Ty$ka Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Izabela124. napisał(a):Bardzo często zatkane kanaliki okołoodbytowe sa powodem drapania sie ciała i problemów z uszami, ale mało kto o tym wie :) Wet sobie poradzi, do nas do lecznicy nie takie agresory kocie i psie trafiają i dajemy radę :) W takim razie dzięki wielkie, przejdę się, ale obawiam się, że znowu będzie awantura w domu. Kot jest teoretycznie babci i ona nie lubi jak się do niego wtrąca ktokolwiek... Quote
Izabela124. Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Ty$ka napisał(a):W takim razie dzięki wielkie, przejdę się, ale obawiam się, że znowu będzie awantura w domu. Kot jest teoretycznie babci i ona nie lubi jak się do niego wtrąca ktokolwiek... Może nic nie mów, że idziesz z nim do weta, może nikt nie zauważy :D Quote
agutka Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 o racja, racja z kanalikami i uszami .... moja biała często cierpiała na uszy do czasu gdy jej co nieco wycisnęłam ;) teraz problemu już z tym i tym nie mam bo zajada się barfem ;) Quote
Qeeriefire Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Szczęśliwe zakończenie tak napiętej historii :multi: Świetnie, że Stefa ma już praktycznie wszystko zorganizowane. Rodzice często mają obawy, nawet na zapas. Ale robisz coś wielkiego ;) Quote
Ty$ka Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Izabela124. napisał(a):Może nic nie mów, że idziesz z nim do weta, może nikt nie zauważy :D Tylko, że kot ciągle jest przy babci, taki mami-synek. Będę rozmawiała z babcią, może się zgodzi ;). W końcu kota traktuje jak wnuka ;) agutka napisał(a):o racja, racja z kanalikami i uszami .... moja biała często cierpiała na uszy do czasu gdy jej co nieco wycisnęłam ;) teraz problemu już z tym i tym nie mam bo zajada się barfem ;) Faktycznie ktoś kiedyś mi coś takiego mówił albo czytałam o tym, coś mi tak świta, ale mi wyleciało. Dzięki dziewczyny za radę :) Collie napisał(a):Szczęśliwe zakończenie tak napiętej historii :multi: Świetnie, że Stefa ma już praktycznie wszystko zorganizowane. Rodzice często mają obawy, nawet na zapas. Ale robisz coś wielkiego ;) Myślę, że zostanie w DT na stałe ;). Nawet tymczas sobie wziął urlopik i jutro przyjeżdżają, jestem ciekawa jak młoda zareaguje na 4koty w nowym domu :) Bez przesady, nie robię dużo. Quote
Baski_Kropka Posted June 1, 2014 Posted June 1, 2014 Ijeeee jakie wieści! Super że mała się znalazła i że mogłaś pomóc! Mam nadzieje, że DT będzie już DS :D Quote
Ty$ka Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Byliśmy dziś u Scottusia :loveu: Mój brat zaklinacz psów :D I macie ofiarę losu - musiała wyjść na deszcz ;p Buhahaha, oglądałam filmik jak się bawi piszczałkowatą zabawką suczka Agnes, więc M. się obudził i... najpierw ogarnia co to... aby następnie... :lol: Quote
Ty$ka Posted June 1, 2014 Author Posted June 1, 2014 Baski_Kropka napisał(a):Ijeeee jakie wieści! Super że mała się znalazła i że mogłaś pomóc! Mam nadzieje, że DT będzie już DS :D Jak sucz dogada się z kotami to zostanie. :loveu: A domek zapowiada się miodzio, ale nie chcę zapeszać :eviltong: Quote
*Magda* Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Ty$ka napisał(a): Bez przesady, nie robię dużo. Dla każdego zwierzaka, któremu pomogłaś, to jest bardzo dużo :p Dlatego, możesz być z siebie dumna ;) Twoi rodzice zresztą też :) A odnośnie mamy, to może jakaś czekoladka i babskie pogaduchy, skruszą trochę Twoją mamę i nie będzie się już na Ciebie gniewać ;) Quote
