Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 08/25/16 in all areas

  1. Ogródkowo:) Każde czesanie kończy się zasypianiem i pokładaniem :)
    2 points
  2. Widzę, że Ergo w kłopotach finansowych - postanowiłam tymczasowo przenieść moją stałą deklarację w wysokości 20 zł z Suma na Ergo. Wiele tego nie jest, ale zawsze coś.
    2 points
  3. Sonia chyba wyczuwa kiedy o niej plotkujemy i kiedy budzi się w nas uczucie bezradności............kilka dni temu po rozmowie z Paulą ( opiekunką Soni w hotelu ) dopadły mnie czarne myśli, że Sonia nigdy nie zechce na 100% zaufać człowiekowi, że już zawsze będzie sobie żyła tak jakby jej nie było wśród ludzi, przemykająca gdzieś zawsze z boku, że nawet jeśli kiedykolwiek znajdzie dom to będzie w tym domu nieszczęśliwa a kontakt z człowiekiem zawsze będzie dla niej przykry i niepotrzebny. Pomyślałam sobie wtedy, że wszystko w zasadzie w łapach Sońki i jeśli ona sama z siebie nie da maksymalnie dużo to my ludzie jesteśmy całkiem bezradni i możemy tylko czekać. A dziś dzwoni Paula, cała w skowronkach i szczęśliwa i oznajmia mi, że dziś właśnie przed południem ( muszę zapamiętać tę magiczną datę i godzinę ) Sonia całkiem świadomie i dobrowolnie, pierwszy raz odkąd jest u Pauli a to już prawie 5 miesięcy podeszła do Pauli i pozwoliła się głaskać i miziać do woli. Zrobiła tak jak robią inne psiaki wielokrotnie, codziennie. Oby to nie był tylko ten jeden jedyny raz.....brawo Soniu .....jesteś prawdziwym zuchem.
    2 points
  4. No niestety. Za długo by opowiadać cała sytuację, ale w sumie ja mu nie byłam dłużna. Gość nie wiedział, że przeżyłabym, gdyby splunął w moją stronę, ale w stronę mojego Semika? Musiałam go bronić. A facet chyba psychiczny. bo nikt normalny tak nie postępuje. A tymczasem Rokuś ma różne stany,. Od obrazy, kiedy nakładam kołnierz, po radość kiedy go z niego na jakiś czas uwalniam:) A mówiła, że kocha i nic złego mnie przy niej nie spotka:( Tak wygląda szew po kastracji: A tak wracam ze spaceru:)
    2 points
  5. och te piękne oczyska Henia :) witaj chłopaku :)
    1 point
  6. Cudowny to On teraz jest :), te dwie kitki to do skrócenia ale mężuś nie pozwala, tak mu się podobają Lolciowe uszyska Chyba nie, ale podstawówkę wspominam bardzo miło, zwłaszcza powroty ze szkoły,które ciągnęły się w nieskończoność, 3 godz. minimum, bo ja sobie szłam i szłam i szłam, prosto do sklepu z misiami i wisiałam z nosem przy szybie :)
    1 point
  7. I to na czerwono, mnie,,,,,,,,,. to jeszcze wężykiem i do kąta, prawie jak w szkole, to jeszcze ławka z kałamarzem i obsadką i będzie jak w dzieciństwie.... Bardzo proszę, galoti dotarły, i to w jakiej ilości,,,,,. oj zapowiada się długi pobyt :)
    1 point
  8. Oneczko nie zapominaj , że popierdólka to nasze wspólne dobro narodowe . Dawaj foty !!!
    1 point
  9. Homer jest chyba najstarszym stażem rezydentem u Agi i tylko dlatego nie powiem, że ja też najbardziej lubię Wiktorka słodziaka. Teraz jednak robię przerwę w "lubieniu" Wiktorka bo Homerek chorutki i jemu należą się szczególne względy. Zdrowiej Homerku.
