Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/15/20 in all areas
-
PEPPER, KOPER, GARDA, PERRO, RUMBA, LINDA, PROSECCO, ROSÓŁ, ABEL, LESIO, KROKUS, MARYLKA, SERBIA, KUBEK, LORA, ZAPAŁKA, FORTUNA, KAWIOR, OKRUSZEK - już poza schroniskiem :)3 points
-
Dopatrzyłam się innych postów na facebooku i póki co nic nie tną :( a czy faktycznie coś się zmieni za dwa tygodnie, to... kto to wie co będzie za dwa tygodnie :( . W ogóle jakaś masakra , jak ja dobrze rozumie , to tylko godzine dziennie mają czynne "Jesteśmy zmuszeni wprowadzić ograniczenia w pracy naszej Przychodni. Mając na uwadze zdrowie naszych Klientów oraz własne, chcemy prosić o zapoznanie się z nowymi zasadami Przychodni. Wprowadzamy zmienione godziny otwarcia ☢W dni powszednie 10:00 do 11:00 WYŁĄCZNIE PACJENCI UMÓWIENI☢ Sobota i niedziela WYŁĄCZNIE PACJENCI UMÓWIENI ✔ Od jutra tj. 14.03.2020 przyjmujemy tylko przypadki nagłe, zagrażające życiu. Nie będziemy wykonywać zabiegów profilaktycznych (odrobaczenia, szczepienia bez wcześniejszej rejestracji i konsultacji mailowej lub sms) i pielęgnacyjnych (obcinanie pazurków, czyszczenie uszu, gruczoły, itp) ✔ Przez najbliższe 2 tygodnie rezygnujemy z wszystkich wcześniej planowanych zabiegów chirurgicznych, pozostając do dyspozycji w kwestii operacji ratujących życie zwierząt. ✔ Do lecznicy przychodzimy pojedynczo! Zalecamy by w poczekalni nie przebywały więcej niż 2 osoby. Reszta proszona jest o pozostanie przed lecznicą lub w samochodach " A teraz Ogóreczka trochę dla nacieszenia oczu :) Najpierw to o czym dziś pisałam: Drzwi otwarte , pogoda była ładna, więc dobre 3 godziny wietrzyliśmy , żeby Ogórek czas miał na decyzje , ale najdalej doszedł tak jak widać, namawiałam, przekonywałam , ale nic na siłę, może się skusi innym razem I tak sobie stał na balkonie, ale od drzwi raczej z daleka : postał, posiedział , jeszcze na półpiętrze czekał na człowieka, ale jednak najchętniej siedział Ogórcio zupełnie na dole, pod schodami i czekał aż sie pojawie i zbierają się pieski na żebranko , zaraz będziemy się zajadać kanapką :2 points
-
Wpadłam na chwilę do Cyganka i widzę, ze ma sie całkiem dobrze. Tylko Ty Alvenko masz "urwanie głowy". Gdybyś miała jakiegoś kotka do adopcji, to podrzuć mi kilka fajnych zdjęć i krótki opis. Pomogę ogłaszać. A nuż się uda...2 points
-
Noc w porządku, rano czysto, trochę pogryziona framuga , ale to dlatego, że strasznie nie chce zostawać w środku. Dziś od rana - pies na dworzu - pies szczęśliwy, pies w domku, w pokoju - pies mniej szczęśliwy - piszczy i szczeka . Widzę , że nawet nie je w zamknięciu -wczoraj to zauważyłam, no ale pierwszy dzień, zmiany, stres, więc różnie jest , ale dziś zrobił to co wczoraj właśnie - zjadł posiłek dopiero, jak go wypuściłam i miskę postawiłam na zewnątrz . Na wszystkie duże suczki warczy, ale one namolne są a on nie chce być napastowany, więc sobie warczy . Dziś jest dzień testowy- drzwi do mieszkania otwarte, wszystkie psy się kręcą w tą i z powrotem , Ogórek wbiega po schodach, ale zatrzymuje się przed drzwiami , nie daje się skusić na wejście, widzi że psy wchodzą, widzi je w środku, ale nie chce do nich dołączyć i sam za nic wejść nie chce. Według mnie Ogórcio domu nie zna , w domu nie mieszkał , być może był psem podwórkowym, takim powsinogą co to go hycel zgarnął z chodnika podczas jednej z jego wędruwek po okolicy . Tu gdzie mieszkam, też takie Ogórki mieszkają , mają pana dziadka za opiekuna, mieszkają na podwórku albo jakimś ganeczku/przedsionku , chodzą kiedy i gdzie chcą i Ogórek w taki obrazek mógłby się wpisać ( takie moje zdanie). Teraz jak piszę (drzwi do domu ciągle otwarte) , on siedzi pod schodami i śpiewa Auuuuuuuuu . Więcej informacji i zdjęcia z dnia dzisiejszego , wieczorem,2 points
