Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 03/06/20 in all areas
-
To zdjęcie z dzisiejszego spaceru :) i wcześniejsze, domowe :) I moje ulubione :)5 points
-
Strzyżenie, a właściwie wycięcie kilkunastu dredów odbyło się w gabinecie na stole. Wieczorem spacer po ogrodzie, była kupka i sioo, pod pachę i do domu. Kąpiel przebiegła bez problemów. Nie to, że Amelka kocha wannę i prysznic, ale stała cichutka i spokojna, czasem pytając oczkami, czy już może wyjść?... Potem dokładne suszenie ręcznikami i próba rozczesania kudełków. Te na karku i brzusiu się dało rozczesać (mam taki dobry grzebień dla kotów perskich), ale na tyle ma jednak sfilcowane miejsca i bez nożyczek się nie obejdzie. Poproszę dr Magdę, by trochę ja tam opitoliła w czasie znieczulenia do sterylizacji. Na noc Amelka została w kuchni. Raniutko byłam z nią na spacerze - chodzi prawie przy nodze!...I kilka razy stanęła na tej chorej nóżce! A siusia, jak cyrkowiec, jak moja Nusia w młodości: podnosi kuperek do góry, stojąc tylko na przednich łapach :). Nasze suczki tylko przelotnie mają z nią kontakt, nie chcę stresować obu stron. Zaciekawienie, powąchanie, zero agresji, A Amelka trochę poburkiwała, jak rano chciały wszystkie wejść do tej zamkniętej kuchni. To na spacerku w sadzie, przed kąpielą: Tu już pachnący mokrasek :)3 points
-
Do wiadomości czytających ten wątek. Zapraszam na bazarek cegiełkowy gdzie sue zbiera środki na opłacenie w lecznicy f-ry za kotkę Lusię. Koszt wyratowania od śmierci i pozostałe sprawy to 2380 zł. Bazarek idzie bardzo słabo. Sue zebrała dopiero niecałe 200 zł. To nawet nie jest końcówka. Może nie wszyscy lubią koty i dlatego tak jest lecz to też są nasi bracia mniejsi i też cierpią i umierają. Bez Waszej pomocy nie będzie można pomagać. https://www.dogomania.com/forum/topic/351452-bazarek-cegie%C5%82kowy-ze-szcz%C4%99%C5%9Bliw%C4%85-si%C3%B3demk%C4%85-na-sp%C5%82at%C4%99-d%C5%82ugu-w-lecznicy/2 points
-
No ale to było 8 lat temu...a jak jest teraz?Rozglądaj sie po hotelach,pytaj znajomych,jak zaproponujesz pomoc finansową,to łatwiej będzie znaleźć mu dom. Przecież czeka go niewyobrażalna tragedia...staraj się! pisz do kikou.(wpisz w wyszukiwarkę,znajdziesz ją,to pisz priva)1 point
-
Mizia znalazła domek w Bochni, pojedzie prawdopodobnie w niedzielę.1 point
-
Czekam na jego pierwszy uśmiech : )1 point
-
1 point
-
Jak dobrze, że dobrze :)1 point
-
Aha, i tydzień temu waga pokazała 6,90 kg, dziś 8,30 kg! No, ale trochę zostawiła w gabinecie :(1 point
-
Super :) wspanialy domek sie trafil Maniusiowi :)1 point
-
:D Miło będzie zobaczyć Ogórka w tytule :) Przesłałam już do wszystkich, którzy (Boże kochany! ) zadeklarowali stałą dla piesunia.1 point
-
Chciałbym żeby trafił do miejsca gdzie będzie się dobrze czuł i kto będzie miał serce dla niego bo już swoje w życiu wycierpiał1 point
-
Jaki szczęśliwy pies :) Super!1 point
-
"Maniek wczoraj otrzymał nową adresówkę, stalową z wytłoczonym imieniem, telefonami i adresem która zastąpiła tymczasową z zawieszki do kluczy. Codziennie pokazuje swoje różne oblicza: "Maniek-hultaj"- ukradł mi kapcia, jak położyłem się spać i zaniósł na swoje legowisko, "Maniek -arystokrata" - omija WSZYSTKIE kałuże na spacerze, "Maniek -dobra dusza" podszedł i dał się pogłaskać sąsiadkom, które widział pierwszy raz :). Dzisiaj zdjęcie ze spaceru. Mam jeszcze pytanie. Czy wie Pani może kiedy Maniek trafił do schroniska i jaka była jego wcześniejsza historia?" Zaprosiłam Pana Przemka na wątek Maniusia :) Zaraz będą fotki :)1 point
-
Druga dobra wiadommośc jest taka, że ma koncie Rudzika jest troche grosza:) dziękuje bardzo bardzo każdemu kto wpłacił swoja cegiełke :) na start juz jest <3 zobaczcie sami (wraca wiara w ludzi i sens działań) 100 zl od Kamila (fb) 100 zł od Monika F. (b) 300 zł od Elżbieta K. (fb) 20 zł od Nesiowata 50 zł od bakusiowa (stała + bonus) DZIĘKUJE :) wyjdziemy na plus...póki co1 point
-
A jak sterylka? Wszystko ok?1 point
-
Dzielne maleństwo. Nawet zabiegi fryzjerskie znosi cierpliwie :) Musi bardzo już Was lubić ;)1 point
-
1 point
-
