Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/14/20 in all areas
-
7 points
-
Pojechali po 10. Smutno było, ale naprawdę uważam że to fajny dom jest i da mu o wiele więcej czasu niż my możemy. Poza tym DS wie że może do mnie dzwonić i pytać o wszystko:) Oczywiście Antosiem pojechała wyprawka, książeczka, tabletka na jutro i umowa adopcyjna w 2 kopiach. Odnośnie tęsknoty...Tak to jest z DT przywiązujemy się do zwierzaków, i pamiętam każdego psa i kota który u mnie było, kotów naliczyłam ponad 200 przez ostatnie 15 lat, 10% z nich bardzo chciałam zatrzymać, ale liczby mówią same za siebie ;) Młodzieniaszek na wyjście zasikał nam z radości jeszcze łóżko ;) i z miłości ugryzl mnie pod oko więc dłuższą chwilę będę o nim pamiętała. Za to sp.ał ze mną w łóżku pierwszy raz całą noc Musiał się chyba do temperatury przyzwyczaić. Jeśli chodzi o $ to jak mówiłam bierzemy wszystko na siebie, wystarczająco zabawy będziecie mieli z mamusią. Jeszcze zdjęcia na wyjście: Ciumkanie palca na dzień dobry Łobuzeria to mu się w nocy załącza ;) Wkurzanie cioci Sadzy I pożegnalne zbieractwo kapci i butów, wszystko co da się przenieść w pycholu ;) Dam znać po przekazaniu młodzieńca <35 points
-
3 points
-
Telefony o Ferriego miałam dwa: pani z Krakowa, która się już nie odezwała i druga pani z Piaseczna z rocznym dzieckiem. W sprawie suniek był tylko ten jeden telefon o Aylę. Wszystkie psiaki są super, więc po prostu trzeba poczekać. Ferri okazuje się, że bardzo lubi towarzystwo innych psów, od razu się ożywia, biega, jest pewniejszy i wyraźnie szczęśliwszy. Jak go wypuszczam z boksu to zamiast pobiec sobie gdzieś, to podchodzi do sąsiedniego boksu i czeka aż wypuszczę kolegę, wtedy dopiero jest szaleństwo:) Suńki już całkiem wygojone (u Axy też już wszystko ok), Ayla jest już śmielsza i przestała się bać gładkich podłóg:) Ayla nadal podkrada kapcie, ściereczki, skarpetki, ostatnio odchudziła mopa ze sznurków:) Axa nieco bardziej poważna, ale to ona zaczepia Aylę do zabaw, szturcha ją itd.:)3 points
-
2 points
-
Tak jestem, dzisisj już pisałyśmy i rozmawiałam z Panią. Mam zdjęcia, posłalam elik. Państwo nie mają słów zachwytu. To anioł nie pies, tak mi napisali.2 points
-
Po wielu odmowach na blabla :(( przy okazji szukania transportów dla 3 kotów Bingo Fredek z DT od Sue jedzie jutro do DS do Warszawy, na dokocenie do swojego brata :)) Zgadałam się z panem przy okazji wspierania go w sprawach biegunkowych u Czarnego. Czarny i Fredek to bracia Kulki z DT u Madie- niestety Madie też walczy z biegunką u kici. :(( Koszt transportu 40 zł. Do Zamościa zawiezie Ferdka Kasia prowadząca pozaforumowy BDT2 points
-
To jest Pimpeta , jeszcze nigdy nie miałam tak radosnego psa , przekorna , psotna wesoła zawsze uśmiech na pysku smutek miała tylko po operacji no i złosć to ma na mordzie przy obcinaniu pazórów ale 90% czasu pies sie cieszy ze wszystkiego., jest ruchliwa wylewna w uczuciach bardzo , ciagle daje buziaki , miałam dużo psów ale takiego radosnego stale jak ona to nie miałam i u mojej siostry też nie było a zawsze mamay psy,Ten pies to na prawdę wyjątek jedna wielka radosć pies po rostu ze wszystkiego się cieszy wszystko dla niej jest fajne i jest zabawą i ma radosć nawet w slepiach. Jestem w niej podwójnie zakochana.2 points
-
Bardzo serdecznie dziękuję za wpłatę 10 zł od Nesiowatej dla Figi:)2 points
-
Mamy kolejną wpłatę 20 zł od Dorci01:) Bardzo pięknie dziękujemy:)2 points
-
Jedni rezygnują z adopcji, a inni, którzy dawno temu adoptowali od nas przecudowną Wikunię wspierają nasze bidy:) Dzisiaj łzy poleciały ze wzruszenia, kiedy na koncie znalazłam 200 zł od Doroty Ś. :) Od razu podzielę ten cudowny prezent na dwie sunie Figę i Natkę:). każda dostanie po 100 zł! Dorotko, Ty i Twoja siostra Małgosia od lat nas wspieracie, bardzo dziękujemy2 points
-
1 point
-
Super wieści, oby tak dalej. Powodzenia Figuniu kochana1 point
-
