Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/10/15 in Posts
-
Filmiki: https://www.dropbox.com/s/tthlj9h91xdcnu1/20151210_164409.mp4?dl=0 https://www.dropbox.com/s/q0itlx5rrv897vc/20151210_172327.mp4?dl=02 points
-
A tak dobrze się zapowiadało... W styczniu tego kobieta znalazła w lesie szczeniaka, suczkę. Przywiązaną sznurkiem do drzewa. Zagłodzoną, brudną, zalęknioną. Przyniosła ją do naszego gabinetu - mała została odrobaczona, potem zaszczepiona, koszty pokryła nasza gmina. Pani wzięła sunię do siebie. Minął niecały rok. Na prośbę sąsiadki, która jak się okazało dokarmia sunię od jakiegoś czasu, zajrzeliśmy do tego domu. Pani się wyprowadziła z dziećmi i jamnikiem, sunia została "pod opieką" alkoholika. Nie została wysterylizowana, choć tak miało być, miała szczeniaki - widać po sutkach. Nie było na co czekać. Za zgodą urzędu gminy zostawiliśmy sunię w kojcu, póki jest wolny. Tu chociaż ma pełna miskę i dach nad głową. Karmę zakupiliśmy wspólnie z sąsiadką, żeby nie obciążać gminy. Wczoraj zgłoszono kolejnego bezdomnego pieska, z lasu, pracownik gminy przywiózł go do kojca...Wiec trzeba zabrać sunię. Sunia dziś zostanie przywieziona do nas. Na jutro umówiona sterylizacja. .1 point
-
choć dotyczy ludzi... Czasem myślę,że to walka z wiatrakami,ze nie zmienimy toku myślenia niektórych..wieś.Mieszkam tu - jak juz wspominalam trzeci rok.Sąsiada najblizszego mam zdecydowanie prozwierzackiego,po wsi się nie szwendam,więc pewnie wielu rzeczy nie widzę.Ale słyszę rozmowy..dziś moja ekipa budowlana robiąca coś wokol mojego domu,na herbatce - zaczęła rozprawiac o psach..a po co mi taki wielki (bernardynka),pewnie żre jak koń,a czemu "to" nocuje w domu, nie lepiej cielaka,czy jałowki - nie pamietam juz,ale z "tego" nie ma pozytku,teren zabezpieczony to I zlodziej nie wejdzie (?).I jakos tak rozmowa zeszla na .,..psy, Slyszę,że tamtego (jakiegoś),to trzebaby 'skasować',bo coś tam,a te dwa Kowalskiego,to pora wytruc,ze to w ogole nie wiadomo o co chodzi - trzymac luzem na podworku nie wolno,na lancuchu tez nie,no skaranie boskie,nawet (!!!) "ksiądz powiedzial,ze nie mozna więcej uwagi poświęcać psom,niz ludziom". A,bo punktem wyjsciowym bylo zdarzenie,gdzie pies przez szparę między prętami płotu wysadził paszczę i użarł..tez nie pamietam - czy innego psa,czy dziecko. Podobno w tv było...Nieśmiało zapytalam po co łapkę pchało - to coś użarte...No pani! - nie moze tak byc,zeby pies sie rzucał,nawet przez szpare we wlasnym plocie.A u sąsiada w tamtej wsi,to jak świniaka zagryzł,to juz "do wieczora go nie było"...I dalej w tym stylu.Stałam I słuchałam,uznałam,że NIC nie zdziałam,ze kazde moje slowe będzie w próżnię.Dawno juz nie było mi tak przykro...tu - na wsi - liczy sie wszystko to,z czego jest konkretna,wymierna korzysc.reszta - bez znaczenia.A leczyć?Sterylizować?Ze o co chodzi????"Ma zyć,to przezyje,jak nie to zdechnie".Wybaczcie - to nie moje słowa,są jak noże...okropność. A nie jest to najciemniejsza wieś pod słoncem,jest troche gospodarzy,troche młodych po studiach,praca w jakis pobliskich