Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 09/13/16 in all areas
-
Dostałam dziś info: Feluś coraz weselszy i mniej się chowa.3 points
-
edek, szkoda ,że tak podchodzisz emocjonalnie i nie doczytałaś wątku. Wysuwasz niesłuszne pretensje do LILU.Nie ona samodzielnie podjęła decyzję o adopcji Felka tylko my razem. Felek nawiał ze smyczą, więc nie był puszczony. Czipy są do kitu.Już widzę pędzącego człowieka na wsi w poszukiwaniu czytnika. Adresatka jest najskuteczniejsza. edek, myślę ,że w razie konieczności dalszego opłacania pobytu Felka w hoteliku damy radę bez Twoich wpłat. Szkoda tylko ,że chcesz ukarać psa.2 points
-
2 points
-
Ten przypadek jest koronnym przykładem na to, jak ważne jest dobre kierownictwo i dobry wolontariat w schronie. Grzeczna, bardzo ładna suka zmarnowała młodość pod dredami, w stanie praktycznie wykluczającym adopcję, jakby nie można było jej zwyczajnie uczesać co jakiś czas, wziąć na spacer, zrobić kilka zdjęć i ogłaszać. Mnie ona od razu nie wyglądała na wycofaną, czy zalęknioną, po prostu spokojnie znosiła swój bezradny los. Schroniska pełne są takich nieznanych, poczciwych psów.2 points
-
to sobie poszalałam ;) czekam na PA i ... co dalej :)1 point
-
1 point
-
Co za mina!!!!!!!!!!!! :D Kiedyś naszemu jamnikowi (a zostawał w domu po kilka godz.) kitrałam, tak by nie widział, stary but, wszystkie inne były skrzętnie schowane. Oczywiście Ares znajdował, poniewierał, po powrocie czekał skruszony metr psa, z uszami po sobie i z miną "przepraszam! ale on chciał się ze mną bawić". Tu następował wygawor, było mi bardzo przykro, "nie spodziewałam się tego po tobie" ... dosyć szybko zrezygnował z szukania sobie tego rodzaju zajęcia :)1 point
-
Nie straszcie nowymi postami :) To dobrze, że się unormowało, psu dać czas trzeba do dostosowania się do nowej sytuacji... PS. Też nie wiedzę fot ;)1 point
-
No to współczuję psu skoro od urodzenia jest na suchej karmie, ani to zdrowe ani psu przyjemności nie sprawia no i biedny żołądek nie potrafi strawić niczego poza papką z suchej karmy. Biedny pies. Jak można kochać swojego psa i skazywać go na takie jedzenie. To, że hodowca sobie ułatwiał sprawę to nie znaczy, że pies ma cale życie być na suchej.1 point
-
kto zamowi dla Tysi chociaz pol kilograma ciasteczek?1 point
-
Eluniu kochana, jakbyś wiedziała, że przed chwilą korespondowałam telefonicznie i poprzez SMSy z panią Anią z Katowic, która rozważa adopcję naszej panienki :) Poprosiłam ją o adres e-mail i powiedziałam, że przyślę jej więcej zdjęć Aschity - powiedziałam, że tak się nazywa. Wyjaśniłam jakie są warunki adopcji i że obowiązkowa jest wizyta przed-adopcyjna. Pani Ania podała adres e-mail i adres zamieszkania, ale na ewentualną wizytę umówimy się pol oglądnięciu zdjęć Aschity, co może nastąpić dopiero wieczorem. Zobaczymy jak sie to rozwinie :)1 point
-
edek, a czemu wcześniej nie napisałaś, że Ci się domek nie podoba, skoro po wizycie każdy mógł się wypowiedzieć? Baden Powell powiedział kiedyś, że Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi - więc nie skreślałabym tych Państwa z powodu ucieczki. Teraz będą pilnować. Mogą zakupić 15m linkę i przypiąć do palika, jeśli pies nie chce załatwiać się przy nich. A może jakoś uda im się coś wymyślić na tę dziurę w płocie - chociaż na czas aklimatyzacji... a może kupią dziecięcy kennel na ogród i tam zrobią psu toaletę? Nie wiem, ale wierzę, że będą już pilnować Filutka. Ty też, nie urodziłaś się alfą i omegą. Mój jeden DS dostał szczeniaka z zapisem o obowiązkowej kastracji, ale dostałam telefon, że chyba zaciążyła. Okazało się, że jednak to był błędny alarm, ale co się nażarłam stresów i nerwów to moje. Ale po tej akcji sunię ciachnęli we wskazanym przeze mnie terminie. Ale mogłam też im odebrać psa po tym alarmie od nich i powiedzieć, że się nie nadają. Dałam szansę, bo wiedziałam, że to trudny pies i to mimo wszystko dobry dom - i że sunia ich kocha obłędnie (a to był pies który nie ufał ludziom). A błędy zdarzają się każdemu.1 point
