Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 01/09/21 in all areas
-
5 points
-
Tak już oficjalnie mogę napisać: Balbinka ma dom. Zostaje na stałe u Kasi :) Domku szkoda ale nie mogłam postąpić inaczej. One tak bardzo się kochają , że gdybym je rozdzieliła nie mogłabym na siebie spojrzeć w lustrze . Niniejszym chciałabym podziękować deklarowiczom za wsparcie , pozostałym osobom za bazarki , za ogłoszenia i za to ,że byłyście z Balbinką i ze mną na wątku . Wszystkim i każdemu z osobna : DZIĘKUJĘ4 points
-
4 kotki zabrałam wczoraj wieczorem od weta. Dwa jeszcze trochę kitają, ale Beza, która była w najgorszym stanie i biegunkę miała najdłużej jest już całkowicie ok i wreszcie ma czystą poopę:) Gołą, ale czystą i już nie czerwoną:) Kitają jeszcze trochę Pianka (buraska) i Karmel (rudo-biały), tzn. popuszczają kał, ale drobinki tylko, nie ma porównania z tym co było wcześniej. Czują się nieporównywalnie lepiej, Beza i Mufinek wreszcie się bawią jak na kociaki przystało! Wet dał mi jeszcze Metronidazol do podania dziś, jutro i pojutrze. Oraz probiotyk w kapsułkach i karmę Calibra Gastro. Karmy jest niewiele (wet sprowadził tylko 2 kg, z czego kotki już sporo zjadły), więc kupiłam dziś 5 kg, na poniedziałek/wtorek powinna być. Po podaniu Seleholdu żadnych skutków ubocznych nie ma, także wygląda na to, że wszystko co było do wybicia zostało u kotków wybite i teraz tylko muszą dojść do siebie:)4 points
-
Dzisiaj postaram się jeszcze uzupełnić finanse Amberka. A tu zdjęcie z dzisiejszego spaceru :)4 points
-
Wysiusiał się!!!!! Sześć razy!! Udało mu się zadrzeć łapkę w gipsie! Mój kochany walczak! ❤ Dziękuję Wam bardzo za dobre słowa i ciepłe myśli - to na pewno pomogło :D3 points
-
3 points
-
I podziękuj Asi i jej koleżance. Cudowne osoby. To one właśnie zmieniają świat :)3 points
-
Przepraszam że nie odpisuje na Wasze komentarze i że musieliście troszke czekać na wieści, ale miałam adopcje w przytulisku i tak to wszystko zleciało. Jaśminek baarrdzo się związał ze swoimi wybawicielkami, co widać na zdjęciu, nie chciał się za bardzo rozstać z Asią i jej koleżanką, biedny pewnie myślał, że zabiora go do siebie....Ale z Anetką szybko się zapoznał, pospacerowali i poszedł odpoczywać. Jest w stanie lepszym, Aneta mówiła, że chudy nadal ale nie tak przeraźliwie, weterynaryjnie trzeba zrobić wszystko przy nim. Z charakteru wydaje sie bardzo spokojnym, grzecznym pieskiem. Z tego mówiła mi wczoraj Asia to ten właściciel bardzo dziękował im za pomoc dla pieska, on sam też trafi do domu opieki na dniach.....więc gdyby nie one, to.... Asia zostawiła Anecie 200 zł od nich na potrzeby psiaka.3 points
-
Już opowiadam :) Pies na piątkę z plusem :) Nie szczeka, nie wydziera się bez potrzeby (za drogą mam sąsiadów z owczarką, która potrafi 'sobie szczekać" przez godzinę bez przerwy...). Na smyczy chodzi dobrze, czasem aż za blisko nogi i trzeba się do niej dostosować. Bardzo się cieszy ze spacerków, podskakuje radośnie, łapie za rękę (dziwne uczucie, bo same dziąsła się czuje), i tak się przytula do nóg, że trzeba stanąć i ją głaskać, poklepywać, poprzytulać. Każdy spacer to załatwienie psich potrzeb, na razie nie ma zatwardzenia, o którym mówiło schronisko, ale zrobienie kupala to jednak wysiłek, dość długie skupienie, puszczanie głośnych bączków. Oczy przemywam 2 razy dziennie świetlikiem, i dwa razy zakraplamy ten antybiotyk (tu już potrzeba mi pomocy Tomka) Jest taka...wzruszająca?... Aha, i chyba zostanie imię Kama :)3 points