zakladach...135 km od W-wy.A mentalność ciemnoty i okrucieństwa. Wybaczcie,musialam sie wygadać,zalega mi to jak kamien...Bo wiecie co...po tej gadce,wpadł do mnie kolega z pracy,przywiózł coś tam - niewazne..probowalam mu powiedziec to co Wam,ale widziałam,ze ni w ząb nie łapie o co chodzi...A to taki kolega,co wydawaloby się,ze troche wyższa półka,co to "w domu dużo ksiązek ma" :)..ale slusznie chyba ktos zauwazył,ze ze wsi można wyjechać,ale wieś z czlowieka nigdy nie wyjedzie...Jakie to ,cholera jest wszystko bez sensu...1 point
-
mnie już też nie ciągnie, a nawet odrzuca :D a myslałam, że to niemozliwe przy moim zamiłowaniu do kopcenia kiedyś :D1 point
-
Dobra dobra, już ja się przekonam :P chcesz mniie nastraszyć :D gorzej będziesz miała, jak dwóch chłopaków da Ci potem popalić :D1 point
-
hej, zapisuję się. Selenga, ode mnie na bazarek dla cygana - jeśli chcesz - unikatowy album "65 lat polskiej animacji dla dzieci". 272 kolorowe strony w twardej oprawie, dużym formacie (cegła!), opowiadające historię animacji. Ilustracje do wystawy i albumu - fotosy filmowe, werki z planu, zdjęcia lalek, reprodukcje szkiców postaci, scenopisów, celuloidów, plakatów, zdjęcia artystów przy pracy. Graficznie pieknie wydane. jeśli dorzucisz - cena wywoławcza 30zł. po dorzuceniu 5 zł do wylicytowanej kwoty przesyłka gratis.1 point
-
1 point
-
Pojedynczymi przykładami możemy się przerzucać ile chcemy. Ale wystarczy sprawdzić gdzie są gabinety wet, groomerzy i dokąd kurierzy wożą karmę. Oczywiście, fakt, ze ktos leczy psa, strzyze i karmi wcale nie świadczy o tym, że pies jest zadbany. Jednak same dane o czymś mowią, prawda? I cały czas nie mam na myśli podmiejskich wiosek, gdzie mieszkają w większości "miastowi". Uczciwie dodam od siebie, ze jezeli tylko wiejski pies nie jest przykuty do budy to choćby był zapchlony, zarobaczony, na trzech nogach i głodny to jego hmmm, hmmm dobrostan i tak jest lepszy niż przecietnego shitzu co to ma kokardę i legowisko za 600 zł, ale na spacer to wychodzi na 5 minut, 12 godzin na dobę siedzi sam a reszta doby to noc.1 point
-
Sunia już u nas. Wariatuńcio z niej - pędzi, wraca, podskakuje, zostawiona w naszym kojcu urządziła koncert. Jest chuda, sierść zmierzwiona, taka bida rzeczywiście. Dostała michę mięsa z ryżem, ufff - zjadła i jest cicho. Nasze suki - Sonia i Ami pobiegły do kojca,zaszczekały i wróciły do mnie, jakby nigdy nic. Jutro jeszcze do południa w kojcu, potem podróż do Ostrołęki i posłanko w kuchni. Ano, zobaczymy, zobaczymy...1 point
-
Ale mnie rozbawiłaś snując czarną przyszłość Silvera.Mam nadzieję,że tak źle nie będzie,Silver pokocha towarzystwo,a towarzystwo jego.Zapewne Silver nie da sobie w kaszę dmuchać.A muza_51 nam zrobiła ogromną przysługę za co jej jesteśmy szalenie wdzięczni.Bez sprawdzenia domku,pomimo wcześniejszej rekomendacji by Silver nie pojechał do niego. Silver już chyba przekazany we Wrocławiu i pojechał w dalszą drogę? Czekamy na wieści.1 point
-
1 point
-
