Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/27/20 in all areas
-
5 points
-
Dziewczyny ...po raz kolejny piszę to na dogo - KOCHAM WAS!!!4 points
-
Rozmawiałam z szafirką Okazało się ,że Tycia jest zaszczepiona przeciw wirusówkom i na wściekłość. Odrobaczana była raz Doltakiem. A malucha rozszczekała się na obce osoby . Szczeka i łypie na mnie okiem co ja na to. Dziś oczywiście ochrzciła nie swoje spanko. Gotowane rąbie , aż uszy jej się trzęsą.4 points
-
Rozmawiałam z Hanią i przyjmie Imbira do siebie.Ponieważ jest w kolorze właśnie imbiru więc takie dałyśmy mu z Anulą imię.Otrzymałam właśnie wiadomość od Basi,że Szafirek jedzie po niego w środę.4 points
-
Przez przypadek trafiłam na wątek Imbirka. Może spróbuję pomóc bazarkiem na transport, choć nie wiem, czy sie uda, bo niedawno skończył się na leczenie Tyci. Ale zaryzykuję...2 points
-
Imbirku teraz Twoja Droga Zycia pelna bedzie u boku czlowieka ktoren nie skrzywdzi juz nigdy nigdy nie powrocisz do obozu... Anulko Bogusiu zagladam i bede zagladac z nadzieja wiara Bardzo bardzo raduje w duszy sercu ze kolejna istota wyrwana z koszmaru2 points
-
Elu, bardzo dziękuję! Możliwe, że podali zapobiegawczo. A to ciekawe, o encortonie nie słyszałam. Dziękuję! Na szczęście Fuduś czuje się lepiej, zaczął jeść. Oczopląs powoli znika, główka przekrzywiona jeszcze, ale to ustąi za jakiś czas. Tak teraz wygląda dziadeczek:2 points
-
Cicho trochę przez obecne ograniczenia. Każdy dzień jest bardzo podobny. Z rana spacerujemy, później praca z domu, popołudniowy spacer i siedzenie w domu do wieczornego wyjścia. Na szczęście ograniczenia w przemieszczaniu już zdjęli i mogliśmy na weekend wybrać się w plener. Gajulka miała 5 metrów wolności (a nie zwyczajową smycz;) i mogła sobie pozwiedzać świat Po aktywności Gajka miała czas sobie pospać, grzejąc się w promieniach słońca. Psiska oczywiście po powrocie do domu odsypiają wrażenia:)2 points
-
Wyobraźcie sobie , że Tyćka dała głos. Dziś była córka z dwiema wnuczkami. Gdy weszła do domu i Loczka zaszczekała , to Tycia też. Byłam w szoku. Ma śmiesznie niski głos. Dwójka dzieci szalała na ogródku , był wielki ruch w domu ,a Tycia nie była aż tak bardzo przerażona. Wszystkie moje wnuki maja w domach po 3 futrzaki i mają odpowiednie podejście .Delikatnie podchodziły do suni , głaskały pod bródką. Było widać , że Tycia nie czuje się pewnie , ale też nie uciekała w panice. Wieczorem ładnie zjadła kolację , zrobiła siusiu jak zwykle na dywanik i teraz odpoczywa. Podjadała z miski Suni, która normalnie mimo małych gabarytów nie daje sobie w kaszę dmuchać , ale Tyci ustąpiła. Aha, jeszcze dość długo leżała na moich kolanach przy stole , dawała buzi i nawet usnęła. Robi duże postępy. Ogonek znowu poszedł w ruch. Ciekawe co jutro dzień przyniesie. Dolarek w ogóle nie reaguje na Tyćkę Mimo głuchoty w ok. 100 % i ślepoty w 95 % , potrafi pogonić Kulkę i Sunię. Loczka , jego miłość od pierwszego wejrzenia , może go wąchać, dotykać i nic. Jemu nikt i nic nie przeszkadza dopóki go się nie dotknie. Wtedy jest szał , krzyk , szarpanie się , kręcenie się w kółko jak w amoku. Żyje biedak w swoim świecie. My mamy życie z nim jak z niemowlakiem. Wymieniamy informacje czy siusiał , zrobił koo, czy zjadł i ile, czy dostał leki. Myjemy podłogę kilka razy dziennie, piorę chodniczki , ręczniki . Musimy dać radę.2 points
-
Ja też przycupnę u Imbirka; niezwykłej urody psiak, chociaż teraz tak bardzo smutny i zaniedbany, bardzo się cieszę, że już koniec jego cierpienia. Już wkrótce rozkwitnie pod opieką Hani, a Anula i Bogusik znajdą mu kolejny najwspanialszy domek:) Jakby trzeba było zebrać jakieś większe fundusze na diagnostykę, służę pomocą w wystawieniu zbiórki.1 point
-
Proszę podeślij mi dane do przelewu. Jeszcze dzisiaj zrobię przelew. Wpłacę od razu 40 zł aby było też na transport.1 point
-
A może bazarek transportowy?1 point
-
Otrzymałam wiadomość od Hani,że koszt transportu wyniesie 450zł.Hania ma wstawić na fb transportowym,więc może ktoś jeszcze dołączy.1 point
-
Obraz nędzy i rozpaczy. Ale już niedługo. Wkrótce, dzięki Waszej opiece i pracy Szafirków, nikt nie pozna nowego Imbirka. Masz chłopaku ogromne szczęście, zapomnisz o strasznej przeszłości.1 point
-
Dziękuję Anulko za założenie Imbirkowi wątku :)1 point
-
1 point
-
Zapraszamy na wątek Imbira: https://www.dogomania.com/forum/topic/351811-imbir-smutnystyrany-życiem/1 point
-