-
Dziękuję z serca elik. Widziałam bazarek Havanki który jest super. Poprosiłam u siebie o pomoc w organizacji takiego ale bez odzewu https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=196820&start=270#p12310601 Niestety ja naprawdę mam teraz urwanie głowy i nie dam rady. Wczoraj na przykład musiałam jechać sama kawał drogi po Cyganka do szpitala a tam z godzinę czekania. Czekałam jak na szpilkach bo potem miałam jechać do Sieradza z kotką do adopcji, koteczka ledwo przeżyła wypadek samochodowy gdy były bezdomne, (dołączyła do swojej mamusi która 2 tygodnie temu została adoptowana) potem znowu jazda do szpitala bo lekarz zadzwonił, że zapomniał dać Cygankowi leków. Na szczęście nie musiałam jechać do męża do szpitala, bo odwiedziny wstrzymane i mogłam wziąć się za sprzątanie. To ta koteczka którą wczoraj pojechała do domku prawie po 2,5 roku u mnie :(2 points
-
No cóż, ja też nie jestem Claudią Schiffer. Mi się Ogórek podoba : )2 points
-
Wczoraj przywiozłam Cyganka do domciu. Dostał do leki na 2 tygodnie, operacja okazała się być bardziej poważniejszą niż zakładano dlatego musiał być dłużej w szpitalu i dostawać antybiotyk dożylnie. Nie mam jeszcze faktury bo wczoraj doktor nie miał czasu i jutro ma dostać dokumentację na maila. Niestety nie mogę sobie sama poradzić w zrobieniu mu zdjęcia cięcia bo jest od wewnątrz a on tak się kręci.... ale cięcie jest spore choć już ładnie się goi. Nóżka Cyganka jak nowa i bardzo serdecznie dziękuję Wam wszystkim za okazane serce dla pieska.2 points
-
Tak , byłam u piesia. Nie tylko jest dobrze, Jest bardzo dobrze. Widać , że Timi jest kochany , ma wszystko co trzeba. Nauczył się bawić zabawkami , których ma dużo. Ma ukochanego pluszaka , z którym zawsze śpi. Wieczorem odprowadza pańciostwo do sypialni , poleży na swoim legowisku , a potem idzie spać na dół , gdzie ma drugie legowisko. Jest bardzo grzeczny z wyjątkiem szczekania i szarpania się do rowerzystów, ale ludzie pracują nad tym. Był nawet obserwowany przez kamerkę jak zostawał sam w domu. Okazało się , że niczego nie rusza tylko śpi. Państwo nie mogą się nadziwić jak ktoś mógł się pozbyć takiego kochanego psa. Ze względu na problemy jelitowe jest w trakcie dobierania karmy. bardzo dbają o niego . Co 2 miesiące chodzi do fryzjera. teraz był we wtorek , ale właściciele nie są zadowoleni i pojadą do poprawki. Wygląd na zdjęciu , który nas tak zaniepokoił , było zrobione po ok. 3 miesiącach od fryzjera. Tim i musi być strzyżony co 2 miesiące, bo inaczej ma dredy i filce. Zupełnie jak nasze Dolarek i Loczka. Anula i Bogusik, naprawdę możecie być spokojne o piesia. Ma bardzo dobrze.2 points
-
2 points
-
