Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amber napisał(a):

A u ciebie latają luzem? O rany to ja bym u ciebie wesoło miała, albo raczej te pieski :diabloti:


Troszkę ich niestety jest :diabloti:. Najgorzej, że ja się na spacerze wkurzam a ich właściciele mają wszystko gdzieś i uważają, że inni muszą na nich uważać :mad:

Jari ma świetną obrożę :cool3:

Posted

u mnie jest babka coś ok. 50 lat która ma dwa yorki, jeden szczyl 4 miesięczny a drugi już dorosły, obydwa nie słuchają jej kompletnie, tylko krzyczy na te psy a one mają ją w d.... Woła tego szczeniaka a on z nami sobie siedzi, nawet nie rozumie, że to ją ktoś woła
Ostatnio szłam z Megi na przedszkole, to kobieta mnie opierdzieliła, za to, że ten pies idzie mi za sucz i ja nie poczekam aż ona przyjdzie i go weźmie, bo ten pies przecież ma tylko 4 miesiące, to powiedziałam jej też, że jest coś takiego jak smycz i się psa uczy, to powiedziała mi, że jestem pyskatą niewychowaną gówniarą.

Posted

Lucky. napisał(a):

Ostatnio szłam z Megi na przedszkole, to kobieta mnie opierdzieliła, za to, że ten pies idzie mi za sucz i ja nie poczekam aż ona przyjdzie i go weźmie, bo ten pies przecież ma tylko 4 miesiące, to powiedziałam jej też, że jest coś takiego jak smycz i się psa uczy, to powiedziała mi, że jestem pyskatą niewychowaną gówniarą.


hehe, przechlapane jest być dziewczyną w młodym wieku ;) ja wprawdzie już dawno jestem pełnoletnia, ale i tak wszyscy myślą, że mam 15 lat :evil_lol:
ale ja to zawsze czekam, aż ktoś zabierze pieska, a czasem nawet zawracam z delikwentem i grzecznie mówię, że lepiej go przytrzymać, bo za nami polezie. wcale a wcale nie potrzebuję towarzysza spaceru, bo Etna jest trochę aspołeczna, a poza tym zwykle idziemy coś ćwiczyć, a wtedy jest niemiła dla innych :diabloti: no i szkoda mi psa, jeszcze się zgubi

Posted

ech, co do ucieczek a raczej porzuceń (bo to lepiej pasuje do tego typu zachowań) :
Raz byłam z moim na spacerze, szybkim, na flexi to jakaś suczka do mnie podbiegła, właścicielka (kilka razy ją widziałam z tym psem) wołała ją może 2 razy potem zagadana odeszła. Czekałam na nią jeszcze z 10 minut ale nic. To poszłam. Sunia oczywiście miała cieczkę i mój był wniebowzięty (oczywiście na nią nie skakał) poszłam śladami właścicielki ale nic. Śpieszyłam się bo musiałam iść do szkoły więc wróciłam do domu. W drodze do domu pobiegła do innego psa. Kilka dni później wisiały ogłoszenia że pies zaginął :splat:
na szczęście szybko się znalazł ale czasami widuje są samopas na osiedlu więc właściciele nic się nie nauczyli. :roll:

Posted

Obroża fajna ale nieco przyciasna już. Nie wiem kiedy mu tak to karczycho urosło... Nie, żebym się skarżyła :diabloti: Muszę poprosić TŻ żeby mi w niej jeszcze dziury wywiercił, bo ona w ogóle jest bardzo duża... Na jakiegoś mastiffa chyba ;) Z drugiej strony wszystkie te obroże to tylko dla ozdoby.

