Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/15/16 in all areas

  1. Wyczesałam dziś colaczka. Zdecydowanie był kiedyś czasany i mu się to miło kojarzy, bo sam się nadstawiał - normalnie podchodził i ustawiał się bokiem:) Czesanie portek i ogona już mu się tak nie podobało, ale daliśmy radę (psiak absolutnie się nie bronił, tylko robił uniki, jest mega łagodny). Dredy były na szczęście "młode" i prawie wszystko dało się wyczesać, niewiele trzeba było wycinać. Większość to był podszerstek, który się splątał, ale dał wyczesać. Tylko na łokciach były zlepki sierści, które musiałam powycinać. Psiak ładnie chodzi na smyczy i bardzo stara się wszystkie sprawy pozałatwiać na spacerach. Naprawdę bardzo fajny, zrównoważony i przyjazny psiak. W lecznicy też go bardzo chwalili:)
    2 points
  2. Jestem w stałym kontakcie mailowym i telefonicznym z Panią Jolą. Pesteczka coraz weselsza, szaleje, podszczekuje, chce się bawić. Spójrzcie, jaka słodka
    2 points
  3. Kochani trzymajcie kciuki :) Żeby nie zapeszyć na razie nic nie napiszę ale .... jutro bardzo ważny dzień dla Norki :)
    2 points
  4. Norcia znalazła swoje najlepsze MIEJSCE NA ZIEMI!! Tak , tak :) Norcia w swoim najprawdziwszym domku :) Doczekała się dziewczyna :) Myslę że u Pani Justynki będzie małej bardzo dobrze . Justynka to ciepła i ciągle uśmiechnięta osoba :) Była bardzo przejęta dzisiejszym dniem ... nie mniej niż my i Norcia ;) Do domku Norciowego jechaliśmy z Ciocią Dorot i Jej Meżem :) Dziękujemy Wam Kochani serdecznie :) Bardzo ułatwiliście nam pomoc dla suni , to jednak była daleka droga ... Jechała z nami też Asia , tymczasowa opiekunka Norci ... rownież cała w nerwach Norcia chyba od początku polubiła swoją nową opiekunkę a szczególnie miejsce w kuchni które zwie się " obok lodówki " ;) Serdeczne podziękowania dla wszystkich którzy ogłaszali Norcie :) Ciociu Bric-a-brac dziękujemy po stokroć :) :) buziaczki od nas za Twoją pomoc w promowaniu ogłoszeń. Kiyoshi również bardzo , bardzo dziękujemy za ogłoszenia :) ps . Norcia wczoraj jeszcze była zaczipowana . Ponieśliśmy tez niemałe koszty drogi powrotnej ... Jutro zajme się rozliczeniem :)
    1 point
  5. Cała przyjemność po mojej stronie :) Dosłownie :) Lubię dzielić się tym co wiem, czy mam :) Ja też muszę usunąć ciacha :)
    1 point
  6. Mela Jakimiuk obiecała przysłać budy w przyszłym tygodniu - dzięki wielkie :) Myślę, że to będzie fajny bazarek :)
    1 point
  7. 1 point
  8. Taka byłam ostatnio zadowolona ze zdjęć, robionych moim aparatem, że chyba moja próżność została pokarana :D Muszka jest trudną modelką, nie tylko dlatego, że jest w ciągłym ruchu ale jakoś aparat jej "nie lubi" - naprawdę ciężko zrobić jej ładne zdjęcia (przynajmniej przy takiej pogodzie jaką aktualnie mamy). Z kilkudziesięciu zrobionych właściwie tylko dziesięć jest w miarę ładna. Ale zawsze to coś, zapraszam do obejrzenia :)
    1 point
  9. anecik to dobra wróżka - umie wyczarować swoim podopiecznym najlepsze domki :) Jak zawsze nie mogę wyjść z podziwu.
