Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 [quote name='Martens']Ja będę pewnie popatrzeć ;) Kurczę, ciągle mnie szokuje jakie dobki są potężne; chyba za dużo się naoglądałam przez lata takich pająkowatych z pseudo i teraz nie mogę się nadziwić, jaki to kawał psa, zwłaszcza samiec ;) Lejesz miód ma moje serce :evil_lol: Powiem ci, że Jari nie jest duży jak na dobka, tj bywają większe - szczególnie rosyjskie bardziej zaczynają przypominać cane corso ;) Hodowczyni jak ostatnio zobaczyła Jariego powiedziała, że nie jest dużym dobermanem :lol: Dla mnie on jest ciutkę za duży jednak, mimo, że podziwiam jego sylwetkę, na dłuższą metę te gabaryty czasem przeszkadzają. Wolę suki ;). Co do dobków z pseudo to one się zwykle zatrzymują na etapie rocznego dobka z rodo ;) Przecineczki ;) Quote
dobeczka Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Bando ludzi które nie mają własnego życia i muszą się zająć moim, proszę skontaktować się z Panią Kasią i moim pozorantem, wtedy wszystko się wyjaśni, bo jak widzę macie czas na pisanie to i na telefon do dwóch osób też będziecie mieli, albo zapraszam na jakieś prostujące warsztaty do mnie przyjmuję od 6 do 22, ewentualnie wypożyczam swojego psa i opłacam mu trening, zabierzcie ją nawet do Ludka :) Akurat nie ciężko żeby pies wystawowy nie widział aut, bo mój nie widział bo i nie był na żadnej wystawie. Dziwne, żeby piesek z tak dobrej hodowli sikał pod siebie przez pierwsze 3 tyg. z byle jakiego powodu. :) Tylko osoby które mnie znają i wiedzą coś na ten temat zapraszam do wypowiedzi i dziękuje tym którzy cokolwiek rozumieją z tego co piszę ja czy Portos. No ja nie wątpię, że okazało się prawdą , że pies ma postawione uszka, czy był na wystawach ewentualnie ma 2 jądra :) U mnie też się sprawdziły cechy fizyczne, gorzej z psychicznymi o których mnie zapewniano. Miłego gawędzenia o cudzych problemach i ich psach. ;) Ja już się nie udzielę na pewno w tym temacie, tak jak wspominałam ludzie w większości tu są fałszywi. :) Pozdrawiam szczególnie Amber. I tym co może są ciutkę za mną też proszę o nieudzielanie się, bo to tylko nakręca tych ludzi na napisanie czegokolwiek niezgodnego z prawdą, ewentualnie czepiania się byle czego, ażeby tylko coś dorzucić od siebie i starać się udowodnić swoje racje. Mało tego kilku zaprzyjaźnionych hodowców dobermanów mnie potwierdza w tym co robię i też dużo się od nich uczę. Pozdrawiam jeszcze raz gorąco wszystkich. :) Quote
Vectra Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 też będę na Warszawskiej wystawie .... nawet już zgłosiłam , tylko trzeba uiścić jeszcze opłatę. A chcą jak za zboże :angryy: drogi weekend mnie czeka :diabloti: dwie wystawy pod rząd ... Quote
Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 dobeczka napisał(a):Bando ludzi które nie mają własnego życia i muszą się zająć moim, proszę skontaktować się z Panią Kasią i moim pozorantem, wtedy wszystko się wyjaśni, bo jak widzę macie czas na pisanie to i na telefon do dwóch osób też będziecie mieli, albo zapraszam na jakieś prostujące warsztaty do mnie przyjmuję od 6 do 22, ewentualnie wypożyczam swojego psa i opłacam mu trening, zabierzcie ją nawet do Ludka :) Akurat nie ciężko żeby pies wystawowy nie widział aut, bo mój nie widział bo i nie był na żadnej wystawie. Dziwne, żeby piesek z tak dobrej hodowli sikał pod siebie przez pierwsze 3 tyg. z byle jakiego powodu. :) Tylko osoby które mnie znają i wiedzą coś na ten temat zapraszam do wypowiedzi i dziękuje tym którzy cokolwiek rozumieją z tego co piszę ja czy Portos. No ja nie wątpię, że okazało się prawdą , że pies ma postawione uszka, czy był na wystawach ewentualnie ma 2 jądra :) U mnie też się sprawdziły cechy fizyczne, gorzej z psychicznymi o których mnie zapewniano. Miłego gawędzenia o cudzych problemach i ich psach. ;) Ja już się nie udzielę na pewno w tym temacie, tak jak wspominałam