Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/22/18 in all areas

  1. ... no to ,lecimy z Dobrymi wieściami!!!! Lalunia ma Domek! świadomy domek, który będzie ją kochał i będzie tam, pełnoprawnym członkiem rodziny, Państwo już jutro rano są umówieni z Szafirką ,pojadą sami ,żeby cała rodzinka w pełnym składzie zasiadła do Wigilijnego stołu :) Lalunia będzie mieszkała w pięknym domu, gdzie jest ogrod i oprócz tego miejsca spacerowe ,jak to w dzielnicach z domkami, będzie mogła liczyć na całodobową opiekę rodziców pani Renatki ,oraz będzie miała jeszcze ,koleżankę do zabaw, słodką sunię Zuzię, która również została adoptowana ,przez córkę Państwa, Zuzia to przesymatyczna, przyjacielska i bardzo przytulaśna sunia ,rasy mops :) gdyby tylko dzisiejsza wizyta mogła odbyć się wcześniej to Laleczka już dzisiaj spałaby w swoim łóżeczku, proszę mocno jeszcze zaciskajcie , ciepłe myśli zawsze potrzebne Jakoś od początku byłam dobrej myśli :)
    3 points
  2. Filmik z Siszarpem, trochę ciemny niestety wyszedł:
    3 points
  3. 2 points
  4. Tak, pani Bożena dzwoniła, rozmawiałyśmy; są z mężem zdecydowani na Mysię, wyrażąją zgodę na wizytę PA po świętach i ewentualnie zaraz potem chcieliby, aby sunia przyjechała. Jutro spróbuję poszukać kogoś do wizyty, może beka, jest z Konstancina. Mam nadzieje, że Mysia już jedna łapcią jest w swoim domku...
    2 points
  5. U Limby wszystko tak samo. Jej stan jest stabilny, ma apetyt, oby jak najdłużej. Fajnie, że tyle osób nią się interesuje.
    2 points
  6. Życzenia świąteczne od Rajki i Fionki z Lublina z ich domu jak bajki - to już 6 Boże Narodzenie... Przez 6 kolejnych lat p. Ewa przysyła zdjęcia suniek w zimowej lub świątecznej aurze; mordki już trochę siwe, ale nadal w dobrej formie:).
    1 point
  7. Rozmawiałam dziś z naszą Emiś :) chłopaki pełna zgoda :) Jak ja się cieszę :)
    1 point
  8. Wyjątkowo - dobry wieczór Blondynku, odpoczywaj sobie z kumplami spokojnie
    1 point
  9. Wyróżniłam kilka ogłoszeń na miesiąc. Figiel, Zośka, Apsik i Domy Tymczasowe. Budki z Zielonej Góry idą do dziesięciu dni. Dowiedziałam się , że dlatego iż w momencie zapłaty jest dopiero wydawane zlecenie na wyprodukowanie. Jest teraz bardzo duże zapotrzebowanie .
    1 point
  10. Mureczkom Lapeczkom Wszytkim Sziszapciowi Najpiekniejszego Zdrowenkowego Wszelkiego Cudu Psie serce sciskam mocno mocno za domcik
    1 point
  11. W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego narodzenia, zostawiam najserdeczniejsze życzenia Zdrowia, Szczęścia, dużo pieniędzy oraz jak najwięcej czasu spędzonego w gronie najbliższych!!!
    1 point
  12. Też tak myślę, na fotach są takie bardziej pracochłonne, u mnie najzwyklejsza gałązka taka większa podczepiona nad lampą i ustrojona :). Tak to koty cofnęły mnie do korzeni, gdy choinka trzymała się za naszą zachodnią granicą, szkoda że wyparte zostały nasze tradycje.
    1 point
  13. Zapłaciłaś za jeden, jak pisałam Toli? Zamawiałam wspólnie dla siebie. Za jeden więc do zwrotu będzie 21 zł. Cola pojechała właśnie w podróż po nowe życie. Pani nie miała środka transportu, bo syn wyjechał zagranicę. Szkoda było czekać. Andrzej więc ją dziś zawozi. Cola została zachipowana (koszt chipa 15 zł), wykąpałam ją ponownie w leczniczym szamponie, resztę dałam do nowego domu. Dałam również na początek Gastro Intestinal i puszkę, którą tu jadła. Rany na skórze całkiem się zagoiły, na brzuszku juz ładnie odrosła sierśc, tylko łokcie ma w małych rankach i różowych kropkach, ale tosprawka zębów Zuzi. Bardzo się cieszę, że wspólnie w dwa tygodnie udało się zabezpieczyć, wyleczyć i znaleźć dom Coli. To rewelacyjna sunia. Powodzenia maleńka, żebyś miała szczęśliwe i długie życie.