-
Ale my dziś mamy "sikający temat". Tak na poważnie - dobrze, że Wasze psy wracają do zdrowia. Po narkozie są takie problemy z oddawaniem moczu. Widzicie ludzie chcą nie wiadomo czego, a tu czasem wystarczy żeby pies zrobił siku i nie ma większego szczęścia2 points
-
2 points
-
Czy wiesz coś w jakim stanie jest teraz? Czy będzie miał kto do schroniska po niego podjechać? Podtrzymuję deklarację wsparcia finansowego i innego też- gdyby była potrzeba.2 points
-
Dziewczyny śpią już razem w legowisku. Nuka rozkręciła Gabi i stało się to, o czym Pani Mariola marzyła - Gabi szczęśliwa, bawiła się, zaczęła szczekać i z radością zaczęła podbiegać do Pani. Nuka już się przytula do Raszka - bernardyna, w domu harmider i wszyscy zadowoleni :) Jutro podrzucę zdjęcia. Adopcję przypłaciłam bezsenną nocą, bałam się, że Nuka się cofnie, że dziewczyny się nie pamiętają i nie polubią itd, ale okazało się, że wszystko jest tak jak być powinno - psiaki szczęśliwe i Państwo również.2 points
-
Rozmawiałam dzisiaj z Panią z ds Karmelka, ogólnie miłość kwitnie :), Karmelek jak chce żeby go pogłaskać to trąca łapką lub noskiem Panią w nogę. Do domku się już przyzwyczaił, z kotką jest ok. , leżą sobie czasami obok siebie, w ciągu dnia Karmelek śpi. Do obcych podchodzi z dystansem, czasami chowa się za Panią. Uwielbia spacery, poznawanie nowych zapachów i terenów, to taki typ wędrowniczka -nie wyobrażam sobie jak musiał się czuć jak więzień w schronisku, jak mu brakowało ruchu i swobody, pięknie chodzi na smyczy. No i w Karmelku ujawniły się instynkty łowieckie - czyli coś z jamnika w nim jest :) - jak na polach gdzie chodzą na spacerki zaczyna kopać dziurkę to znaczy, że chce złapać biedną myszkę. Jak są gdzieś bażanty to on Panią doprowadzi bezbłędnie i aż podryguje. Bardzo lubi swoją towarzyszkę seterkę - suczkę córki Pani, i mimo różnicy we wzroście spokojnie nadąża za nią, ponoć biega całkiem szybko także to żaden tam dziadek stary piernik :D.1 point
-
Bazylek/Larry w nowym dt okazuje się być kotkiem bardzo towarzyskim i przytulasnym Uwielbia glaskanie, podstawia się pod rękę :))1 point
-
Na pewno jest bardzo osłabiona po tych atakach, jeden taki atak "wykańcza", a tyle... do tego Luminal jest "ciężkim" lekiem - tak powiedział mi wet odradzając stosowanie go u mojego Kilerka, który ataki miał raz na około miesiąc. Może Masia potrzebuje czasu, żeby odzyskać siły... a może powoli zbliża się ten jej "ostatni czas" :( :( myślę, że stan Masi najlepiej oceni w środę pani wet, której ufasz i która Masię zna. Ciesz się każdą najdrobniejszą poprawą, choćby chwilową i każdym dniem z Masieńką <31 point
-
1 point
-
1 point
-
