Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/23/15 in all areas

  1. Homisiątko coraz piękniejsze, gładsze, błyszczące. I coraz bardziej merdające. :) Już zrozumiał, że duże psy mu nie zagrażają, więc przechodzi pod brzuchem stojącego Zahira jakby nigdy nic. Dziś nawet do jego michy podszedł i spróbował kilka kulek suchej karmy wild zalanej rosołkiem, Jednak swoje jedzono woii. Ostatnio mu różne jarzynki gotowane do mięska z makaronem dodaję, a poza tym karmię go białym twarożkiem. Spacerki bardzo lubi, wieczorem robimy obchód bloku alejką pod iglakami, która ciągnie się od strony balkonów, Homiś jest psiakiem niesłychanie delikatnym i niezwykle mało kłopotliwym. Cichutkie to stworzonko, czyściutkie, cierpliwe, bardzo wdzięczne. Uwielbiam go ogromnie, Rozpieszczam, ile tylko mogę :) :loveu: :loveu: :loveu: Na początku wydawał się zdziwiony tymi moimi całusami, przytulankami, ale teraz już na nie czeka, Staram się bardzo wynagradzać mu każde odważne zachowanie, jak np samodzielne bez mojego przywoływania wyjście z pontonika.Dostaje wtedy budziaki tuż nad noskiem. :) Jutro będę dzwonić do jego doktora, by ustalić termin kontrolnego badania krwi. No i o zastrzyki muszę dopytać, czy jeszcze będzie je dostawał. Cała strategia zwalczania dirofilariozy u Homisia opiera się na połączeniu zaleceń prof Połozowskiego i doświadczeń weterynarzy słowackich opisanych w publikacjach naukowych, Bardzo wierzę w to, że kuracja uda się i kiedyś nadejdzie dzień, gdy test na dirofilariozę będzie ujemny, To jednak kwestia miesięcy, a my jesteśmy dopiero na początki drogi. Jednak już to cieszy, że po guzie ani śladu, Homisiątko ma wspaniały apetyt i dużo siły.
    2 points
  2. Rośnie, rośnie. Nie widziałam go dłuższy czas, różnica ogromna :) Ma już jakieś 17 cm w kłębie ;) Waży 2,7 kg.
    2 points
  3. Olen został dowieziony do schroniska poprzez interwencję 22 grudnia 2013 z ulicy Bohaterów Katynia w Częstochowie. Aktualnie przebywa w ogrzewanym wewnętrznym boksie w Schronisku w Częstochowie, ale … schronisko to przecież nie dom Czym zawinił Olen - starszy, piękny i dostojny czarny labrador, że najpierw błąkał się po ulicy, a potem znalazł się w schronisku ? Dlaczego taki zrównoważony pies, z ufnością wpatrujący się w człowieka, nie ma domu ? Na te pytania zapewne nigdy nie poznamy odpowiedzi… Ale … możemy spróbować pomóc Olenowi znaleźć prawdziwy dom. Taki dom, w którym będzie już na zawsze, z ludźmi, którzy Go nie zawiodą. Ten skrzywdzony pies dość już wycierpiał… Olen jest kochanym spokojnym psiakiem, z utęsknieniem czeka na spacery, kocha ludzi i lubi się przytulać. Jest łagodny i niekonfliktowy, chętnie i szybko nawiązuje kontakt z człowiekiem. Olen nie jest wykastrowany, jest zdrowy, ma czasem niewielkie problemy ze stawami, jak to bywa u starszych psiaków ;), ale jak pisze wolontariuszka zaangażowana w poszukiwania Mu domu, Olen to pies, który zupełnie nie wygląda i nie zachowuje się jak na swój wiek. Na spacery chodzi bardzo chętnie, ale spokojnie i nie w głowie mu jakieś wariacje. Olen to mix labradora, jest psem starszym i bardzo spokojnym, i naprawdę pilnie potrzebuje domu - już, od zaraz … Czasu nie mamy zbyt wiele, dlatego znajdźmy mu dom, nie pozwólmy, żeby swoje ostatnie lata ... miesiące … spędził za kratami Mając wielką nadzieję, że pewnego dnia Olen znajdzie się w swoim bezpiecznym domu na zawsze, zakładamy Mu wątek na dogomanii. Poruszający jest ten dojmujący smutek na pysku Olena, ten pies już dość nasiedział się w schroniskowym boksie i najwyższy czas, żeby znalazł odpowiedzialny dom. Nie pozwólmy, aby ten starszy labrador w potrzebie pozostał bez pomocy. Szukamy zatem pilnie Olenkowi domu. Może znajdzie się u kogoś miejsce dla tego wspaniałego labradora? A może … stateczny Olen czeka właśnie na Ciebie ? Numer karty Olena: 926/13 Boks: KWB 15 Kontakt w sprawie adopcji: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Częstochowie ul. Gilowa 44/46, 42-202 Częstochowa, tel. 34 361-65-66 [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script>
