Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękujemy wszystkim za życzenia powrotu do zdrowia... Chyba podziałały, bo łapka goi się bardzo dobrze :). Jesteśmy już po 3 zmianie opatrunku i antybiotyku i już nie będziemy więcej zaglądali do weta, aż do czasu zdjęcia szwów 16tego. Poduszka jeszcze nie jest zrośnięta do końca, widać "mięso", ale cóż się dziwić, jak była odcięta? Najważniejsze, że nic nie ropieje, jest czyściutko i sucho. Szwy również się nie rozeszły. Kupiłam Jariemu bucik i sobie w nim paraduje elegancko na spacerach ;). Zdjęć nie mam żadnych bo raz, pogoda jest totalnie paskudna, a dwa, nie mam za bardzo gdzie ich robić, chyba, że na przydomowym "sralniku" gdzie teraz chodzimy, a to niezbyt urokliwa okolica no i trzeba mieć oczy dokoła głowy, bo mnóstwo ludzi tam chodzi z psami. Do zdjęcia szwów (i pewnie trochę po też) mamy zakaz intensywnego ruchu, żałuję bardzo, bo Julek wrócił, a nie możemy się spotkać :(

Przy tej okazji przypomniała mi się śmieszna historia. Zacznę od panów z ławeczki. Prawie każde nieco starsze osiedle, ma swoich panów z ławeczki i piwkiem. Ja też mam i są to całe szczęście sympatyczni ludzie, nie jakieś straszne menele, ale po prostu mieszkańcy, którzy preferują ten typ spędzania wolnego czasu :lol: Akurat ławeczki stoją zaraz przed moim wyjściem z klatki, więc jak wychodzę to prosto na nich. Panowie są zachwyceni Jarim i jak tylko nas widzą to nie szczędzą komplementów "o, to jest pies", "piękny", "ale silny", "no, no" itp. ;) Jak rozwalił sobie łapę to jeden z panów aż wstał z ławki, żeby zapytać co mu się stało, powiedziałam, że przeciął na szkle. Wczoraj wychodzę na spacer, świeciło akurat słońce więc siedziało ich tam chyba z 10 i słyszę jak z zwykle komplementy, tym razem głośniejsze niż zwykle, bo i piwka więcej mieli ;) już byłam kawałek od nich jak słyszę wymianę zdań "ale w łapę sobie coś zrobił", "no, przeciął sobie", "podobno", pauza i ktoś takim zachrypniętym głosem "na szkle" :evil_lol: Kurczę, nic się nie ukryje przed panami z ławeczki ;)

Posted

Bidulek Jari.Niestety też miałam parę razy "przyjemność" mieć psa z pokaleczoną łapą.Kiedy ludzie nauczą się kultury :(...???

Posted

Amber napisał(a):

Przy tej okazji przypomniała mi się śmieszna historia. Zacznę od panów z ławeczki. Prawie każde nieco starsze osiedle, ma swoich panów z ławeczki i piwkiem. Ja też mam i są to całe szczęście sympatyczni ludzie, nie jakieś straszne menele, ale po prostu mieszkańcy, którzy preferują ten typ spędzania wolnego czasu :lol: Akurat ławeczki stoją zaraz przed moim wyjściem z klatki, więc jak wychodzę to prosto na nich. Panowie są zachwyceni Jarim i jak tylko nas widzą to nie szczędzą komplementów "o, to jest pies", "piękny", "ale silny", "no, no" itp. ;) Jak rozwalił sobie łapę to jeden z panów aż wstał z ławki, żeby zapytać co mu się stało, powiedziałam, że przeciął na szkle. Wczoraj wychodzę na spacer, świeciło akurat słońce więc siedziało ich tam chyba z 10 i słyszę jak z zwykle komplementy, tym razem głośniejsze niż zwykle, bo i piwka więcej mieli ;) już byłam kawałek od nich jak słyszę wymianę zdań "ale w łapę sobie coś zrobił", "no, przeciął sobie", "podobno", pauza i ktoś takim zachrypniętym głosem "na szkle" :evil_lol: Kurczę, nic się nie ukryje przed panami z ławeczki ;)

Czytam i czytam, i już miałam nadzieję, że panowie postanowili posprzątać butelki przynajmniej po sobie :)

Posted

jamnicze napisał(a):
Czytam i czytam, i już miałam nadzieję, że panowie postanowili posprzątać butelki przynajmniej po sobie :)

też takm yslałam, że coś pożytecznego zrobili :)
ale grunt, że się w ogóle przejęli Jarim :)
i tego Jari ma dopiero motywacje do szybkiego powrotu do zdrowia, bo jak długo Julek ma czekać :)

Posted

"Nasi" panowie są bardzo kulturalni w względzie czystości, bo raz, że przy ławeczkach stoją kosze na śmieci i wszystkie butelki oraz puszki tam lądują, a dwa, to jak mówiłam to są tacy osiedlowi społecznicy i nie dość, że nie śmiecą to dbają o osiedle: koszą trawę przed klatkami, remontują płotki, odmalowują klatki schodowe itp. Ja zawsze mówię, że bardzo lubię swoje osiedle, bo mieszkają tu normalni ludzie, w przeciwieństwie do horroru jaki przeżywałam wcześniej.

