Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/04/19 in all areas
-
2 points
-
No i na koniec wspaniała wiadomość:) Malwa ma dom - zostaje na zawsze u p. Justyny w Mysłowicach Pani Justyna powiedziała, że teraz już wie, ze Cola nie może być sama, bo czułaby się bardzo samotna, a ponieważ bardzo polubiły się z Malwą, więc czemu nie Malwa;). No i Malwa akceptuje koty, szczura i chomika:)2 points
-
Zakochałam się, cudna jest:)2 points
-
Aruś ma sie nieźle, zważywszy na okoliczności, macha ogonkiem, brzuszek dzisiaj nie jest napięty, zrobił prawie "ładną" ;-) kupkę. Mam nadzieje że wróci do formy. Sarunia też nieźle, karma jej służy. Ona nawet łobuzuje troszke jak nie czuje sie źle, wczoraj wdrapała sie do szafki kuchennej (nic tam nie bylo szkodiwego ani do jedzenia) ale porozrzucala sciereczki. Mała jest ciagle glodna przez ta cukrzycę i kierujac sie noskiem natychmiast jest w kuchni jak tylko cokolwiek sie gotuje.2 points
-
Podobno bardzo fajnie bawi się z innymi psiakami. Nasza Usia jeszcze nie, ale Marlon szybko załapal, że zabawa jest fajna:)1 point
-
cudna ale bardzo smutna i to jak zwykle z winy człowieka :(1 point
-
Sliczna sunia. Niech z każdym dniem nabiera coraz wiecej zaufania i zapomina o złych doświadczeniach, bo przykro patrzeć na te smutne oczka1 point
-
1 point
-
Półwilgotne smaczki do nauki są super. Ja dla naszej małej (7kg) suczki rozłamuję jeszcze na połowę te strusie pałeczki i inne kosteczki typu "trenerki". Pozwala to na częstsze nagradzanie takim razgryzkiem bez ryzyka utuczenia psa. Głaski dla psiuków.1 point
-
Przypominam o udostępnianiu zbiorki, bo jest ich bardzo mało, a za tym idą i wpłaty... Zbiórka Maxa bez ucha (obie zbiorki robiłam jednego dnia) ma już ponad tysiąc udostępnień, a Sara tylko 37 :(. Rozsyłajcie do znajomych, jest tutaj wiele osób, to duża szansa na zebranie pieniędzy, a jak nie będzie udostępnień, to nikt nie będzie wiedział o Sarze... Zbiórkę Maxa bez ucha rozesłałam do owczarkolubów, może na Fb jest grupa pomagająca staruszkom?1 point
-
Ewa Marta, bardzo dziękuję za pamięć o Marlonku. Zrewanżuję się Usi. A Usia ma niesamowity nochalek, w ogóle jest bardzo oryginalnej urody, sunia tylko dla konesera.1 point
-
1 point
-
Urocza mleczna czekoladka.1 point
-
Postęp w chodzeniu na smyczy ogromny. Widać ,że na dotyk ręki reaguje niepewnością i chyba jeszcze nie znajduje w nim przyjemności, raczej godnie go znosi . Jeszcze trochę i sunia zasmakuje w głaskaniu.1 point
-
Na tym zdjęciu jest niesamowicie podobny do Lolusia.1 point
-
1 point
-
Ja tam nie obraziłabym się gdyby padało nawet tydzień bez przerwy. Oczywiście "normalny" deszcz, anie gwałtowne ulewy. Ale to tylko pobożne życzenia, wczorajszy dzień znów był suchy. Wieczorem trzeba już pamiętać o jakimś fraku na grzbiet bo nie jest zbyt ciepło. Za to całkiem przyjemnie. Na dziś też nic nie zapowiada deszczu. Przez cały czas zastanawiam się czy w tym roku w ogóle będę kisić kapustę. Przy takich cenach to człowieka od razu odrzuca. I mimo tego, że jest jej teraz więcej, powoli pokazuje się już ta późniejsza - cena ani drgnie. Nawet w marketach żadnych promocji nie widać. Właśnie w markecie udało mi się kupić w dobrej cenie buraczki i cebule, ale kapusta nawet nie drgnie. Praktycznie ta cena jest 7 - 8 razy wyższa niż w poprzednim roku. Blisko mam giełdę w Broniszach, ciekawe jakie tam są ceny. Tylko, że minimalne ilości, które tam obowiązują przy zakupie są dla mnie zaporowe. A mi sąsiedzi raczej nie skorzystaliby z możliwości wspólnego zakupu. Dopóki rządziła starsza gospodyni to w chodziłoby w rachubę, ale młodsza to już inne pokolenie. Jak coś potrzebne - kupują w sklepie.Ale jeszcze jest trochę czasu, może coś się zmieni? No to napisałam się za wszystkie czasy, trzeba wracać do najpilniejszych zajęć. Wprawdzie futrzaki już nakarmione, ale muszę wypuścić kury. Koguta już dawno słychać. Trzymajcie się zdrowo.1 point
-
Lolus to Loluś jest niepowtarzalny. Marlonek też jest cudowny. I ma coś w sobie z Lolcia.1 point
-
No to super :) Stan stabilny jest zawsze wskazany. Nerki i tarczyca i serducho to taki trójkąt :) jak jedno z nich słabiej działa kolejne warto monitorować.1 point
-
