Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/23/17 in all areas
-
Jesteś Perełka wolontariuszką w jednym z najlepszych schronisk na śląsku (jeśli nie i dalej). W schronisku przy którym prężnie działa Fundacja i jest pewnie ze 40 wolontariuszy (minimum). Więc o czym my tu piszemy?? przejedź się po gminach w których są przechowalnie...spójrz w oczy TYM psom i powiedź im, co możesz zrobić by pomóc? pojedź do Radys lub Wojtyszek..przejdź sie pomiędzy boksami. Chciałabym dalej być wolo w Katowicach...w porównianiu do tego co mam teraz w gminnych przechowalniach- tam naprawde było SPOKO. Perełko- czy przyjmiesz do siebie na BDT jakąś staruszkę z Radys lub WOjtyszek którą wskaże? będe Ci dawać 50 zł na karme (bo wyliczyłaś- nie wiem jakim cudem!- że tyle wystarczy) zgadzasz się? ja będe jej szukać domu...Okażesz serce??? a może znajdziesz mi inny BDT który przyjmie?? czekam Perełko...5 points
-
Bardzo Was proszę skupmy się na pomocy psiakom, tak jak Perełka zauważyła, to wątek Tigry. Ja też kiedyś nie popierałam PDT. Gdy jednak zobaczyłam warunki w niektórych hotelach (syfiaste kojce, duża ilość psów, a co za tym idzie niemożność poświęcenia im czasu) zmieniłam zdanie. Anecik poświęca psiakom bardzo dużo czasu, było u Niej kilka wycofanych psiaków, które szybko się otworzyły zaufały i teraz są szczęśliwe w DS. Wszystkie psy są w domu. Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę, że tak wiele psów dzięki pobytowi u anecik ma teraz wspaniałe DS. Wiele z nich mogło by już nie żyć (np. radysiaki). Wiele nie miało najmniejszych szans na adopcję prosto ze schroniska, lub jedyna adopcja była by na łańcuch. Utrzymanie psiaków kosztuje. Poza tym anecik ma zawsze jakieś psiaki na BDT. Zdaję sobie sprawę, że moje pisanie niewiele da, bo niektórzy będą trwać w swoim przekonaniu mimo wszystko. Dlatego już nie będę się bawić w adwokata. Anecik poświęca psiakom czas, oferuje wspaniałe warunki i serce. Kto ma ochotę wspierać psiaki ten wspiera, bardzo za to dziękuję. Pozdrawiam wszystkich fanów Tigruni!!!4 points
-
Mam nowe wieści z Tropciowego domku!! Dzisiaj Tropcio znowu nas miło zaskakiwał swoim zachowaniem. Już od samego rana chciał być głaskanym i teraz nauczył się, że jest pieszczony bardzo często, więc spryciarz albo wyciąga łapkę sygnalizując, żeby go głaskać albo jeśli przestanie się na chwilę i da się rękę obok niego, to wkłada pyszczek pod nią i czeka na więcej. Zapoznał się z dwoma sąsiednimi pieskami, z suczką Lutnią się polubili, był tak zadowolony jak nigdy (no może jak dostaje jedzenie :) ) Pierwszy raz chciał się dzisiaj bawić, biegał za swoją ulubioną zabawką jak się ją rzuciło. Niestety szeleczki nadal go stresują. O ile już spokojnie pozwala je na siebie założyć, to po wyjściu na zewnątrz bardzo się bał i szedł strasznie powoli, nie wiedziałam o co chodziło. Potem własnie przepięłam smycz do obróżki i zdjęłam szeleczki, to od razu ogonek do góry i szczęśliwie dreptał. Nie wiem czemu tak na nie reaguje, z czasem mam nadzieję, że się oswoi. Boi się także podnoszenia. Czasami pozwoli się podnieść i ułożyć na kolanach , ale tak jakby bał się być wyżej niż na ziemi. Jednak jak się już go zacznie głaskać to się relaksuje. Zamówiliśmy mu też obróżkę przeciwko pchłom i kleszczom, żeby