Dziewczyny nie wiem jak mogę pomóc, bo sama walczę o przetrwanie dla Poli. Deklaracje się wykruszyły i Poli grozi eksmisja. Na razie dam jednorazowo 20 zł. Wiem, że to bardzo mało, ale może później jakiś bazarek wymyślę. Proszę o nr konta. Proszę też zajrzyjcie do Polci: http://www.dogomania.com/forum/topic/110511-10-z%C5%82-deklaracji-na-wag%C4%99-%C5%BCycia-dla-poli-pomocy/page-208#entry166755171 point
-
Czuję, że będzie dobrze ! Silverku, mam nadzieję, ze to juz ostatnia zmiana adresu w twoim życiu. Bądź już tylko szczęśliwy !1 point
-
Czyli nie pozostaje nic innego, jak brac się za bazarek. Ziarnko do ziarnka i musi się udać!!!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Może jeszcze cioteczki zajrzą. Dziewczynki macie jakiś plan, tzn. ile musi być stałych deklaracji, aby Kapselek mógł liczyć na opuszczenie punktu?1 point
-
Silverku,mój kudłatku szerokiej drogi.Niech ten domek już pozostanie na zawsze twoim domkiem.Niech cię nigdy nikt już nie porzuci.1 point
-
Dziękuję w imieniu Poli. Rozmawiałam wczoraj z Anią i mam najnowsze wieści. Polcia schudła 1 kg. Reszta bez zmian. Tupta na spacerki, je, a ożywia się najbardziej jak na środku pokoju ląduje nowa porcja pluszaków. Wtedy Polcia podbiega, łapie szybko któregoś w ząbki i ucieka do swojego spanka. Kiedyś widziałam że w jej posłanku było kilka i żadnego nie dala ruszyć ;). Najlepiej bawi się sama z pluszakami. Zabawy grupowe Polci nie interesują.1 point
-
Tak, ja to robię, czasami mam zaległości, ale staram się być na czasie.1 point
-
No to po tych zdjęciach co teraz wstawiłaś, to ja się przywitam "Cześć Gluciki" :D1 point
-
Tak głupio gadałam że nikt nie dzwoni, że się Franulek zasiedział a jak przychodzi co do czego to.... Te mądre oczka,zatroskane spojrzenie. Kochany Franio.1 point
-
Proszę jakie wieści! Trzymam kciuki Anecik, rozumiem Twoje łzy, mimo że nie miałam żadnego Ogonka do adopcji1 point
-
cudowny chłopak czeka na jakieś deklaracje:( dziewczyny bardzo proszę :) może jeszcze ktoś wyskrobie chociaż mały grosik :(:( plisss.....1 point
-
Ja cały czas działąm u Henia ma Fb z Ewa czyli Niusia i Ja .Także Heniuś nie jest zapomniany .Serce pęka na to ,ze nikt go nie chce ...ALe maiejmy nadzieję ,e się w końcu zła passa odwróci .1 point
-
Piekniosci dziadziunki wszystkie caluje pozdrawiam i sciskam delikatnie z pozdrowieniem wielkuskim1 point
-
.. I to jest ta wysublimowana forma okrucieństwa, jakiej dopuszczają się przecież nie ludzie ze wsi. Preferowana w tej chwili głowa araba utrudni za chwilę oddychanie, preferowana opadająca linia grzbietu i kątowanie owczarków niemieckich utrudnia normalny ruch - przykłady można by mnożyć. A o dobrostanie w wielu hodowlach klatkowo/kojcowych może lepiej już nie wspominać, jeśli się nie chce koszmarnych snów.1 point
-
BEZA jest /byla z Lowicza :smile: Teraz mieszka w Bydgoszczy z Lula i Tambi :smile: Mozna ja i i jej buldozie siostry zobaczyc na FB :-)1 point
-
Podajcie mi konto, dorzucę coś na Gwiazdkę, ale incydentalnie :) na razie, bo stałych mam dużo. Jak mi co zaniknie, to stałą jakąś bym dała.1 point
-
