Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/15/19 in all areas

  1. Ferdek na dobrej drodze.Kupy gęste,nie cuchną.Apetyt wrócił.Ostrożnie go z jedzonkiem traktuję.Chyba kurczak gotowany najlepiej idzie po troszeczku i Animonda od Bakusiowej,też po troszku.Dalej nie dowierzam i kciuki mocno za wojownika proszę trzymajcie.
    5 points
  2. Na chwilę obecna jeszcze na pewno nie wiadomo czy Rolka wyjedzie ale tak na 99%
    3 points
  3. Jestem w Katowicach i wczoraj byłysmy z Lindą na pierwszej rehabilitacji. Miała pole elektomagnetyczne, lampę, laser, no i masaż. Pani rehabilitantka powiedziała, że koniecznie trzeba kupić jej lampę solux. Kolana też ma ponoć w fatalnym stanie. Ogólnie powiedziała, że u Lindy naklada się dużo problemów. Najważniejszy wg niej jest kręgosłup. Najwiekszy problem mam z transportem, bo taksówkarze nie chcą wieźć tak dużego psa, nawet w majtkach, na kocu i za dopłatą. Sam transport wczoraj kosztował 65 zł. Dziś z zabiegów odbierze mnie koleżanka. Kochana kobieta, w porze największych korków zaoferowała sie przyjechać z Chorzowa do centrum Katowic i nas zawieźć do domu. Nie wzięłam jednorazowych majtek z domu, bo u nas stale są w Biedronce,a w tutejszej ich nie ma. Wczoraj zabrudziła ostatnie, dziś ma materiałowe, do prania. Niby małe problemy, ale mieszkając na uboczu, bez samochodu wszystko staje się kłopotliwe. Strome zakręcające schody, po których ją taszczę pod pachy, ta jej pozycja wlaśnie, której nie powinna przyjmowac po urazie kręgosłupa. Wczoraj wróciłam zlana potem, w mokrych z Lindy śliny spodniach, z dłońmi w jej kupie, którą zrobiła ze strachu pod koniec drogi. Dziś wszystko przed nami. Za to mam juz pokazane, co i jak mam w domu masować. Odkąd wyprowadzam ją w uprzęży Trixie, to widzę znaczną poprawę, nie wywija już cały czas stop do tyłu i rany ślicznie sie goją.
    3 points
  4. Anulko ku Tobie poleciala narazie jednorazowa od moich skarbenkow dla malenkiej
    2 points
  5. Transfuzja krwi. Kiedy zabierałam do siebie Rokusia w ostatnim stadium, pomogło podwójne podanie imizolu i transfuzja krwi. No i leki na, wątrobę i nerki plus dużo kroplówek, żeby płukać nerki
    2 points
  6. Podczytywałam wątek jeżdżąc autobusem do pracy. Teraz odnalazłam wątek i się u suni zapisuję. Trzymam mocno kciuki za nią!
    2 points
  7. Za Royalem, jest Mariola i Tianku. I Alaskan i ja w sumie też, tylko boimy się kosztów. Murka napisała, że będzie się starać przestrzegać dawkowania karmy. No, to próbujemy z tym Royalem! Alaskan poszuka najtańszej oferty i kupi, a Mariolę bardzo prosimy o przesłanie na konto Alaskan obiecanej stówki i z góry za nią dziękujemy. Oby kłopoty Maksiulkowe się skończyły! Jak będzie wszystko Ok, to poprosimy Jolę o zakup z pieniędzy bazarkowych, następnego worka Royala
    2 points
  8. AnaGD :,,1. Matka, nuuuuuda 2. Spacerek?!?! 3. I po spacerku,,
    1 point
  9. Rozmawiałam z Panią Marzenką i dowiedziałam się, że planuje pojechać do hotelu w niedzielę. Jeżeli Oriś będzie współpracować to na pewno będą jakieś zdjęcia. Pani robi bardzo ładne zdjęcia, mimo że zwykłym telefonem i jest osobą mało-techniczną. Mam nadzieję, że uda się coś zdziałać, bo masz rację... Orionek zdjęcia ma kiepskie. Nie wiem czy przypadkiem najładniejsze nie są te z łańcucha. Bardzo Ci dziękuję. Mam nadzieję, że dobro wróci do Ciebie z ogromną mocą :) Bałam się o finanse Oriona i nadal się boję, że zasiedzi się w hotelu, ale jestem już spokojniejsza.
    1 point
  10. Tak Tolu tak Calem sercem z Wami Linduniu Jaguniu dopero teraz poslemy pienizka jaiiegos dla czarnej ksiezniczuni tulinkamy tulinkamy stokroc
    1 point
  11. Były oględziny i badanie krwi. Nic bardzo niepokojącego się nie dzieje - wątroba ok. trzustka ok. Brzuszek daje pewną bolesność (ale Pelikanek jest ogólnie bardzo wrażliwy na dotyk), ale już nie wymiotuje. Oczka zaczerwienione - prawdopodobnie zapalenie spojówek. Koszt wizyty: 160 złotych. Jutro jeszcze kontola o godzinie 15.30. W najbliższym czasie wstawię opis od weterynarza.
    1 point
  12. Płacze mi się jak to czytam, tyle trudu, oby wszystkie te starania przyniosły poprawę stanu Lindy. Dobrze, że spotykacie na swojej drodze wrażliwych ludzi, łatwiej wtedy znosić te wszystkie problemy, utrudnienia, bo opieka nad tak chorą sunią to naprawdę wielkie wyzwanie, a właściwie to codzienna, cieżka walka. Podziwiam Jagna Twoją wielką pracę, zaangażowanie, podziwiam Was obie, ze nadal dajecie radę. Pomóc inaczej nie potrafię, jeśli zbraknie pieniędzy na rehabilitację, to zrobimy kolejną zbiórkę tylko na to, trzeba próbować. Trzymajcie się obie!