    1 point
  10. Mnie również rozbrajają psiaki bez ogonka :). Jak Rysiowi odrośnie sierść to będzie cudowny :)
    1 point
  11. Nie odkładajcie pracy na dom stały- tego rodzaju zachowania zbyt łatwo nasilają się. Suczka wygląda trochę tak, jakby miała w sobie coś z pinczera, a to zadziorne zwierzaki. Jeśli w domu stałym zacznie od obgryzania nóg nowym właścicielom, za łatwo może do Was wrócić. Z rad tej pani behawiorystki raczej nie korzystajcie - niezależnie od ryzyka zjedzenia czegoś, co zaszkodzi - rozrzucanie jedzenia na podwórku wzmocniłoby tylko chęć pilnowania podwórka. Podanie jedzenia na legowisko przy gościach tez wzmocni chęć pilnowania pokoju i odstraszania gości - ona ma dostać mały smakol nie dla odwracania uwagi od gości, ale w nagrodę za prawidłowe zachowanie przy gościach, to ogromna różnica. Gdzie teraz suczka mieszka? Może znam tam jakiegoś trenera z prawdziwego zdarzenia, który, nie zdzierając z Was skóry, pokaże jak odpracować takie zachowanie.
    1 point
  12. Kciuki i łapeńki za Mentoska zaciśnięte. Z telefon o Kapselka zresztą też :) wiadoma sprawa
    1 point
  13. Pokerku nawet tak nie żartuj bo Togunia zejdzie na zawał . A jak Lolcio się rozkocha w kotecku i będzie chciał go ze sobą zabrać ?
    1 point
  14. Jaka słodka goła poopka:) Nie wiem czemu, ale mam wielką słabość do psów bez ogonków:)
    1 point
  15. Advocate można już podać drugi raz (tamten był podany miesiąc temu), kupić po weekendzie? Z kąpielą - jak trzeba to damy radę. Przez noc przetrzymam Ergo w łazience, żeby wysechł porządnie. Póki co zaczerwienienie na skórze koło siusiaka trochę zblakło. Wczoraj wyczesałam Erga porządnie i dziś już nie straszył tak bardzo tą wyłażącą sierścią...
    1 point
  16. Albinek sprawia wrażenie typu psa, który będzie pilnował, żeby dziecku nikt krzywdy nie zrobił:) Ale wiadomo, że ryzyko zawsze jakieś jest... Póki co ludzie się nie odezwali, więc nie ma nad czym dywagować,..
    1 point
  17. Dziewczynki w niedzielę pierwsza wizyta PA naszego Mentoska :) będziemy wizytowały domek w Sosnowcu :) Mentosek jedzie z nami :) prosimy o kciuki !!!!!! :) I niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest że Pani Agnieszka wciąż odbiera telefony z zapytaniami o Mentoska a o naszego Kapselka nikt nie pyta :( a nawet jak pyta to ręce opadają !!!!! :(
    1 point
  18. Wet odpowiedział ale mailowo i to mniej więcej co już wiemy. Jutro pojadę zobaczyć się z nim to wypytam dokładniej. Lek na sikanie, przepisany u Murki jest O.K. i skoro je i pije może go dostawać a jeśli chodzi o karmę stwierdził, że może uda się dobrać, będę o tym rozmawiała, może da mi jakieś próbki. Trzeba robić badanie moczu co 2 tygodnie. Jak pojadę to wezmę pojemniczki. Sunia jest kochana, bardzo grzeczna w domu i wesoła na spacerach. Trudno w to uwierzyć, ale nie mamy z nią żadnych problemów. Daje nam ogromnie dużo radości, jak w bajce, rozpuszczamy ją więc bez skrupułów. Zdjęcia nie chcą wchodzić, wydaje się, że są za duże (pokazuje się błąd nr 200). Joasia ma do zdjęć jakiś edytor, jak to się Joasiu nazywa, spróbuję ściągnąć z internetu. Cieszę się, że jej los obchodzi jeszcze kogoś, przyjemnie jest podzielić się emocjami. Bajka leży właśnie na posłaniu i przez sen rusza łapami jakby biegała po łące.
    1 point
  19. Ja sobie zdaję sprawę (i pewnie wszyscy śledzący losy Zuleczki także) z tego, że sunia potrzebuje czasu, by się otworzyć i nie są to dni, czy tygodnie, lecz miesiące, może nawet lata. Wydawało się, że Państwo też o tym wiedzą i mam nadzieję, że się nie zniechęcą i nie poddadzą. Jeśli chodzi o finanse Zuleczki, to pozwólcie, że jeszcze nie będę przekazywała pieniędzy na inną bidę, poczekam trochę, bo gdyby tak Zulka wróciła z adopcji (odpukać w niemalowane) to będzie bez grosza.