    1 point
  10. okropnie malo ma ergo kaski, a jeszcze leczenie ciągłe!! tu trzeba zmian systemowych, ale jak deklaracji szukać? dziewczyny, machnęłam na szybko bazarek ksiązkowy na sterylke tej suni, jakby kto miał chętkę, zapraszam: mama mi ożeniła sprawę wywalonej do lasu suki. wyłapujemy, zbieramy na pilną sterylkę. no i właśnie, bazarek zrobiłam, dla moli ksiazkowych, zapraszam :-)
    1 point
  11. Martwi mnie to, że pomoc się zatrzymała... wszystko idzie jakoś nie tak... Tinusia się wycofała niestety, wczoraj jej nie było na jedzonku. Nie przyszła, mimo że tiutiałyśmy, wołałyśmy i zaglądałyśmy w różne zakamarki. Ona tak miała z początku, gdy była bardzo dzika... Potem przy Rudym się odważyła i dostrzegałam gdzieś jej ślepia. Z czasem zaczęła podchodzić coraz bliżej aż ostatnio witała nas tak, jak na powyższym filmiku. A teraz znowu na widok człowieka zaszywa się gdzieś w kącie. Wczoraj oczywiście towarzyszyły mi najróżniejsze myśli, ale dzisiaj dostałam smsa od elficzkowa, że widziała Tinusię wtuloną do Liska i Murzynka. Ciekawe czy dzisiaj się odważy do nas podejść... ale to wycofanie totalnie mnie załamało. Obawiam się, że sunia bardzo przeżywa rozstanie się z rudym przyjacielem - przecież on i Tinusia zawsze byli razem... wszędzie... Lisek stał się wybredny i Animondę je niechętnie - za to posmakowało mu Terra Faelis (bardzo smaczna, ale i jakościowo dobra kocia karma), którą pogardziły moje koty. Gdy polałam sosem troszkę poprzednią mokrą, to Lisek wylizał do czysta - dał się oszukać, ale śmiejemy się z elficzkowa, że z niego robi się królewicz ;) Można go pochwalić za to w innej dziedzinie: jak wiecie, on pierwszy zawsze wypatrzy "swoich" i idzie im naprzeciw. I można śmiało powiedzieć, że elifczkowa już kopnął ten zaszczyt "zakumplowania się z Liskiem", tzn. Lisek rozpoznaje już Ciocię elficzkowa i jak Ją widzi, to pierwszy wyrusza na przywitanie. Murzynek już nie rzuca się tak na jedzenie, tzn. jak jest najedzony, to nie wyjada Liskowi. Wczoraj pokazał też, że ludzie powoli stają się ważniejsi od jedzenia (do tej pory było na odwrót ;) ) - mimo, że akurat jadł z łyżeczki elifczkowa, na mój widok przybiegł i zaczął wokół mnie skakać z radości. Łał, wygrałam z jedzeniem, sukces :) Obaj widać, że się zżywają coraz bardziej. Wszędzie widać ich razem, bardzo lubią swoje towarzystwo. Z racji, że czas zwolnienia się miejsca u Murki to czas nieokreślony, napisałam (idąc za sugestią elficzkowa) do szafirki. Szafirka od nas jest bardzo, bardzo daleko, ale jest zaufanym hotelikiem. Czekam na odpowiedź czy są miejsca, ile kosztuje doba itp. Jedno jest pewne: nie mamy zebranych deklaracji dla Murzynka. Mamy obecnie ok 140zł/msc, to za mało. Jednorazowe wpłaty są rozwiązaniem jakimś, ale tylko jakimś - tylko na ten pierwszy miesiąc: szczepienia, odrobaczenie, badania łapki i morfologii, kastracja, dojazd... to tylko się mówi, że mamy pieniądze. A jeszcze na miejscu zostają przecież dzikuski - je też trzeba karmić. Mam nadzieję, że jeszcze uda nam się zebrać deklaracje stałe, chociaż połowę. Wiem, jak to wygląda: proszę ciągle o pieniądze. Ale to nie tak, że próbuję Was naciągnąć,stali deklarowicze mogą wpłacić dopiero, jak Murzynek pojedzie do hoteliku. Ja to wszystko piszę, bo nie lubię najzwyczajniej w świecie długów i się martwię. Ot, ten typ tak ma :)
