Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Podoba mi się ten rysunek, fajnie wyszło :)
Co do cmokania-strasznie mnie to irytuje jak idę z psem po mieście, usiłuję skupić jego uwagę na sobie a idzie pełno ludzi i cmoka rozpraszając Lasteckiego :roll:

Posted

Metheora, a co tak rzadko przesiadujesz na wątku rysunkowym ??? Juz ja cię za raz zmobilizuję i zagonię do rysowania.
Betty mnie pogoniła, to teraz siedze i dłubię włosek po włosku, a zdjęcie mam chyba najgorszej jakości,jakie mogło się trafić do rysowania portretu - znaczy tworzę coś, czego nie ma na zdjęciu - szczegóły :)

[url]https://lh4.googleusercontent.com/-iwPa7B5jIdk/ThTEbtIJDFI/AAAAAAAAD8M/PlbShPFKGtw/s512/kapsel16.jpg[/url]

Posted

Raaany, uwielbiam psich ekspertów od siedmiu boleści :diabloti: I mówię to jako właścicielka [B]czarnego[/B] psa, z [B]czarnym podniebieniem[/B], jedzącego od czasu do czasu [B]surowe mięso[/B] - innymi słowy, chowam sobie w domu mordercę pewnie jak nic :D U mnie spotykani natręci zazwyczaj sugerują, że mój pies jest głuchy (jak totalnie ignoruje ciumkanie, cmokanie, piszczenie z zachwytu i takie tam) albo głupi (jak się w końcu wqrwi i wyda z siebie niezadowolony warczący bulgot ze spojrzeniem spode łba, mój aniołeczek :loveu:) :evil_lol:

Posted

[quote name='Bolsbokser']Tak na marginesie, to ciśnienie pod wodą chyba bardzo niekorzystnie wpływa na końcowy poziom intelektu. Najwyraźniej pod wpływem ciśnienia pod wodą mózg po prostu się kurczy :diabloti:[/QUOTE]

Mi się chyba jeszcze nie skurczył.:evil_lol:

Posted

[quote name='motyleqq']akurat mój tata wszedł jak oglądałam Jariego, pyta co to za pudel(nazywa tak wszystkie psy :lol:), a ja na to, czy ładny, a on 'tylko z przodu, nie ma ogona, to nie pies' :lol::lol::lol:[/QUOTE]
Haha fajnie określenie na wszystkie psy "pudle" ;). Wracając do tego, że Jari nie jest psem... Przypomniało mi się jak na tym samym wyjeździe Jari zrobił tez wrażenie na dzieciach z wioski (chyba pierwszy raz widziały dobermana ;) ), wychodzę z ośrodka na drogę tuż przed dzieciakami i jeden prawie na płot nie wpadł "aaa co to jeeest?!" na całe gardło :evil_lol: Jedna rezolutna dziewczyna "no, przecież widzisz, pies", "aaaaale ooogromny" :lol: Potem szły za nami jak to małolaty i napatrzeć się nie mogły, były też przy tym dość głośne, więc Jari się odwrócił zirytowany i szczeknął... Reakcji chyba nie muszę opisywać :evil_lol:

[quote name='WATACHA']Bardzo ładny obrazek.[/QUOTE]
[quote name='Ewa&Duffel']Portrecik boski, też bym chciała z nudów coś takiego tworzyć :lol: W sam do ramki i na ścianę :)[/QUOTE]
[quote name='Tekla64']to ja jestem ciekawa co ona robi jak sie nie nudzi hihihi piekny portrecik[/QUOTE]
[quote name='AgataP']cudny portret, Jari jak żywy :loveu: też chciałabym mieć moje rude sportretowane ;)[/QUOTE]
Mi też się podoba :D

[quote name='Talucha']Podoba mi się ten rysunek, fajnie wyszło :)
Co do cmokania-strasznie mnie to irytuje jak idę z psem po mieście, usiłuję skupić jego uwagę na sobie a idzie pełno ludzi i cmoka rozpraszając Lasteckiego :roll:[/QUOTE]
Ta, a później jak pies się tym hałasem zirytuje i nie daj Boże szczeknie (via jw sytuacja z dzieciakami) to od razu panika, że strasznie agresywnego potwora prowadzamy po mieście :diabloti:

[QUOTE]Raaany, uwielbiam psich ekspertów od siedmiu boleści :diabloti: I mówię to jako właścicielka [B]czarnego[/B] psa, z [B]czarnym podniebieniem[/B], jedzącego od czasu do czasu [B]surowe mięso[/B] - innymi słowy, chowam sobie w domu mordercę pewnie jak nic :-D U mnie spotykani natręci zazwyczaj sugerują, że mój pies jest głuchy (jak totalnie ignoruje ciumkanie, cmokanie, piszczenie z zachwytu i takie tam) albo głupi (jak się w końcu wqrwi i wyda z siebie niezadowolony warczący bulgot ze spojrzeniem spode łba, mój aniołeczek :loveu:) :evil_lol:[/QUOTE]U mnie jedyna z czarnym podniebieniem jest Finka - oaza spokoju. Cortina, realny agresor ma piękne czerwone. Jari (całe szczęście!) też ;)

[QUOTE] Mi się chyba jeszcze nie skurczył.:evil_lol: [/QUOTE]Też nurkujesz? ;)