    1 point
  20. I jeszcze jedno :) JA: Czas wstawać... MISIA I LICHO: Chyba oszalałaś! Daj spać i nie świeć po oczach. Czyli normalny poranek ;) żyjemy. Mamy sie dobrze. Tylko złapało nas ludzi przeziębienie paskudne i dlatego milczymy. Ale Misia zdrowa
    1 point
  21. to prawda, że diabli człowieka biorą na to, co się teraz na dogo dzieje :|| Uściski dla struszka :)
    1 point
  22. DUDUŚ ma DOM. Wspaniały dom i jeszcze wspanialszych ludzi :D Dziękuję za kciukanie - nie był to słomiany zapał - chociaż teraz to mi się wydaje że to była wizyta pro forma. Wspaniali ludzie, byli prawie 3 godziny i Pan troszkę musiał zdyscyplinować Panią że może już czas wychodzić :) A Pani wcale nie chciała. Oboje kochają psy ale chyba Duduś wybierze Pana - powiedziałam że jakby coś to drugiego mogę dla Pani Kasi też załatwić :) Przyjadą w przyszłym tygodniu ponieważ Dudusiowi bardzo przeszkadza kołnierz a bez niego bardzo wylizuje ranę, więc wolałabym żeby było już po tym najgorszym okresie. Chociaż Pani Kasia w zasadzie chciała zabrać go dzisiaj :) Trochę rozmawialiśmy ale wiecie że z Prawdziwymi Psiarzami to rozumiemy się bez słów więc o czym tu gadać :) Będzie kolejna adopcja z której jestem bardzo dumna. Oczywiście kazałam im jeszcze na spokojnie wszystko przemyśleć i zadzwonić ale WIEM że po co zadzwonią :) I pomyśleć że tydzień temu ten bidulek ganiał za autami, spał na trawie i był dokarmiany przez dzodzo a dziś można powiedzieć że ma DOM. Super :) Lampowy I Lampowy ze Swoimi Ludźmi :) (przepraszam za jakość zdjęć :( )
    1 point
  23. Bardzo Was przepraszam za nieobecność na wątku ale miałam ostatnio trudniejszy czas i nie dałam rady być i pisać regularnie na dogo. Dziękuję, że pamiętacie o Muszce :) Mortes Muszka ma na razie jeszcze sporo karmy więc się na razie się tym nie martw :) Musia ma się dobrze, mam wrażenie że dopiero teraz w pełni odzyskała siły i zaczęła się zachowywać jak młodziutki pies - zaczepia do zabawy, trochę poszczeka, czasem coś podgryzie kiedy zostanie sama w domu ;) Ale wszystko to w granicach normy, jest grzeczna za to widać że rozpiera ją taka młodzieńcza energia i chęć do życia :) Nóżka cały czas się w pełnie nie zagoiła, już jest naprawdę bardzo blisko ale ciągle coś jej przeszkadza. Ale już naprawdę niewiele brakuje i mam nadzieję, że w końcu osiągniemy pełen sukces. W zeszłym tygodniu na kilka dni przyjechała do domu moje rodzina i Muszka świetnie odnalazła się w większej grupie ludzi (im więcej rąk do głaskania tym lepiej ;)), nie miała też problemu z obcymi psami. Okazało się za to, że musiał chyba zupełnie nie znać, albo mieć jakieś nie najlepsze doświadczenia z dziećmi - kiedy w pierwszej chwili zobaczyła moja najmłodszą siostrę (ma prawie 7 lat) zaczęła okropnie szczekać i nie chciała podejść się przywitać. Dopiero kiedy ją zawołałam do Krysi, powiedziałam ze nie ma czego się bać to po chwili się przełamała i podeszła. Ale kiedy się już zorientowała, że Krysia tak samo ją głaszcze i zagaduje jak inni to uznała, że dzieci też są fajne i potem już przybiegała, cieszyła się i domagała uwagi od Krysi tak samo jak do reszty domowników :) Wszyscy ją bardzo polubili i uznali, że jest przemiła i śliczna :) Nie mam niestety żadnych nowych zdjęć bo pogoda była ostatnio nie sprzyjająca ale może teraz uda się coś cyknąć skoro zrobiło tak słonecznie.