Mam trzy fotki, powalającej jakości ze sralnika ;) wybaczcie, nie chce mi się nosić Nikona na 10 min. spacer...





Posted

Łapka goi się jak na psie ;), 16tego mamy zdjęcie szwów, do tego czasu codziennie sama zmieniam mu opatrunek... Niestety nie przeżył jeszcze ani razu jednego dnia... A to zamókł, a to go Jari doprawił zębami i tak szkolę się w pielęgniarstwie okresowo ;)

Dziś byliśmy z jamnicami na spacerku w Choszczówce, pierwszym dłuższym od jakiegoś czasu. Jamnic oczywiście mało na fotach, bo zrobić im dobre zdjęcie to niemożliwość. Wszystkie są z manuala, wiem, że przesadziłam z przysłoną ale jakoś tak mnie naszło :eviltong:









Posted

no jak zwykle sie pozachwycalam i deczko posmmialam bo od wczoraj wieczora i moj Gustaw z bandazem na tylnej lapie lazi.
jak go zestawilam ze stolu to wypchnal ta lape do tylu i w gore niby ze az tak mu starsznie przeszkadza ten opatrunek hihihi
ale dzis juz lata calkiem normalnie

a jamnice keidy pokazesz?

Posted

zazdroszczę osiedla! u nas jak pomalowali bloki to po 2dniach już były jakieś bazgroły , dzieciom się nudzi :roll:
trzymam kciuki żeby się ładnie goiła łapka ;) moja sucz raz miała bardzo mocno oderwana opuszke największą w przedniej łapie na 100% powinno być szyte , ale suka nawet nie piszczała , nie lizała , a wiem że bez narkozy nie było by możliwości założenia jej szwów i nic nie zrobiliśmy , po 15 tyg się samo sklepiło i nie ma śladu :lol:

co to za obroża na kleszcze? działa? ;)

Posted

[quote name='bianka19']no to dobrze w sumie, że 16tego już zdjęcie szwów. czasem fajnie się "pobawić" w taką psią pielęgniarkę. ;) ale ten trampek mu bardzo pasuje w tej całej czekoladzie. :loveu:
buzi,buzi. :lol:
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_7479.jpg
Oj dobrze, bo mam już dość tego ciągłego bandażowania i obawy, że sobie te szwy gdzieś rozwali pod koniec gojenia.

[quote name='Matusz']zdjęcia obejrzałem, cudne ;)

co wystawiasz na warszawskiej?

Dzięki, dzięki ;)

Na warszawskiej nie wystawiam nic: Finka stara i szczerbata, Cortina gruba i brzydka, a Jari chudy i koślawy :evil_lol:

[quote name='Tekla64']no jak zwykle sie pozachwycalam i deczko posmmialam bo od wczoraj wieczora i moj Gustaw z bandazem na tylnej lapie lazi.
jak go zestawilam ze stolu to wypchnal ta lape do tylu i w gore niby ze az tak mu starsznie przeszkadza ten opatrunek hihihi
ale dzis juz lata calkiem normalnie

a jamnice keidy pokazesz?
Trochę jamnic pokazałam, one są naprawdę trudne w fotografowaniu, bo cały czas są w ruchu, robią jakieś dziwne miny i pozy i jak przykucam, żeby zrobić zdjęcia to albo do mnie biegną, ale odwracają się dupą :diabloti:

[quote name='gops']zazdroszczę osiedla! u nas jak pomalowali bloki to po 2dniach już były jakieś bazgroły , dzieciom się nudzi :roll:
trzymam kciuki żeby się ładnie goiła łapka ;) moja sucz raz miała bardzo mocno oderwana opuszke największą w przedniej łapie na 100% powinno być szyte , ale suka nawet nie piszczała , nie lizała , a wiem że bez narkozy nie było by możliwości założenia jej szwów i nic nie zrobiliśmy , po 15 tyg się samo sklepiło i nie ma śladu :lol:

co to za obroża na kleszcze? działa? ;)
Cortina miała wyrwaną miękką część palca, razem z pazurem i poduszką :p też nie piszczała i co przedziwne nawet to nie krwawiło za bardzo... Tak naprawdę gdyby nie minimalne ślady krwi na podłodze jak przyszłam do domu to nawet bym się nie spostrzegła, że coś jest nie tak... Teraz wszystko ładnie zarosło, pazurek nawet już ostatnio skracałam.

Ale u Jariego krew lała się strumieniem prosto z żyły z taką prędkością, że się kałuża robiła jak stał, więc szycie było jak najbardziej wskazane. Widocznie zależy to od tego czy trafi na naczynie czy nie.

Obroża po kilku miesiącach stosowania muszę powiedzieć, że jest skuteczna. Od kiedy ją ma, nie złapał ani jednego kleszcza, to Beaphar z tetrachlorvinfosem http://allegro.pl/beaphar-obroza-pchly-kleszcze-pies-sos-8-mcy-70cm-i1678860640.html

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...