A duża ta kolejka? Być może miałabym awaryjne miejsce (DT, 30km od Zamoscia) dla Białaska "do czasu aż nie zwolni się miejsce w hotelu". Ale bardzo ważne jest, aby pies nie był agresywny: ani do psów, ani do ludzi (to tych drugich zwłaszcza). To wrażliwa kobieta, nie da rady z agresywnym/z problemami behawioralnymi psem - ona ma dobre serce, rozpłakała się na los psiaka, ale tylko dobre serce, nie ma doświadczenia. Wiem, że w schronisku ocena charakteru psiaka nie jest miarodajna... ale jeśli kolejka nie byłaby duża...1 point
-
Mam niespodziankę - chciałam tutaj pokazać Wenę, sunię w typie OH, zabraną w 2016 r z zamojskiego schroniska. Wena była w DT u Marleny w Warszawie, dom stały znalazła u polskiej rodziny w Anglii. Tak szczęśliwie się złożyło, ze niedaleko tej miejscowości mieszka jogi, dawna aktywna dogomaniaczka, na pewno ją pamiętacie, więc nie było problemu z wizytą. Dawno nie miałam z rodzina kontaktu, az tu przyszły zdjęcia:) Nie mogę znaleźć wątku, chyba nie ja go zakładałam, nie pamiętam kto...1 point
-
Tak, zebrana kwotę mozna wyprowadzić z konta tylko na faktury. To daj znać, kiedy robimy zbiórkę. Cieszę się, że Jasminek już bezpieczny i że lepiej już wygląda.1 point
-
Tolu nie mów tak. Każdy komu wpadnie w oko jakiś hotelik daje znać aby dowiedzieć się o warunki jakie tam są, spytać o miejsce. Te znane na Dogo są zajęte ponad miarę, ale przecież są takie które na Dogo nie znamy. Myślę że można spróbować popytać właśnie u nich. Mogą być bardzo dobre. I tym samym będziemy wiedzieć o tych hotelikach z myślą o kolejnych psach.1 point
-
Cudne cudne wiesci u Kalinki i Misi sercem dusza sciskam za malunka bidunie kolejna1 point
-
Nadziejkowa niespodzianka Tobisiowi przecudnemu Zajrzyj Dobraduszko do 16.01.1 point
-
Ja mam w domu jeszcze 2 saszetki Hexodermu mogę wysłać tylko czy to warto?Przesyłka będzie się równać przynajmniej jednej sztuce.W Lecznicach mają Hexoderm. Stosowałam go z przepisu weta u mojego psiaka jest naprawdę pomocny.1 point
-
Ależ się cieszę! Takie wspaniałe adopcje. :) No to ci znajomi od mojej koleżanki się spóźnili po Misię, ich strata ;) Może zdążą po tę młodą piaskową ślicznotę :) Mam nadzieję, że się odezwą.1 point
-
1 point
-
Cudowne wiadomości, cudowna sunia, tak bardzo spragniona miłości człowieka <3 Ze spacerem mam podobny "kłopot" z tą nową, pręgowaną sunią, podobnie spragnioną kontaktu z człowiekiem - idzie, ale co chwile przytula się do nóg, trzeba uważać, bo można "orła wywinąć" :)1 point
-
Ciepla spokojnosci wszelkiej zdrowenka Nesinkom wszystkim1 point
-
Nie mam nic przeciwko temu, żeby o ważnych sprawach dyskutować na wątku Amberka. Mam prośbę czy ktoś mógłby podjąć się zabrania Amberka na porządną diagnostykę w związku z drapaniem. Wczoraj p. Magda mi napisała, że drapanie na razie albo takie samo albo minimalnie mniejsze. Prosiłam ją żeby zrobiła chociaż podstawowe badania krwi w lecznicy, która jest na tej samej ulicy. Odpisała, że postara się to ogarnąć. Ale nie wiem czy to wystarczy. Ja na razie jestem uziemiona przy moim psie. Do 4 rano nie spałam, bo i on nie mógł spać. Chyba mimo leków bardzo go boli :( Nie potrafi sobie poradzić z gipsem, z chodzeniem. Nie wiem czy znowu nie czeka mnie wizyty w lecznicy, bo nie może się wysiusiać, a powininien już :((1 point
-
