. Będzie dobrze Proszę nr konta.1 point
-
Weszłam do kojca Maxa.. Zew zamknięty z TZ w domu... Kucnęłam i mówiłam..wyszedł z budy, podszedł do mnie..głaskałam ,mówiłam..odeszłam kawałek..podszedł..Powąchał jedzonko, ale nie ruszył.... Obiecałam mu, że jutro pospacerujemy. TZ zabierze malamutka do Zamościa a ja zostanę z Maxem.. Potem przyjadą do nas. Padam ze zmęczenia...1 point
-
Mój Tito-Malutek został odłowiony skrajnie zabiedzony, sponiewierany, schorowany i wygłodniały. Z mojego domu przez pierwsze dwa-trzy miesiące (ciepło, jedzenie, opieka) próbował uciekać na oślep, bylebym otworzyła drzwi. Teraz już nie ucieka, ale najczęściej kladzie się tyłem do mnie - a to jest sygnał "zostaw mnie". Przy dotknięciu okazuje uległość, nie radość. Lepsze emocje trwają maksymalnie dwie-trzy minuty na dzień. To przecież nic dziwnego. Tyle że on jest wiekowy i prawdopodobnie nie będzie już zdolny do głębszego kontaktu, starczy kolejna wizyta u weta i znowu jestem niegodna zaufania. Max jest duuużo młodszy - oby był zdrowy, to będzie łatwiej przekonać go do nowego człowieka.1 point
-
1 point
-
a ja mam inne zdanie....jednak uważam, że to nie jest tęsknota. Psy któr doświadczyły złego po prostu wolniej się aklimatyzują ...potrzebują czasu by zaufać tak jakby z tyłu głowy obawiały sie- co je czeka tym razem. Jutro będzie lepiej i z każdym dniem będzie kolejny krok. Znam to z przytuliska. Psy skrzywdzone są wyzwaniem, ale potem dostarczaja tez najwięcej radości bo najpiękniej sie usmiechaja Będzie dobrze, nie ma co ryczeć1 point
-
Nie można uogólniać. Wszędzie są ludzie i ludziska.1 point
-
1 point
-
Sierściuchy miały gości Pani Kasia z KOTKOWA boi się psów to Teya wzięłam na smycz (potrafi oszczekać) Pani Kasia odważyła się tylko wygłaskać Szagusia Podobały się drony..., grzeczne, spokojne - małpy leżały w kojcu i oglądały gości. Dziadeczki dostały kocyki, podkłady, ręczniki, pościel i dywaniki. Bardzo dziękuję1 point
-
Noc minèła bardzo spokojnie i cicho..Zew spal z nami w domu. Max w budce. Posprzątalam kojec, dalam jeść ale nie rzucil się, poskubal troszkè i poszedł do budy.. Chyba dopadł go dopadł go stres.. On nie rozumie, że to dla jego dobra...on nie znal innych warunków..teraz nagle wsxystko wywrocone do gory nogami... Staram się nie być inwazyjna, on musi miec czas..to bardzo wrażliwy pies... Widzę że muszę malymi krokami...1 point
-
OK, to spróbujemy inaczej. 1. Przygotuj smakole nie sklepowe, ale domowe - to może być kawalątek żółtego łagodnego sera, grzanka ze słodkiej bułki - tak centymetr na centymetr, minimalnie posmarowana paszteterm, ciasteczka wątrobiane - przepis znajdziesz w internecie, kawałeczki gotowanego kurczaka. Kawałki powinny być takie małe, aby zjadła je bez gryzienia. 2. Mowy nie ma o zostawianiu jedzenia w misce - ogranicz porcje jedzenia o tę garść smakoli. Jeśli w misce zostawia coś na później, ogranicz o polowę, schowaj miskę do następnego karmienia. 3. W domu demonstracyjnie pokaż jej kawałek smakola = udawaj, ze jesz, poproś, aby usiadła, pochwal - dobrze, dobrze - i dal smakol. Czyli - siad, dobrze, smakol, biegaj. Biegaj niech znaczy koniec ćwiczenia - rób co chcesz, nie interesujesz się nią. Siadanie 30 razy dziennie, nie raz za razem! Smakołyki od dziesiątego siadu dajesz już nieregularnie, nie za każdym razem, pochwała zawsze. 4. Ubierasz w domu suczkę w szorki, uczysz chodzenia przy nodze i siadania. W mieszkaniu! I zatrzymywania się na siad w miejscu, gdy wychodzisz krok przed nią. Ma Ci zejść co najmniej 15 kawałków smakoli przez dzień. 5. Wychodzisz z suką na spacer gdy nikogo jeszcze nie ma - o świcie. Pokaż, że zabierasz smakołyki. Powtarzasz ćwiczenia - wszystkie - podczas spaceru, koncentruj jej uwagę na sobie. Przerabiaj te ćwiczenia lekkim truchcikiem - ona musi mieć zajęcie. W razie potrzeby (suka zatrzymuje się, chce iść gdzie indziej, nie siada, nie zostaje) koryguj lekkim napięciem smyczy - ale tak, jakby smycz parzyła Cię w ręce - czyli napięcie smyczy na ułamek sekundy plus korekta głosem - "nie", i natychmiast poluzowanie smyczy plus informacja głosem co ma robić - np zostań, idziemy czy siad - i pochwala i okazjonalna nagroda. Ona ma na spacerze być zajęta pracą z Tobą! 6. Po dwóch tygodniach wychodzisz w porze, gdy możesz spotkać psa. Już z dużej odległości, wprawiasz ja w pracę nie zbliżając się do tego psa. 7. Idziesz wzdłuż jakiegoś ogrodzenia, za którym szczekają psy. Intensywne ćwiczenia, ruch, bieg, siad na sekundę i ostry marsz. Nagroda tylko jedna - 10 metrów po minięciu ogrodzenia. *, Zanim to wszystko zaczniesz - wejdź jeszcze raz na stronę nosem.pl. chyba nadal jest możliwość ściągnięcia za free poradnika Z kluczem do psa i obejrzenia filmów pokazujących pracę ze szczeniakiem i z półrocznym psem. Pamiętaj, że chwalenie psa tylko 50 razy w ciągu dnia oznacza, że w ogóle nie chwalisz psa! W chwili gdy suka zrozumie, że pochwała zapowiada czułości, smakołyk lub chwilę zabawy z Tobą - problemy znikną jak sen jaki złoty. UWAGA - każde pogłaskanie też ma być poprzedzone pochwałą. Korekta głosem lub blokada smyczą jest po to, aby wstrzymać niedozwolone zachowanie, i natychmiast trzeba psa poinformować, co ma robić właśnie w tej chwili i nagrodzić zawsze pochwałą, okazjonalnie smakolem. Napisz za dwa tygodnie, jak idzie praca.1 point
-
1 point
-
Pojawiło się i to drugie ogłoszenie. https://www.olx.pl/d/oferta/szukasz-przyjaciela-to-zagladnij-jest-tutaj-CID103-IDMiVqz.html1 point
-
1 point