szkrab czasem czegoś nie złapał. Znaleźliśmy malutki basenik, więc jutro spróbujemy nalać tam troszkę wody i zobaczymy czy będzie może się chciał ochłodzić i ogólnie jak na to zareaguje :) Już nie ma w nim ani troszkę tego początkowego strachu, w domu czuje się swojo, wie już gdzie ma zawsze miseczki, gdzie spać i gdzie chowamy jego jedzenie :) Cały czas za nami chodzi, jak tylko któreś się ruszy, to on za nami. Jak się wieczór kąpiemy, to pilnuje łazienki dopóki dana osoba z niej nie wyjdzie, a potem dumnie odprowadza do pokoju. Jesteśmy z niego bardzo dumni i strasznie strasznie się cieszymy, że dostaliśmy tę szansę by mógł do nas trafić. :) Pozdrawiamy! Dostałam zdjęcia i filmiki.4 points
-
Perełko1, sądząc z banerku i powiązanych z nim wypowiedzi też prowadziłaś DT; wymieniałaś z Anecik - jeśli dobrze przeczytałam - bardzo sympatyczne uwagi. Banerkiem prosisz o wsparcie nieszczęsnych zwierzaków. Pomagasz jak potrafisz - czapka z głowy, ale pozwól też innym pomagać w taki sposób, jaki jest dla tych innych możliwy. Może byłoby lepiej razem zacząć walczyć o takie zmiany w prawie, które uczyniłyby nieopłacalnym prowadzenie masowych hodowli klatkowych, koszmarnych "fabryk psów", znaleźć prawne sposoby na pohamowanie niekontrolowanego rozrodu zwierząt niż zwalczać się nawzajem. .3 points
-
Wiadomości z Majkowego domku są nada bardzo dobre :).Pani Aneta nie może się nachwalić mądrością i zachowaniem Majki.Chodzą na długie spacery nad jezioro i Majeczka je uwielbia.Jak wracają to sama prowadzi w kierunku domu,czyli już załapała gdzie mieszka.Jest bardzo przytulaśna i uwielbia głaskanie wywalając się kołami do góry.Niestety ale podkradła jedzenie puszkowe kotu i teraz suche jest be...więc p.Aneta zakupiła w zoologicznym kilka puszek i miesza z suchą.Mała spryciula potrafi nosem powywalać kulki i wyjeść mięsko.Mam obiecane zdjęcia jak tylko poprawi się pogoda bo zaczęło lać.Pani Aneta bardzo troszczy się o Majeczkę i sporo pyta,co dobre,co lepsze,czy nie zaszkodzi...Fajnie bo przynajmniej słucha i mogę coś jej zawsze doradzić.Kolejne wieści za tydzień i mam nadzieję,że będą równie dobre.2 points
-
Jeżeli zdążysz to jednak je uśpij bo ratowanie na siłę nie ma sensu a lepiej teraz niż większe. Przykre ale się zdarza. Swoją drogą warto sprawdzić co jest przyczyną tego zjawiska.2 points
-
Perełka zadziwiasz mnie..masz pod opieką 9 staruszków a mimo to znajdujesz czas by ciągle siedzieć na dogo i się o coś wykłócać. Kiedy zajmujesz się psami? ile razy dziennie wychodzisz z nimi na spacer? rozumiem, że skoro stać Cie utrzymanie 9 staruszków, które na pewno chorują, przyjmują leki itd. to musisz dużo pracować...więc i to mnie dziwi...Normalny człowiek w Twojej sytuacji ledwie miałby siły na cokolwiek... a Ty dzielnie codziennie godzinami śledzisz gdzie by tu jeszcze trochę jadu sprzedać. Tak- dla Twojego ego informacja- bardzo Cie podziwiam. Jesteś super, a inni zwyczajnie nie są tacy jak Ty. I z doktoratem też podziwiam, ale jednoczesnie zapewniam- nie tylko Ty na dogo skończyłaś studia doktoranckie. Dla piesków to raczej bez znaczenia.2 points
-