ludzie w większości tu są fałszywi. :) Pozdrawiam szczególnie Amber. I tym co może są ciutkę za mną też proszę o nieudzielanie się, bo to tylko nakręca tych ludzi na napisanie czegokolwiek niezgodnego z prawdą, ewentualnie czepiania się byle czego, ażeby tylko coś dorzucić od siebie i starać się udowodnić swoje racje. Mało tego kilku zaprzyjaźnionych hodowców dobermanów mnie potwierdza w tym co robię i też dużo się od nich uczę. Pozdrawiam jeszcze raz gorąco wszystkich. :) Nie bardzo rozumiem czemu po raz kolejny zarzucasz mi fałszywość? Sama pisałaś w necie, że sukę chcesz sprzedać, jak widać nie była to żadna tajemnica. Ja nawet nigdy nie byłam na twoim blogu, o którym pisała evel. Potem ona napisała o sprzedaży, więc dorzuciłam swoje 3 grosze. Tyle. Z Kasią chętnie porozmawiam jak się z nią będę widzieć na warszawskiej wystawie. Nie wiem czemu Sweetie sikała 3 tyg. pod siebie, Jari tego nigdy nie robił. Z opisu nie zgadzają się tylko uszy i jajka, ale wszystko czyli kontaktowy charakter i otwartość do świata. Wynika z tego, że suka ma bardziej miękki charakter, więc wolę sobie nie wyobrażać, co musiała przeżywać gdy chciałaś z niej zrobić psa stricte sportowego "od którego więcej się wymaga". Co do "zaprzyjaźnionych hodowców" to nie wątpię, że tak jest. Kłopot polega na tym, że w większości jest to środowisko dużo bardziej "fałszywe" niż my wszyscy tutaj razem wzięci. Niektórzy przytakną ci we wszystkim byleby dopiec drugiemu. Ja ciebie nie pozdrawiam, bo nie żywię ciepłych uczuć do kogoś kto sprzedaje swojego psa po prawie 2 latach z tak błahego powodu. A już po lekturze Portosa opadło mi wszystko co mogło. Vectra napisał(a):też będę na Warszawskiej wystawie .... nawet już zgłosiłam , tylko trzeba uiścić jeszcze opłatę. A chcą jak za zboże :angryy: drogi weekend mnie czeka :diabloti: dwie wystawy pod rząd ... Taaaa... Ja też się mocno zastanawiałam nad tą imprezką, bo 130 zł to jakaś kpina, ale szkoda nie pojechać ;). Może w końcu uda nam się zobaczyć :) Quote
rashelek Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3668.jpg widzę pieseczek idealny na rączki :diabloti: Na tej Warszawskiej pewnie będzie dużo osób z dogo, wystawiać lub oglądać ;) Także o to bym sie nie martwiła. Quote
Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 [quote name='rashelek']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3668.jpg widzę pieseczek idealny na rączki :diabloti: Na tej Warszawskiej pewnie będzie dużo osób z dogo, wystawiać lub oglądać ;) Także o to bym sie nie martwiła. Torebkowy, jak cziłałka :loveu: Tylko torebka musi być odpowiednio większa :lol: Mam nadzieję, że trochę się ludzi zjedzie. Chcę ustalić plan z kim się zobaczyć przy okazji :) Quote
rashelek Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 No właśnie miałam pytać, czy już go próbowałaś wsadzać do fikuśnej torebusi. Może jakaś torba podróżna by się nadała? :lol: Ano warto by jechać choćby po to, żeby się spotkać z dogomaniakami. Ale ja mam jednak troche za daleko, więc będe czekać na relacje innych :D Quote
Vectra Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ja bym miała torbusie dla Jariego , tylko poczekaj do września , przywożą mi w nich drewno :evil_lol: Jest z uszami , prawie na ramie ;) biała .... rozmiarem myślę na pewno spoko , jeszcze pobiega chłopak. Quote
FredziaFredzia Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3671.jpg o, w końcu się doczekałam zdjęcia z Jarim na rękach! ;) Quote
Tyna21 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ja też tak robię!! :D http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3664.jpg Muszę taką fotkę sobie zrobić to zobaczycie jak na mnie niewielkiej wygląda duży pies :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3671.jpg tak już niestety nie mogę :D - dlaczego nie mogę tego zalinkować...próbuję już 5 raz ;) Quote