    1 point
  4. Ewa, zachary - dziękujemy, że jesteście :) Ewa - dziękuję, że dodałaś sobie banerek Olena mimo, że i tak masz tłok w podpisie :D
    1 point
  5. http://images69.fotosik.pl/541/17e1563f87015a02med.jpg http://images66.fotosik.pl/540/9b3565fd9867276emed.jpg jestem totalnie rozwalona mam nadzieję,że uda się Wam wyrwać je ze schronu ... dokładam cegiełki na bazarku
    1 point
  6. Masz zupelna racje. Mieszane towarzystwo - rozumiem ze psy + koty + ludzie ? U mnie od prawie 15 lat rzadzi JEDEN kot, a wlasciwie czarno-biala kotka, i dlatego sie nazywa Szefowa. Wszyscy, razem ze mna, sa jej podporzadkowani, i nikt nie narzeka, wrecz przeciwnie. Dobrze jest miec przywodce stada ! ;)
    1 point
  7. W związku z tym, że Ciocia Cassi_ spóźni się trochę z wpłatą, postanowiłam założyć pieniążki i przelać środki na konto OTOZ ANIMALS już dzisiaj :) Ciociu koelko, będę bardzo wdzięczna za potwierdzenie otrzymania pieniążków na moim wątku (bazarku). Bezpośredni link tutaj: http://www.dogomania.com/forum/topic/144804-rozliczam-dla-ka%C5%BCdego-co%C5%9B-mi%C5%82ego-na-suzi-i-fha-do-godz-20/ Dziękuję :)
    1 point
  8. W każdym domu, gdzie jest mieszane towarzystwo rządzą koty.Moim zaprzyjaźnionym, prawie 100-kg mastiffem rządzi mały, czarny kotek.Uwielbiam zdjęcia kotów śpiących obok lub na psach.Nieprawdą jest, że się te dwa gatunki nie lubią.Chyba, że pies jest nauczony polować. Daukszewicz kiedyś wspominał, że ma psa ozdobnego, a kota ( pers) obronnego.
    1 point
  9. Reks w pochmurny styczniowy poranek... Czy Wy wiecie że za chwilę miną dwa lata odkąd Reks zamieszkał u mnie?
    1 point
  10. Wszystko się zgadza :) Dzięki pomocy wielu osób Niedźwiedź spędził dzisiejszą noc już w DT i zostanie tam do czasu znalezienia lub odnalezienia domu stałego :) To cudny psi młodzik, kochający cały świat :) Widok tego wielkoluda zajmującego caluśką kanapę w biurze Maćka - bezcenny :D Chciałam jeszcze raz podziękować ludziom dzięki którym ta akcja się udała. Dzięki zaangażowaniu wielu osób, z których część rozmawiała ze mną po raz pierwszy w życiu, ten uroczy pies jest bezpieczny :) BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ
    1 point
  11. 1 point
  12. Egradska, bardzo Ci dziękuję, miło mi było Cię poznać choć telefonicznie :) Niedźwiadek jest FANTASTYCZNY! I z urody i z charakteru. Pojechałyśmy się spotkać z DT w miejscu, gdzie znalazł wczoraj miejsce na chwilę (warsztat samochodowy), Maciek wpuścił nas do biura, bo pogoda była mocno "pod psem". Oczywiście pierwszy do biura wkroczył Niedźwiedź i co? I uwalił się na kanapie, a my we trójkę czekaliśmy na przyjazd "owczarkarzy na stojąco!!! Miś nie wygląda na wychudłego, choć pod górą już nawet nie futra, a runa można dokładnie wyczuć żebra. Sierść fatalna - pełna dredów i kołtunów, mocno waniająca. W ogon wbite rzepy tak, że trzeba będzie to ciapnąć - wyjąć się nie da. Mocno się wygryzał, więc pewnie ma niezłe stadko pasażerów na gapę. Znalazłyśmy też na nim całkiem wypasione kleszcze, brrrrrrr!!!!!!!! Psisko bez cienia protestu daje się oglądać, dotykać - pokazał brzusio, gdy chciałyśmy sprawdzić czy nie ma tatuażu w pachwinie. Ogólnie, na każdy gest reaguje radością, podstawia się do głaskania, zaczepia łapskiem. Fantastyczny pies! Hrabia na kanapie:
    1 point
