Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/17/20 in all areas
-
8 points
-
Nie wiem czy pamiętacie małą przerażoną Sofi z pierwszego boksu, która w styczniu pojechała do Gajowej? Wymagała sporo pracy, bo przez dlugi zcas nie pozwalała nawet do siebie podejść. Ale udało się! Sofi na nowo zaufała człowiekowi, nawet smycz opanowała; można było jej szukać domu! I to też się udało - Sofi niedawno zamieszkała pod Gdynią, w domu ze starszą sunią i kotem. Gajowa bardzo za nią tęskni.5 points
-
Rzeczywiście mało spotykane, ale jesli matka karmiła je dotąd zwróconą karmą, to suchego, nie namoczonego moga nie chcieć. Starter wystarczy zalać ciepła wodą, szybko namoczy się. Problemem jest to, ze jest na kurczaku i ze zbożami, więc czasem wystepują reakcje alergiczne, np strzelające biegunki. Dlatego mimo jego smakowitosci, zazwyczaj wybieram karmy rybne. Jesli jednak nie chcą startera RC, to Josery Family Plus na pewno nie tkną. Starter u mnie wszyscy uwielbiają: szczury, kury, a w puszce jeż. Jesli jest duzo maluchów, bo nie doczytałam, to trzeba pilnowac posiłków matki, bo może dostac tężyczki, a w kojcu, bez opieki, nie bedzie miał kto jej podac wapna. Bez tego suka umiera. Lepiej więc suni dawac Starter, bo na nim nie ma tężyczek i bedzie miała mleko. Jak bedzie najedzona, to im tez zwróci jedzonko i wtedy nauczą sie jeść.3 points
-
Pozwolę sobie... z racji, że tuptuś jest szczęśliwy zapraszam Was do wątku innego staruszka. Promyczek jest na Forum od paru lat, ale niestety - od czasów adopcji pokazuje się w złym dziale i nie każdy tam zagląda. A niestety, kochany Promyś jest schorowany, przez co deklaracje stałe nie wystarczają na pokrycie wszystkich kosztów. Co wyjdzie z dołka finansowego to znowu w niego wpada. To kochany maleńki dziadeczek, mimo niepełnosprawności bardzo dziarski - i co najważniejsze, ma godną szczęśliwą starość u Moli@. Niestety, mało nas na wątku. Może ktoś ma czas i ochotę zajrzeć do maluszka wielkiego duchem, zapraszam. <<Wątek stareńkiego schorowanego małego ślepaczka>>2 points
-
Dzień dobry :) Podzieliłam Tuptusiowe pieniążki z Cukierenki Livki , gdzie zbieraliśmy na transport. Tuptuś Borysek szybciutko znalazł super dom i pieniędzmi dzieli się z innymi. Dla Figi przeznaczył 100 zł. Konto już mam.2 points
-
Aktualnie nie ma panelu logowania w wersji mobilnej. Jeśli ktoś był stale zalogowany na Forum na telefonie/tablecie to jest szczęściarzem i ma dostęp do Dogomanii z pozycji usera. Jeśli jednak nie jest zalogowany to nie może tego zrobić :( Ale nawet jeśli jest zalogowany na telefonie to nie ma PW, dzwonków itd. (na komputerze wszystko działa jak należy) - może dodadzą tę opcję w wersji mobilnej, może im to umknęło.2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
2 points
-
Są w kojcu, w którym żaden z psów nie przebywał. A wet musi być inny- nawet wójt tak stwierdził. Wiec jest inny :-)2 points
-
