Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/28/21 in all areas
-
Gajulka dostaje teraz tylko drobne smakołyki. Na dodatek w małych ilościach, kilka kąsków na spacerach i czasem w domu. Jedyne na co mamy zgodę naszej pani doktor to dwa paski z kaczki na wieczór. Pewnie wyrośnie z tego. Gajka nie ma w ogóle takich zapędów, a Iguś jak coś znajdzie to przynosi i pokazuje Teraz czekamy na telefon z miejsca, gdzie Gajulka będzie miała operację. Po telefonie badania i operacja. A jakby się ktoś zastanawiał, jak mała mordka teraz wygląda to poniżej fotka z weekendowej wędrówki i kadr uchwycony niedługo przed wyjazdem z działki.2 points
-
2 points
-
2 points
-
W następnym tyg. w środę lub czwartek te wszystkie psy po zabiegach mają wyciągane szwy i będą wypuszczone do boksów ogólnych. Zawsze boję się tych chwil:(1 point
-
Kwota 192,00 zł jest już na koncie Stowarzyszenia. Malgoska kochana , z serca dziękujemy.1 point
-
1 point
-
Wiem, że się boisz. Ja też, ale mała mordka tyle razy udowodniła nam wszystkim, że w tym malutkim ciałku skrywa się prawdziwy terminator, że i tym razem da radę.1 point
-
1 point
-
Gajka miała na razie badania serca przed operacją. W przyszłą środę pozostałe badania i jak wyniki będą OK, będzie ustalony termin operacji. Boję się bardzo.1 point
-
Ralfi i siostrzyczka - już nieśmiało merdają ogonkiem i zaczynają podchodzić. Coraz rzadziej gryzą. Bardziej przerażony jest Ralfik (podczas łapania wpadł w belki i zaczął się dusić; jego siostra gryzła bardzo mocno i się darła, ale teraz jest odważniejsza). Trochę jeszcze potrwa zanim uwierzą, że człowiek nie jest niebezpieczeństwem, ale jest już ciut lepiej.1 point
-
1 point
-
Zaciskają. Jestem tego pewna, że robią wszystko co w ich mocy podobnie jak Psonia i Balbisia i będą zaciskać za Gajunię.1 point
-
1 point
-
przelałam pieniążki 192 zł z tego bazarku https://www.dogomania.com/forum/topic/354080-rozliczam-koniec-lalki-amigurumi-ciuszki-i-zabawki-dla-dzieci-i-nie-tylko-dla-sbm-do-180921-godz-21/page/14/ proszę o potwierdzenie jak dojdą dziękuję1 point
-
Wetowi życzę dużo zdrowia i wigoru, żeby jak najdłużej pozostawał w służbie zwierzakom, a Aresowi i reszcie Stada życzę miłego dnia1 point
-
Wyczarowany Fuksiowi i Fidusiowi Przybadz Dobryduszku 12.10 Z serca zapraszam na kolejny kramik dla dwoch dzielnych cudnych1 point
-
Muszę się pochwalić, że Ares świeci się jak lakierowane buty! Recepta weterynarza naprawdę się sprawdziła.1 point
-
A poza tym ? - poza tym po staremu , dni gorsze, dni lepsze, wizyty u weterynarza, kontrolne badania, worki leków , zmienne samopoczucie Łatki, Farelki, Amosa - każdy kolejny dzień to znak zapytania . Amosowi mocno posypała się forma, ma coraz większe problemy z podnoszeniem się, od ponad tygodnia kupe robi wyłącznie pod siebie paplając w niej cudownie , wszystko dookoła i siebie samego . Leki które pomagały, przestają pomagać, wchodzimy z kolejnymi i historia się powtarza. Doraźnie poza "zwykłymi" przeciwbólówkami, wspomagany był tramalem, teraz doraźnie to już za mało, pewnie z tramalem trzeba będzie się zaprzyjaźnić na dobre. Łaciczka po kontrolnych badaniach, sprzed tygodnia Dla porównania, Łatka po badaniach sprzed kilku m-cy - zobaczcie jaka róznica w spojrzeniu i wyrazie całej Łatki :( I jeszcze jedna "świeżynka" - Łatka "odjechana" lekami Limonko - przepraszam że tak późno piszę. Z całego serca dziękuję za piękną paczke. Kiedy przynosze karton do domu i stawiam na kanape, to psy już wiedzą że to coś dla nich :) Pierwsza przy kartonie pojawia się Pola i próbuje bronić przed resztą ,dostępu do zawartości . Cierpliwości w Polci niedostatek, bo poganiała mnie z otwarciem pudełka wylizując taśmy którymi był oklejony, a potem to już trzeba było jak najszybciej otworzyć worek z karmą i rozdawać chrupki zadowolonym głodomorom. Dziękuję za leki , spadły mi tego dnia jak z nieba, bo Łatce akurat dzień wcześniej skończyła się melatonina a gababentyny zostały dwie kapsułki - dużo jej idzie, bo Łatka dostaje dziennie aż 4, dwie rano i dwie wieczorem . Jeszcze raz wielkie dzięki , za WSZYSTKO , co znaleźliśmy w paczce :)1 point
-
U Norki wszystko dobrze :) Państwo zapraszaja gości, żeby sunia od razu spcjalizowała sie ze wszystkimi i póki co jest ok :) wszystkich akceptuje. Ma lekki lęk separacyjny, nie wiem dokładnie na czym polega bo Pani napisała, żeby się tym nie martwić bo z kazdym dniem jest coraz lepiej, więc to chyba raczej jeszcze taki czas aklimatyzacji. Zdjęcia jak widac urocze :)1 point
-
To biłgorajskie starszaki: Benio, Majlo i Alex. Już zaszczepieni i zachipowani. Bali się weta, ale byli grzeczni, nie gryźli :) Mają olx'a ode mnie :) https://www.olx.pl/d/oferta/cudne-wystraszone-maluchy-z-nory-tylko-do-doswiadczonych-domow-CID103-IDLAXMC.html Oni jak dla mnie wyglądają jak miks foksterriera.1 point