Czyli zwykle nie jest absorbujący, wystarczy unikać bliskich kontaktów. :-) Akurat rotacja zwierząt w hotelach jest zawsze, mniejsza, większa, ale jest. Do hotelu "Jamor" trafiają przeważnie psy większe, z problemami (głównie z agresją) albo właścicielskie. Nie jest to hotel odpowiedni dla psów lękowych, wycofanych. Jednak masz sporo racji, zmiany są ryzykowne. Szkoda, że psy nie potrafią mówić. Można byłoby zapytać Fado o jego zdanie. :-)1 point
-
Malagos, ja do rozczesywania Kulki używam psikawkę dla ludziów, odżywkę w sprayu Gliss Kur keratin serum. Nie drapie się po tym, ani nic.1 point
-
http://agilitydeluks.prv.pl/index.html Zobacz ich osiągnięcia - oprócz tego wiele razy widziałam ich zespół na pokazach szkolenia podczas wystaw rasowych psów, pokazy prowadzone także w hali, co jest trudniejsze dla psów - ciasno, widzowie stłoczeni, hałas. Zapraszano ich do różnych oddziałów ZKwP - pokaz szkolenia grupy psów jest zawsze atrakcją na wystawie. Taki pokaz to nie jest egzamin posłuszeństwa, tylko własny układ różnych ćwiczeń - i praca jednoczesna jednego przewodnika z dwoma psami, i taniec z psem, i coś z agility, obrona sportowa, także mieli pomysł na węchówkę w hali - wybieranie buta własnego przewodnika z rozrzuconych butów wszystkich przewodników, i praca całej grupy jednocześnie. Prowadzą różne kursy - podstawowego posłuszeństwa oczywiście także - skontaktuj się i jeśli uznasz, że to będzie dla Was dobre - namów rodziców. Wśród znajomych mi wartych polecenia ośrodków szkoleniowych zapomniałam poprzednio napisać o Zielonej Górze - ale do Wrocławia masz chyba bliżej.1 point
-
Faktycznie !! Dużo zdrówka dla Lolusia i jego ludziów. Niech nas miłościwy Cięciunio jak najdłużej cieszy swoją obecnością.1 point
-
Woooo alez rocznica :) Lolciu zdrowka i zdrowka :) buziaczki1 point
-
1 point
-
1 point
-
Koko ma DS napawde :) dzis widziałam na fb- Pani pisała że już wykąpana :) trzymamy kciuki1 point
-
Też tak mam... mocniejsze bicie serca, uczucie " TO TEN, MUSZĘ mu pomóc" - tak miałam z Mimi... tak miałam z Orionem z łańcucha. :) Trzymam kciuki za koteczkę. Ma już jakieś imię?1 point
-
Zerknęłam na finanse Fado. Jest na dużym plusie. Doświadczona i zaradna skarbniczka zadbała o zgromadzenie deklaracji na 615 zł miesięcznie. To naprawdę solidna podstawa. Jednej osobie ciężko byłoby pokrywać koszty hotelowania Fado. Zbiórkowe fundusze ratują sytuację. Szkoda, że opłata hotelowa nie jest niższa. W sumie warunki spartańskie, tylko podstawowa opieka, Fado nie niszczy, nie jest absorbujący, więc powinno być taniej. Z czasem deklaracje mogą się wykruszać, Fado może chorować. O zmianie hotelu nie myślicie? Wcześniej był poszukiwany hotel domowy i był z tym problem, ale może wśród wielu hoteli kojcowych, czy z boksami wewnętrznymi lub domkami coś by się znalazło dla Fado.1 point
-
Dzisiaj otrzymałam od szafirki zdjęcia z zabaw Gabi ze sznaucerkiem.1 point
-
poslalam p chwilenka ku Tobie Olcik 36 zl z zakonczonego pozdrawiam tulinkam tulinkiam malusiego lobuziaa uroczego1 point
-
Popieram Twoją propozycję, Asiu. Obie sunie, są z tego samego schroniska, z którego był Maksio, obie starsze i z kłopotami finansowymi. Równocześnie, dziękuję Ci, że byłaś takim wspaniałym skarbnikiem naszego Maxa, dbając o Jego finanse przez cały czas i zabiegając, żeby zawsze były pieniądze na wszystkie jego potrzeby.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wydawało mi się, że tak niedawno pisałam o mojej Zulci i 12 rocznicy zabrania jej ze schroniska, a tu minął rok, czas tak pędzi... Dzisiaj minęło 13 lat, odkąd Zulka jest z nami. Wg wypisu ze schroniska ma teraz ok. 18 lat, chociaż cały czas łudzimy się z TZem, że jest młodsza... Zulcia, jak na swój wiek i choroby, z którymi się boryka (guzek na nerce, chore serce, zespół przedsionkowy), jest w dobrym ogólnym stanie. Nie słyszy, coraz gorzej widzi, nie zawsze trafia już do klatki w bloku. Są dni, kiedy trzeba ją znosić, bo nie ma ochoty wyjść na zewnątrz, ale są i takie, kiedy próbuje podskakiwać i bawić się. Moja ukochana babinka dzisiaj1 point