Ja też już 18 lat skończyłam jakiś czas temu, ale brana jestem często za nastolatkę. Natomiast zwracanie się do mnie per "ty" przez różne babiszony działa na mnie jak płachta na byka :diabloti: To prawda, że z Jarim mam w większości święty spokój bo się ludziska boją, ale jak widać istnieją przypadki beznadziejne ;)

Vectra napisał(a):
a se wylewaj , od tego to forum kiedyś było ;-)

A teraz od czego jest? ;)

Posted

Amber napisał(a):
A teraz od czego jest? ;)

właściwie to nie wiem :evil_lol: oczywiście można się wyżalić , wypłakać , podzielić przemyśleniami , radościami , smutkami ... ew ktoś zrozumie , inny przeinaczy i wyrzyga jakieś tam brednie ...

Jari jesio będzie mężniał , te głąby dojrzewają do 5 lat ... szkoda że nigdy nie mądrzeją :evil_lol:

A tak na marginesie , to koło mojej mamy mieszka para dobków , czarny i czekoladowy i pięknie wygląda taki zestaw :loveu: ale nie wiem czy one w sensie para , bo widuje je , ale nie miałam przyjemności z bliska płcie obadać. Chadza z nimi pani , jakoś tak nie specjalnie rosła :cool3:

Posted (edited)

[quote name='Amber']


http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3869.jpg

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3877.jpg

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3881.jpg

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3889.jpg

http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3892.jpg




LEW! salonowy...:diabloti:
A tak na serio wygląda jak dostojny pomnik:)

Edited by Vectra
Posted

[quote name='Vectra']właściwie to nie wiem :evil_lol: oczywiście można się wyżalić , wypłakać , podzielić przemyśleniami , radościami , smutkami ... ew ktoś zrozumie , inny przeinaczy i wyrzyga jakieś tam brednie ...

Jari jesio będzie mężniał , te głąby dojrzewają do 5 lat ... szkoda że nigdy nie mądrzeją :evil_lol:

A tak na marginesie , to koło mojej mamy mieszka para dobków , czarny i czekoladowy i pięknie wygląda taki zestaw :loveu: ale nie wiem czy one w sensie para , bo widuje je , ale nie miałam przyjemności z bliska płcie obadać. Chadza z nimi pani , jakoś tak nie specjalnie rosła :cool3:
Mądrymi inaczej to ja się nie przejmuje w życiu, a co dopiero w necie ;)

Taka parka to moje marzenie, ale nie zdecydowałabym się na 2 dobki w bloku. Tj dopóki są jamnice, a Cortina pewnie i Jariego przeżyje ;). Wychodzić na raz z dwoma na raz nie dałabym rady. Pewnie zależy to też od charakteru psa - Jari ma akurat jaki ma :diabloti: No i nie wiem czy drugi byłby czarny... :eviltong:

[quote name='Mada95']LEW! salonowy...:diabloti:
A tak na serio wygląda jak dostojny pomnik:)
Szkoda, że tylko wygląda :evil_lol:

Dawno nie dawałam żadnych fotek z nad Wisły :)





Posted

[quote name='Kaaasia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3961.jpg Czy ktoś twierdzi że Jari jest dostojny :evil_lol:
Staram się jak mogę obalać mity na temat dostojności dobermana :eviltong: Może uchroni to jakiegoś przed fałszywym wizerunkiem stoickiej bestii ;)

[quote name='evel']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4051.jpg no dobra, może i przypakował, zrobił masę, ale dalej jest takim samym wariatem jak wcześniej, nie? :evil_lol:
A tam przypakował, grubas i tłuścioch. Do tego na RC. Bójcie się Boga jak ten pies wygląda :diabloti:

[quote name='monika&karol']Piękny :loveu: same ohy i ahy :eviltong:
Nooo zasłużone haha :lol:

[quote name='gops']świetne foty jak zawsze!
widać że Jari lubi wode :)
On kocha wodę ;)

[quote name='Tyna21']Fajowe fotki! :) My ostatnio mieliśmy kleszcza u Vato! Mimo kropelek i obroży. I najlepsze jest to, że zauważyliśmy go dzięki zdjęciom! :D
A co za obroża i kropelki? Może zmienić jak nie działają? My mamy Preventic i 0 kleszczy jak na razie :)