Ale bidulka. Tak zupełnie bez smaczków. Dzisiaj Lepsza Połowa była z Gajulką na echu serca. Wszystko jest w porządku, serduszko jest w stanie adekwatnym do wieku Gajulca. Kolejne echo dopiero za rok. Mam wielką nadzieję, że lista chorób małej mordki już się nie będzie wydłużać.1 point
-
Naszym słodziakom przyszła z pomocą nasza niezawodna Pani Anna G-R. Zadeklarowała miesięczne wpłaty w kwocie 30,00 zł Bardzo serdecznie dziękuję Pani Aniu Korzystając z okazji, Pani Ania wyraziła wielkie uznanie dla Havanki, dla kunsztu z jakim tworzy bazarki. Dodam od siebie, że także jestem pod wrażeniem Twoich bazarków Eluniu :)1 point
-
Bardzo dziękuję za wklejenie filmików. Widac ,że piesio oswaja się coraz bardziej. Rozmawiałam dziś z Anecik. Mówiła , że Marlonek macha już ogonkiem, nie ucieka przed dotykiem. Apetyt ma wielki i dobrze, bo jest chudziutki. Miał bardzo dużo pcheł , dlatego na filmiku widać jak się drapie. Jeszcze trochę ich ma. Mąż go teraz widział i jest zachwycony.Stwierdził ,że tylko całować go można.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ciociu Nesiowata, bardzo serdecznie dziękujemy za wpłatę 20 zł dla Uszatki:) Zawsze jesteś z naszymi podopiecznymi:)1 point
-
Dzień dobry:) Marlonek podobno dużo lepiej i nawet lepiej radzi sobie na smyczy niż nasza Usia:) Zniknęło to przerażenie w oczkach i jest szansa, że nauczy się chodzić na smyczy. Zaczął jeść i pić!!!1 point
-
Usia dostała pierwsze wsparcie finansowe. 300 zł przekazali dla niej Małgosia i Rafał - nasi stali darczyńcy, ludzie o wielkim sercu, którzy wspierają nasze psiaki od dawna. Dostała również 112 zł ze zbiórki w mojej firmie. To nasze "bluzgające złotówki" Każdy kto przeklnie, wrzuca złotówkę, a pilnuje tego Rafał:) Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc dla Usi:)1 point
-
Bardzo cieszą kolejne adopcje kociąt, bo za chwilę nastepne kocie biedy będą potrzebowaly pomocy. Zdjecia i wieści od Dexa wyjatkowo mnie cieszą. Uwielbiam tą rodzinę !1 point
-
Cudna tygrysiczka. Jak będą potrzene ogłoszenia to dajcie znać :)1 point
-
Kciuki za Teslę! Mam nadzieję, że operacja obejdzie się bez komplikacji! A ja tylko tak nadmienię...czas leci strasznie szybko ! Za miesiąc miną 3 lata od kiedy Licho jest z nami! W grudniu miną 3 lata od czasu, kiedy trafiła do nas Pestka, a i Lalka już pełne 2 lata z nami przebywa ;) Lalka zmieniła się bardzo. Z psa unikającego ludzi, nie dającego się złapać, pogłaskać, nie mówiąc tu o wykonaniu jakichkolwiek zabiegów higienicznych, zmieniła się w wielkiego pieszczocha, który choć kocha wolność, nie ucieka - bo jak to tak miałaby nas zostawić? Co prawda głaskać Lalkę mogę tylko ja...kąpać Lalkę mogę tylko ja, czesać też tylko ja...ale za to jak bardzo Lala mnie kocha ;) Podtyka swój wielki łeb do głaskania, domaga się pieszczot zarówno nachalnością tego łba, jak i szczekaniem i wyciem. Przybiega na zawołanie od razu....chyba, że poczuje zwierzynę...wtedy nie od razu...ale dlatego nie jest spuszczana ze smyczy bez linki. Lalka toleruje innych ludzi, nawet ich lubi jak mają jedzenie :D Ale nie jest sprzedajna...porwie podawany kawałek i i tak nie da się ani pogłaskać, ani złapać obcej osobie. Jedynie do Patryka czasem łaskawie podejdzie. Szuka dziur w całym...ciągle łatamy nowe dziury w płotach, żeby nie szła zwiedzać podwórek sąsiadów...Ale nawet jak się jej uda dostać do sąsiada, to zaraz wraca...a jak nie potrafi wrócić tą samą drogą co wyszła to piszczy przerażona i wyje wołając mnie na pomoc....niestety nic jej to nie uczy ;). Dobrze, że mam wyrozumiałego sąsiada. Jednym zdaniem - Lalka to specyficzny pies, którego rozpiera życiowa energia. Na swój sposób jest bardzo kochana. Licho za to jest naszym Aniołekiem. Tyle ile ona ma cierpliwości do Janka, to nawet ja czasem nie mam :D Jak ma dość mojego małego Czorta, to po prostu idzie się położyć poza jego zasięgiem, ale zazwyczaj oddaje się jego dziecięcym pieszczotą z miną - no głaszcz jak musisz, a potem sobie idź. Pilnujemy oczywiście by Janek nie zamęczał Lichotki, ale nie musimy się obawiam, że sunia coś mu nagle zrobi. Pestka też ma dużo cierpliwości do niego, tylko czasem się zapomina, że ma wielkie łapy i łatwo nimi walnąć Janka po głowie ;) Tak Lala wyglądała 2 lata temu...w domu wciśnięta w kąt a teraz... spanie na łóżku jest najlepsze ;) a tak kochają Janka Licho uwielbia się też z kotem :D i chyba mamy za małą kanapę ;) Moje skarby :)1 point