rashelek Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Wspaniałe wieści, najważniejsze, że młoda się znalazła i za chwilę jedzie "do siebie"! A jak mama, już się "odbraziła"? ;) Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Matko, dziewczyny, zaraz będę ryczeć. Właśnie rodzinka do małej dojeżdża. W trakcie czekania na DS uwarunkowałam jej kliker, nauczyła się, że nie wolno się narzucać, umie też siadać i leżeć... pojętne tototo. Za mną chodzi wszędzie, ze mną sprząta, ze mną dogląda kwiatków. I tak wyje radośnie jak mnie widzi... Nie ułatwia pożegnania, będę ryczeć :( Mam fotki małej, duuużo fotek, ale wstawię na razie kilka. Quote
marta1624 Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Pożegnania są ciężkie :( Ale pomyśl ile dobrego dla niej zrobiłaś, że będzie mieć nowy, dobry domek ;) Quote
łamAga Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Ojjjj :-( wazne ze mała bedzie miała domek ;) sliczne fotki , bedziesz miała pamiatke :loveu: Quote
chounapa Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Młoda jest przepiękna. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć jej duuużoo radości i miłości tam, gdzie trafi. Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 I pojechała. Dziewczyny też będą mieć pamiątkę, za szybko jechały :evil_lol: Mała dzisiaj u nas się otworzyła, a przy nich zrobiła się znów taka maleńka. Jednak wiem, że za dzień, dwa i się młoda rozkręci :loveu:. U nas dzisiaj już była taka cudowna, że żal mi było oddawać. Wiecie co, suka trafiła do wariatek :evil_lol: Pocieszyły moją mamę, że z tego się nie wyrasta i tu Kasia, właścicielka małej, opowiadała jak zaczęło się u niej wszystko, ot od małych kociaków jak mała 10letnia Kasia przyprowadziła je i trzymała w pufach, a teraz ma 4koty przywiezione i uratowane z Włoch :siara: Opowieściom i śmiechom nie było końca, moja mama zachwycona, że skończę podobnie jak one, ja tam nie narzekam. ;p Dziewczyny są szalone, ale pozytywnie. Takie zwierzęce świry. Mała z nimi będzie jeździła do Włoch i 4 kotami. Jutro idzie do wetki. Wierzę, że trafiła we wspaniałe miejsce. Coś czuję, że do nas jeszcze przyjadą, zachwyciły się widokami. A, i nie spodziewały się, że mieszkam tak daleko. Były pewne, że mieszkamy pod Lublinem, a my mamy bliżej do Lwowa niż do Lublina :diabloti: No, ale co to jest w porównaniu z przywiezieniem kotów zza granicy. Poza tym Kasia szykowała się na adopcję Kreci - może o niej słyszeliście dzisiaj w telewizji, tak ten olbrzym, który do Polski miał 3 tys km, ale DS stwierdził, że jednak za duża jest do mieszkania w bloku z mruczkami. I wiecie co? Nie ryczałam i nie ryczę, jestem spokojna o los suczynki. Fakt, łezka się w oku zakręciła, ale dziewczyny już pokochałam, więc ona też je pokocha. Pojechała ze swoimi dwoma mamami (same się tak nazwały), w różowym kompleciku :loveu: przytulona do mamy nr 1 (ta mama będzie chodziła z nią na poranne spacery). Zachwyciły się, że jest taką przytulaszczką i nie będzie ogromna jak tervik, które tak btw. hoduje siostra mamy nr 2 :evil_lol:. Nie przeszkadza im wielkość suczynki, za to od razu się zakochały w małej :loveu: Tylko żeby nie rozpuściły ją zanadto. Z drugiej strony, młoda nie wygląda na taką, której stała się krzywda od rozpuszczenia, jest totalnym pieszczochem :loveu: Będzie wspaniale. :loveu: Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Macie fotałki z ostatnich chwil małej u mnie. Już wiem, że celuję w owczarki, na stówę :loveu: Mam siąść, tak? To takie proste! Kliknij mi w końcu! Klik, klik, klik, no weeeeź mi w końcu kliknij! Nie rozumiem jak może teraz zajmować się tym starym, grubym psem... Chwila relaksu :D "Mamooo, ten szczeniak mnie ustawia!" Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 "Nie podskakuj mała!" "Przyprowadź szczeniaka i udawaj, że z nim się szkolić nie będziesz, dostaniesz smaki za głupie siad :D" Czaiła się na Morusa, przerwałam jej :D Młoda nie chciała dopuścić kundelusa do mnie. ;) Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Dzisiaj zobaczyłam jej tylną łapkę :shake: Jak możesz mieć takiego debila w domu, który woli żarcie od Ciebie i mnie? Weeeź, nie wytrzymam z nim. :evil_lol: "Ktoś tu mówi debil?" :mad: Yyyy..... coś mówiłeś? "Kobiety, załamię się" :evil_lol: Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 To widzieliście, ale kocham :loveu: Jaki łysy się robi :siara: Mniam :loveu: KONIEC Quote
zmierzchnica Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Super dziewczynka :) No, widzisz, wszystko się dobrze skończyło - sunia jest młoda, przestawi się błyskawicznie, a Ty masz kolejnego szczęśliwego psa na koncie :) I dobrze, że Twoja mama się przekonała, że osoby zwariowane na punkcie zwierząt nie są nienormalne, tylko fajne i radosne, myślę, że ją to uspokoi ;) W sumie, ja przez dogo i działalność propsią sama wkręciłam w to moją mamę... Wszyscy myślą, że ja mam to po niej, ale ona kiedyś się wzdragała, słysząc "pies" :diabloti: Tak długo ją dogomaniowałam, zadręczałam psimi opowieściami itd., że mamy 4 psy, mama sama na DT psy bierze i lata na interwencje z koleżankami :evil_lol: W sumie dobrze się stało, bo zanim się "spsiła" miałyśmy kiepski kontakt, teraz przynajmniej o zwierzakach gadamy ;) Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Cudo ogromne i to ideał, naprawdę żal mi było się z nią rozstawać. Napisałam to z ironią, moja mama jest przerażona, że są gorsi wariaci ode mnie :lol: ale przynajmniej nie patrzy na mnie jak na debilkę i zaczęła się do mnie odzywać ;D. Myślę też, że na to wszystko patrzy już trochę z innej perspektywy. A akurat o małą jestem spokojna, naprawdę! :) Quote
ewaal1982 Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 O rany podziwiam! Ja sie nie nadaje na bycie Dt. W życiu bym nie oddała. NA Dt przecież wziełam w czasie powodzi starego pieska. I tak, przeciez wróci po powodzi do schronu, poźniej inaczej śpiewałam , a znajdę mu dobry dom:siara:Prawda jest taka, że wiedziałam, że nie dam rady go oddać, jak po dwóch dniach z główki kapusty zamienił się w pieskach. Wiedziałam, ale udawałam chyba sama przed sobą, że w życiu :D Quote
Ty$ka Posted June 2, 2014 Author Posted June 2, 2014 Też nie nadaję się na DT, dlatego nie jestem. Teoretycznie :siara: Wiesz, ja jestem miękka i wydawało mi się, że nie oddam żadnego z psów: ani hasi, ani łowcarki. Nie spodziewałam się jednak po sobie aż takiej zdroworozsądkowości i choć dzisiaj wszystko mi mówiło "zostaw małą" to oddałam i wiem, że to jest najlepsze i w sumie jedyne wyjście w tej sytuacji. Obawiam się jednak, że jak pójdę na swoje to już taka twarda w oddawaniu psów nie będę i moje plany bycia DT spełzną na niczym ;p Tak swoją drogą rodzinka się już zakłada za ile dni przywlokę następnego psa... 8) Quote
Baski_Kropka Posted June 2, 2014 Posted June 2, 2014 Podejrzewam, że wkrótce to nastąpi :P Ale może jak się przekonali, że to szybko idzie to będą psioczyć coraz mniej :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.