    1 point
  14. Themagda dobrze, że napisałaś. Gorzej się czułaś przez jakiś czas ( nie chciałaś kluczy), więc po tym milczenie mogło znaczyć coś niedobrego. Nastawiamy się na kolejną akcję w lutym , ale jeśli uda się wcześniej to też damy radę.
    1 point
  15. Sarcia dzisiaj przeszła drugie szczepienie, rośnie jak na drożdżach i czuje się coraz odważniejsza - aż trzeba jej ten charakterek czasami temperować ;) Jest baaardzo wesołym szczeniakiem, uwielbia wszystko i wszystkich (z wyjątkiem bardzo głośnych dźwięków jak np. zdecydowane rozwijanie taśmy, albo suszarka - takich rzeczy jeszcze si troszkę boi). Nauka komend przebiega znakomicie, mała przychodzi na zawołanie i gwizdek, siada i kładzie się poproszona o to. Uwielbia zabawy szarpakami i aportowanie :) Jest naszą kochaną psotką, ale nic w domu nie zniszczyła do tej pory, co mnie dziwi, bo nastawiałam się, że przygarnę małego diabełka, a tutaj takie pocieszki. Sara nie ma problemów z zostawaniem samej w moim pokoju, nawet na 2-3 godziny. Dołączam zdjęcie Sary, kiedy jest największym aniołkiem, czyli kiedy śpi ;) Pozdrawiamy Korę i jej domek!
    1 point
  16. Bo Mimi to jest psi aniołek, tylko jak każdy z nas ma plusy dodatnie i plusy ujemne :) i zołza to nie, może trochę chuliganka a generalnie bojałka do kwadratu. Tysiu, podejrzewam że Mimi próbowałaby choinkę zjeść, bo wszystko musi sprawdzić organoleptycznie.;) Co do DT na kolonie to popieram, dobrze żeby to było miejsce z jak najmniejszą ilością zwierząt, a nawet bez, żeby opiekun mógł popracować i poobserwować, i może popracować tylko z Mimi, ale jak wiadomo marzenia nie zawsze się spełniają. Mimisia uwielbia poranki, ale te jeszcze w łóżku, drapanko po brzuszku, po szyjce, dłubanie w uszach, zakopywanie się w kołdrze i wszelkie inne mizianki ;) Tysiu waga Mimi waha się około siedmiu kilogramów, ale raczej ciut poniżej niż powyżej. Jest takiej troszkę chartowatej budowy, jak to opisują znawczynie ma podkasany brzuch :))), jak poskłada długie nożyska to jest mały rogaliczek, ale jak rozprostuje to jest najwyższa ze stada i ma robaki w D, wszystkie futra leżą a ona ciągle drepcze, szuka co by tu, uwielbia targać na strzępy co tylko uda się jej wynaleźć. Generalnie jest bardzo fajnym psiaczkiem, rozrywkowym, jak ktoś nie jest przewrażliwiony na własnych domowych dobrach materialnych, to Mimi da mu wiele radości.
    1 point
  17. Sara i Majka to pełne energii, radosne, pozytywne suczki. Wszędzie trzymają się razem, ale to Sara dowodzi - pierwsza przechodzi przez drzwi, pierwsza podchodzi do miski, pierwsza kładzie się na legowisku. Maja jest wszędzie za Sarą. Myślę, że warto walczyć o wspólny dom, bo osobno będą długo cierpieć i tęsknić. Rany po sterylce są zagojone, ale profilaktycznie pryskamy jeszcze co kilka dni. Nie są szczekliwe, nie wyją, nie niszczą. Utrzymują czystość w 80 %, zdarza się siku albo kupa w domu. Są bardzo nastawione na człowieka, np.biegają po ogrodzie, ale cały czas kontrolują naszą obecność i jak tylko idziemy, to one od razu biegną za nami. Lubią dzieci. Interesują się kotami, ale nie atakują, bardziej obwąchują, obserwują.