A ten Koziołek Juliusz, to gdzie mieszka? Bo jeden pies w budzie, 2 w domu, no i koty, pewnie wychodzące, śpiące w domu, a Koziołek gdzie? Bo przecież musi gdzieś spać, nie może na podwórku, bez niczego.1 point
-
Lerka, Bliss i ....ja ;) pozdrawiamy Froda i życzymy Kasi i jemu dobrej, spokojnej nocy :)1 point
-
To prawda, ale z Jej charakterem, to chyba nie ma szans ;) A wracając do imprezy kalendarzowej i niespodzianki Szefowej dla wolontariuszy, to pokażę Wam co to było. Wszyscy byli zaskoczeni, bo nikt nic o tym nie wiedział. Gdy został zaprezentowany już kalendarz i wystąpiły Gwiazdy, które opowiadały o swoich pupilach, były występy artystyczne, a potem weszła na scenę Szefowa i wraz z redaktorem prowadzącym konferansjerkę,kolejno zaczęli wyczytywać nazwiska wszystkich wolontariuszy i każdy dostał takie pamiątkowe podziękowania: Było nam bardzo miło, choć większość z nas czuła ogromne zażenowanie, bowiem jeśli coś robimy, to nie dla zaszczytów i podziękowań, a dla tych biednych zwierzaków. I tak największe podziękowania należą się Joli Boczkowskiej, bo to Ona bierze na siebie najczarniejszą robotę. To Ona nie ma wolnego dnia, nie ma świąt, ani urlopu, bo zwierzaki muszą mieć codziennie sprzątnięte, muszą codziennie jeść,te które potrzebują muszą mieć podane leki czy wymienione pampersy. Jolu jesteś WIELKA, a za to co robisz należy Ci się największa nagroda. Wiem, że dla Ciebie tą największą nagrodą jest każde uratowane psie czy kocie życie, szczęśliwy pies czy kot w nowym dobrym domku, zdrowe zwierzaki w Przytulisku i powiększające się grono Przyjaciół Znajdek. Bardzo dziękujemy, że jesteś :)1 point
-
1 point
-
Juz jestem po wizycie i rozmowie telefonicznej z Szafirką.Przywitał mnie przy bramie szczekajacy pies i drugi,duzy czarny i gruby ale milczący.Furtkę otworzyła Pani i natychmiast miałam na sobie szczekającego i łaszącego się psa o imieniu Pinio,który mieszka w boksie.Boks wypasiony,buda w stylu góralskim z podestem i połozonym materacem -otwarta.Pytam się Pani dlaczego ten pies jest taki gruby i jaka to rasa.Chwila ciszy i odpowiedż - to nie pies to KOZIOŁ.Wykarmiłam go od małego butelką.Weszłyśmy do domu.W domu wilczyca Nika/wcześniej Niagara wzieta z schroniska w Orzechowcach/łasząca sie i poddająca się głaskom oraz Miluś w typie jamnika w/g mnie wziety z Buska Zdroju .Oba psy mieszkaja w domu.Sierśc błyszcząca,psy zsocjalizowane.Pani zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.Empatyczna, ciepła opowiadajaca o swoich zwierzetach z troskliwością.W domu jest także 7 kotów.Ostatni zgarniety kocurek z drogi dwa dni temu -ma na imię Szczeniak Niki.Zwierzeta nigdy nie zostaja z obcymi osobami gdy rodzina chce wyjechac.Zawsze ktoś z rodziny zostaje w domu. Zamiarem Pani jest stworzenie w przyszłości ośrodka hipo-dogo-felino terapi.Zostałam zaproszona na ponowne odwiedziny. KOZIOŁ ma na imię Juliusz.1 point
-