Przywiezione 12 marca,z tej samej wsi, co większość mieszkańców kojca gminnego, i tym samym naszego :( Suka i jej szczeniak. Lunka i Marsik - dałam im tak na imiona, by coś miały swojego. Lunka dostała też obrożę od gminy.. Dziś w kojcu czekały na nas głodne, radosne, pobudzone, szczęśliwe, że widzą człowieka. Wyprowadziliśmy je na plac. Lunka- mix wyżełki, maleńka, bardzo chuda, przycięty ogonek, śliczny szczuplutki pyszczek. Waga ok. 12 kg, wiek ok. 6 lat. Bardzo garnie się do człowieka. Marsik - ma tak z 4-5 miesięcy, energiczny, radosny, uczepiony matki, jak rzep, ganiający za listkiem - 100% dzieciak :). Próba założenia obróżki zakończona niepowodzeniam, za bardzo rozbrykany. Psiaki dostały po misce gotowanego jedzenia i wodę (michy w kojcu puste...) Wpłaty: 10 zł Anula cegiełka z bazarku Nadziejki 10 zł Nesiowata cegiełka z bazarku Nadziejki 8 zł Nadziejka cegiełka z bazarku :) 10 zł Radek - cegiełka z bazarku Nadziejki 30 zł Nuncek spoza dogo :) 10 zł Anula z bazarku Nadziejki :) 40 zł b-d z bazarku Nadziejki :) Wydatki: 70 zł karma - puszki i batony w sklepie PRIM 20 zł paliwo - droga na sterylizację 50 km+do Mazowszanki Mięso, warzywa, ryż - 30 zł Bilans: 0 zł1 point
-
1 point
-
Fajne imię Ogórek, takie nietypowe.1 point
-
Na sekretarce sanepidu w Łodzi jest tekst "oddzwoń jak się ogarniesz" : )))1 point
-
Dobrze, że tak wyszlo, dzięki temu uwidocznil się stosunek Pani do pieska i adopcji. Gorzej gdyby chłopak pojechał, a adopcja rozczarowała....1 point
-
Pola jest wielkości wyżła , jakby ktoś chciał zmierzyć Ogórka za pomocą zdjęcia :) :)1 point
-
Poker bardzo,bardzo dziękujemy za przeprowadzenie wizyty po/a.Teraz możemy odetchnąć i być spokojne,że Tymi jest kochany i dobrze zaopiekowany :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
U nas w tym momencie nie ma żadnego psiaka z alergią pokarmową/problemami skórnymi prócz Miłej, która niestety jest uczulona na ryby, a karma zawiera olej rybi. Sprawdzę skład puszek i ew. te puszki przeznaczę dla Miłej na podawanie leków. Co do karmy: jeśli nikt nie ma innego pomysłu to przeznaczę ją dla Klary. Chodzi mi o to, aby się nie zmarnowała.1 point
-
jeszcze może słowo o jedzeniu - Patrycja mówiła, że chętnie jadł kanapki - można było wywnioskować po zachowaniu, że takie jedzenie mu nie obce i bardzo to lubi . Ja dziś jadłam sobie takie kanapki, oczywiście towarzystwo żebracze zebrało się w pełnym składzie, w tym Ogórcio i rzeczywiście jadł z taką chęcią i przyjemnością , jakby rzucane kawałki były najlepszym jedzonkiem dla zwierza (głodny nie był, bo niedawno zjadł uwolnioną z pokoiku i wystawioną na zewnątrz miskę gotowanego papu. Bardzo grzeczny podczas karmienia, nie ma kłótni w stadzie, nie ma wyrywania rozdawanych kęsków, zero awantur. Generalnie Ogórcio to taki pies, któremu spod pychola można jedzenie zabrać, w misce pogrzebać i nic mu to nie przeszkadza1 point
-
1 point
-
Jakie szczęście mają psy , które trafiają pod Waszą opiekę.1 point
-
Fantastyczna wiadomość :) Dzięki Alvenka za tego Cyganeczka :) Żeby się teraz szybko goiło i łapeczka okazała się super. Dzisiaj kończy się bazarek z którego Cyganek otrzyma około 100 zł. Bazarek wielkanocny Havaneczki idzie bardzo obiecująco, potrawy mają wzięcie więc przypuszczam, że niezła sumka się uzbiera. Będzie dobrze :)1 point
-
Wielkość i budowa zmienna? Naprawdę wyjątkowy ten Ogórek. :-))1 point
-