Dziękuję za cudowne wiadomości o Lili.Z przyjemnością czytam jak się sunia miewa i jak rozkwita.Za Lilą to już smutna przeszłość.Teraz dziewczynka jest szczęśliwa,wolna, niech cieszy się normalnym wspaniałym życiem u boku wspaniałych troskliwych ludzi.Marzy mi się aby Schroniska opustoszały i psiaki miały takie domki.Raczej marzenia się spełniają ale to jedno nie jest do pokonania nawet jak się bardzo pragnie.2 points
-
Czy komuś zależy ,żeby zgnoić kolejny bardzo dobry DT dla niektórych psów płatny ,a dla niektórych bezpłatny? Niech każdy robi co może , jak może , jak chce. Wykazywanie swoich zasług jest zaczątkiem do licytacji kto jest lepszy .A nie o to chyba chodzi. Każdy ma swoje priorytety w życiu i potrzeby .Wie jak może je realizować. Przytaczanie kto ile miał na studiach doktoranckich, ile zarabiał jest nie na temat. Czy to wina anecik ,że takie są stawki w Polsce? Piszę to będąc bezpłatnym DT.2 points
-
I jeszcze jedno, skoro tak wszystko liczycie - nie każdy pies to 300 zł, Małe są znacznie tańsze, więc ogólna kwota jest duż niższa. Ciekawa jestem, która z Was chciałaby mieć w domu kilka psów (nie zawsze szczęśliwych, gotowych na każde zawołanie człowieka, rozkosznych do bólu) i być za nie odpowiedzialną? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie - bezdomniaków są tysiące, pomóc można nielicznym. Dajcie przykład. Pracy nie zabraknie a i więcej psiaków będzie szczęśliwych, nie będą zdychać w schroniskach, na drogach czy w lasach. Ludzie - myślcie trochę zanim zaczniecie nagonkę na Bogu ducha winnym.2 points
-
ale za karme, smakołyki, dodatkowe ogrodzenia, legowiska, zniszczone (przez psy) meble i rośliny...płaci... Pani Alaa.. proszę więc przeliczyć dokładnie i nie odbierać bezdomniakom z ciężkich schronisk (w których umieralność jest ogromna) SZANSY! bo domy tymczasowe to ratunek dla nielicznych...Jeśli zniszczycie kolejne takie miejsce nie będzie już gdzie psiaków zabierać:( będą umierać pośród naszego smutku i bezradności. Proszę zobaczyc jak dużo psów za pośrednictwem Pani Anecik znalazło domy, Wiele z nich było na BDT. Proszę zobaczyć, że średnio psiaki czekają 2-3 miesiące na dom stały...tak krótko głównie dlatego bo trafiają do osoby która ma dla nich czas i serce. Która wnikliwie obserwuje i opisuje charaktery, pomaga opiekunom dobrać odpowiedni dom, pomaga w wizytach przed i poadopcyjnych... Proszę poszukać złych miejsc gdzieś indziej. Bardzo, bardzo proszę w imieniu 'moich' stareńkich radysiaków, które jeśli nie do anecik...do za TM będą mogły się wybrać...2 points
-
Wiecie co? nie mamy dość dogo tylko niektórych mącicielek ,ale trzeba je lekceważyć, bo będą miały satysfakcję.Jesteśmy tu dla psów.1 point
-
Bogusiu, mnie też odrzuca od dogo, ale tak bardzo mi żal tych psiaków. Roni, super imię, bardzo się cieszę, że piesio opuści schronisko!!!1 point
-
Czasami dopadają mnie zwątpienia i wręcz odrzuca mnie od dogo ale bez nas te biedne psiaki nie będą miały realnej pomocy w opuszczeniu schroniska i sprawdzonych, dobrych domów.Tak więc dzisiaj przesiedziałam pół dnia na telefonie aby wszystko uzgodnić i jak dobrze pójdzie,to we wtorek razem z Haną,Suzi i Iryskiem opuści schronisko sznaucerkowaty piesio.Roboczo nazwałam go Roni ale może Anulka będzie miała inny pomysł...Jutro Asia ma sprawdzić czy piesio jest i go zarezerwować.Mam uzgodnione miejsce dla niego u szafirki1 point
-
