Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
A mózgi to co?

Jak będziesz jednak chciała coś na ciepło to zawsze jest czernina. :diabloti:


Jak szaleć to szaleć, może bycze jaja:eviltong:

Posted (edited)

Unbelievable, co do papek warzywnych to chodzi o to, że wilczek jak sobie upoluje sarenkę albo innego króliczka, to wcina jego żołądeczek w którym są warzywka :loveu: I temu się psu podaje w postaci papek, a nie całych warzyw - w zgodzie z naturą :)

Moim zdaniem BARF to super dieta (oczywiście mówię ogólnie, bo nie musi służyć każdemu psu) i tak na logikę to najzdrowsza. Zgodzę się, że mięso, które kupujemy to w dużej mierze syf, ale syf ten jest też w karmach + jakieś tam konserwanty i inne śmieciowe duperele.
Moja suka była na BARFie jakiś miesiąc, z wielu przyczyn jednak zrezygnowałam, choć nadal uważam, że to dobry sposób żywienia. Wiem, że miesiąc to mało, ale jakieś tam zmiany zaobserwowałam. Najbardziej wymowna była kupa, naprawdę mini kupa raz dziennie. Widać było, że przyswaja się to to prawie w całości.
Do mnie koncepcja "w zgodzie z naturą, tak jak wilczki" w ogóle nie trafia. Zgadzam się, że pies to nie wilk i już nawet dajmy spokój z tą genetyką, ale pies żyje w diametralnie różnych warunkach i tutaj nie ma co porównywać. To tak jakby mieszczucha porównywać z ludźmi żyjącymi w igloo. Niby ten sam gatunek, a chyba jednak mają trochę inne potrzeby żywieniowe i nie tylko.
Zresztą - często jest tak, że rasy psów są na tyle różne, że mają inne potrzeby żywieniowe, a co dopiero psa zrównywać z dzikim wilkiem z lasu...
Według mnie BARF to dobra dieta, bo jest zdrowa i służy większości psów, stosowałam ją z tych powodów, a nie dlatego, bo wilki... bla, bla, bla.
Ludzie do wszystkiego próbują dopisać niepotrzebną ideologię. Na pewnym forum to już samych siebie co niektórzy przechodzą. Zapytałam tam kiedyś o jajka (dokładnie o to czy podawać całe czy tylko żółtka) i dostałam na PW elaborat, że koniecznie całe, bo... wilczek to sobie przecież nie rozdziela białka od żółtka, ba! On te jajka wpieprza ze skorupką często, więc psu też ze skorupką :mdleje: No i innych wiele takich, można się pośmiać czasem ;)
Z drugiej zaś strony trochę mnie bawi jak czytam opinie wielce mundrych osób, które mają taaaaaakie pojęcie na temat BARFu, a nigdy go nie stosowały (nie mówię tu o żadnej z osób wypowiadających się wyżej). Ja stosowałam krótko, więc też się nie mądrzę, ale jednak coś tam wiem i co wiem, to powiem, ale nic ponad to. Ale na dogo to już norma i niestety nie dotyczy tylko sprawy BARFu.

Edited by A&L
Posted

Vectra napisał(a):
te Reddy są niezłe ;)

a ciekawe co jedzą wilcy w niewoli :razz:

No właśnie nie znam tej karmy - używałaś może?
Choć dla wrażliwca to może za dużo różnych wypełniaczy - ryż,kukurydza i te pulpy ;)

Kiedyś w zoo wrocławskim widziałam jak zajadały kozę - nieźle im to szło :)

Posted

Używałam , ale tej odchudzającej ... porównywalne efekty jak z RC obesity , cena niższa , jadło grube chętnie bardzo i miało pełny brzuszek.

Żarł nawet pies , który nigdy do ryja nie chciał jeść żadnej suchej karmy.

ale jaka jest ta dla wrażliwców , to nie powiem , nie mam w domu wrażliwego psa ;)

Posted

Dzięki wielkie za odpowiedź - chodziło mi ogólnie o karmy tej firmy, bo w necie o nich niewiele można znaleźć.

Też do niedawna z wrażliwcem nie miałam do czynienia ;)

Posted

[quote name='skrzeli']A próbowałaś Amber innych karm typu intestinal dla Jariego?

Ja się zastanawiam uzupełniająco przy barfie nad tym:
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/zoladek_jelita/karma_na_zoladek_i_trawienie/32791
Lub trovet z kaczką .

Takie dość proste mają składy :)

Próbowałam tylko Hillsa i/d i była masakra. Innych nie, bo cenowo i tak wychodzą podobnie. Skład jak widać po RC nie musi być prosty. Paradoksalnie im bardziej przetworzony tym lepiej. Z tego też powodu to Reddy przypomina mi bardziej bytówkę. Nie widzę w nim hydrolizowanych składników o podwyższonym przyswajaniu.

Z sierścią Jariego zaczyna być już bardzo źle, wybieramy się na wizytę u dermatologa (jak znajdę jakiegoś dobrego ;) ) niedługo, bo już nawet moja matka zauważyła, że coś jest nie tak... Na grzbiecie i po bokach jest najgorzej przesiany.

Posted

Było brać kundelka z PWP , te nie chorują :diabloti: a nie snobistycznego chorowitka :diabloti:
to pewno tak choruje , bo nie ma uszek i ogonka :( i pewno go boli i tak się dzieje ...

Posted

Iii jak to przez rodowód to ty powinnaś mieć oddział szpitalny w domu :evil_lol: Nie, nie, ja myślę, że to przez to kopiowanie na pewno. Odbiło się to na jego psychice i to tej pory nie może do siebie dojść :placz:

Posted

tylko kopiowanie , bo moje rasowe są naturalne :diabloti: kopiowana azjatka , miała sporo już przypadłości - więc to wsio MUSI być przez kopiowanie ...

jak jej wyrywali uszy , to pewno naruszyli więzadło krzyżowe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...