Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/10/15 in all areas
-
2 points
-
No i co? Bo nie widzę,żeby ktoś WYRAŹNIE wypowiedział się na temat DS.Czy będzie właściwy, czy zadba o sunię. Jakie tłumy? Przecież adresu się nie podaje, co najwyżej mogę podać inicjały nowych właścicieli LSKJ,a adres do WPA na PW.1 point
-
Właśnie zakończył się bazarek dla Tyni, Tynia sobie leży i wysyła dobre fluidy :) :). Pieniążki uzyskane z bazarku to kwota 55 złotych. :) :) Dziękuję Monice z Katowic za zakup książek w kwocie 40 zł :) :) i Yucce za zakup cegiełki w kwocie 15 złotych :) :). Jak tylko sfinalizujemy wysyłki, to przeleję pieniążki na konto Tyni :), które jest u handzi :)1 point
-
1 point
-
Trzymajcie kciuki, Bąbel jutro ma jechać do nowego domu :) Od jutra też wreszcie zawalczę z jego bratem kanapowcem - chyba zabarykaduję boki wersalki ;) Mały wychodzi, często się nawet w naszej obecności bawią na środku pokoju, ale na każdy ruch reaguje gwałtowną ucieczką do kanapy - znalazł sobie miejsce ;) Do kuwety wychodzi spokojnie, nocami buszuje po kuchni ( kocie miski ;) ).1 point
-
http://www.dogomania.com/forum/topic/145482-walentynkowy-bazarek-dla-frodo-do-28-lutego-do-godziny-2000/?p=160671471 point
-
Raksie dzisiaj bardzo spodobał się papier toaletowy. Do tego stopnia, że stwierdziła, że musi udekorować nim całą podłogę :P Teraz na szczęście uznała, że piszczel wołowy również warty jest uwagi, więc skupiła się na nim :P1 point
-
tamb...sen straszny:( powiem Ci, że mi też nie raz takie koszmary się śnią...kiedyś śniły mi się worki pod śmietnikiem i jak zaczęłam je otwierać to w każdym były martwe psy, chore, zagłodzone...potem się okazało że niektóre z nich jeszcze żyły:( jak szalona usiłowałam im pomóc:( tamb...myślę, że takie sny są przekornie znakiem dla Ciebie, żebyś nie zapominała dbać także o siebie... wiem, że łatwo się mówi, ale czasem trzeba zmierzyć się z prawdą, że niestety nie uratujemy wszystkich cierpiących istnień na świecie, bo nawet jak pomożesz psiakom z fb, to zostaną jeszcze psy np. na Ukrainie czy w Chinach...a to i tak wciąż jedynie kropla w odniesieniu do całości cierpienia na świecie (i zwierząt i dzieci i ludzi w ogóle). Nie pisze tego, by dodatkowo Cie zdołować, ale byś wiedziała, że pomoc jaką udzielasz tym kilku istotom, które są u Ciebie jest BEZCENNA ...!!! dla nich jesteś całym światem- tym najwspanialszym, odmienionym. Sunie może i są w kotłowni, ale one mają siebie, mają spokój, bezpieczeństwo- nie czuj wyrzutów, doceń siebie i odetchnij głęboko! Pozdrawiam Cie ciepło1 point
-
Komuś się w końcu niszczarka przyda w domu. "Moja" np. nauczyła mnie porządku, a z natury jestem bałaganiarą :) Poza tym wierzę, że Etnie przejdzie miłość do zaznaczania rzeczy ząbkami, jak tylko poczuje się bezpiecznie i u siebie. Miałam swego czasu taką zarazę w domu, ale u siebie - jak ręką odjął :).1 point
-
1 point
-
Dziękuje dla zainteresowanych ciekawy artykuł o białkomoczu http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3354822/1 point
-
Już wszystko jasne, zostaje teraz najsłabsze ogniwo - Maciek do przekonania. Trzymajcie kciuki!1 point
-
Chetnie potem odwiedzę Klilka :D i pozostale psiaki1 point
-
Zdjęcia cudne.Zapachniało mi wakacjami.No raj normalnie raj.1 point
-
    sama kreatynina w moczu nie ma wartosci diagnostycznej ( zbyt wiele czynników także tych fizjologicznych wpływa na jej poziom)więc tu nie ma norm a wynik słuzy jedynie do wyliczenia klirensu Miarodajny dla określenia sprawności filtracji nerkowej jest dopiero tzw. Klirens kreatyniny ( stosunek kreatyniny obecnej w osoczu i moczu) i tu dla psa norma wynosi: 1,5-4,5 ml/min./kg1 point
