a_niusia Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Vectra napisał(a):bo doszliśmy do etapu , że zakup psa rasowego , ma się równać z super gotowym na wszystko produktem , które wszystko umie i nie choruje , a za całe zło odpowiada hodowca ... Nikt nie bierze pod uwagę , może są wyjątki , że to tylko żywa istota :) Która każda jedna jest jedyna i niepowtarzalna i ma indywidualne wymagania. na dogomanii jest wprost przeciwnie. hodowca nie odpowiada ZA NIC. wystarczy, ze jest zarejstrowany. socjalizacja szczeniat jest podstawa, ktorej od hodowcy nabywca ma prawo wymagac. Quote
gops Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 oczywiście biorąc szczenię z hodowli która znjaduję na wsi nie możemy wymagać tego samego co od hodowli znajdującej sie w mieście , bo to oczywiste że ten ze wsi będzie miał ciut większe braki bo zwyczajnie nie ma możliwości tego nadrobić . ja biorąc 2 miesięcznego psa z hodowli nie wymgam praktycznie nic bo ciężko coś zrobić z takim maluchem ale biorąc starszego psa obojętnie z jakiego miejsca wymagania bym miała dużo większe bo zsocjalizować 8 miesięcznego psa nie zawsze się da w takim stopniu co 2 w nowym domu . Quote
Martens Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a_niusia napisał(a): ZASKOCZENIE to nie jest to samo, co lek 8miesiecznego psa przed innymi psami i samochodami. dobrze zsocjalizowany szczeniak z zaskoczeniem sobie bez problemu poradzi, nie zsocjalizowany-nie. To jak szczeniak sobie radzi z ZASKOCZENIEM to w dużo większym stopniu kwestia genów niż socjalizacji. To właśnie w sytuacji zaskoczenia wychodzi to, co próbuje się ponaprawiać pracą. Pies ze słabą psychiką może się super zachowywać w znanych sobie sytuacjach, a w nieznanej spanikować; pies z mocną nawet słabo socjalizowany do nowych sytuacji zawsze podejdzie pewniej. Takie są moje obserwacje ;) I nie chodzi tylko o to, czy pies w ogóle się wystraszy, tylko jak długo wraca do stanu poprzedniego po tym zaskoczeniu. Tak więc nie każde lękowe zachowanie u zakupionego starszego psa można zwalić na zły socjal, czyli wpływ środowiska. Ktoś zaraz powie, że też wina hodowcy, że urodziło się szczenię o wadliwym charakterze - tylko że to też nie jest możliwe do przewidzenia tak łatwo jak w jednopokoleniowej krzyżówce groszku. A cena psa powinna być zależna od jego "jakości" a więc i cech psychicznych. Jak ktoś chce zaoszczędzić i kupić po taniości strachulca to jego sprawa ;) o ile tylko hodowca sprawy celowo nie ukrywa. Quote
a_niusia Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 moj starszy pies z hodowli na wsi byl zsocjalizowany rewelacyjnie jak na 8tyg szczenie. nie mial zadnych brakow. tak samo moj mlodszy pies wziety z hodowli nieco pozniej. Quote
a_niusia Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Martens napisał(a):To jak szczeniak sobie radzi z ZASKOCZENIEM to w dużo większym stopniu kwestia genów niż socjalizacji. To właśnie w sytuacji zaskoczenia wychodzi to, co próbuje się ponaprawiać pracą. Pies ze słabą psychiką może się super zachowywać w znanych sobie sytuacjach, a w nieznanej spanikować; pies z mocną nawet słabo socjalizowany do nowych sytuacji zawsze podejdzie pewniej. Takie są moje obserwacje ;) I nie chodzi tylko o to, czy pies w ogóle się wystraszy, tylko jak długo wraca do stanu poprzedniego po tym zaskoczeniu. Tak więc nie każde lękowe zachowanie u zakupionego starszego psa można zwalić na zły socjal, czyli wpływ środowiska. Ktoś zaraz powie, że też wina hodowcy, że urodziło się szczenię o wadliwym charakterze - tylko że to też nie jest możliwe do przewidzenia tak łatwo jak w jednopokoleniowej krzyżówce groszku. A cena psa powinna być zależna od jego "jakości" a więc i cech psychicznych. Jak ktoś chce zaoszczędzić i kupić po taniości strachulca to jego sprawa ;) o ile tylko hodowca sprawy celowo nie ukrywa. 8miesieczny pies, ktory boi sie aut i innych psow to nie jest wina zlego socjalu? Quote
Vectra Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Dlatego Amber pisałam , aktualnie nie wzięła bym psa , powyżej 4 miesiąca życia. By uniknąć nauk przez osoby inne niż ja :) A 8 miesiąc tu słusznie napisałaś , jest to okres dojrzewania .... więc ci co mają psa od sceniacka też mają problem jak dziecko dorasta. Oczywiście w różnym stopniu , zależnie jak proces ten przebiega , jakie kto ma doświadczenie etc ... Pies to nie maszynka do spełniania życzeń. Ja mieszkam na wsi , moje psy też ... dla nich zawsze będzie miasto inne ... ale tak samo na moją wieś reagują psy miastowe .. tu jest inaczej. Ciekawe zatem jak hodowle blokowe , powinny socjalizować szczeniaki .... a jak trafi malec na wiochę ? to się pogubi dzieciak , że nie ma betonu , samochodów , jest cisza i spokój i krowa i kura i traktor :evil_lol: u mnie są sarny i lisy , wiewiórki i masa ptaków ... Quote