Bardzo dobrze trzymacie kciuki :D. Spotkanie trwało prawie godzinę. To młodzi sympatyczni Państwo z odpowiedzialnym podejściem do życia. Bardzo się im Alfik kudłaty spodobał. Równie kudłaty piesek ze schroniska jest u mamy pani. Nie wiem co jeszcze napisać, długo rozmawialiśmy, poruszyliśmy różne tematy, starałam się powiedzieć Państwu wszystko o Alfiku, o jego zachowaniu, Państwo pytali co lubi jeść, o dobrego weta, itp., mówili że w pobliżu mają wybieg dla psów i że tam będą go spuszczać tylko bo na osiedlu się boją. Alfik bardzo ładnie się zaprezentował, był ciekawy Państwa, pozwalał się głaskać, chciał się wdrapywać na kolana. Wizyta przedadopcyjna to wg mnie tylko formalność, i po raz pierwszy myślałam, żeby pojechać z pieskiem. Oczywiście , że wychodzą jakieś strachy, myśli, czy dobrze decyduję, ale jakoś mam poczucie że to jest Ten Dom. Niestety od razu też dołącza się ogromna żałość, że to oznacza rozstanie z Alfikiem, a przecież przez ten czas bardzo się zżyliśmy, zwł. że było tak bardzo trudno na początku, a Alfik tak wspaniale się otworzył.1 point
-
Za każdy grosz dla Foresta dziękujemy pięknie. A ja mam cudowną wiadomość - kolejny skierniewicki psiak który do nas przyjechał Gufi, pojechał dzisiaj do nowego domu. Będzie miał swoje miejsce - trzymajcie kciuki!!! żeby nic nagłego nie wyskoczyło. Dom sprawdzony i będą wieści jak sie sprawuje. Pozostały zatem Monica, Maniek i Mundek. Dla przypomnienia - do domu pojechały: Ryba, Otello, Rachel, Fibi, Forest z uwagi na to, że nie przystosował się do tzw. wolnego wybiegu z psami - pojechał do Murki (tam ma raj).1 point
-
Posłanka są fajne,ale moje psiaki i tak zawsze wolą kanapy,....Morisek jeszcze nieśmiało na górze ,ale też zaczyna coraz częściej korzystać. Z dotychczasowej obserwacji wydaje mi się ,że Morisek miał złe doświadczenia tylko z piłką i dziećmi.Wciąż bardzo się boi stukania piłki i widoku bawiących się dzieci.Pomimo oswajania tego przełamać nie może i unika na wszelkie sposoby. Tak wnioskuję,ponieważ do innych sytuacji/rzeczy/ludzi,które wcześniej były mu obce z czasem się przekonuje i robi postępy. Wiele psów boi się odkurzacza,bo uważam,że przestraszy się w pierwszym kontakcie np.szczenięcym jak kontakt jest zbyt bliski od razu.Później zawsze ucieka albo szczeka. U nas trochę to trwało,ale spokojnie i powolutku udało się już Moriskowi nawet "zaprzyjaźnić" z tym "potworem".1 point
-
do sybil popłakałam...bo nie chciałam mojej tymczasowej suni- Perełki oddawać do adopcji:( omal mi serce nie pękło... Ale na drugi dzień mąż sie ulitował....i mamy 2 pieski na stałe:) Tak to jest z tym moim tymczasowaniem:( (nigdy więcej:( ) Podziwiam ludzi, którzy prowadzą domy tymczasowe....1 point
-
Tak, z łatką agresywnego ...... Domek Tropcia to młodzi, wrażliwi i spokojni ludzie. Byli uprzedzeni o potencjalnym zachowaniu pasiaka, wszystko powiedziałam jak zachował się wobec tamtej pani. Pani Karolina mówi, ze Tropek ani razu nie zawarczał ani nie próbował capnąć!! Tak Dusiu, ważne trafić na swego!!1 point
-
Świetne wieści. Lilka miała szczęście trafić do wspaniałego domku.1 point
-
Ciocia, bardzo dziękujemy. Fioreścik ma o wiele za mało deklaracji.1 point
-
1 point
-
No i ja jestem,deklaruję stałą od sierpnia na Foresta-skromne 20zł ;)1 point
-