-
1 point
-
Matko moja - jakie ZJAWISKA!!!! Maryś, prześlij mi może na maila fotki i opisy, to od razu pójdą do ogłoszeń kejciowo-ziutkowych ;)1 point
-
Kobiety kochane ja przeplakalam cała wizyte przedadopcyjną nawet ciastka nie zjadłam ktore pani podała . ...ale jest dobrze pozostawiona w domu z Misiem nic nie niszczy jest grzeczna polezy na kanapie skorzanej ale troszeczke tak przed kominkiem i zaraz biegnie do Misia do zabawy. Kotkow nie zaczepia bo nigdy nie zaczepiała Jej dzien to poranny spacer pozniej panstwo jada do pracy,psiaki i kociaki zostają same pan o 13 przyjezdza aby wyprowadzic maluchy na pole i jedzie do pracy,pozniej jedzonko i długi spacer z bieganiem przed snem Lusia tylko na lince i w szelkach poki nie zrozumie ze to jej raj jej azyl i jej rodzina ta najlepsza wyczekana.... Masz szczescie malutka i tego sie trzymaj a ze troche serce boli.....mało wazne Twoje dobro jest najwazniejsze:)1 point
-
Ciocie, coś Wam naklikam-wiecie Wy,że Hopiak dopiero przy piątce psów czuje się podobnie jakbym JA u niej była? nieźle,co? Na łóżku ledwo się mieści-4 piesy (Hades, Tolek, B&B ) i ona bidulka się z nimi kładzie...Nowy śpi z Sebkiem, Sebka koffa, z Sebkiem sie bawi, Sebek go na smyczy prowadzi :D i ten mój Sebek kończy dzisiaj 16 lat! szczeniak jeszcze, co? tęskniem za nim...i on za mną... A-łapki zaciskałam i czarowałam-Brat Hopiakowy wczoraj operację kręgosłupa miał...dobrze się sprawiłam-bo wsio ok :) idem pilnować mojego stadka, przysiądem koło Hopiaka (ciągle chorego! ) Zoś nieustająco mająca łapki pełne roboty1 point
-
Tosia podróżniczka ;) A tu już pierwsze żebractwa I przytulenie Własnej Panci! :)1 point
-
Suzanka zostaje w hoteliku u Joli w Zwierzyniu koło Gorzowa Wlkp., tel. z 1 postu: 536508111. I foto Suzi z jej Panią :) Mam też pytanie - czy pieniążki, które wpłynęły ostatnio na Suzi z bazarków i deklaracji tj. 105,95 zł, mogę przekazać jej na karmę za m-c luty? Ps. Nie potrafię załączyć zdjęcia, wychodzi mi miniaturka, ale po kliknięciu na nie pojawia się w większym rozmiarze.1 point
-
Juz jestem,mialam wiadomosci o Lusience z pierwszej reki, Lucynka subtelna dziewczynka potrzebuje tylko milosci i bedzie szczesliwa. Giselle i michelle stokrotne dzieki,ciezko wam na sercu,ale nadszedl jej czas by znalesc swoja przystan1 point
-
Fifulek pozdrawia cioteczki :-)1 point
-
1 point
-
Mam najcudowniejszą wiadomość pod słońcem - SUZI MA DOM :) :) :) :) :) Właśnie zadzwoniłam do hoteliku Suzi, żeby powiedzieć, że dobre ciocie uzbierały dla Suzanki pieniążki na pobyt w hoteliku za luty, a znajoma, u której Suzi przebywa mówi, że... nigdzie jej już nie odda, bo Suzanka jest taka kochana i bezproblemowa. Na tą decyzję miał też wpływ ostatni telefon w sprawie adopcji Suzi, pani oferowała domek z podwórkiem, innymi pieskami, ale... na razie bez budy, bo jak się nie sprawdzi, to może odda. Poza tym Suzi naprawdę czuję się tam dobrze, dogaduje się z innymi pieskami, radośnie wita ich i żegna... Rany, ale się cieszę :) :) :)1 point
-
Taksunia jak każda szanująca się jamniczka nie lubi zimy! ale czemu nie chce zrobić siooo na śnieg, skoro nie lubi?... Wrocław zasypany śniegiem jak rzadko kiedy.... niestety! moja Klusia ,rano dreptała ,dreptała po śniegu ,przysiadała ,wąchała... i tak z 15-20min kiedy pomyślałam że lepiej wrócę do domciu i wyjdziemy za pół godź bo się przeziębi albo całkiem zniechęci do tego śniegu, leciała biegusiem do domciu i szybciutko... na podkład zrobiła swoje wielkie poranne siooooo....1 point
