Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Amber']Przez przypadek mi się drugi post napisał, zamiast edycji. Mało to intrygujące :evil_lol:[/QUOTE]
Bo już coś takiego widziałam, więc pomyślałam,iż to zamierzone :P

Posted

Mi poniedziałek również wstępnie pasuje, ale dopiero ok 18.30, bo do 16.30 gnije w pracy :cool3:
Może spotkamy się przy moście Grota, tam gdzie byłyśmy z dziewczynami ostatnio? Nie ukrywam, że mam tam świetny dojazd :razz:

Posted

[quote name='motyleqq']i znowu kilogram piachu na dywanie :cool3:[/QUOTE]
... i w wannie, pościeli, butach, ubraniach, we włosach, a nawet w obiedzie :D

Posted

[quote name='awaria']... i w wannie, pościeli, butach, ubraniach, we włosach, a nawet w obiedzie :D[/QUOTE]
To ja też tak mam,ale ... z sierścią :)
Jest wszędzie. Z Albina sypie się jak z choinki :)

Posted

A wy myślicie, że u mnie nad Wisłą to jest jakiś specjalny rodzaj piasku, który się nie przykleja i nie wchodzi wszędzie? Niestety... nie :evil_lol: To 18:30 tam pod mostem :lol: Muszę zobaczyć gdzie jest ten przystanek ;)

Posted

[quote name='Bolsbokser']To ja też tak mam,ale ... z sierścią :)
Jest wszędzie. Z Albina sypie się jak z choinki :)[/QUOTE]
Z Baronem mam to samo:shake: Według moich szacunków powinien już być łysy :diabloti:

[quote name='Amber']A wy myślicie, że u mnie nad Wisłą to jest jakiś specjalny rodzaj piasku, który się nie przykleja i nie wchodzi wszędzie? Niestety... nie :evil_lol: To 18:30 tam pod mostem :lol: Muszę zobaczyć gdzie jest ten przystanek ;)[/QUOTE]

Pon, 18.30, szwadron śmierci - zbiórka :diabloti:

Posted

[quote name='awaria']... i w wannie, pościeli, butach, ubraniach, we włosach, a nawet w obiedzie :D[/QUOTE]

czy Ty jesz obiad po 21? :cool3: musiałam potem zmienić pościel, bo w piasku się kiepsko śpi :evil_lol:
jakoś jak wróciłam od Ciebie Amber, to nie było tyle piachu, może się pies wykruszył nim dotarłyśmy do domku :D

Posted

Hej pisze z iPhone na wyjeździe. Dogo uzależnia :razz: asiu przepiękne zdjęcie. Żałuje ze nie mogę go zobaczyć na monitorze teraz. Co do spotkania to jak pisałam ja we wtorek mam USG na 18:30 właśnie ale w środę jak najbardziej mi pasuje. nie wiem jak się tu robi Enter wybaczcie ;) pogoda na razie jest tragiczna cały czas pada, nie wiem jak będzie z fotkami. Trochę lipa bo jest tu bardzo ładnie.

Posted

[quote name='Amber']Hej pisze z iPhone na wyjeździe. Dogo uzależnia :razz: asiu przepiękne zdjęcie. Żałuje ze nie mogę go zobaczyć na monitorze teraz. Co do spotkania to jak pisałam ja we wtorek mam USG na 18:30 właśnie ale w środę jak najbardziej mi pasuje. nie wiem jak się tu robi Enter wybaczcie ;) pogoda na razie jest tragiczna cały czas pada, nie wiem jak będzie z fotkami. Trochę lipa bo jest tu bardzo ładnie.[/QUOTE]
Jeżeli ostatecznie padnie na środę, to poproszę info gdzie dokładnie się spotykacie.
Jak nie będę mieć pacjentów, to będę mogła podskoczyć do Was z aparatem (na razie bez psa).

Posted

[quote name='Amber']Hej pisze z iPhone na wyjeździe. Dogo uzależnia :razz: asiu przepiękne zdjęcie. Żałuje ze nie mogę go zobaczyć na monitorze teraz. Co do spotkania to jak pisałam ja we wtorek mam USG na 18:30 właśnie ale w środę jak najbardziej mi pasuje. nie wiem jak się tu robi Enter wybaczcie ;) pogoda na razie jest tragiczna cały czas pada, nie wiem jak będzie z fotkami. Trochę lipa bo jest tu bardzo ładnie.[/QUOTE]

ale zaraz zaraz, my mówimy o poniedziałku :razz:

Posted

Ja się dzisiaj dowiedziałam, ze wracam z wyjazdu w pon nie w niedziele, w związku z tym, raczej się nie wyrobię na pon na 18.30 :(
Proponuje wtorek lub środę ;)
Jak wam pasuje dziewczęta ;)

Posted

Uffff no w końcu jestem... Mam trochę pisania, więc zacznę od początku ;). Byłam z przyjaciółką na weekendzie nurkowym. Tj. ona nurkowała, ja nie :lol: Było tam też kilkanaście innych osób i kurczę... Mam trochę materiału do wątku "najdziwniejsze komentarze" :evil_lol: Ogólnie odzwyczaiłam się od towarzystwa osób nie-psich i laickie teksty oraz zachowania powalały i irytowały mnie nie mało. Oczywiście Jari wzbudził ooogromne zainteresowanie. I dużo reakcji. Komentarze typu: "zje cię w całości", "nie patrz się na niego jak ci życie miłe", "uważaj on jest chyba głodny" były na porządku dziennym i to oczywiście wypowiadane w takim żałośnie żartobliwym tonie. Ale mimo to wszyscy cmokali na potęgę. Naprawdę nie wiem po co ludzie to robią psom, ale myślałam, że dostanę świra od tego odgłosu. Po jednym dniu Jari został uznany za głupiego i nienormalnego bo nie chciał podchodzić do ludzi i dawać się głaskać. Tj. ludzie oczywiście cmokali na niego i nadziwić się nie mogli czemu on ich olewa. A pogłaskać go mogli tylko przy mnie, a i tak Jari miał ich kompletnie w dupie, tj stał i wyglądał na niezadowolonego.

Szczytem było jak jeden z panów (co ma rodziców weterynarzy, nie omieszkał się tym od razu pochwalić i z niesmakiem zapytać kto Jariemu uszy obcinał... Powiedziałam, że takiego go już kupiłam... Z Rosji :diabloti:) chciał mi pokazać sztuczkę. Trochę znam się na psach ale czegoś takiego nie widziałam. Gość wsadził Jariemu palec do ucha i podetknął do powąchania. Pies podobno powinien powąchać ten palec, ale Piko nie zamierzał wąchać temu panu niczego, tylko się na niego spojrzał jak na idiotę (mądry piesek, wyczuwa ludzi :evil_lol:) i z siadu zrobił waruj, totalnie olewając... Koleś oniemiał, głupio mu się zrobiło i skomentował to "nie no, ten pies to jakiś wyjątkowo dziwny jest" :lol:

Najlepszy komentarz za to słyszałam od razu na wieczorku zapoznawczym, za moimi plecami. Padły wcześniej pytania o wiek Jariego, więc odp. zgodnie z prawdą. Nagle słyszę coś takiego, wypowiedziane przejętym, konspiracyjnym szeptem: tak, to doberman... im czaszki nie rosną, a mózgi tak i im odbija (standard :diabloti:) ale temu jeszcze nie... on dopiero ma 15 mcy :evil_lol: Kurczę, mam jeszcze czas :eviltong: Z drugiej strony to smutne, że panowie nie powiedzieli mi o tym w twarz, przecież ja nie wiem jaką bombę zegarową trzymam w domu :shake: :evil_lol:

A tak to trochę się wynudziliśmy, bo pogoda była naprawdę do bani, cały czas padało... A nie, rano w niedzielę się rozpogodziło, akurat na wyjazd :diabloti: Jari trochę popływał w jeziorze... Nie byle jakim, 1 klasa czystości, nie to co te nasze Wiślane ścieki ;) Fotek jednak trochę mam, ryzykowałam zamoczeniem sprzętu, bo oczywiście nie robiłam zdjęć w ulewę, ale już sama mżawka osiadała na aparacie. Ostatnie fotki z pola są robione na manualu, dlatego są takie beznadzieje, bo dopiero się uczę ;) Niektóre starałam się uratować, będzie widać które ;).

Czy spacer jutro nad Wisłę jest nadal aktualny? Jak rozumiem może być awaria z Batalią, Ewa z Dufflem i Bolsbokser bez Albina? ;) 18:30 pod mostem? (jak to brzmi ;) )

[quote name='Metheora']trafiłam na temat http://www.dogomania.pl/threads/75452-Foto-konkurs-w-quot-M%C3%B3j-Pies-quot/page24 i zaraz mi przyszły na myśl wodne zdjęcia z twojej galerii :)
Dzięki :). Ale nie mogę uczestniczyć w konkursach MP z powodów zawodowych ;)

Moja przyjaciółka nie jest do końca normalna :evil_lol:







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...