Mówiąc najprościej wygląda to tak: Pies rasowy ma w imieniu rodowodowym przydomek hodowli, z której pochodzi. W momencie zakupu psa rasowego (czyli z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce) dostajesz metrykę. Metryka upoważnia do wyrobienia psu rodowodu. Każdy szczeniak z danej hodowli ma swoje imię rodowodowe, w skład którego wchodzi również przydomek hodowli- tzn jeśli hodowla nazywa się DOG IN THE FOG i urodził się tam miot "A" to szczenięta będa się nazywały przykładowo AVENA DOG IN THE FOG, ASTOR DOG IN THE FOG itd. Każdy szczeniak z każdego następnego miotu tej hodowli będzie miał w imieniu rodowodowym DOG IN THE FOG. Przydomek hodowlany dostaje hodowla. Jeśli właściciel przykładowej AVENY DOG IN THE FOG jest pewien, że chce zająć się hodowlą psów musi postarać się o uprawnienia hodowlane (conajmniej 3 wystawy, z czego jedna międzynarodowa lub klubowa i uzyskanie na nich odpowiednio wysokich ocen) i rejestruje nazwę hodowli. Nazwa DOG IN THE FOG jest zajęta, nie może użyć jej drugi raz i wymyśla nazwę PODNIEBNA PRZYGODA. Nie oznacza to jednak, że od tej chwili suczka będzie się nazywała AVENA PODNIEBNA PRZYGODA. Jej imię rodowodowe się nie zmienia. Ale już szczenięta będą miały w swoich imionach hodowlanych ten przydomek- RASTA PODNIEBNA PRZYGODA, GIZMO PODNIEBNA PRZYGODA itd.1 point
-
Różyczka urwisuje ;) z lubością podkrada kremy, maści, papier toaletowy, zwykły...kartką, kopertą, gazetą nie pogardzi ;) używa ząbków :) Na zabiegi nie jeździmy, silnik przy bieżni trafiony czeka na naprawę a my ćwiczymy w domu i czekamy na telefon od kiedy wznawiamy zajęcia na bieżni.1 point
-
Ja karmie już od roku brit care i jestem bardzo zadowolona, a teraz jeszcze poprawili skład :)1 point
-
A może Lukullus ? jest lepszy niż Markus-muhle może Simpsons Premium ? :)1 point
-
Z tych z tematu mogę polecić Brita nowe care mają bardzo fajne składy w stosunku do ceny, a i na starszej wersji pies miał się dobrze. Miałam Markusa tego zielonego i to była porażka na całej linii, nie dość, że w połowie wora odmówiła jedzenia to strasznie się drapała i wypadła jej chyba połowa sierści. Rzucając tak na szybko okiem na pro plan Brit wydaję mi się lepszy, w tej cenie ma bezzbożówki, tańsze z ryżem, a bez kukurydzy i z większą ilością mięsa.1 point
-
super, chcemy Portosa, a co jak chłopak ma takie potrzeby to trzeba Mu umożliwić lans:)1 point
-
Basia znowu jest z nami :) "...wczoraj wieczorem wróciłam do Polski. W Niemczech był problem z internetem, coś się zepsuło po wichurach. Dopiero dzisiaj przeczytałam wszystkie cudne życzenia. Bardzo, bardzo za nie dziękuję. Wysyłam zdjęcia małego, białego Franusia, który serdecznie pozdrawia z kochającego domku :) " Jak to dobrze,gdy w brzuszku pełno, pod brzuszkiem miękko i ciepło, a na karku przyjazna dłoń :)1 point
-
na szczęście nie ma o czym pisać.... wszystko po staremu u dziewuszki i z kolegami....1 point
-
Cygan pierwszą noc ma za sobą. Rano w boksie czysto. Dzisiaj biegał luzem na wybiegu - chyba mu się podobało:) Powoli poznaje się z innymi psiakami. Wydaje się być spokojnym psiakiem. Jeszcze jest z niego strachulec ale mamy nadzieję, że szybko to się zmieni. Dzisiaj witał nas merdaniem ogona:) z czasem więcej info na temat Cygana:) pozdrawiamy1 point
-
Mufeczka -Majeczka ma się znakomicie, pozdrawia1 point