  13. A tymczasem Sonia była dziś na szczepieniu przeciw wściekliźnie. I pazurki dała sobie ładnie skrócic. :) Za tydzień odrobaczanie. Sonia trochę się trzęsła, ale było dobrze. Znam trudniejsze przypadki. Moja sunia w lecznicy to histeria na pół osiedla. ;) ŚWIAT JEST MAŁY. To jest banalne stwierdzenie, ale same zobaczcie... Brat powiedział o Szczebrzeszynie... Okazało się, że Pani Doktor pochodzi z lubelskiego. Powiedziała, że jeśli te tereny, to pewnie Sonia zetknęła się z Jej Koleżanką Wetką. I rzeczywiście. Stempelki w książeczce zdrowia pokazały, że Sonia była pod opieką Koleżanki. :D
    1 point
  14. To może chłopak trochę ciałka nabierze bo wygląda jak szkielet. Maciusiu trzymam za Ciebie kciukasy mocno zciśnięte
    1 point
  15. Boże nawet nie wiem jak WAM dziękować. Cioteczka ULF- jak dawno Cie nie było u nas......dzięki WAM jest mi raźniej, dam radę walczyć. Ciesze się ,że Dumcia nie wie co ją czeka, co jej jest. Zrobię wszystko aby wyzdrowiała ale jednoczesnie nie pozwolę aby cierpiała. Ona jest ideałem . Dziękuję Bogu ,że Ja wyatrzyłam, że Beatka mi Ją przywiozła po śmierci Jej Ukochanej pani gdy super rodzinak oddała MAlsuią do schornu. Pokochała mnie całym sercem , miłością jedyną w swoim rodzaju. Jest naprawdę wyjątkowa, grzeczna do bólu, posłuszna, cierpliwa, kochająca. Na szczęscie jak na rzie jest dobrze- jest pogodna, weosła na swój Dumisiowy sposób, ma aptetyt. Oby poszło dobrze.....
    1 point
  16. Dzisiaj wyruszyła do ds druga z dziewczynek -szczeniaczków u Makili:) Powodzenia maleńka:) Zostało 3 chłopaków...
    1 point
  17. Właśnie tak ze dwa miesiące temu wyluzowałam na temat Aiszuni, że jak nic się nie odezwało od marca (od zabiegu usunięcia tego cholerstwa pod szyją) to że już się nie odezwie:( Ale musimy być dobrej myśli i robić to co się da.
    1 point
  18. No właśnie, teraz to nie wiemy nic, tylko nowe zdjęcia możemy zobaczyć na fb....
    1 point
  19. Przed chwilką przelałam 145 zł dla Yody z tego bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/144745-koniec-rozliczam-dla-trzech-psiak%C3%B3w-w-potrzebie-do-1501-do-2100/Mam nadzieję, że choć odrobinę podratuje budżet dziadziusia
    1 point
  20. Myślę, że czas już na oficjalne ogłoszenie: Gacek ma dom! Ostatni z naszego stadka w końcu, po 8 miesiącach znalazł własną rodzinę. Mieszka w okolicy, wieści są bardzo dobre. Został wykąpany, wyczesany i już nie jest aż takim rozczochrańcem ;). Dogadał się z drugiem psem. Uwielbia starszego syna i to praktycznie od początku. Dostałyśmy też zdjęcia Gacka i jego nowego kolegi na fotelu. Szkoda tylko, że Gacek poszedł do domu, a na drugi dzień pod naszą opiekę w podobnych okolicznościach (i to z tego samego terenu) trafiły cztery psy.
    1 point
  21. Franio otrzymał 450 zł Anonimowy Darczyńca 350 zł Panna Marple 100 zł Dziękuję :):) :):) Wydatki: 400 zł za faktury z lecznicy i na poczet kolejnych wydatków. Saldo: 50 zł
    1 point
  22. Sytuacja straszna. Ale za psa odpowiada właściciel. Tylko i wyłącznie. Co z tego, że zawsze siedziała grzecznie i czekała? Teraz już nigdy nie siądzie i nie poczeka bo jakieś paniusie pomyślały wyłącznie o sobie.Były dwie. Jedna mogła zostać. Skrajna nieodpowiedzilaność i tyle. Nic tego nie usprawiedliwi. Szkoda suni. :(
    1 point
  23. A tu mama Maylo, którą chce wysterylizować Łapka z przykurczem
    1 point
  24. Zdjęcia mam ich duuuuużo :) Mój pierwszy filmik na dogo, jeżeli działa - ta łapka na górze niestety ma przykurcz :( [URL=http://pl.tinypic.com/r/157cj1i/8]View My Video[/URL] W klatce
    1 point
  25. Ludzie nieuświadomieni,nie wiedzą ,że domek dla kotów szczególnie w czasie zimy jest dla nich potrzebny ,tak mówią przepisy o ochronie kotów....