Torresa nie wydano nam do hotelu, był w schronisku, w tym samym czasie udało się z przechowalni z Kozienic wyciągnać dwa psiaki Murzynka i Kodiego, oba psiaki maja deklaracje, i znowu w tym samym czasie psiak którego wcześniej ratowaliśmy ze Skierniewic musiał zmienić miejsce - pojechał do Murki i jemu brakuje sporo deklaracji, wiec prosimy o deklaracje dla Foresta1 point
-
Nie sądzę, żeby Cię ten wędkarz dobrze wspominał ;). Ja znacznie bardziej niż rybek, żałuję świnek i krówek z którymi czuję bliskość genetyczną i...... emocjonalną. W moim odczuciu, niewiele się różnią od psa, kota, czy konia, nad losem których tak bardzo płaczemy. Wędkarz nie zjadł rybki na kolację, więc pożywił się schabowym......1 point
-
Szacunek dla ciebie Perełko, że opiekujesz się tyloma psiakami ale nie każdy może się na to zdobyć. Pracuje na etacie ale po dokonaniu wszystkich opłat niewiele zostaje, nie wyobrażam sobie kolejnego psa lub kota w domu i nie dlatego,że nie chce tego ale własnie z powodów finansowych. Kolejnego psa nie wezmę ale jestem w stanie dołożyć się choć trochę aby zapewnić takiemu psiakowi utrzymanie w innym domu. Żyjemy w świecie gdzie niestety pieniądze grają pierwsze skrzypce czy nam się to podoba czy nie. Za te pieniądze karmimy, leczymy, transportujemy psiaku ku lepszej dla nich przyszłości. Proszę nie niszczmy tego. Myślę, że każdy z nas chce dla tych psów jak najlepiej, możemy to przecież robić w różny sposób.1 point
-
W takim razie - szacunek. Niestety - życie jest prozaiczne - trzeba mieć za co je utrzymać. O to się rozbija problem. Nie wszystkich na to stać, mogą pomagać inaczej. WE naszych u czasach wielu osób boryka się z problemami finansowymi i chociaż mają ogromne serce dla zwierząt nie są stanie podołać wszystkiemu. Już samo zapewnienie psom dachu nad głową, całodobowej opieki, dawanie im poczucia bezpieczeństwa to bardzo, bardzo dużo! Już nie wspominam o zniszczeniach, które psy robią w domu - to są duże pieniądze. Czy wszystkich na to stać? A słowo Wyłudzanie skąd się wzięło? Trzeba mieć mocne argumenty albo dokładnie znać znaczenie słowa! Pozdrawiam1 point
-
Tobiaszek również świetnie sprawdza się w roli niani :)1 point
-
pomogłaś...i...udało się:) NIE ODDAJE <31 point
-
Fajna ta kolezanka wiec moze Henius sie oswoi I da sie przytulic :)1 point
-
Zdrowie w porządku ,więc jedna walka wygrana.Czekam z niecierpliwością na zdjęcia pięknego pysia i info jak sobie radzi szkrab mały.1 point
-
W poniedziałek wybieram się z Hiltonkiem do weta. Będzie kolejne szczepienie przeciwko wirusówkom. Hiltonek jest prześliczny. Zdrowotnie wszystko w porządku. Z psychiką i zachowaniem różnie. W przyszłym tygodniu pokażę Wam Hiltonka i napiszę więcej.1 point
-
Koleżanka go molestuje, bo chce sie przytulać ze wszystkim co sie rusza, ale Heniek się troche boi i jest bardzo nieśmałym dzentelmenem :)1 point
-
Oj, te oczyska Heńkowe mówią wszystko ! Widzę, że kocia koleżanka bardzo przypadła do gustu Heniowi.1 point
-
1 point
-
Więści z Tropciowego domku są bardzo dobre!! Tropek przespał całą noc, rano jak zobaczył, że państwo nie śpią, to wspiął się łapkami i merdał ogonkiem!! Państwo nie mogli sobie odmówić i wzięli Tropcia do siebie!!! Tropek zadowolony, do góry brzuszkiem wylegiwał się w łóżku z pańciostwem!!! I to jest to!!!!!1 point