    1 point
  12. Jak będziecie się chichrać z mojego Lolunia, to nie pokażę żadnej fotki, o !
    1 point
  13. Dziekuje Ci Anula:) bardzo mnie uspokoilas A przed chwila Pani do mnie znow dzwonila opowiadala mi o swoim ukochanym psie ONku ktory kilka lat leczyl sie z gronkowca ktorym zarazil go weterynarz a potem zdiagnozowano jeszcze bialaczke Pani do teraz przezywa ta walke o psa i Sabunia spoczywa u niej w ogrodzie Duzo rozmawialysmy tez o rowerze Pani obiecala ze to tylko plany teraz bedzie z Rudim podrozowac samochodem wszedzie bedzie z nia jezdzil i bedzie z nia spal w jednej sypialni:)
    1 point
  14. Hani czy moge prosic jakis rachunek za kastracje? Paragon wystarczy- zawsze staram sie na watkach by darczyncy mieli wglad w wydatki:) Wczoraj wieczorem rozmawialam z wizytatorem i on dokladnie wszystko zrozumial ze chodzi glownie o sprawdzenie ogrodzenia i uczulenie Pania ma problemy z malymi pieskami Chyba juz pora by troche Wam opowiedziec o Pani Pani mieszka w domu i ma naprawde duzy piekny ogrod troche wygladajacy z drogi jak kawalek ogrodzonego lasu (widzialamna googlemaps), ale w srodku jest duzt plac- kostka i trawnik (to widzialam na zdjeciu od Pani) Na google widac ze dookola jest siatka i widaje sie solidna do samej ziemii Pani mieszka w domu sama ma ciut powyzej 60 lat ale jest zdrowa sprawna czesto jezdzi na rowerze Od zawsze miala psy ale zawsze byly to duze rasy Ostatni jej pues to byl AST bardzo zywiolowy- Pani chodzila z nim na spacery i raz pociagnal ja tak ze upadla wtedy zdala sobie sprawe ze juz nie ma zdrowia na duze psy. Ten ast zostal w rodzinie u bratanka czy siostrzenca a Pani postanowila do siebie przygarnac malego pieska Poza ogrodem puesek bedzie z nia chodzil na spacery- uprzedzilamPania ze Rudi NIE umie chodzic na smyczy ale powiedziala ze z takim maluchem na pewno sobie poradzi Piesek bedzie mieszkal w domu ma byc towarzyszem i troche ochrona Pani w pustym domu Pani tez czesto jezdzi na rowerze i ma pomysl ktory mnie najbardziej martwi- zeby Rudi jezdzil z nia w koszyku Musze to Pani wyperswadowac na najblizsze miesiace o ile wizyta wypadnie ok? Pewnie sie martwicie ze Pani sama prawda? Ja troche tez ale w okolicy mieszka rodzina' sa tez sasiedzi ktorzy maja tez male psy wiec bedzie sie mial z kim bawic Co sadzicie z tego opisu? Dodam tez ze Pani jest ode mnie jakies 100- 120 km wiec w razie jakiegos kataklizmu dojade tam!!!
    1 point
  15. Najważniejsze, że Homerek jak widać nic sobie z tego nie robi i dobrze się czuje :) Moim ulubieńcem chyba jednak pozostanie Wiktorek :D
    1 point
  16. W sierpniu nie dam rady więcej wysupłać na Ergo, niże te 50 zł, które przelałam do Murki, ale w przyszłym tygodniu zapłacę brakującą kwotę.
    1 point
  17. Jedziemy w sobotę do NDM na wizytę kontrolną i zamykamy temat.
    1 point
  18. Ja też się nie ścibolę i sama lezę oglądać. Nawet nie proszę tylko oznajmiam że muszę obejrzeć ogrodzenie.
    1 point
  19. Ciesze się ,że dzięki Ajuli znalazł się ktoś do wizyty PA. Ja się nie ścibolę i proszę o pokazanie płotu. W końcu płot to nie osobista szafa. Trzymam kciuki.
    1 point
  20. Pewnie opitolony do żywego ....Goły prawie. Nie wykluczone że wygląda tak; albo tak...
    1 point
  21. Kochani napiszę tylko tyle - Alfi już uratowany i bezpieczny - dopiero wróciłyśmy tzn. ja bo Ziutka nadal aw trasie do domu. Jutro napiszemy coś więcej - najważniejsze że akcja się udała!!!
    1 point
  22. Kursorem na ramkę...nad górnym lewym rogiem kwadrat - przesuń kursor w ramce pod kwadrat - wyświetli się - "żeby mieć więcej opcji przyciśnij Ctrl i kliknij prawym przyciskiem myszki" Zlikwidujesz cytat... U góry ekranu - strzałką w lewo (kliknij aby przejść wstecz) Można wrrrr...widzą na zdjęciu podoba się, dzwonią i już za duża (:
    1 point
  23. Jeszcze jeden szczęściarz pozdrawia ze spaceru Pełnia szczęścia :) Basiu
    1 point
  24. Jak przykro :( :( :( Dziękuję Aga za to co zrobiłaś dla tego psiaka.
    1 point
  25. :) Piky zrobił duże postępy i chyba już całkowicie zapomniał o doświadczeniach schroniskowych. A Homer nie może nie zachwycać. To prawdziwy cud, że po tych wszystkich chorobach nie ma śladu, no a wygląda pięknie: waga w sam raz, futerko błyszczy, mina zadowolona - zwłaszcza gdy szykuje się długi spacer. Stopień zainteresowania światem to znakomita busola stanu starszych psów. Gdy owo zainteresowanie jest duże - a takie właśnie jest u Homera - to znakomity znak. Homer pomimo całkowitej zaćmy uwielbia buszowanie w trawie, poznawanie i robi to bez lęku.
    1 point
  26. fizjolog czy nie u nas sprawdza się super, pies nie odczuwa żadnego dyskomfortu przy noszeniu podczas ziajania i cieszę się, że nie muszę szukać innego kagańca, o zgrozo prawdziwego fizjologa, który okrutnie mi się nie podoba :P przez prawie 7 miesięcy głowa mu jeszcze urosła i teraz 4 jest super, tutaj foto z listopada kiedy to chciałam wymienić na mniejszy http://i57.tinypic.com/2nicrv9.jpg:)
    1 point
×
×
  • Create New...