Po szczęśliwej adopcji Lusi zwolniło się miejsce u Anecik. Szkoda by było zostawiać je puste, dlatego wzięłyśmy z Ellig pod swoje skrzydła maleńką Figę. Sunia przyjechała do schroniska z dwoma około 3-miesięcznymi maluszkami. Dzielnie się nimi zajmowała tyle czasu. W schronisku musiały się niestety rozstać, maluszki trafiły do DT, a ona została. Początkowo popłakiwała. Trochę z tęsknoty za dziećmi, trochę ze strachu. Do hotelu miała przyjechać w poniedziałek 14.09. Szczęśliwie udało się przywieźć ją razem z podopieczną Poker już dzisiaj. Ponieważ była bardzo brudna i mocno "pachnąca" została od razu wykąpana. Jest maleńka, przemiła i bardzo wdzięczna za wyciągnięcie ze schronu. Przymila się bardzo do Anety i do Arka. Słabo chodzi na smyczy, za to bez problemu pozwoliła sobie nałożyć szelki. Taka uległa malizna, czyli mój typ. Przed nią jeszcze szczepienie na wściekliznę, sterylka i szukanie super fajnego domku, w którym będzie przytulana, kochana i chciana. Zapraszamy serdecznie do naszej nowej suni, wesprzyjcie dobrym słowem, będziemy też wdzięczne za jakąkolwiek pomoc materialną, bo od poniedziałku bierzemy pod opiekę jeszcze piątego psiaka i może być krucho z finansami. No, ale takich suniek nie można zostawić bez pomocy, więc jak zwykle wbrew rozsądkowi, ale w zgodzie z sercem weźmiemy i tamtą. To nasza Figuszka jeszcze w schronisku: Tu już w hotelu: a tu po kąpieli: Wpłaty jednorazowe: 50,00 - Ewa Marta 25,00 - Isiak Stałe deklaracje: 20,00 - dorcia01 Inna pomoc: Elik - 20% z bazarku, który aktualnie robi1 point
-
Ależ za co miałabym się gniewać ??? :) Moje obie agawy są "oswojone" i nie kłują :) po prostu każdy nowo rozwijający się liść ma obcinany kolec ma czubku i rośnie taki sobie łagodny dla ludzi i zwierząt. Wprawdzie wzdłuż boków liści malutkie kolce są, ale donice ustawiam tak, żeby nie wystawały przed inne rośliny i jak dotąd nie było zadrapań. Planuję jednak reorganizację tego "ogródka multi-doniczkowego", bo już nie mam siły biegać z konewką. Nawierzchnia "socjalistyczna", bo budynek z roku 1970, na wymianę kostki środków brak, za to koopy łatwo się zbiera :). Ale wracam do psiaczków - Lisia w nowym domu z prawie bliźniaczą, dużo starszą Diuną dogadują się wspaniale. Oprócz dużej, ogrodzonej posesji mają jeszcze długie spacery z państwem, pani do tego pracuje w domu, więc pełnia szczęścia. Kora znalazła pocieszenie, szaleje z dzieciakiem, kiedy jego mamusi brakuje sił :) Gdyby miał rodzeństwo, miałby się z kim bawić, a tak męczy mamusię i ciocię Korę, czasem dziadka Milusia, który naprawdę radośnie podstawia głowę, poliże malucha, który odwzajemnia i leciutko podgryza ślepotka. Niestety z obecności szczeniaczka nie jest zadowolony Kajtuś, może dlatego, że jest gładkowłosy i ząbki szczeniaka bardziej go kłują, niż futrzastego Milutka. Ale jest i drugi powód niechęci Kajtusia do zabawy - na podwyższone wskaźniki wątrobowe, dostaje Hepatiale Forte, widać, że nie jest zdrowy, choć na usg nie widać na szczęście żadnych guzów. Ogolona smarkata Dredzia otrzymała imię Amber, wciąż ma cieczkę, planuję jutro zabrać ją do wetki, żeby oceniła, w jakim stadium jest cieczka i kiedy planować sterylkę. Edytuję, bo nie napisałam, gdzie kapcie chowa....otóż położyłam się już spać i nagle uświadomiłam sobie, że przy łóżku zostały kapcie...nowe kapcie! Nie miałam już siły wstawać, więc złożyłam moje nowe, śliczne kapcie podeszwami do siebie i...schowałam pod poduszką :)1 point
-
Fajny ten labrador i wygląda na poważnego, zafrasowanego ;) Ale - jednak królowa jest jedna i to ona tutaj najważniejsza. Uwielbiam jej loczki i pocieszny uśmiech <3 :)1 point
-