    1 point
  13. Trzymam mocno i podwójnie, bo i za naszego Kenzo, który jutro ma kastrację.
    1 point
  14. Na jutro wszystko potwierdzone. To teraz tylko trzymajcie kciuki za zdrówko Nussi.
    1 point
  15. Przed chwilą zrobiłam przelew na konto elficzkowej, w kwocie 400 zł. Brakuje jeszcze jednej wpłaty - 10 zł. Kiedy dojdzie, zrobię przelew. Tysia, coś wiadomo o nowych zdjeciach Aleksandra?
    1 point
  16. Bidulek. Życie dało mu w kość a miejsce w którym wylądował też nie było dla niego rajem... Wpłaciłam wczoraj skromny grosik. Niestety zarobki nie są adekwatne do tego co by się przydało dla biedaków mieć :/
    1 point
  17. Ja wysłałam 100 zł (Mariola L). Oczywiście, można przeznaczyć te pieniądze na rudego staruszka.
    1 point
  18. Ale czasem wśród takich może się trafić taki, który zmieni wszystko. Ważne aby jednak księciuniu był zauważany. Trzymaj się zdrowo Czarnulku.
    1 point
  19. Ale jedno w tym jest optymistyczne - biedna psina wreszcie ma pod łapkami trawę a nie zimny beton.
    1 point
  20. Ferduś też choruje ale to twardziel;Po dzisiejszych zastrzolach,nawadnianiach cała jestem podrapana.Na ten moment bryka.Nie zapeszajmy i kciuki trzymajmy za małego wojownika.
    1 point
  21. Bo też ona ma iście wilczy charakter, ostrożna, nieufna, bojaźliwa, waleczna, inteligentna, cwana i uparta jak osioł ;)
    1 point
  22. Aktualizacja: ŚRUBA - opuściła schronisko
    1 point
  23. Kredka i Koksik nareszcie sie doczekały ! Widzę,że calkiem dobrze się już zaaklimatyzowaly w nowym miejscu. Stresu ani śladu. Za Kenzo oczywiście kciuki zaciskamy !
    1 point
  24. Pogoda w weekend była śliczna, w związku z tym wybraliśmy się na działkę:) W sobotę termometr wyglądał tak: Powędrowaliśmy nad wodę, ale Pilica dla Gajulki była ciut za chłodna. To znaczy pływania nie było, bo brodzenie po brzuszek i owszem. Po brodzeniu powędrowaliśmy na długi spacer z lekko mokrą Gajką W niedzielę było cieplej i mała mordka już popływała. Po kąpieli wyglądała tak Gajulec nie za bardzo lubi swoją karmę (Renal, bo wiadomo nerki). W związku z tym trzeba Gajkę karmić, najlepiej łyżeczką Najbardziej zadowolony jest Iguś. Dzielnie towarzyszy, a w nagrodę może wylizać łyżeczkę:) Psiska sobie śpią, a ja mogę nadrobić zaległości na Dogo;)
    1 point
  25. 10.10. na wspólne konto Promyczka i Bartusia wpłynęła kwota 20,00 zł od Siostry elficzkowej deklaracja X. Bardzo serdecznie dziękujemy
    1 point
  26. 1 point
  27. Przeprwszam za milczenie, ale bylam dziś w drodze i nie miałam jak Wam dac znać, że około południa pan od Szanty zadzwonił jeszcze raz i powiedział, ze przeprasza za wczorajszy telefon pod wpływem emocji, ze na spokojnie jeszcze raz wszystko przemysleli i Szanta z nimi zostaje. Kochają ją i bardzo się do niej przywiazali i nie chcą jej robic krzywdy zwrotem z adopcji. Będą jednak szukać pomocy behawiorysty i zrobią wszystko, żeby się sprawy ułożyły. Podziekowałam mu za wiadomość, zadzwonilam do szafirki, zeby powiedziec, ze pan z Szanta nie przyjedzie. I bardzo chcę wierzyć w szczerość słów pana Szanty. Ale bede sie starała znaleźć jakiś cel podróży słuzbowej w tamte okolice i odwiedzic ich. Wtedy odetchnę dopiero. Dziekuję Wam za obecnosc i troskę o Szantę, a także podnoszenie mnie na duchu :) ♡
    1 point
  28. Mały wiele cioteczek chwycił za serduszka, to wyjątkowe psisko,zasługuje na wyjątkowy domek :) ... nie martw się Tolu, widocznie to nie była TA pani!.. ..i jak tu nie kochać Anulki i naszej Bogduni
    1 point
  29. Duuuuuużo uwagi:) Zdecydowanie zimny chów. Najlepiej jest wtedy, gdy Iguś robi coś zabronionego (na przykład kradnie buty), ja go strofuję, a Gajulka burczy na Igusia. Czasem nie zdążę zwrócić uwagi, a Gajka już reaguje.
    1 point
  30. Dzięki pomocy Toli,Nussi już poza schronem.Jest w drodze.Z relacji Toli jest spokojna,grzeczna i taka bidulka malusia,zaniedbana. Pierwsze zdjęcia na wolności otrzymane od Toli: Resztę zdjęć wstawi Bogusik później.
    1 point
×
×
  • Create New...