-
1 point
-
Dzisiaj chłopak poczekał trochę na swój spacer. Bardzo chciał go przyspieszyć i wyjść jednocześnie z Farą - nie było łatwo, musiałam użyć 2 rąk, ale udało mi się go powstrzymać ;) Kiedy już w końcu powędrował na spacer to był szczęśliwy. Poszliśmy do parku razem z Hefnerem, Jadzią i Moną. I muszę wszystkich zapewnić, że z Fikusem chodzenie po ciemku mi nie straszne - bodyguard z niego doskonały ;) Kiedy tylko spotykaliśmy kogoś obcego przy słabym świetle, to musiał go porządnie obszczekać. Co trochę utrudniało nam spacer po chodniku, ale daliśmy radę. Oczywiście do mnie i reszty znajomych osób to totalny miziak i przytulak :eviltong: Po powrocie ze spaceru poszliśmy razem z Hefnerem i Moną na wybieg. Chłopak szalał i wariował, zaczepiał wszystkich ludzi, męczył o pieszczoty i parówki, a na inne psy totalnie nie zwracał uwagi (z wzajemnością). Poćwiczyliśmy też trochę skakanie przez hopki. Na początku nie był przekonany co do tego, ale później już dawał się namówić ;) Oczywiście, jak w końcu trzeba go było znów zapiąć na smycz, to musiał ją trochę połapać i "pożuć" (mam nadzieję, że smycz bardzo nie ucierpiała) :mad: A do boksu chłopak nie bardzo miał ochotę wskoczyć - nawet mimo tego, że czekała tam na niego koleżanka :eviltong: Chyba że on po prostu lubi, jak mu się podnosi tylną część ciała :hmmmm:1 point
-
Moj pies urodzil sie jako ostatni z miotu. Byl najwiekszy i najgrubszy.1 point
-
Moje psy uwielbiają ruch, szaleństwo i aportowanie, nie przepadają jednak za zimą. Zeby energia ich zanadto nie roznosiła, zorganizowaliśmy im niewielkim kosztem plac zabaw, na który wstawiamy dodatkowe elementy, wg bieżącego uznania i możliwości. Efekty oceńcie sami: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=ocNm9afssmE[/URL] Pochwalcie się zabawkami i placami zabaw wg własnego pomysłu! Z chęcią poszukam inspiracji do nowych "wyzwań" ;)1 point
-
Ponieważ nie mogę nic znaleźć na forum, a w sieci jest niewiele informacji, postanowiłam, że tutaj zapytam. Od znajomej dostałam informację, że w Wólce Kobylińskiej jest przytulisko p.Alicji Janiszewskiej-Skulimowskiej. Wiem, że ta pani założyła stowarzyszenie. Wiem, że w ubiegłym roku pomagała jej Viva Akcja dla Zwierząt. Zaniepokoiła mnie jednak informacja, że ta pani ma w tej chwili około 40 psów i około 100 kotów i nie oddaje ich do adopcji. Czy ktoś coś więcej na ten temat wie?1 point
-
Podzielam Pani wątpliwości. Chciałem jakiś czas temu dokonać darowizny na rzecz tego stowarzenia, ale kierując się wyuczoną już ostrożnością sprawdziłem stowarzyszenie w KRS przed dokonaniem darowizny. Doszły mnie również słuchy, że warunki tam panujące są złe, podawana liczba zwierząt jest znacznie zawyżona. Zaznaczam, że wiem to wyłączenie z drugiej ręki, nie byłem tam nigdy. Wspomniany przez Panią brak adopcji jest jednak bardzo zastanawiający, szczególnie z podaną przez Panią liczbą zwiarząt. Uważam, że działalnością stowarzyszenia i pani Skolimowskiej powinno zainteresować się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oraz mające nadzór nad sowarzyszeniem Starostwo. Z tego co sprzwdziłem w KRS przez około 3 lata stowarzyszenie działało niezgodnie z wpisem do KRS. Na rzecz stowarzyszenia zbierano pieniądze i żywności w szkołach. Stowarzyszeniu w tym czasie pomagały fundacje i ludzie prywatni. Czy w takim wypadku działalnością stowarzyszenia nie powinien zainteresować się również Urząd Skarbowy?1 point