Odświeżyłam ogłoszenie na Warszawę: https://www.olx.pl/oferta/milosc-w-wersji-xxl-dobroduszna-rodzinna-diana-CID103-IDrs2bj.html1 point
-
O matulu, Figuszka też się załapała na dużą pomoc! Serdecznie dziękujemy! Jak tylko kasa dotrze, zapiszę w rozliczeniach:)1 point
-
Kasia zrobiła też piękną sesje dla Mani :) za co baardzo dziękuje SUnia uśmiechnięta, widać, że sie nie boi. Kasia już może ją posmyrać pod bródką. Mania się bardzo na widok Kasi, merda ogonkiem jak szalona, uśmiecha się. Kasia też bardzo ciepło o Mani mówi- to śliczna, mądra i w sumie zupełnie bezproblemowa sunia. Jedyne co to nie pójdzie na razie na spacer i nie da się jej przytulić, ale poza tym, ona naprawde wchodzi z ludźmi w interakcje, robi postępy, w swoim tempie, ale otwiera. Naprawde mogłaby miec DOM...eh...usiąde i muszę troszke przeredagować ogłoszenia, podmienić zdjęcia. Oby ktoś dał jej szanse1 point
-
1 point
-
Dotarła już wpłata od Isiak! Daj nam losie takie odsetki za zwłokę 1 dnia:) Sunie dostały zamiast obiecanych 25 zl dla każdej aż 40 zl dla każdej:) Pięknie dziękujemy!!!! Dziękujemy też baaaardzo mocno Dorci 01 za wpłatę 20 zł stałej dla Figi i 20 zł stałej dla Meli:)1 point
-
1 point
-
Calem sercem cala duszyczka radujemy zs szczescia dobrosci bezpieczenstawa Ruduni i wszystkim skiereczkom ktorym sie udalo Niechaj zdrowenko i serce milosci nigdy ich nie opuszcza jesusickuuu jak ja ciesze ze mala rudunia zaopiekowana stokroc stokroc1 point
-
1 point
-
Grzesiu, zaciskam kciuki za szybki powrót do zdrowia.1 point
-
Argo zrobił w niedzielę bardzo brzydkie koopy (rzadkie), więc wzięłam od weta Prebiotyk w tubce. Już po pierwszej dawce wszystko się unormowało:) Koszt preparatu to 27 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/b1a28ea02d3ca8ce Dzięki p.Ani ze Szczekocin Argo ma zapas Lotensinu:)1 point
-
Miałam wpłacić w poniedziałek, przepraszam za zwłokę - ale za to poleciało "z odsetkami" :)))1 point
-
Wczoraj Lala również zaliczyła weterynarza, wścieklizna nam się kończyła. Więc pojechała razem z Ptysiem. Nie jest to jej ulubione miejsce ale trudno. Zastrzyk zniosła, o dziwo, bardzo dzielnie. Ale kiedy zobaczyła, że pazurki też pójdą w ruch - był tylko strach i wrzask. I co najdziwniejsze - tylko przy jednej łapce. Bo to widziała. Odwróciłam jej łepek w druga stronę i wrzaski skończyły się momentalnie. Sprawdza się przysłowie, że co oczy nie widzą to sercu nie żal.1 point
-
1 point
-
Nesiowata, jak bardzo smutno :( Aż łzy stanęły mi w oczach. To niesprawiedliwie, że szczęście Ptysiulka trwało tak krótko. Ale wiem, że dla Ptysia liczyło się to, że to szczęście BYŁO. Zaznał ciepła i dobra, i kochanej troskliwej opieki Nesiowata. Do końca, bo przecież Ciocia pomogła mu przejść na drugą stronę. Umarł godnie, jak chciany i kochany pies - to bardzo dużo. Nesiowata bardzo Ci za to dziękuję - i za to, że masz owtarte serce na kolejnego nieszczęśnika. Wysyłam Ci ogromne uściski i wyrazy współczucia.1 point
-
Przez awarię Dogo małe opóźnienie z weekendowymi zdjęciami;) Działkowy weekend się udał. Był czas na małe wędrówki Znalazła się chwila na rycie w ziemi I pilnowanie wiewiórek Jakby ktoś się stęsknił za blabladorem to jeszcze fotka rudzielca w poduszkach1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point