    1 point
  24. Dokładnie tak samo myślę. Tym bardziej, ze jest schorowana i w schronie nie może liczyć na żadną pomoc. Nie śpieszyłabym się z tym wiekiem suczki. W tym schronie często są sprzeczne informacje - przekonaliśmy się o tym już kilka razy. Myślę, ze w trybie pilnym trzeba wyciagnąć ją i na razie umieścić w hoteliku. Porobić konieczne badania ale u niezależnego weta, który określi też wiek suni i zacząć leczenie. W międzyczasie intensywnie szukać DT a najlepiej BDT. Zapewne sunia jest chora i będzie potrzebowała kasy na leczenie. ZEA ma już konto na "Sie pomaga". Może wykorzystać go, jak również zrobić wydarzenie na FB, bazarki, deklaracje. Nie możemy się załamywać i "brać na przeczekanie" . Czasem życie przynosi nieoczekiwane rozwiązania, tylko nie możemy na nie biernie czekać...
    1 point
  25. A może oddałabyś na bazarek dla psiaków ? Chętnie przyjmę, bo co skończę jeden bazarek, organizuje drugi i ciekawe fanty bardzo mile widziane :)
    1 point
  26. Kiyoshi, jeżeli zakładasz, że ta sunia może trafić do bloku, to zapomnij o rozrzucaniu smakoli na podwórku. Za często dookoła bloków są wyrzucane resztki jedzenia w stanie powodującym zatrucie i za często czyta się informacje o podrzuconych kawałkach kiełbasy nafaszerowanych połamanymi żyletkami. Dość kłopotów, aby oduczyć psa zjadania wyrzuconych czy podrzuconych świństw, aby to jeszcze celowo wzmacniać, chory pomysł. Poza tym pies, który zauczy się zbieractwa, jest znacznie trudniejszy do kontrolowania przez właściciela, ponieważ nagradza się sam.
    1 point
  27. Jezeli wiecie, czy ktos potrzebuje legowiska materiałowego w formie budy dla psiakow , to proszę o informację, mam 2 do oddania
    1 point
  28. Dusiu ale z ciebie szcześciara :) Chyba kochają Cię bardzo w Twoim domku :) Dbają o Ciebie , poświęcaja Ci mnóstwo czasu , zabierają na wycieczki ... super fajowe masz teraz życie ... mam nadzieję że juz nie pamiętasz tego poprzedniego ... Żyj sobie dalej tak szczęśliwie :)
    1 point
  29. Ewunia kochana:) Ja myślałam akurat o Państwu z Poznania:) ale u Ciebie tez przeciez schodki, wiadome wszystko..... dla Krabusia potrzebny dom z ogródkiem choć malutkim, chciałabym ogromnie, żeby taki domek się dla niego znalazł. Odnawiam ogłoszenia, ale cisza:(
    1 point
  30. Kichociu tygrysiu za wszystko sciskam sciskam mocno pozdrawiam
    1 point
  31. Pięknie dziękujemy za pomoc przy spłacie długu :) W takim razie, proszę niespodzianka od Alfa :)
    1 point
  32. Dziękuję Nutusiu za odwiedziny u Muszki :) Cieszę się że Musia ma sie coraz lepiej i że lubi kontakt z człowiekiem :)
    1 point
  33. Czyli nigdy nie należy się poddawać i załamywać, że pies w schronie to pies przegrany i bez przyszłości! Pokrzywa jest najlepszym dowodem na to, że może być inaczej ;) :)
    1 point
  34. Ty lepiej idź trumnę wybrać, a nie szukaj pasty do zębów :D
    1 point
  35. Czy Ostatnia Szansa tu bywa? Sunia , która miała być sterylizowana aborcyjnie nie dała się złapać. Sterylka jest wobec tego planowana w późniejszym terminie jak dojdzie do siebie po porodzie. Ustawiam się więc w kolejce po dofinansowanie.
    1 point
×
×
  • Create New...