    1 point
  18. Faktycznie śliczne bombki, a jedna szczególnie piękna, a raczej piękny bombek :)
    1 point
  19. Na koncie Misia wpłata od Jolanty 08, 10,- Jolu, jak zawsze z całego serca dziękuję. U Misia i reszty ekipy wszystko ok. Ostatnio Misiulek miał problem z wejściem na schody, bo było ślisko. Wniosłam go i teraz za każdym razem staje przed schodami i podryguje, żebym go wzięła na ręce i wniosła. Mały cwaniaczek!!! Zamówiłam mnóstwo smakołyków, żeby zwierzaki miały do wyboru, do koloru. Właśnie czekam na paczkę
    1 point
  20. Bardzo dziekuje buuenos za wpłate dla bezdomniakow 307zł:) Na minusie było 297zł.....teraz jest na plusie 10zł:) Dziekuje równiez bakusiowej za budki dwie dla kotków:) Budki sa wspaniałe,nie takie jak ja ślamazarnie wykonałam,kolorowe i wyciętym juz otworem.Radość moja i kocia ogromna:)
    1 point
  21. Życzenia świąteczne od zamojskiego Toffika z krakowskiego domciu:)
    1 point
  22. Rottki nie robia co im się każe, myślą i oceniają, czy rozkazy mają sens ale są posłuszne jeżeli mają sens, poza tym nie ciągną jeśli się im to wytłumaczy spokojnie. Nie oceniaj psów jak ich tak naprawdę nie znasz. ONki miałam 15 lat, rottki juz 37 lat wiec wiem o czym mówię.
    1 point
  23. Witam, u nas spore zmiany bo... przeprowadziliśmy się. Pieski są bardzo zadowolone bo mieszkanie prawie dwa razy większe więc i miejsc do leżenia i szwendania się przybyło, a ponieważ przeprowadzka jest o jakieś 200 m więc miejsca spacerowe i znajome psy pozostały te same :-) Zlikwidowaliśmy legowisko Zuli. Z takim zamiarem nosiliśmy się już od dawna bo nasze psy nigdy nie miały swojego posłania tylko spały z nami lub gdzie im akurat pasowało. Zula miała to swoje legowisko jako swego rodzaju azyl, ale to było potrzebne tylko na początku - w jej wypadku ten początek był dosyć długi ale już od jakiegoś czasu (jeszcze na poprzednim mieszkaniu) wolała leżeć, odpoczywać i spać w swoich ulubionych miejscach. W nowym lokum zadomowiła się natychmiastowo wybierając najlepszą kanapę w salonie na dzień i którąś z sypialni w nocy lub/i w dzień także - a co będzie leżakować w jednym miejscu :-) po prostu pies jest u siebie!
    1 point
  24. Rozmawiałam kilka dni temu z Panią Barbarą :) Jak zawsze bardzo miła rozmowa. Zwierzaczki bez zmian - kochane i radosne. Nie pamiętam czy pokazywałam Wam te zdjęcia. Nawet jeśli tak, to możemy odświeżyć pamięć :) Radosne zwierzaczki zawsze chętnie oglądam. Poprawiają humor.
    1 point
  25. Mój piesek american bully pocket jest w trakcie leczenia cytopointem. Odczulanie raz na pół roku do tego 3 miesiące cytopointu przed pierwszym odczulaniem. Podobno najbezpieczniejsza opcja. Pies uczulony jest na wszystko dosłownie. Trawy, roztocza, grzyby, zboża, wołowinę, jagnięcinę, ryż, marchew, groszek, laktozę, niektóre z drzew. Silne reakcje atopowe: ropne zapalenie skory i pokrzywki do tego alergia pokarmowa kupka z krwią. Za jakiś czas moge dać znać jak leczenie przebiega. A co dolega Pani pieskowi? Zdecydowała sie Pani na cytopoint?
    1 point
  26. uxmal Sjette ma psy dluzej niz Sowa, ma kierunkowe wyksztalcenie i pracuje cale zycie zawodowo z psami. A nie bihawiorystyczne pierdu-pierdu.
    -1 points
  27. Tak, mam trojke z adopcji. Zaden nie ciagnie - ale tez bym na to nie pozwolila. Pies ktory po wypadku na torze czekal na smierc -bez pomocy, jedzenia - az go wziela organizacja adopcyjna. Suka po karierze na torze uzywana do ppolowan, dzikkich muzulmanskich coursingow. Zyla na dworze, glodowala. Poldzika. Zaden nie ciagnie. Czemu - bo wiedza ze ja jestem na drugim koncu smyczy. Kochaja mnie i nie zrobia mi krzywdy . wszystkie razem waza wiele wiecej niz ja. Nie radzisz sobie z psem_po co go masz?
    -1 points
×
×
  • Create New...