evel Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3668.jpg wiesz, co mi się przypomniało? "Niedobry, niedobry!" :roflt::roflt::roflt: Quote
motyleqq Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 my będziemy na wystawie na pewno :) zrobimy Wam fotki :cool3: Quote
WATACHA Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Kurcze, on go podnosi jakby Jari ważył z 10 kg ;) http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3668.jpg Quote
Ewa&Duffel Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 No po prostu padłam :evil_lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3671.jpg [quote name='evel']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3668.jpg wiesz, co mi się przypomniało? "Niedobry, niedobry!" :roflt::roflt::roflt: Haha mi też :lol: Ja też na pewno będę na warszawskiej wystawie :) Quote
dog193 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 [quote name='evel']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3668.jpg wiesz, co mi się przypomniało? "Niedobry, niedobry!" :roflt::roflt::roflt: Hihi, dokładnie :lol: [quote name='Ewa&Duffel'] Haha mi też :lol: To widzę, że ktoś nas podczytuje :diabloti: Quote
Amber Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 O to widzę, że sporo osób będzie :) Fotki się jak zwykle przydadzą :cool3: więc proszę śmiało robić ;) Na wystawę już zgłoszeni, teraz tylko opłacić trzeba drobną sumkę :diabloti: Mam zamiar kupić jakiś lepszy szampon, żeby się chłopak dobrze prezentował ;) Jari też miał fazę skakania na mnie ale szybko mu to z główki wybiłam, bo źle by się to skończyło któregoś razu :lol: I nie poszłam dziś razem z Jarim i Cortiną :evil_lol: Całe szczęście deszczu nie było ;) Zaczął się tylko sezon błocka nad Wisłą. Dobrze, że za kilka dni mają być upały - zaczniemy się znów wodować :loveu: Jak dziś rzucałam mu patyki na sralniku to o mało nie zszedł na serce, masakra z tym psem i jego podjarką :p Quote
Yuveza Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Będziemy was focić na CACIB jak nie masz nic przeciwko :loveu: Quote
Amber Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 (edited) Nie mamy... Teraz to się zastanawiam czy w ogóle warto brać aparat :evil_lol: Dzięki, dzięki ;) Tak mi się jeszcze przypomniało apropo ostatniej dyskusji :diabloti: Wczoraj nie miałam czasu na długi spacer z Jarim więc postanowiłam, że go trochę potrenuje na szybko. Pokroiłam 2 parówki indycze na smakołyki... Zjadł, a za ok. 4 godz. miał sraczkę-lejawkę :loveu: Ciekawe jak by się Jari sprawdził jako pies do "poważnego sportu" jak nie może jeść smaczków innych niż RC Gastro :eviltong: A tak poza tym trening super, fajnie się skupia, chodzi przy nodze doklejony, zostawanie, "do mnie", okrążanie nogi itp. Jak na psa co trenuje raz na 2 miesiące to bardzo ładnie myślę ;) On super chodzi na te parówki, bardzo bym chciała z nim robić więcej no ale niestety... Michy spalać nie mam jak bo 400 gram na raz było by ciężko :eviltong: Poza tym on nie jest żarłokiem. Edited June 14, 2012 by Amber Quote
Kaaasia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%203/DSC_3613.jpg Śliczny portrecik :lol: Jari wygląda na psa pozytywnie zakręconego :cool3: Wystawiacie się w sobotę czy niedzielę? Quote
FredziaFredzia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Amber nie gniewaj się! ZEGAREK JELLY, OKULARY, BIŻU! Jak nie kupujecie, to podrzucajcie, proszę! :) Quote
