Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/23/20 in Posts
-
Ja prawie ślepa, nie czytałam całości, więc podajcie mi stronę, gdzie są jego zdjęcia i teren poszukiwań, miejsca plakatowania.Poszukiwany jest na dużym obszarze i wiejskim i miejskim. Pomyślałam, że może założę wątek na miau, może w okolicy są wolnożyjące koty i karmicielki albo inne kotoluby. Warto i tam spróbować.5 points
-
Codziennie mam telefoniczną relację od pani Agnieszki. Jest zaskoczona postępami Arii, tym, jak chodzi na smyczy, jak zaczyna się bawić z Jaśkiem, jak pokonała strach przed schodami i zamkniętymi drzwiami klatki schodowej. Porównuje do poprzedniej owczarki, tez po przejsciach, i porównanie wypada na korzyść Arii :) że mądrzejsza, że milsza, ze taka ujmująca. No i niech tak zostanie :) Aha, zaliczyła kupsko na dywanie, ale ponoć nie stanowiło to problemu dla pani Agnieszki.5 points
-
Jestem po rozmowie z Panią Elżbietą z Klucz. Wysłałam Jej kilka zdjęć Tobiaszka, które dostałam. Pani Elżbieta chętnie przytuli Tobiaszka :) Trzeba więc organizować transport na po świętach. Pani Sylwia przeprowadzi wizytę przed-adopcyjną. Na godz. 20-tą jestem umówiona z DS Milo. Jak dla mnie to bardzo późno, bo na którą ja zajadę do domu, ale Pani Ewa nie może wcześniej.4 points
-
Dziś z Bakusiową oplakatowałyśmy Miedniewice, Pamiętna, Kamion, Trzcianna, Wycześniak. Pytałyśmy ludzi ale nie widzieli Amberka. Agat21 poproszę dodaj te miejscowości na pierwszej stronie. W Kamionie były też Twoje ogłoszenia. Zawiesiłam jeszcze w innych miejscach w Kamionie, bo to rozległa miejscowość. Zostało mi jeszcze parę plakatów ale nie wiem gdzie jeszcze można plakatować.3 points
-
Kiyoshi, slicznie dziękuję za wstawienie tego wszystkiego. Chiałam potwierdzić wpłaty na moje konto od: AnnaGR - m50 zł Isiak - 50 zł limonka80 - 100 zł Ona03 - 100 zł Mari23 -50 zł Razem 350 zł. Pięknie Wam wszystkim dziękuję. Na spokojnie pojutrze wszysyko wstaweię na pierwszą w rozliczeniach, bo dziś nie dam rady. Poproszę Tolę o potwierdzenie, bo to Ona ma wgląd w fundacyjne konto. Odkąd zamieniłam Amely Alugastrin na siemię lniane nie było wymiotów. Dziś popołudniu ostatnia przed świetami wizyta. Trzymajcie kciuki, zeby było lepiej i żeby przez święta nic się nie podziało.3 points
-
Może już niedługo Eluniu :) Przedstawiłam Tobiaszka Pani Elżbiecie z Klucz, do której miał jechać Milo, ale nie pojedzie, bo wymaga leczenia. Tobiaszek spodobał się Pani Elżbiecie. Jest już osoba, która po Świętach przeprowadzi wizytę przed-adopcyjną. Jeśli wizyta wypadnie ok, a myślę, że tak będzie, to Tobiaszek może się pakować. Pani ma 8-letnią sunię i dwa koty. Tobaszek kocha sunie, a o ile pamiętam to u Szafirków są koty więc jeśli Tobiaszek dotychczas ich nie zjadł, to znaczy że koty mu nie wadzą :) Livka, proszę o kontakt w celu domówienia szczegółów.3 points
-
Trzymajcie kciuki, ta pani ma swoje dwa pieski ( chyba buldożki), oby znalazło się dla niego miejsce w tym domu. Gdyby było inaczej tak jak pisałam wcześniej może uda się uzyskać zrzeczenie się psa.2 points
-
Były 2 kolejne zgłoszenia z fb. Z Mszczonowa. Ale żaden z nich to nie Amberek. Przy tej smutnej okazji ucieczki Amberka człowiek dodatkowo sobie dobitnie uświadamia jak wiele psów się błąka :(2 points
-
2 points
-
2 points
-
Agat ale ja pamiętam zdjęcia ze schroniska gdy pojechałaś po niego. On Cię nie unikał, nie uciekał od Ciebie a wręcz przeciwnie, trochę się przytulał. Zgodzę się, że potrafi sobie radzić bez człowieka, życie go nauczyło. Jak to się stało, jego zachowanie chyba nie zapowiadało ucieczki? Gdzie on jest. Po tylu dniach może już być 100 - 150 km dalej i to w każdym kierunku. Chyba tylko przypadek, ślepy traf pomoże go odnaleźć.2 points
