Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zaglądając na wątek Bertusia,bardzo się bałam by właśnie nie przeczytac takiej wiadomości...Tak mi tego maleństwa szkoda...Coś okropnego...Halbinko!Wszyscy wiemy,że robiłas wszystko co w Twojej mocy by malucha uratować...Trzymaj się cioteczko...!

  • Replies 961
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też dostałam tego smutnego smsa>( jeszcze na akcji rozmawiałyśmy o nim...żywym...a tu taka wiadomość. Bertie już nie cierpi i nic go nie boli, jak na takie maleństwo dużo bólu przeżył, zdecydowanie za dużo. Halbina dziękujemy że do końca oddałaś mu serducho.

Posted

Jego ostatnie zdjęcie z wczoraj,kiedy Halbina mi napisała że nie będzie hapy endu...
Mały nie miał siły walczyć...
Choroba zwyciężyła,wyję jak głupia....
Los jest niesprawiedliwy dla zwierzaków i ich opiekunów czy stałych czy tymczasowych bo przecież wszystkie zwierzaki są nasze....
Jedyne pocieszenie że nie umarł gdzieś w zimnie i głodzie tylko w ramionach swojej oddanej opiekunki!Która była z Nim do końca...

Posted

los bywa bezwzględny nawet dla takiego maluszka. Jemu już nic nie pomoże. Halbinko trzymaj się , zrboiłas co mogłaś ,a może i nawet więcej.

Posted

Pomagam psom w potrzebie i chorym ponad 25 lat , ale ten przypadek z Bertim trafil mnie badzo gleboko.Dzisiaj rano opisalam ta historie dwom znajomym weterynarzom obaj stwierdzili ze rozdzielenie matki i szczeniaka bylo bardzo niemadra decyzja.Byly przeciez mozliwosci ulokowania tych zwierzakow razem.Ja mysle ze jezeli ktos zaklada na Dogomanii watek i prosi o pomoc to powinien akceptowac tez zdanie innych ktorzy chca pomoc.To jest przecierz publiczne forum i my wszyscy ktorzy tu jestesmy probujemy pomoc zwierzakom ,ktorym los nic nie oszczedzil.To jest przeciez normalne ze jezeli ktos angazuje sie w pomoc to chcialby wiedziec jak przebiegaja losy tego zwierzaka.Wielu ludzi zniecheca brak informacjii i ignorancja z jaka sie spotykaja probujac pomoc.Ja probowalam naprzyklad pomoc tez Lorce zaproponowalam przejecie kosztow leczenia i dlatego zadzwonilam do Klaudus ale niestety zostalam szybko zbyta.
Calkiem inna sytuacja byla z Halbina ktora informowala bardzo czesto o wszystkim co sie dzieje.Dziekuje Ci Halbino za wszysko co robilas dla Bertiego.

Posted

Lora to był zupełnie inny przypadek - i nie została Pani zbyta - tylko zwyczajnie nie naciągnęłam Panią na pieniążki - bardzo przykre ,że teraz to tak Pani opisuje - ale cóż...
Bardzo przykro się to czyta.
Bo pomimo,że fakt - proponowała Pani pokrycie kosztów leczenia - to mogłam pisać,że tak ma Pani przelać ile się da - o to tu wszystkim chodzi?
Wiedziałam,że szanse są znikome i zajmowałam się Lorą - jeźdźiłam po wetach i smarowałam ,dezynfekowałam ranę - wszystko 'na krechę'.
Na dogo wchodziłam i wchodze jak tylko mam czas.
Ale zajmowanie się psami nie polega tylko i wyłącznie na klikaniu na forum.
Teraz sama spłacam długi które po Niej zostały.
Zresztą jak po innych psach również.

Ale to nie Lory wątek.
Z tego co teraz wyczytałam wyszło to tak - jakbym źle życzyła Małemu - gdybym wiedziała,że jest chory - to zabrałabym Go jako małą kuleczkę do weta!
A był w najlepszych rękach do jakich mógł trafić - Halbina podarowała Mu serce i opiekę.
Miał ciepło i miłość.
W chwili wykrycia choroby wszyscy stawaliśmy na glowach...

Posted

szkoda maluszka, a jeszcze bardziej halbiny, wiem co to znaczy dla opiekunki takiej jak halbina ,jak wszelkie wysiłki czasem zawodzą, współczuje bardzo, tym bardziej że mogło się to zdarzyć u mnie bo była opcja że oboje z mama zawitaja tutaj/ Niestety nie da się uratowac wszystkich psiaków o które walczymy i takie przeżycia są nam dane od losu, ale załamań być nie może bo czekają inne!

Mam na bieżąco wiadomości o Leneczce, podwiozłam ja do figu na trasę A4,ok godz 21,00 Lenka znalazła się w objęciach nowej przyjaciółki, która też wyjechała na jej spotkanie spory kawał drogi z Konina na trasę przejazdu figu/ Mam nadzieję że już się sobą cieszą bezpieczne w domowych pieleszach, figu powiedziała że sunia była bardzo grzeczna, spokojna i nie sprawiała żadnego kłopotu, to naprawdę fajna psiurka, będą miały z siebie pociechę i pani i Leneczka, pewno jutro sie pani pojawi i opisze swe wrażenia, u mnie była nie za długo a już sie do niej przywiązałam!!

Nowa pani LENKI to super człowiek, zaoferowała podwieżć na trasę straszliwy przypadek Gucia z KONINA którego cioteczka figu mi podrzuci do ratowania, to pies rana i imię, już sie nie mogę doczekać aby mu jakoś ulżyć !

Klaudusku, czy macie jakąś pudelkę? mam dobry domek i poszukuję!!

Posted

Witam wszystkich, myślałam, że zamiesciłam zdjecie Leneczki na forum, ale wynika z tego, że nie potrafię tego zrobic, zatem zapraszam do mojego profilu do albumu, tam zobaczycie ŚLICZNOTKĘ w swoim legowisku, mam nadzieję, że szczęśliwą. Jest bardzo kooooochaaaaaana, milusińska i bardzo grzeczna. Jestem bardzo szcęśliwa, że ja wreszcie mam - warto było się o nią starać.Co jakiś czas będę zamieszczała informacje na forum, zatem do usłyszenia, pozdrawiam wszystkich.

Posted

może pani poprosi o instrukcję super babki z konińskiego schronu, ja tez nie potrafie ale zawsze prosze o pomoc bliskie cioteczki o wstawienie fotek choćby z komórki przesłanych sms!

Ogromnie się ciesze i wracam z info o szczepieniach jak szybko się da!

Posted

biedny, slodki maluszku. Tak bardzo walczyłeś i Ty i Twoja tymczasowa opiekunka!!! To niesprawiedliwe, że przegraliście:-( smutek i żal pozostanie chyba na zawsze:-(

Posted

Dzięki ania shirlej za duchowe wsparcie, również dziękuję Jasza za zamieszczenie zdjęcia Lenki ( może mały instruktaż? proszę:Help_2: )Z godziny na godzine okazuje się coraz cudowniejszym psiakiem, jest taka ufna ichetna do wszystkiego, rozumie duzo poleceń - więc nie mam z nia najmniejszych kłopotów. To tyle do usłyszenia.

Posted

Bertuś, tak mi przykro. Halbino, dziękujemy za taką determinację w walce o to małe życie. Bez Ciebie nie miałby żadnych szans!

Leneczko - dużo szczęścia w nowym domu i w nowym życiu. Dobrze, że choć Ty nie wiesz o Bertim... To nie tak miało być:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...