-
Rozmawiałam z domkiem Azy. Sunia już zadomowiona, zaczyna wybrzydzać przy jedzeniu. Jeszcze zdarza jej się ukraść buty, ale ubrań już nie wynosi. Ostatnio "ukradła ' pani portfel, ale na zdziwienie pani: "Aza, zwariowałaś?? Po co ci portfel?" sunia położyła zdobycz na trawie . Aza zgodnie żyje też z kotami, potrafi nawet bronić kociąt, jak coś im zagraża. Chcemy umówić sterylkę na przyszły tydzień. Jak wszystko będzie wiadomo na 100% napiszę na wątku. Teraz Aza ćwiczy wsiadanie do auta, o to prosiłam państwa. sbd, ja wszystkiego się dowiem u weta. Jeśli nie ma, to kupimy. Państwo chcą jednak, aby sterylka była w Tyszowcach, bo to blisko i znają weta.1 point
-
Ja też ze swojej strony bardzo,bardzo dziękuję za pomoc.Jesteś Kochana. Przelew poszedł do szafirki w kwocie 134,20zł za karmę.1 point
-
Uważam dokładnie tak samo jak Havanka i Alaskan malamutte. Dredy wycięte, kąpiel uskuteczniona więc teraz poczekajmy aż odrośnie i wypięknieje pod wpływem odpowiednich specyfików. Sądzę, że ten olej z łososia byłby odpowiedni :) Halinka jest pięknym psem o wspaniałym (jak na razie) charakterze i nie doszukujmy się nie wiadomo czego. Sunia jest w dobrych rekach i gdyby było coś niepokojącego Murka z pewnością zasygnalizuje.1 point
-
Wszystko jest w tym schronie możliwe.Piękny pies w typie też collie tam jest,już tył ma zadredzony. Gdyby była możliwość wolontariatu, wyprowadzania psów i robienia im zdjęć to by miały o wiele większą szansę na dom.Nikt psiaków nie ogłasza tam,dlatego siedzą latami. My staramy się pomagać kudłatkomz tego Schroniska ale to jest namiastka do potrzeb.1 point
-
1 point
-
Przy odbiorze suczki usłyszałam, że ma być wyprowadzona na chwytaku. Poprosiłam, aby spróbować normalnie, na smyczy i obróżce.... Halinka nie miała "łatki" groźnego psa, tylko wycofanego, unikającego człowieka. Nie dawała się dotykać, nie reagowała na wołanie, uciekała. I może dlatego pomyślano, że przy próbie wyprowadzenia może dziabnąć. A suczka zaskoczyła wszystkich!!!!1 point
-
Dziewczyny, załatwiajcie to między sobą - ja jestem tylko pośrednikiem ;). Wszystko napisałam w odpowiedzi na pw. Karmę zamówiłam, faktura ma być w paczce, dodatkowo na pewno dostanę potwierdzenie na maila, które wyślę na wskazany adres lub, jak się da, na wątku. Pozdrawiam :) 74362646: zamówienie wysłane Data zamówienia: 12 wrzesień 2016 Kwota: 268,40 zł Sposoby płatności: Gotówka przy odbiorze Kurier : Produkt Cena Ilość Kwota suma 279,60 zł Twoja zniżka -11,20 zł Cena razem Wszystkie ceny zawierają podatek VAT Dokas Paski do żucia, kaczka, półwilgotne - Gratis dla Ciebie! 0,00 zł 1 0,00 zł Product name - Kupon 0,00 zł 1 0,00 zł Megapakiet Animonda GranCarno Original Adult, 24 x 800 g - Mieszany pakiet 1 139,80 zł 2 279,60 zł1 point
-
To super, że nareszcie katar ustąpił. Zbliża się zima i koty robią 'zapasy". Mój też je ilości ogromne i coraz cięży się robi. Więc to raczej zdrowy objaw :) Oby udało się Wampirka zaszczepić, bo człowiek wtedy spokojniejszy. Trzymam kciuki.1 point
-
1 point
-