Witaj Joasiu w niedzielny, słoneczny poranek ! Widzę ze też masz słabość do słodyczy. Ale właściwie dlaczego mamy sobie odmawiać odrobiny przyjemności? Bardzo dziękuję za przyjście i pomoc. Dobrego dnia !!! Eluś, czy można odmówić tej uroczej żabce? Niech i ona ma coś z życia. A, że lubi kiełbaski... Bardzo dziękuję w jej i swoim imieniu. Przesyłam buziaczki !1 point
-
nie ma końca . I jak im pomóc? Może robić ogłoszenia jak najszybciej.1 point
-
Jak Kasia (DT) pojawi się na wątku, to poproszę :)1 point
-
Zapytałam jak tam, cytuję odpowiedź: Dobrze, w tej chwili odpoczywa w psim domku, najpierw trochę szczekał (jak go zamknęłam w środku), ale już jest dobrze, grzeczny póki co. Bardzo przyjazny wobec człowieka, nie zna mnie praktycznie a na wołanie przychodzi z machającym ogonkiem jakbyśmy się znali X czasu :)1 point
-
Problemy koopkowe zostały opanowane, ale teraz znów się coś dzieje z tylną łapką - między palcami jakiś stan zapalny. Trudno mi było zrobić temu zdjęcie, bo Mittsu wije się jak piskorz, ale jest zaczerwienienie: Póki co zamazałam to fioletem gencjanowym, który działa wysuszająco i dezynfekująco (bakterie i grzyby). Jest świetny, tylko bardzo brudzi. Mam nadzieję, że to pomoże.1 point
-
1 point
-
Tak zejdę z tematu ogórka. To forum jest ciekawym środowiskiem badawczym dla analityka/socjologa. Może sobie pozwolić na zbadanie jaka jest optymanla liczba użytkowników na forum nie potrzebująca moda .1 point
-
DZIEQCZYNY bardzo prosze chociaż tutaj zachowajmy się z taktem...błagam... Dziewczyna która chaiła dać dom miała dobre intencje, to dobra osoba....pisałam z nią potem na priv i wyjasniłyśmy wszystko Ale teraz INNE osoby mędrkują się.... Prosze tutaj chociaż nie bądźmy takie...nie można gradzić kimś kto chciał dać dom, a nie wiedział o istnieniu dogomanii Prosze pisać co u pieska Rozi, przepraszam Cie za ta sytuacje....nie potrzebnie w ogóle zareagowałam na ten wpis o DS...myślałam, że to się tak ułoży jak było np w przypadku Blusi...którą też Pani wypatrzyła prawie równoczesnie z Agat która zabrała ja na DT...wtedy nie było kłopotu i suni z DT poszła na DS który się zakochał w poście na fb na stronie radyskiej....spodziewałam się po prostu że ta Pani Ola uzna że ok, adoptuje go na spokojnie za kilka dni....no ja nie sądziłam...no zresztą, brakuje już słów... ps....i chciałam powiedziec że ja nie mogłam zaręczyć czy potwierdzić że ten dom jest ok...jak mogłam? widząc tylko czyjś profil na fb? pelno pośredników....pełno ludzi do motania:( sama stałam się pośrednikiem :( eh...zawsze się w coś wkopie...mam do tego talent jak nikt1 point
-
Rita od wczoraj w DS:) Domek fantastyczny, młodzi ludzie od zawsze mający kontakt ze zwierzętami (w rodzinie są psy z adopcji, także takie po przejściach). Rita od razu ich zachwyciła, do dzieci sama podeszła, usiadła i dała im buzi jak się nadstawiły:) dzieciaczki bardzo fajne. Kotka, która trochę fukała, została zignorowana:) Takie posłanie czekało na sunię (bardzo się jej spodobało i dostałam też fotkę, jak sobie na nim leży, ale nie mogę jej zrzucić na kompa): A to fotki z dzisiaj:1 point
-
Cyganek prosi o kciuki na jutrzejszą operację korekcyjną nóżki.1 point
-
Wpłaciłam bezpośrednio do lecznicy w Izbicy 350 zł na konto pobytu kotki Lusi ze Szczebrzeszyna (w lecznicy od 29.06 2019!!!!). Ale się biedula nasiedziała i stąd taka kwota. Sue, będziesz prowadziła jej rozliczenie?1 point