[quote name='dorka1403']jaki on jest pikny :) jeja...taka czekoladka..a mordke ma jak z kreskowek http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_4028.jpg
Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś powiedział o dobermanie tyle miłych słów :lol:, szczególnie ta mordka z kreskówek... Bo dobki w kreskówkach to zwykle tak są przedstawiane:



Wczoraj w nocy była u mnie taka burza, że dawno takiej nie pamiętam. Finka od jakiegoś czasu się zaczęła bać strasznie takiej pogody. Przyszła do mnie do pokoju, usiadła na dywanie i zrobiła nieszczęśliwą minę. No to wziełam ją do siebie do wyra ;). Wiem, że to mało wychowawcze, ale ten pies nie sprawia oprócz tego innych problemów, a poza tym niewiele jej zostało i nie chciałam, że spędziła całą noc na twardym dywanie. Ale pamiętajcie - ja nie znoszę jamnic :eviltong:

Kupiłam też poza tym piszczącą piłkę, bo nie wiem czemu ale zapomniałam, że w ogóle takie ustrojstwa istnieją :eviltong: i mam zamiar się bawić z Jarim na spacerach. Może się w końcu przekona do czegoś o kulistym kształcie. Ostatnio tak sobie ubrudziłam ręce od patyków, że mam dość. W domu jak zapiszczę nią to mam 6 par oczu wpatrzonych i 3 wywieszone jęzory, więc chyba dobrze działa. A sobie tylko mogę wyobrazić co by było jakbym im ją dała do zabawy... Te awantury i ciekawe ile piłka by przezyła :eviltong: Wolę nie sprawdzać ;).

http://allegro.pl/trixie-zabawka-pilka-jezowa-dla-psa-10cm-3410-i2422222249.html Taka najzwyklejsza, pomarańczowa - nie różowa :diabloti: I ma nawet jedną funkcję o którą bym jej nie podejżewała - jest fluorescencyjna.

Posted

Amber napisał(a):

A co za obroża i kropelki? Może zmienić jak nie działają? My mamy Preventic i 0 kleszczy jak na razie :)


Krople frontline, a obroża beaphar o ile dobrze pamiętam. I pojechaliśmy z kleszczem do weta :oops: ale wolałam zobaczyć jak wyciąga go wet, bo nigdy tego nie robiłam. Kupiłam od razu kleszczołapki, ale mam nadzieję, że nie będą nam potrzebne :D

Posted

Frontine jak czytałam na nie wszystkie psy działa tak samo, a obroża Beaphara pewnie ta? http://allegro.pl/beaphar-obroza-pchly-kleszcze-pies-65-cm-i2392204966.html z diazionem? To jest bardziej substancja odstraszająca niż działająca trująco. Jak Beaphar to tylko ten: http://e-sklep.kakadu.pl/produkt-5423/beaphar.obroza.sos.dla.psa..70.cm..70.cm.htm z tetrachlorvinfosem. Jari miał ją w zeszłym roku i mogę polecić.

Jednak się skusiłam i postanowiłam porzucać ferajnie piłeczkę. Cortina, jako najszybsza, zawsze ją dopadła, a potem robiła z nią to...

[video=youtube;eHtPD3vcMns]http://www.youtube.com/watch?v=eHtPD3vcMns&feature=colike[/video]

Uroki posiadania psa co ma popęd myśliwski do zabijania wszystkiego małego i piszczącego, zamiast mózgu... A jaki płacz był jak piłkę schowałam :evil_lol:

[quote name='Kaaasia']Też mamy taką piłeczkę tylko już bez piszczałki
Ja też zawsze piszczałkę wyjmowałam bo się nie dało wyrobić ;) ale niepiszcząca piłka już kompletnie nie jest tak interesująca ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...