-
Ale emocji... Teraz trzeba odsapnąć, odpocząć od problemów dnia powszedniego , a potem do roboty...1 point
-
1 point
-
1 point
-
To nie ten Kamion od Pamiętnej. Już w drodze powrotnej zatrzymałyśmy się jeszcze w Kamionie i tam był słup a na nim ogłoszenie, które powiesiła Agat21, ten Kamion to występuje w kilku miejscach, pytałam miejscowego przy sklepie i powiedział, że to Kamion. Dalej w prawo był kościół ale tam też miejscowi nie widzieli Amberka.1 point
-
Ależ tutaj się dzieje. Zaciskam kciuki za domki dla Tobiaszka, Milusia oraz... oby DT zgodził się przyjąć pod swoją opiekę innego bidulka.1 point
-
Wygląda na to, że sunia czekała na swój własny najwłaśniejszy dom, żeby pokazać się w całej krasie. U Was trochę się maskowała ;)1 point
-
Jednym słowem Aria włączyła wersję eksportową. Super. Czy imię zostało ?1 point
-
Eliczkowej Serduchem Zdrowka Wszytkim Lapenkom Domkowi DT Milaczkowi Zdrowenka Zdrowenka Zdrowka Wszelkiego Spokojnosci Swiatecznej Radosci1 point
-
1 point
-
Szczescia Spokoju Zdrowka Wszelkiego Gajunkom Igunkom Z Rodzicami1 point
-
Calem serduchem przytulam malenkiego Dziekuje iskiereczki przecudne dziekuje za opieke ogromnie1 point
-
Nowe szczebrzeszyńskie nabytki:) Ich odrobaczenie kosztowało 16 zł u weta: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/a0a5f97959792ff7 Na rachunku od weta jest także antybiotyk (koszt 36 zł) dla wcześniejszej czwórki (Bezy, Karmela, Pianki i Mufinka). Wet zdecydował o podaniu antybiotyku, bo rozwolnienie wciąż jest mniejsze lub większe, kotki mają słaby apetyt, są trochę za spokojne jak na kociaki, Pianka jest chuda. Mam nadzieję, że antybiotyk pomoże.1 point
-
Jagusko! Póki jeszcze jestem na Forum, życzę TOBIE, Twojemu TŻowi oraz sympatykom, darczyńcom i dobrym duszom Mimisiowym spokojnych świąt, które będę dla Was odpoczynkiem od zamętu, smutku i trudnych doświadczeń. Aby był to czas dający wytchnienie, czas małych wzruszeń i radości nawet z tych najmniejszych rzeczy. A na nadchodzący Nowy Rok życzę Wam duuużo dobroci płynącej z serc Ludzkich, życzliwych i pomocnych Ludzi wokół oraz wiary i nadziei w lepsze czasy :) Wszystkiego najlepszego dla Was :) Dziękuję, że pomimo różnic pomiędzy nami, wspieracie mnie w moim działaniu oraz wspólnie możemy odmieniać los niejednego bezdomniaka. Dziękuję również za to, że Mimi spędza pierwsze święta jako DOMNA. DZIĘKUJĘ :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Trzymam kciuki za szczęśliwą nową ich drogę życia! Oby była już tylko lepsza.1 point
-
Ależ nie miała dotąd szczęścia w życiu :( Oby już teraz zaczął się ten dobry, szczęśliwy etap jej życia. Przesłodki, taki do kochania i przytulania :)1 point
-
Naprawdę rozumiemy emocje towarzyszące adopcji, ale też prosimy o wyrozumiałość. Będziemy zdawać relację z życia Poli, ale w wolnych chwilach, nie jesteśmy w stanie relacjonować zmian w jej zachowaniu na bieżąco. Cieszymy się, że troszczycie się o jej los, to wzruszające, wszyscy macie dobre intencje, ale niektóre z komentarzy odebraliśmy dość negatywnie (nie wszystkie oczywiście). Co do zdjęć - to fotki z pierwszych 2/3 dni Poli u nas, więc jeszcze wygląda na wydyganą, teraz głównie byczy się na kanapie albo fotelu. Myślę, że też bardzo jej komfort chodzenia poprawi ta proteza, czytałam o tym, że pieski bez łapki często mają później skrzywiony kręgosłup, a chcielibyśmy jej tego oszczędzić. Imię zostało, Pola na nie ładnie reaguje, poza tym ładnie brzmi w zestawieniu z naszą kotką Bonią, którą fascynuje zapach Poli i lubi sobie ją często poniuchać :)1 point
-