Tak. I trzeba przyznać że po tym tygodniu dokarmiania przez Asię gotowanym jedzeniem wygląda dużo lepiej! Taki miś trochę :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Witajcie, mam nowe wieści z domku Tobiaszka. Dzwoniła pani Ela : U Tobcia wszystko w jak najlepszym porządku, jest coraz żwawszy, uwielbia spacerki. Po schodkach ładnie schodzi i wchodzi, oczywiście pod czujnym okiem Pani. Poznał córkę Pani Eli i jej psiura - owczarka podhalańskiego o wdzięcznym imieniu Baca. Zapoznanie przebiegło bardzo spokojnie, obwąchały się i na koniec Baca polizał Tobiaszka :) Poznał również siostrę Pani Eli. Zachowuje czystość ( bo przez pierwsze dwa dni różnie bywało), śpi w nocy jak suseł, ma apetyt. Pani Ela zauważyła, że Tobiaszek chyba nie dosłyszy - Szafirko jak było u Ciebie, jak Twoje obserwacje? Reasumując Pani jest bardzo zadowolona, a Tobcio też nie ma powodów do niezadowolenia ;) Trafił się super domek ! Oby więcej tak empatycznych Ludzi ! Pani Ela razem z córką postanowiły przekazać 1% podatku na rzecz zwierzaków - podsunęłam im propozycję - bliska mojemu sercu Sylwija - Fundacja RUNA. W najbliższym czasie Pani obiecała fotki - czekamy (nie)cierpliwie.1 point
-
Tulanki pozdrowionka zasylam radoscia z radoscia serca duszy Piekna niezwykla ujmujaca Kama1 point
-
tak...jutro między 11 a 12tą będzie u Anecik :) dziękuje <31 point
-
Cudownie, niech ładnie się goi i fruuu! do DS :)1 point
-
Udało się! :) Pan Maciej ma dar przekonywania i udało mu się namówić państwa, aby jednak zgodzili się na tę trasę w 22.01. Podobno było trudno, ale się udało :) Pan poprosił o dokładne adresy, aby mógł wyliczyć koszta. Jak wysoki jest kudłatek? Czy jest szansa na oszacowanie wagi?1 point
-
No faktycznie cud i to jeszcze jaki. Dom full wypas. Szczęściarz z Cezara.1 point
-
1 point
-
Pani od Gabi miała ze mną stały kontakt od czasu adopcji. Jakiś czas temu zapytała, czy nie mam jakiejś bratniej duszy dla Gabi , która mogłaby ją rozruszać, zachęcić do zabawy. Zaproponowałam Nukę. Pani analizowała z rodziną kolejną adopcję, w końcu podjęli decyzję na tak i dzisiaj przyjechali po sunię. Nukę wydałam w szelkach i obroży z adresówką, dodatkowo w transportezrze. Po drodze zrobiła kupę i wymiotowała, ale to raczej z emocji. W nowym domu przywitała się z Gabi i rezydentem Raszkiem i każdy bez emocji poszedł w swoją stronę - tak opowiedziała p. Mariola. Jeszcze przed chwilą dostałam informację, że Nuka po chwili zwiedziła dom, zjadła smaczki z miski i położyła się w legowisku Gabi. Aby Gabi nie czuła się odrzucona zaraz Pani postawiła kolejne legowisko i tak sobie obecnie dziewczyny odpoczywają. Myślę, że trafił się Nusi dom jak grom z jasnego, noworocznego nieba. Trzymam kciuki za adaptację suni i szczęście całej rodzinki1 point
-
Przepraszam za ten wpis ale myślę ,że jest to ważne zwłaszcza dla właścicieli czworonogów ,które strasznie przechodzą takie wybuchy. PETYCJA - ZAKAZ SPRZEDAŻY I UŻYWANIA FAJERWERKÓW PRZEZ CAŁY ROK https://secure.avaaz.org/community_petitions/pl/sejm_rzeczypospolitej_polskiej_zakaz_sprzedazy_i_uzywania_fajerwerkow_w_calym_kraju_caly_rok/?cvlibob&utm_source=sharetools&utm_medium=copy&utm_campaign=petition-825961-zakaz_sprzedazy_i_uzywania_fajerwerkow_w_calym_kraju_caly_rok&utm_term=vlibob%2Bpl1 point