[QUOTE]no i jak już pisałam u siebie - mój talent w dużej mierze zależy od talentu fotografa [/QUOTE]No to się dobrałyście w tej rozmowie, bo tę fotkę akurat Bolsbokser robiła ;)

Ja dla jaj narysowałam wczoraj również dobermana... Nie, chyba to nie Jari :lol: Teraz możecie podziwiać co to znaczy KOMPLETNY brak talentu... No w podstawówce miałam dobre stopnie z plastyki za podobne rysunki... Od tego czasu nic się nie zmieniło :evil_lol: Cóż za kreska, proporcje... Gra barw i kolorów, bliżej mi do Picassa, nieprawdaż? :D

[IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8130/img0040tvj.jpg[/IMG]

Posted

mi się skojarzył ten rysunek z bajką "Balto" :D
ale spoko po głębszej analizie to doberman bez dwóch zdań :) i ja się nie śmieję, bo sama lepiej nie narysowałabym :)

Posted

Mój bezsprzeczny talent został w końcu doceniony, dziękuję, dziękuję :lol:

A u nas oddział szpitalny. Jari wlazł na szkło czy jakieś inne cholerstwo na spacerze i odciął sobie kawał opuszki :roll: Krew sikała aż miło... Oczywiście sam zainteresowany nawet nie zapiszczał i latał głupek z tą krwawiącą raną, żeby mu rzucać patyczki :diabloti: Nie bardzo mogąc się zgodzić z jego niefrasobliwością w tym względzie, stwierdziłam, że jednak lepiej będzie jak udamy się prosto do weta ;). Na początku chcieli mu dać w ogóle narkozę i szyć, ale spróbowali z miejscowym i Jari był baaaardzo dzielny. Kilka szwów ma i wielki opatrunek. Dziś wieczorem idziemy na kontrole. Takie rany lubią się babrać niestety :roll:

Co ciekawe nawet się nie interesuje tym opatrunkiem za bardzo, zjadł na razie tylko taką zieloną taśmę, którą był owinięty bandaż. Do wieczora na pewno wytrzyma. No i oczywiście ma ograniczony ruch do minimum, przez co najmniej 5 dni, więc jestem teraz złym dogomaniakiem i wychodzę z dobermanem na 10 min. przed blok na kupę i siusiu. Aha i wydaję nową komendę "nie biegaj" :lol: Ten czas bezruchu postanowiłam wykorzystać na podtuczenie delikwenta, ale pewnie i tak mi się nie uda. Boję się tylko, że zacznie mi wariować bez codziennej dawki ruchu i zdemoluje mieszkanie :p Na razie mam spokój, ale jeszcze dużo przed nami...

Posted

OJ ale biedak.. i jaki dzielny :loveu: i duuuużo zdrówka dla niego.
mam nadzieję, że babrać się nie będzie i szybko się zagoi. Ale jakby co to rivanolem przemywać, bo on wszystko wyciągnie, ale to pewnie wet jeszcze Ci powie....
on raczej nie będzie cierpieć z powodu łapy, ale z braku szaleństwa.. i niestety trzeba uważać, bo jak ja widzę porozbijane na całym chodniku szkoło to aż gorąco mi się robi i Ciapka biorę na ręce, ale Sonii nie jestem w stanie podnieść to środkiem ulicy musimy iść....

Posted

Zdrówka dla rekonwalescenta! Szczerze mówiąc, potłuczone butelki w różnych dziwnych miejscach, gdzie swobodnie chodzą piesi i zwierzaki, doprowadzają mnie do szału - to taki fun z ich rozbijania, czy co? :roll: Może jestem drętwa jakaś czy coś, ale nie czaję tego typu zabawy :niewiem:

Posted

UUU, współczuje...Fifka na dzisiejszym wieczornym spacerze też sobie łapę rozcięła.
Woda leciała jak z kranu, nie chciałam jej dawać chodzić po żwirze aby sobie jeszcze bardziej nie podrażniła tej rany i niosłam królewnę na rękach do domu :diabloti:
Jutro idziemy do weta, bo dzisiaj już zamknięty o 20 był. Ale rana przepłukana wodą, rivanolem, zabandażowałam, ale oczywiście bandaż długo nie mógł pobyć na jej łapie i już w koszu leży :mad:

Ja dokładnie nie wiem czym Fifka sobie to rozcięła, ale mogę się domyślać, że to szkło lub jakiś ostry kamień...I zgadzam się z evel. Nie rozumiem co to za mania żeby rozbijać butelki wszędzie gdzie się da....jakby nie można było wyrzucić ich do kosza, który stoi 2 metry dalej...

Posted

Znam niestety z autopsji problem rozciętej łapy :roll: U nas zdarzyło się to kilka razy i goiło się około 2-3 tygodni. Pies wariował, energia go roznosiła, a musiał praktycznie cały czas leżeć, bo jak tylko trochę pochodził, to krew od nowa leciała.
Mam nadzieję, ze będziecie mieć więcej szczęścia i u Jariego szybciej się zagoi.

Posted

Albin też niewiadomo o co sobie kiedyś rozciął łapę. Parę szwów mu założyli i ... nie uleżał nawet godziny. Poleciał dalej wariować, a rana goiła mu się ... jak na psie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...