To prawda, Figa od dzisiaj jest mieszkanką Katowic. Zamieszkała z sympatyczną Panią Kasią. Tak naprawdę Pani Kasia zadzwoniła do mnie w sprawie Meli, jednak po dłuższej rozmowie pomyślałam, że bardziej do niej pasuje Figa. Poprosiłam, żeby zerknęła na jej ogłoszenie. Pani bardzo się Figuszka spodobała, ale Mela też skradla jej serce na zdjęciach. Spotkanie z obiema suniami przyniosło miłość od pierwszego spojrzenia na Figę. Figusia też jakoś bez problemu do Pani lgnęła. No i pojechała do swojego domku:) Pani Kasia zostawiła nam 250 zł na opłacenie pobytu Figusi w listopadzie w hoteliku. Do opłacenia pozostało nam 210 zł, a Figa miała na koncie 4,19 zł. Postanowiłyśmy więc z otrzymanej kwoty wyrównać jej stan do 210 zł, czyli wpisać dla niej 205,81 zł, a pozostałe 44,19 zł przekazać od razu na konto Natki. Dostałam już pierwszą relację z domu i pierwsze zdjęcia:) Figusia jest bardzo spokojna, ciekawa. Spaceruje na smyczy i w szelkach quardach. Problem stwarzają jeszcze schody, ale ją Pani Kasia wniosła ze spaceru, żeby jej nie stresować. W tygodniu wybierze się do weterynarza na przegląd. Pod koniec miesiąca zrobi badania kału w kierunku lamblii po długiej kuracji Aniprazolem. Ufff… jestem szczęśliwa, że kolejna sunia znalazła super domek:) Jesteśmy wdzięczne Anecik, że przygarnęła tak dużo tych maluchów pod dach i pozwoliła spokojnie doczekać Fidze na dom:)1 point
-
Bardzo się cieszę. Jeszcze do wzięcia z tej ekipy są Mela i Toczka .1 point
-
❤ Niechaj Nowa Droge Oswietlaja Wszystkie Gwiazdy1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Może kiedyś cud się wydarzy jak u Foresta czy Miłki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wczoraj dzwoniła jakaś miła pani w sprawie Grzesia, ale nie mogłam za bardzo rozmawiać (chwilkę rozmawiałyśmy, ale o Grzesiu trzeba na spokojnie) i powiedziałam, że oddzwonię za godzinę. Pani powiedziała, że jakby nie odbierała to zadzwoni po 12.00 bo już będzie po pracy. No i nie zadzwoniła już, jak dzwoniłam to nie odebrała... nie wiem co z tymi ludźmi.1 point
-
Za każdym razem, jak widzę pierwsze zdjęcia przy tej budzie aż mi się słabo robi. Cudownie, że psiaczki już bezpieczne. Nie mogę wyjść z podziwu dla Antosia, że on przetrwał, że nic złego mu się nie przytrafiło, pilnował się mamusi, a ona pilnowała jego. Madie przyłączam się do podziękowań za opiekę nad Antosiem.1 point
-
Ja mam słabość do psiaków o tym imieniu. Twój Eluniu, jak wiesz też mnie zachwyca. Jestem ciekawa, czy będą jakieś wieści z DS.1 point
-
1 point
-
hihi :) no super te fotki. WIdac że Kori ma pełen luz. Ostatnio trochę mu się zdrowie posypało, na szczęscie Pan Andrzej od razu zauwazył, że pies jest osowiały i zaczłą wymiotować. Okazało sie, że miał zapalenie nerek. Na szczęscie wszystko juz jest dobrze :) Nawet nie wiem jak dziękować wszystkim i LOSOWI za to, że Pan Andrzej znalazł Korcia :D nie wyobrażam sobie go gdzie indziej- idealny dom.1 point
-
Elik - chłopak nie potrzebuje teraz pieniędzy,. Jest tyle psiaków w potrzebie,nie masz za co przepraszać. Do końca roku czekają go tylko badania a na to ma pieniądze.1 point
-
1 point
-
Alfik pół godziny temu wyjechał do domu. Powodzenia mój malutki.1 point
-
1 point
-
Ty masz swoje spotrzeżenia, ja mam swoje, ale nie będe większości z nich ich wywlekać na forum, bo to nie miejsce. Takie rzeczy wyjaśnia się w cztery oczy, to taki dobry obyczaj. Ograniczę się do dwóch uwag: Na moje obiekcje na temat nowych domów powiedziałaś: "Wiem, co robię", dowiedziałam się tez, ze zawsze mam złe przeczucia i ze to już norma - więc jaki sens dyskutować? Poza tym, dzwoniłam, pytałam, w czym mogę pomóc, czego potrzebujesz - stwierdziłaś, że niczego nie potrzebujesz i dałaś mi do zrozumienia, ze nie masz ochoty ze mną rozmawiać. Uczciwie Ci powiedziałam, ze nie podejmuję się odbierać telefonów, bo nie mam w tym wielkiego doświadczenia i dlatego zwróciłam się do Ciebie po pomoc - bo zależało mi, zeby zajął się tym ktoś najlepszy, kto pomoże. Nie miałam też kontaktów niezbędnych do zabrania psa, sprawdzonych hotelików i tylko dlatego przyszłam do Ciebie. Określiłam konkretnie, jak i ile mogę pomóc. Wszystko pasowało. A od jakiegoś czasu nic nie pasuje. Robisz dużo dobrego, ale też każdą z tych rzeczy wypomnisz człowiekowi tyle razy, ze można tylko pożałować, ze kiedykolwiek się Ciebie o cokolwiek prosiło. Ja BARDZO tego żałuję. I te wielkie słowa - jestem na dnie....Myślę, ze ani ja, ani Ty nie wiemy, co to jest być na dnie. Ludzie mają naprawdę rozpaczliwe sytuacje w życiu, a braku chętnych na adopcję czy spiętrzenia takich spraw tak bym nie nazwała. Nie rozumiem Cię kompletnie. I naprawdę BARDZO żałuje, ze w ogóle o cokolwiek Cię poprosiłam. Wypomniałaś mi to już tyle razy, że szkoda słów. Więcej nie będę pisać, bo nie ma to sensu. I nie pisz, proszę, że ogarniasz wpłaty sama - przeciez wpłacają je dobrzy ludzie, którzy pokochali Korcia. Oj, lubisz sobie przypisywac zasługi.1 point