Wszystko wspaniale:) Beza (Sedona) uczy się bawić zabawkami, ale też biega jak szalona. Na łące bez smyczy gania, ale na każde zawołanie wraca pędem. Pani twierdzi, że jest kochana:)1 point
-
1 point
-
Pozdrawiam psiaki z nadzieja z wiara w normalne na ktore tak wszysy czekamy Wujenku ja wyszukalam lata temu ,takie uliczki gdzie moge puszczac lalunie smoczunie moja ukochana ale calun czas kazdenka sekunde musze byc czujna boc moja smokunia jest wielokroc nieprzewidywalna jak ujrzy stwora z kosmosu ...czyli innego piesia ...1 point
-
Stałych Mimisia ma około stu złotych, ale to zależy od Mimisiowych deklarowiczów czy na prośbę Mimi przenieśli by jej deklaracje na Polę, Mimi , nie ma problemów z utrzymaniem. A w razie gdyby faktycznie coś niespodziewanego u Mimi wynikło, czego nie przewiduję :), to można bazarkiem nadgonić czy zbiórką. Ja tylko taką myśl poddałam pod rozwagę.1 point
-
Nie da się ukryć. Jeszcze jest nieufna, ale małymi kroczkami robi postępy. Czekam na kupno szelek jak na zbawienie , bo dopiero wtedy będę mogła pracować nad załatwianiem potrzeb fizjologicznych na trawce. Bardzo dziękuję za informację i poświęcony czas na odnalezienie jej. Tabletkę przeciw robalom dostała 2 kwietnia, więc powinna dostać drugą porcję. Nie wiem co to było. Tycia nie kłapie ząbkami i u weta ostatnio była grzeczna.1 point
-
Być może uda się pomóc temu bidulkowi....Jestem w kontakcie z ewu i jutro będzie coś w tej sprawie wiadomo. Bidulek jeszcze jak był w kojcu.....:(1 point
-
Tycia sporo dziś była na ogródku , zwiedzała, chodziła za mną. Zjadła miseczkę gotowanego i serka wiejskiego. Na razie koo jest e porządku. Noc przespała na posłaniu obok mnie . Nie znalazłam w książeczce wpisu o odrobaczaniu. Może szafirka zagląda tu i coś napisze. Jeżeli nie, to zadzwonię do niej jutro. Dziś już odpięłam jej smycz.1 point
-
Koty przywiązują się do miejsca.Bardzo szkoda koteczki.Może ją ogłosić,porobić więcej zdjęć.1 point
-
1 point
-
Napisałam na zamojskim wątku, napiszę i tutaj :) W końcu to "nasza" adopcja. Puchatek obchodzi dzisiaj swoje pierwsze Adopciny. Z tej okazji dostał tort :) Mam nadzieję, że ten rok będzie obfitował w moc zdrowia, a pieniążki będą szły teraz na same dogadzanie Puchatkowi, a nie na leczenie oczek ;)1 point
-
A z kolei wczoraj zamojska seniorka Bessi opuściła hotelik i pojechała do Domu Stałego :) Kopiuję ze strony Fundacji Adopcje Malamutów: "Już nigdy nie będzie psem bezdomnym. Jesień życia spędzi u boku Tosi i jej rodziny. A towarzystwa dotrzymają jej 3 kociaki. Takie adopcje szczególnie zapadają w serca. Dziękujemy za pochylenie się nad Starszakiem, który też chce przytulić się do swego człowieka i być kochany. Niech wspólnie spędzony czas będzie magiczny, bo Bessi odda swe malamucie serducho w całości nowym opiekunkom."1 point
-
Trochę zaległych i kilka bieżących: WEMBLEY, SAMURAJ, LAZUR, PORTOS, SZAFRAN i ODESSA - już poza schroniskiem1 point
-
Też tak myślę. To są dwie podrywaczki. Na widok ulubionych psów samców piszczą i biegną się przywitać. On też będzie bardziej zainteresowany nawiązaniem kontaktów z suczkami.1 point
-
W poniedziałek Anecik zawozi Figunię do DS. Kciuki nadal będą potrzebne , żeby sunia się zaaklimatyzowała. Anecik jest w niej zakochana i mówi , że jest cudowna tylko potrzebuje paru dni ,żeby się przyzwyczaiła.1 point
-
Trzymajcie kciuki. Zgłosił się dobrze brzmiący domek z Żor. Anecik ma się umawiać na wizytę PA i jeżeli wypadnie dobrze, to sunia zostanie w tym domu.1 point
-
Wczoraj bardzo długo rozmawiałam z p.Wiolettą o Atilce i różnych innych życiowych sprawach...:) To wspaniała osoba i można rozmawiać całymi godzinami :) Puki co Atilka nadal kropelkuje choć już nie w takim stopniu jak było przedtem.Za jakiś czas będzie miała kontrolne badania czy znowu nie nastąpiły jakieś zmiany w obrębie pęcherza i dróg moczowych.1 point
-
1 point
-
Aniu, dziękuję Ci pięknie za pokzanie Vikuni. Na szczęście Vikulka zamieszkała już w nowym CUDOWNYM DOMKU!!! Jest Jedynaczką, ma swoich Ludzi i domek tylko dla siebie, na dodatek jest blisko mnie u moich Przyjaciół... 31 lipca 2018, po 14 wspólnych latach odeszła Ich Jamnisia Fifi... Oni długo (Vikula była u mnie 4 tygodnie) nie mogli podjąć decyzji, aż wreszcie, jak pojawi się potencjalny Dom z drugiego końca Polski wiedzieli, że albo teraz, albo nigdy już, ani Oni, ani ja nie zobaczymy Vikusi... nie mogliśmy Jej tego zrobić... została u nich, mamy kontakt, jeździmy z Nią na grób Jej Krzysia (*) ....1 point