evel Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Marta, jak to, psy to nie jak groszek? Może sobie zrób krzyżówkę, hę? :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a_niusia napisał(a):moj starszy pies z hodowli na wsi byl zsocjalizowany rewelacyjnie jak na 8tyg szczenie. nie mial zadnych brakow. tak samo moj mlodszy pies wziety z hodowli nieco pozniej. a jakie braki mógłby mieć tak mały psiaczek? :evil_lol: no i jestem ciekawa jak wygląda socjalizacja takiego, bo z tego co wiem szczepienie robi się w 6 tygodniu, po czym pies nie może wychodzić przez tydzień z domu :) Brum moja ma problemy z nowymi sytuacjami, często nie wie jak się znaleźć, bo taki ma charakter. W hodowli była raz poza ogrodem i domem, podróż z hodowli to był samochód+czekanie na dworcu+chyba z 10-12h w pociągu, większość przespała. Quote
Martens Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a_niusia napisał(a):8miesieczny pies, ktory boi sie aut i innych psow to nie jest wina zlego socjalu? Nigdzie tak nie napisałam ;) Pies kiepsko zsocjalizowany, ale z mocną psychiką może się na moment wystraszyć jakiegoś specyficznego auta czy "dziwnego" psa, ale szybko dojdzie do siebie. Pies genetycznie bojaźliwy, choć dobrze zsocjalizowany, może się potwornie przerazić śmieciarki (choć widywał inne auta) i bać się może długo, nawet popaść w fobię. Nie da się rozdzielić grubą kreską, czego to jest wina jak pies wystraszy się innego psa. Jesli ktoś sprzedaje psa w wieku 8 miesięcy, powinien albo mieć tego psa zsocjalizowanego odpowiednio do wieku, albo poinformować nabywcę jak socjal wyglądał (czyli gdzie są braki) i odpowiednio obniżyć cenę. Quote
dog193 Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 evel napisał(a):Marta, jak to, psy to nie jak groszek? Może sobie zrób krzyżówkę, hę? :evil_lol: Psy są jak kwiatki, to też gatunek, ot co :diabloti: Quote
Vectra Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 dog193 napisał(a):Psy są jak kwiatki, to też gatunek, ot co :diabloti: też się je hoduje :diabloti: Quote
a_niusia Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Martens napisał(a):Nigdzie tak nie napisałam ;) Pies kiepsko zsocjalizowany, ale z mocną psychiką może się na moment wystraszyć jakiegoś specyficznego auta czy "dziwnego" psa, ale szybko dojdzie do siebie. Pies genetycznie bojaźliwy, choć dobrze zsocjalizowany, może się potwornie przerazić śmieciarki (choć widywał inne auta) i bać się może długo, nawet popaść w fobię. Nie da się rozdzielić grubą kreską, czego to jest wina jak pies wystraszy się innego psa. Jesli ktoś sprzedaje psa w wieku 8 miesięcy, powinien albo mieć tego psa zsocjalizowanego odpowiednio do wieku, albo poinformować nabywcę jak socjal wyglądał (czyli gdzie są braki) i odpowiednio obniżyć cenę. tak naprawde 8miesieczny szczeniak kupowany np. na show powinien miec wyzsza cene niz 8tyg gnojek. zdarza sie, ze ludzie szukaja starszych psow, ktore juz sa pod cos ukladane-np. do polowania. taki szczeniak tez jest drozszy. zadna szanujaca sie hodowla nie powinna wypuscic 8mies psa z kiepskim socjalem, bo sama sobie wystawia swiadectwo. hodowca powinien znac swoje szczeniaki-bo przeciez wychowuje je od urodzenia. powinien umiec slabszego psychicznie szczeniaka odpowiednio poprowadzic. dla mnie to sa elementarne zasady. oczywiscie rozrozniam pojecia wzrodzony/dziedziczny, temperament/charakter itd. ale jednak szokuje mnie, ze ktos moze brak socjalizacji szczeniaka uwazac za norme i nie wymagac tego od hodowcy. Quote
Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Oto co było napisane o Jarim na aukcji przy jego kupnie: "Słów kilka o Sorbecie od hodowcy : "pies ma badzo fajny, otwarty charakter, jest bardzo przyjaźnie i pozytywnie nastawiony do ludzi, jest wstępnie zsocjalizowany. Nie ma problemu ze zwierzętami (wie co to kot i konie). Bardzo lubi taplać się w wodzie, jest strasznym przytulasem, w zasadzie mógłby godzinami siedzieć z głową wtuloną między nogi i być głaskany Był przeze mnie wystawiany 2 razy na wystawach: cwc warszawa klasa baby best baby cac presov baby slovakian winner, dostal bardzo ladne opisy od sedziow ma wszystkie zęby, oba jądra, jest wolny od vWD (matka i ojciec wolni) matka Tira Vento Mexicana ojciec Carlos z Padoku bardzo fajnie zapowiada sie jeśli chodzi o wystawy i dobrze byłoby żeby znalazł się ktoś kto by z nim trochę pojeździł w przyszłosci zależy mi na tym żeby znalazł dobry i kochający dom, gdzie ludzie poświęcą mu 100%uwagi - jest tego na prawdę warty i bardzo lubi sie przytulać, z lóżka też nie zrezygnuje jeśli ma ku temu okazje ma kopiowane i postawione uszy" I to wszystko okazało się prawdą. Pies był socjalizowany na wsi i znał rzeczy na wsi normalne. Brałam go z pełnym tego przekonaniem i nie mam do nikogo pretensji, że pies czuł się nieco zahukany w Warszawie. Wiedziałam, że pies o poprawnej psychice da radę no i dał radę. Teraz jest typowym mieszczuchem, mogę z nim iść Marszałkowską i idzie przodem, rozglądając się na boki, a nie wyrywając mi ręce i stając dęba ;) Tak wygląda mój wsiowy dzikus w centrum Warszawy (fontanny przy Wisłostradzie jakby ktoś nie wiedział - największy spęd ludzi z mieście ;) ) Uszy postawione, pies zainteresowany, zero stresu bo pańcia jest obok ;) Quote
Martens Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a_niusia napisał(a):tak naprawde 8miesieczny szczeniak kupowany np. na show powinien miec wyzsza cene niz 8tyg gnojek. zdarza sie, ze ludzie szukaja starszych psow, ktore juz sa pod cos ukladane-np. do polowania. taki szczeniak tez jest drozszy. zadna szanujaca sie hodowla nie powinna wypuscic 8mies psa z kiepskim socjalem, bo sama sobie wystawia swiadectwo. Tak, 8-miesięczny pies o dużej wartości wystawowej czy użytkowej powinien byc droższy i często jest. Jesli chodzi o eksterier są pety - tańsze, nie na wystawy, z jakąś wadą. Tak samo można potraktować psa lękliwego - pies z wadą, tańszy, nabywca sam decyduje czy takowego chce. Odpowiednie prowadzenie lękliwego genetycznie szczeniaka nigdy nie zagwarantuje, że psychicznie dorówna on psom które tego problemu w genach nie mają. Jakie świadectwo o sobie wystawia hodowla, która sprzedaje 8-miesięcznego psa, który nigdy nie widział samochodów czy obcych psów to inna para kaloszy ;) Quote
Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 Jakie świadectwo o sobie wystawia hodowla, która sprzedaje 8-miesięcznego psa, który nigdy nie widział samochodów czy obcych psów to inna para kaloszy ;-) Mam nadzieję, że nie piszesz o hodowli Jariego bo to akurat kłamstwo ;) Ciężko, żeby pies wystawowy nie widział samochodów i innych psów :p Quote
motyleqq Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 a ja Wam powiem, że mój pies najlepiej zachowuje się w centrum :evil_lol: idzie grzecznie przy nodze, nie wyrywa się do niczego, a na patelni(milion ludzi na metrze kwadratowym) to już w ogóle anioł nie pies :cool3: Quote
Migori Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 motyleqq napisał(a):a ja Wam powiem, że mój pies najlepiej zachowuje się w centrum :evil_lol: idzie grzecznie przy nodze, nie wyrywa się do niczego, a na patelni(milion ludzi na metrze kwadratowym) to już w ogóle anioł nie pies :cool3: Haha moja suka też najgrzeczniejsza była na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu, pod stadionem miejskim w Poznaniu, kiedy to wszyscy schodzili się na mecz. Szła przy nodze i nic jej nie ruszało. Po prostu wychowała się w mieście i już. Quote
Martens Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Amber napisał(a):Mam nadzieję, że nie piszesz o hodowli Jariego bo to akurat kłamstwo ;) Ciężko, żeby pies wystawowy nie widział samochodów i innych psów :p To już było całkowicie ogólne stwierdzenie ;) Chciałabym, żeby takie hodowle się nie zdarzały, ale na pewno niestety są. Quote
Amber Posted June 13, 2012 Author Posted June 13, 2012 [quote name='Martens']To już było całkowicie ogólne stwierdzenie ;) Chciałabym, żeby takie hodowle się nie zdarzały, ale na pewno niestety są. Są, są na dogo można niejedno poczytać :roll: W przerwie, bo emocje chyba już nieco ostygły ;) może wkleję w końcu wczorajsze fotki ;) Mój TŻ i Jari - mieszanka wybuchowa :lol: Aha i zapisałam mojego brzydala na warszawską wystawę :) Kto jedzie? :cool3: Quote
Martens Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Ja będę pewnie popatrzeć ;) Kurczę, ciągle mnie szokuje jakie dobki są potężne; chyba za dużo się naoglądałam przez lata takich pająkowatych z pseudo i teraz nie mogę się nadziwić, jaki to kawał psa, zwłaszcza samiec ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.