    1 point
  26. Grej odwiedza po spacerku,psiaki w kwarantannikach: tu wraca ze zdobyczą do boksu.
    1 point
  27. Jeszcze wieczorem na chwilę... :) Romino, tak sobie myślę... Nie wiem, jakie są plany w czasie z zabiegami... Takie "remonciki" to są jednak duże koszty... A tu i mocz, i oczy, zęby, uszy... Nie jestem pewna, czy koszty zmieszczą się w 371 zł... :( Może ja wpłacę swoją deklarację na następne trzy miesiące?... Z kasą różnie bywa, ale w tym momencie jest dla mnie bez różnicy, czy wpłacę teraz czy pod koniec marca za następny kwartał. A jeśli ze zdrowiem Poni nie będzie jakiś czas większych problemów, to teraz będą największe wydatki na leczenie... Zresztą, co ja się pytam?... W końcu jestem opiekunem wirtualnym Puni. I Aniołem Stróżem, jak sama napisałaś. :) :) Do poniedziałku wpłacę 150 zł przelewem pocztowym. Pewnie w poniedziałek.
    1 point
  28. Taka piękna, siwa mordeczka czeka w schronisku na dom: Im więcej osób zapozna się z info o Nim, tym większe mogą być szanse Olenka na dom. Dlatego z wielką nadzieją zakładamy Mu ten wątek :) Informacja schroniska o Olenie: http://schronisko.czestochowa.pl/animals.php?GroupId=1&AnimalId=582 Olen ma ogłoszenia: http://alegratka.pl/ogloszenie/olen-podarujmy-mu-kochajacy-dom-25530895.html?h=a8a344279a1c9d53 Olen ma też założony wątek na PRIMIE: http://www.fundacjaprima.pl/forum/57-informacje-o-psach-w-schroniskach/191706-olen-pies-czarny-16-lat-czestochowa Wolontariuszka zaangażowana w poszukiwania domu zrobiła Olenkowi event na FB: https://www.facebook.com/events/753200221382504/?ref_newsfeed_story_type=regular Olenkiem na dogomanii zajmują się: Maciek777 i Dana i Muszkieterowie :) Powyższy tekst (z niewielkimi zmianami) : Dana i Muszkieterowie ;) Banerek:
    1 point
  29. Niektóre psy po prostu nie przepadają za dziećmi, nie muszą mieć z nimi złych doświadczeń, co oczywiście nie uprawnia ich do agresji. Musisz zaprosić do domu specjalistę, który na miejscu obejrzy zachowanie psa i podpowie, co robić, jak robić, kiedy itd. Agresja skierowana do ludzi to nie błahostka, o której można sobie pogadać na forum.
    1 point
  30. heheh dokładnie ;) raz wspomniałam, że byłam z Rzepkiem na spacerze, a tu proszę już afera na skalę międzynarodową i zaraz biedne psisko będzie miało na boksie napisane, że może wychodzić tylko z wolontariuszką, behawiorystą, Biurem Ochrony Rządu i Strażą Marszałkowską ;)
    1 point
  31. Kurcze. Ja bym się cieszyła, że ktoś z moim podopiecznym wychodzi, tym bardziej, że ma świetne podejscie do psów. Naprawdę nie rozumiem dlaczego jakieś pretensje tutaj do JunaN.
    1 point
  32. Drugi roczek Etka zaczeła od tego,ze pognała do pokoju TZ i zrobiła siooo.Usłyszałam głosny krzyk"K...no przyszła zlała sie i uciekła"a Etka fakt ,po wszystkim nawiała do mnie zwinęła sie w kóleczko i zasneła.Ale na drugi dzień,TZ przyszedł sie z nią przywitac..."gdzie sikałas jak "kibel zamknąłem" :)Tam kiedyś było duzo zapachów Filipka i pewnie to zapamietała. Ja tez przez pewien czas nie mogłam pisac,bo mi nie przyjmowało. Wesołych Zdrowych Świąt dla Was Wszystkich .
    1 point
×
×
  • Create New...