Dobry wieczór. Od naszej ostatniej wiadomości minęło zaledwie 10 dni. Jak słusznie Państwo zauważyliście - jesteśmy domem tymczasowym dla sześciu kotów. Jako, że część z nich to koty niewidome wizyty u weterynarza, leczenie i rozwiązywanie problemów behawioralnych zajmuje nam trochę czasu. Dodatkowo pracujemy, studiujemy i staramy się zapewnić Poli odpowiednią dawkę uwagi i ruchu. Jestem wzburzona po przeczytaniu kilku komentarzy, dlatego napiszę krótko - tak, czasami przy naszym napiętym grafiku zwyczajnie nie mamy czasu ani siły wejść na stronę, której obsługę słabo ogarniamy i zdawać relację z życia Poli. Nie ma w tym nic dziwnego ani lekceważącego w stosunku do Państwa, ja natomiast na miejscu kilku z Państwa poważnie zastanowiłabym się przed napisaniem komentarza, który później zobaczymy. Rozumiem Państwa stres, ale nasze adopcje kotów nie wyglądają w ten sposób - przyszłych właścicieli obowiązuje wizyta przed i poadopcyjna, podpisanie umowy adopcyjnej i kontakt po pierwszym dniu/dwóch, a następnie kilku tygodniach. Nie oczekujemy zdawania relacji z życia naszych byłych podpiecznych na bieżąco. My przeszliśmy wszystkie procedury adopcyjne, przyjechaliśmy po Polę do Krakowa, ba - my kupiliśmy nowe auto, kiedy padło nam stare, żeby tylko po Polę przyjechać w terminie. Jeżeli Państwo chcecie zapraszam wolontariusza na wizytę poadopcyjną, jeżeli nasza 10-dniowa nieobecność na portalu wzbudza wątpliwości, co do tego, w jaki sposób Pola jest u nas traktowana. Dla osób, u których nasza nieobecność na tym portalu wzbudza wątpliwości, zostawiam mój numer telefonu - 793 834 952 oraz adres mailowy - [email protected]. Przechodząc do zdania relacji z tego, jak życie Poli u nas wygląda - miłości między nią i kotami nie ma, niektóre są jej ciekawe, inne ją ignorują, nie wygląda jednak na niemile widzianego gościa. Sypia z nami w łóżku albo na swoim fotelu, fotel traktuje przy tym jak swoje legowisko, znosi tam zabawki i przysmaki. Karmimy ją narazie Butchersem, ale planujemy jej zmianę karmy, nasze koty teraz karmione są Doliną Noteci, myślę, że zamówimy Poli jakiś pakiet na próbę i zobaczymy, jak jej wejdzie. Na spacery zakładamy jej sweterek, ale na dniach będzie miała kupioną kurteczkę, bo wyraźnie jest dla niej za zimno i przy niskich temperaturach nie chce wychodzić z domu. Planujemy także zakup protezy dla Poli, czytałam na innym wątku o sklepie o nazwie Admirał, najprawdopodobniej stamtąd zamówimy protezę. Jeżeli będzie się sprawdzać zainwestujemy w protezę drukowaną na drukarce 3D. Jeżeli chodzi o zachowanie Poli - jest ciekawska, merda na nas ogonem, gryzie pluszaki i koce, nie lubi piszczących zabawek. Załatwia się ładnie poza domem, sygnalizuje, jak musi iść na spacer, wygląda na szczęśliwą, ładnie się zaaklimatyzowała.1 point
-
Pikusia obchodzi dziś pierwsze urodziny :), 4 grudnia 2019 roku przyjechała do nas. Duuuużo zdrówka i zawsze uśmiechniętego pychola życzę Ci maleńka :)1 point
-
Jako, że dość długo nic o Mufce nie było, a może ktoś jeszcze tu zagląda - świeże info z dzisiaj. Dla Mufki miało dziś miejsce ważne wydarzenie - po ponad 2 latach odwiedziła swoją dawną siedzibę w Domu Tymczasowym oraz panią Ewę. Wizyta przebiegła bardzo pozytywnie, Mufka wydaje się poznała swoją dawną opiekunkę, w ogóle na nią nie szczekała i machała zawzięcie ogonem. Następnie obwąchała stare kąty i poszła na spacer starą trasą, którą kiedyś pokonywała codziennie. Zapoznała się także z jednym z piesków p. Ewy - Jadzią i co najważniejsze - chyba ją zaakceptowała, ponieważ w ogóle na nią nie szczekała. Choć pogoda nam nie sprzyjała - popołudniową wizytę można uznać zatem za bardzo udaną :) Na zdjęciu - Mufka i Jadzia.1 point