Amber Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 [quote name='Kaaasia']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_3613.jpg Śliczny portrecik :lol: Jari wygląda na psa pozytywnie zakręconego :cool3: Wystawiacie się w sobotę czy niedzielę? Bo on jest pozytywnie zakręcony ;) Kiedyś mi się wydawało, że dobermany są zawsze takimi posągowymi stoikami, ale teraz wiem, że dobki przeważnie czują się tak :eviltong: Grupa II idzie w sobotę :) Haha jestem nienormalna, przypomniało mi się jak zgłaszałam Cortinę na wystawy i dla jaj czasem układałam w formularzu dane tak jakbym zgłaszała dobka :evil_lol: A teraz wprowadzili w końcu jakiś jednolity system ;) i nie trzeba już wpisywać za każdym razem od nowa, co mi trochę psuje zabawę, że w końcu mam psa w grupie II, a nie IV :evil_lol: dobermana, brązowego podpalanego :eviltong: I sobie to w kółko przypominac i cieszyć się jak kretyn :lol: [quote name='FredziaFredzia']Amber nie gniewaj się! ZEGAREK JELLY, OKULARY, BIŻU! Jak nie kupujecie, to podrzucajcie, proszę! Się nie gniewam ;) Quote
kalyna Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Amber napisał(a): Grupa II idzie w sobotę :) Haha jestem nienormalna, przypomniało mi się jak zgłaszałam Cortinę na wystawy i dla jaj czasem układałam w formularzu dane tak jakbym zgłaszała dobka :evil_lol: A teraz wprowadzili w końcu jakiś jednolity system ;) i nie trzeba już wpisywać za każdym razem od nowa, co mi trochę psuje zabawę, że w końcu mam psa w grupie II, a nie IV :evil_lol: dobermana, brązowego podpalanego :eviltong: I sobie to w kółko przypominac i cieszyć się jak kretyn :lol: faktycznie maniakiem Cię nazwać to grzech, to jest chyba jakaś choroba: Dobermaniomania :D kurcze to aż zazdroszczę tego wyczekiwania, bo wbrew pozorom masz co wspominać.. i masakra, że nie możesz mu nawet parówek podawać :roll: niby nic a sraczka jest... a próbowałaś może z jakimiś smaczkami kupnymi typu: suszone mięsko czy coś? no i ewentualne masz wyjście nakręcać go na zabawkę czy patyk.... Quote
Amber Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 A ty chyba też jesteś zakręcona na punkcie ONków i DONKów :) Wyczekiwania nie ma co zazdrościć, bo wszystko co podszyte nutką szaleństwa ma swoje konsekwencje :D Przez 19 lat cierpiałam, po odwiedzeniu stron hodowli czy portali był ryk, filmików na youtube to już w ogóle nie mogłam oglądać. Ale i tak największy ryk był jak oglądałam Jariego w necie :eviltong: A samo kupno to była może kwestia tyg. i nawet za bardzo nie miałam jak się przygotować. Po psa miałam jechać we wtorek (pamiętam dobrze ;) ) a smycz i miski kupowałam w poniedziałek... w IKEA :evil_lol: Jak czytam, że ludzie kupują wprawki dla swoich nieurodzonych jeszcze szczeniąt pół roku wcześniej to autentycznie zazdroszczę. I, że rodzinka się zgadza... Mój ojciec dowiedział się o Jarim po miesiącu od zakupu i nie był szczęśliwy z tego powodu :evil_lol: A w przed dzień wyprawy po psa denerwowałam się tak, że nie mogłam zasnąć i musiałam się schlać prawie, że w trupa, żeby mi się ręce nie trzęsły :evil_lol: Tak więc wprawdzie, fakt, jest co wspominać, ale nie są to tylko różowe wspomnienia ;) A z mięskiem próbowałam, suszyłam kurczaka w piekarniku i po tym było ciut lepiej, ale i tak zawsze wpływa to na konsystencję kupska. Nawet sucha karma podawana "w locie", a nie w misce jest dla żołądka ciałem prawie, że obcym ;). Tym bardziej, że suchą zawsze trochę namaczam - w ten sposób jest najlepiej wchłaniana. Z nakręcaniem na patyk to właśnie nie wiem, on się za bardzo na niego nakręca, traci mózg wtedy. Poza tym lubię system smaczkowy. Komenda, smak, komenda, smak. To idzie szybko i sprawnie. A nagradzanie zabawką zawsze jest wolniejsze i bardziej chaotyczne. Quote
FredziaFredzia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Amber napisał(a):Mój ojciec dowiedział się o Jarim po miesiącu od zakupu i nie był szczęśliwy z tego powodu :evil_lol: To tak samo jak mój o Franku. Mama wiedziała, była po niego ze mną. :diabloti: Quote
Kaaasia Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 kalyna napisał(a):faktycznie maniakiem Cię nazwać to grzech, to jest chyba jakaś choroba: Dobermaniomania :D To nie choroba, to stan umysłu :cool3: W sobotę to i ja mam zamiar być, więc może gdzieś uda mi się wypatrzeć czekoladowego przystojniaka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.