Madziu,z przyjemnością zmieniam zaraz tytuł wątku :) A co do "huliganienia" Ineczki....No cóż,lubisz takie łobuziaczki,więc Ineczka jak widzę sprawuje się na medal!:) Nie daj jej tylko wejść sobie na głowę,bo tylko reszta członków Rodziny na tym ucierpi,a i Inka nie będzie tak "lubiana" jak na to zasługuje.Zazdrość i zaborczość o tylko jedną osobę z rodziny,zazwyczaj ma fatalne konsekwencje dla obu stron. Ineczka cudowna i bardzo dziękujemy,że jesteś tu z nami i nie dajesz nam o niej zapomnieć :) Oby takich domków,co chcą sie logować na dogo i zdawać nam relacje było jak najwięcej :)1 point
-
To taka bardzo intymna sfera uczuć...powiem tyle - swego czasu powiedziałam mojej 19 (tak!)letniej Suni - w pewnym momencie,patrząc jej prosto w gasnące oczy - 'możesz odejść,zawsze przecież będziesz w moim sercu,już nie walcz...odejdz moje kochanie,biegnij'...........odeszła w przeciągu kilku minut,a ja do dziś pamiętam ulgę w jej spojrzeniu. Wiem,że zrobiłam wszystko,nic więcej nie mogłam,a to,co moglabym - robiłabym dla siebie,nie dla Niej. Ewuniu...Panie Jacku...bądżcie silni.Jesteście,już to udowodniliście.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziewczyny jeżeli chcecie dołączyć się do wspólnego zamówienia puszek ANIMONDA dla Murzynka,to proszę o decyzję ile i jaką.Gusiaczek ma w Zooplusie zniżkę i może nam zamówić z płatnością przy odbiorze.Rozmawiałam z Hanią i poda jej po południu dane do wysyłki.My zamawiamy pakiet mieszany 1 24x800g za 139,80zł http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/animonda/adult_800g/1850691 point
-
1 point
-
U Huga wszystko ok, psiak niespodziewanie szybko wpisał się w rodzinę i nowe otoczenie. Nie sprawia żadnych problemów, w domu odnalazł się wspaniale. Lubi sobie polegiwać na balkonie i obserwować otoczenie: Rozliczenie Sary: Stan konta na 12 sierpień wynosił -170 zł Wpłaty: +170 zł Katarzyna K. Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -8 zł Fiprex Razem: -368 zł Stan konta na 11 wrzesień wynosi -368 zł.1 point
-
No to roboty kochani. Rozsyłamy: https://www.siepomaga.pl/szarik-leczenie1 point
-
Słuchajcie, jak zwał tak zwał - Misio jest u Gabi, kochany odwzajemnioną miłością, wybrał Ją i koniec kropka - nie mamy wiele do gadania ;) Wg mnie najważniejsze na dzisiaj jest to, by Gabi nie frasowała się brakiem funduszy na potrzeby Misiaczka. Będę się starała wspomagać w pomaganiu i myślę, że jest nas więcej, Gabi też z powodzeniem bazarkuje ... damy radę. Wiem, życie pisze różne scenariusze, ale nie ma co gdybać. Być może pojawi się DS, który sercem zaprosi Misia do siebie, a on chętnie na to się zgodzi ? :)1 point
-
Witaj Elik w naszych progach :) Wzadnio to Cię potraktuję przy najbliższej okazji! :D Ciapek terapeuta pomógł, jak i zmiana piłeczki ;) natomiast zbyt wcześnie wydarłam z podziękowaniami i zachwytem - na dwa fronty się sprzeciwia, ale postanowiliśmy wziąć na przetrzymanie i posiłek=micha ryżu z odrobiną karmy (będziemy powoli zwiększać) do tego probiotyk. Obaczymy ....1 point
-
U Rambusia stabilnie, niedługo będziemy jechać na kolejną kontrolę do weta. A tak tymczasem miewa się Bambo w nowym domku... ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/14yat0.jpg[/IMG]-1 points
-
Maluszki mają szansę na DT i przede wszystkim szybkie znalezienie domów.... Są przepiękne, przylepy i nie boją się człowieka... Mnie przeraża stan suczek - jedna z cieczką, a druga podejrzenie ciąży... I "właściciele", którym psy przeszkadzają i usunąć całą gromadkę w wygodny dla nich sposób nie będzie dla nich problemem... :(-1 points
-
Madie, numer konta ten sam - na szczeniorki zbieramy cały czas do jednej skarpety :) Dziękujemy! Megusia szaleje u Kasi w hoteliku - jak to szczenior, potrzebuje uwagi i dużo zabawy. Ogłaszałyśmy ją w świątecznym wydaniu Dziennika Zachodniego, ale bez większego odzewu. Było kilka telefonów, ale póki co nic konkretnego. Kciuki nadal potrzebne!-1 points